Witam , Czy zajmuje się ktoś z państwa lub zna kogoś kto pomógł by mi z ROCD? Chodzę na terapię w

Witam , Czy zajmuje się ktoś z państwa lub zna kogoś kto pomógł by mi z ROCD? Chodzę na terapię w nurcie psychodynamiczny , która wzmaga moje natrętne myśli i sprawia ,że czuję się jeszcze gorzej. Czuję się bezsilna bo o tym temacie bardzo mało się mówi i nie mogę znaleźć nikogo kto by mi pomógł. Moje natrętne myśli koncentrują się na związku z moim partnerem zaczęły się rok temu i nie było dnia ,żebym się z nimi nie zmagała. Liczę ,że ktoś jest jednak w stanie doradzić mi lub pomóc. Pozdrawiam serdecznie !

7 odpowiedzi


Psychoterapia w nurcie psychodynamicznym jest z natury terapią długoterminową, co oznacza, że na pierwsze efekty trzeba poczekać kilka lub kilkanaście miesięcy. Ponadto często się tak zdarza, że przez pewien czas objawy, z którymi zgłasza się pacjent, ulegają zaostrzeniu. Jest to naturalny stan rzeczy wynikający z tego, że psychoterapia jest jednak procesem trudnym, polegającym na zmierzeniu się z głęboko skrywanymi, często nieuświadomionymi emocjami, czy bolesnymi doświadczeniami z przeszłości. Myślę, że warto byłoby, aby swoje wątpliwości, o których Pani tu pisze, omówiła Pani na terapii.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry. Relacyjne zaburzenie obsesyjno-kompulsywne, o którym Pani pisze jak najbardziej leczy się poprzez psychoterapię. Z zaburzeniami lękowymi, w tym również OCD dobrze radzi sobie psychoterapia prowadzona w nurcie poznawczo-behawioralnym, która opiera się na potwierdzonych klinicznie, skutecznych technikach wpływających na redukcję objawów właściwych dla tej choroby. Wszystkiego dobrego życzę:)


Witam. W pierwszej kolejności ja również radziłabym omówić sytuację ze swoim psychoterapeutą/psychoterapeutką. Generalnie psychoterapia, tak jak pisała przedmówczyni, jest leczeniem raczej długotrwałym, ale zależy to też od problemu. Nie wiem też, jak długo trwa Pani/Pana proces, czy ten wniosek, że psychoterapia szkodzi został wyciągnięty po kilku sesjach, czy np. po roku psychoterapii? Gdybyście Państwo po rozmowie doszli do wniosku, że rozsądniej jest zakończyć trwający proces, to mogę podpowiedzieć, że w przypadku wspomnianych zaburzeń może być także pomocna psychoterapia oparta na mentalizacji (MBT), myślę jednak, że żadna dobrze poprowadzona psychoterapia nie szkodzi. Pozdrawiam.

mgr Małgorzata Mróz

mgr Małgorzata Mróz

psychoterapeuta

Katowice

Umów wizytę

Rozumiem, że zmaganie się z ROCD może być niezwykle trudnym i frustrującym wyzwaniem, zwłaszcza gdy terapia w nurcie psychodynamicznym wydaje się potęgować natrętne myśli. To naturalne, że takie sytuacje mogą prowadzić do poczucia bezsilności. Warto jednak podkreślić, że istnieją różne metody terapeutyczne, które mogą skutecznie wspierać w radzeniu sobie z ROCD. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT), a w szczególności techniki ekspozycji i zapobiegania reakcji (ERP), zostały szeroko zbadane i uznane za skuteczne w pracy z zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi. Ważne jest, aby znaleźć podejście, które najlepiej odpowiada Pani potrzebom i wspiera proces zdrowienia. Terapia psychodynamiczna, której Pani doświadcza, ma na celu głębokie zrozumienie wewnętrznych konfliktów i nieświadomych procesów, które mogą wpływać na pojawianie się natrętnych myśli. W niektórych przypadkach może to prowadzić do początkowego nasilenia objawów, co bywa częścią procesu terapeutycznego. W takich momentach warto omówić swoje odczucia z terapeutą. Pragnę Panią zapewnić, że Pani odwaga i determinacja w poszukiwaniu wsparcia są niezwykle wartościowe. Istnieją różne drogi, które mogą prowadzić do poprawy Pani samopoczucia i jakości życia. Zachęcam, by kontynuować tę ważną pracę nad sobą, mając na uwadze, że proces terapeutyczny może wymagać czasu. Wszystkiego dobrego.


Dzień dobry, Ja również zachęcam do podzielenia się tym ze swoim terapeutą, bo to naprawdę ważny element procesu — zwłaszcza jeśli ma Pani poczucie, że objawy się nasilają. Terapia powinna być miejscem, w którym czuje się Pani bezpiecznie i może otwarcie mówić o takich trudnościach. Jeśli chodzi o inne podejścia terapeutyczne, to w przypadku OCD (w tym ROCD) bardzo dobre efekty daje terapia poznawczo-behawioralna, szczególnie z wykorzystaniem technik pracy z natrętnymi myślami oraz ekspozycji z powstrzymaniem reakcji. Pomaga ona zrozumieć, jak działa mechanizm OCD i stopniowo odzyskać poczucie kontroli nad tym, co teraz wydaje się przytłaczające. Niezależnie jednak od nurtu, kluczowa jest relacja terapeutyczna - poczucie, że jest ktoś, kto rozumie, towarzyszy i prowadzi przez ten proces w sposób dla Pani wspierający. Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry, to, co Pani opisuje, bardzo pasuje do ROCD (odmiana zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD) dotycząca relacji). W tym zaburzeniu problemem nie są same myśli, tylko sposób reagowania na nie (analizowanie, sprawdzanie uczuć, szukanie pewności) – to niestety je nasila. Jeśli terapia pogarsza objawy, może być niedopasowana. W OCD samo „rozkładanie myśli na czynniki pierwsze” często wzmacnia błędne koło. To, że czuje się Pani bezsilna i zagubiona w tym doświadczeniu, jest w pełni zrozumiałe. Przy tak nasilonych natrętnych myślach wiele osób przeżywa bardzo podobne emocje. Zgodnie z wytycznymi NICE (National Institute for Health and Care Excellence), leczeniem pierwszego wyboru zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT). Warto poszukać terapeuty CBT, który pracuje z OCD. To podejście ma bardzo dobre potwierdzenie w badaniach. To, że ma Pani takie myśli, nie oznacza nic „prawdziwego” o relacji – to charakterystyczny mechanizm zaburzenia. Da się z tym pracować skutecznie, tylko potrzebna jest właściwa metoda. Życzę wszystkiego dobrego!


Dzień dobry, to, co Pani opisuje, może być bardzo obciążające emocjonalnie i niestety wiele osób z ROCD (Relationship OCD – zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne skoncentrowane na relacji) przez długi czas pozostaje niezrozumianych lub trafia do terapii, która nie zawsze jest pomocna w pracy z natrętnymi myślami. W przypadku OCD i ROCD bardzo ważne jest odpowiednie dobranie nurtu terapeutycznego. U części osób nadmierna analiza emocji, relacji czy poszukiwanie „prawdziwych uczuć” może nasilać mechanizm obsesji i kompulsji oraz zwiększać poziom lęku i ruminacji. Najlepiej przebadaną metodą pracy z OCD/ROCD jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT), szczególnie z wykorzystaniem technik pracy z obsesjami i kompulsjami, a w wielu przypadkach także ERP (ekspozycja i powstrzymanie reakcji). Terapia nie polega wtedy na ocenianiu, czy partner jest „na pewno odpowiedni”, lecz na pracy z mechanizmem lęku, przymusu analizowania i poszukiwania pewności. To, że odczuwa Pani bezsilność, nie oznacza, że sytuacja jest bez wyjścia. ROCD jest obszarem, z którym można pracować terapeutycznie i wiele osób doświadcza poprawy po wdrożeniu odpowiedniego podejścia. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Achramowicz-Bielecki mgr psychologii, psychoterapeuta CBT

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.