Czy istnieje uzależnienie od słodkiego jedzenia ? Proszę o informację jeśli tak , do kogo się najlep

Czy istnieje uzależnienie od słodkiego jedzenia ? Proszę o informację jeśli tak , do kogo się najlepiej zgłosić. Partnerka obsesyjnie mnie wykańcza psychicznie swoim uzależnieniem.

28 odpowiedzi


Odpowiadając od strony medycznej i psychologicznej: W oficjalnych klasyfikacjach medycznych (takich jak ICD-11 czy DSM-5) nie występuje jednostka chorobowa pod nazwą „uzależnienie od cukru”. Nie oznacza to jednak, że problem przeżywany przez Pana partnerkę nie jest realny. W praktyce klinicznej i badaniach naukowych zjawisko to analizuje się w kontekście uzależnienia od jedzenia (Food Addiction) oraz kompulsywnego objadania się (Binge Eating Disorder): Stymulacja układu nagrody: Silnie przetworzona żywność, bogata w cukry proste i tłuszcze, aktywuje wyrzut dopaminy w mózgu w sposób bardzo zbliżony do substancji psychoaktywnych. U części osób wywołuje to silny przymus spożycia, utratę kontroli nad ilością oraz potrzebę sięgania po coraz większe porcje dla uzyskania chwilowej ulgi. Cukier jako regulator emocji: Słodycze rzadko są w takich przypadkach odpowiedzią na fizyczny głód. Najczęściej służą do „zajadania” trudnych stanów emocjonalnych: stresu, lęku, samotności, zmęczenia czy frustracji. Dają natychmiastowe ucieczkę od napięcia, po której szybko pojawia się poczucie winy i mechanizm koła zamachowego się powtarza. Gdy jedna osoba w parze zmaga się z kompulsywnym jedzeniem, niemal zawsze obciąża to relację – pojawiają się próby kontroli, ukrywanie jedzenia, huśtawki nastrojów czy przerzucanie odpowiedzialności za zakupy i dietę na partnera. Do kogo najlepiej się zgłosić? Rozwiązanie tej trudności wymaga kompleksowego podejścia. Oto specjaliści, do których warto skierować kroki: Psychoterapeuta (np. w nurcie poznawczo-behawioralnym CBT lub spec. psychoterapii uzależnień): Pomaga dotrzeć do psychologicznych przyczyn problemu – nazwać emocje i napięcia, które partnerka próbuje wyregulować słodyczami, oraz wypracować zdrowe mechanizmy radzenia sobie ze stresem bez sięgania po jedzenie. Psychodietetyk: Łączy wiedzę medyczno-żywieciową z psychologią. Pomaga bezpiecznie wyjść z błędnego koła rygorystycznych diet i napadów objadania się, odbudowując zdrową relację z jedzeniem. Lekarz psychiatra: Warto rozważyć konsultację lekarską w celu diagnostyki różnicowej. Niekontrolowany apetyt na słodycze i impulsywność często towarzyszą epizodom depresyjnym, zaburzeniom lękowym czy ADHD. Odpowiednio dobrane wsparcie farmakologiczne potrafi znacząco wyciszyć natręctwo myśli o jedzeniu. Psychoterapeuta par / Wsparcie dla Pana: Skoro sytuacja wykańcza Pana psychicznie, kluczowe jest zaopiekowanie się również własnymi granicami. Terapia par pomaga wyjść z ról „kontrolera” czy „ratownika”, odciążyć Pana z odpowiedzialności za nawyki partnerki i wypracować bezpieczną komunikację w relacji. Podsumowując: problem ma podłoże emocjonalno-biologiczne i można go skutecznie leczyć, ale wymaga to gotowości do zmiany po stronie partnerki oraz profesjonalnej diagnozy w gabinecie. Życzę dużo siły i zadbania o własny spokój Monika Dzikowska

mgr Monika Dzikowska

mgr Monika Dzikowska

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, przykro słyszeć o Pana trudnościach w relacji. Odpowiadając na pytanie, tak jest takie uzależnienie, słodycze są silnie uzależniające - wpływają bardzo mocno na układ nagrody. Jest to trudne uzależnienie, ponieważ nie ma gwałtownych konsekwencji na ludzkie zdrowie, jak np. alkohol lub narkotyki, niestety w długim terminie jest bardzo obciążające dla zdrowia. Większość uzależnień wymaga pogłębionej pracy terapeutycznej, przeważnie długiej i głębokiej psychoterapii lub terapii grupowej. Bardzo przydatne jest wsparcie grup osób uzależnionych na wzór AA. Myślę, że mógłby Pan spróbować porozmawiać z partnerką o potencjalnej psychoterapii, jednak , aby terapia była skuteczna klient musi chcieć pracować musi widzieć swoje uzależnienie jako problem. Pozdrawiam, Tomasz

mgr Tomasz Pisula

mgr Tomasz Pisula

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

To, co potocznie nazywamy „uzależnieniem od słodyczy”, nie jest odrębnym uzależnieniem rozpoznawanym tak jak uzależnienie od alkoholu czy innych substancji. Może jednak występować przymusowe jedzenie, utrata kontroli nad jedzeniem czy napady objadania się. Z perspektywy psychologicznej ważne byłoby nie tylko pytanie „dlaczego ona je słodycze?”, ale również „jaką funkcję to jedzenie dla niej pełni?”. Jedzenie może służyć regulowaniu napięcia, smutku, złości, samotności czy poczucia pustki. W takim przypadku samo odebranie słodyczy nie rozwiązuje problemu, ponieważ pozostaje potrzeba, którą jedzenie pomagało regulować. Zwraca moją uwagę również Pana stwierdzenie, że „partnerka obsesyjnie mnie wykańcza psychicznie swoim uzależnieniem”. Wydaje się więc, że problem dotyczy nie tylko jej relacji z jedzeniem, ale także tego, co dzieje się między Państwem wokół jedzenia. Warto byłoby przyjrzeć się temu, jak jej zachowanie angażuje Pana emocjonalnie, ile bierze Pan odpowiedzialności za kontrolowanie jej jedzenia i dlaczego stało się ono tak istotnym elementem Państwa relacji. Jeśli partnerka sama odczuwa utratę kontroli nad jedzeniem i cierpi z tego powodu, dobrym pierwszym krokiem będzie konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą. Dietetyk może być pomocny jako uzupełnienie, ale jeśli jedzenie pełni przede wszystkim funkcję emocjonalną, sama dieta zwykle nie odpowiada na istotę trudności. Jeżeli natomiast to przede wszystkim Pan czuje się jej zachowaniem psychicznie wyczerpany, również Pan może skorzystać z konsultacji – niezależnie od tego, czy partnerka zdecyduje się szukać pomocy.


Dzień dobry :) Nie ma odrębnego rozpoznania „uzależnienia od słodyczy”. Nadmierne spożywanie słodkich produktów może jednak wiązać się z trudnościami w kontrolowaniu jedzenia, dlatego warto przyjrzeć się temu, co stoi za zachowaniem partnerki. Jedzenie może pełnić funkcję regulowania emocji - przynosić chwilową ulgę w napięciu, stresie czy frustracji. Jeśli tak jest, samo ograniczanie słodyczy może nie wystarczyć, ponieważ trudność dotyczy również sposobu radzenia sobie z emocjami. Zachęcałabym partnerkę do konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże rozpoznać mechanizm tych zachowań i dobrać odpowiednią formę pomocy. Wspomina Pan również, że sytuacja jest dla Pana bardzo obciążająca psychicznie. Warto przyjrzeć się temu, jak zachowania partnerki wpływają na Państwa relację i jakie granice może Pan postawić, aby nie przejmować odpowiedzialności za jej jedzenie. W tym zakresie pomocna może być również Pana własna konsultacja psychologiczna.


Dzień dobry, Tak oczywiście - cukier uzależnia. Może być tak, że osoba uzależniona od słodyczy w ten sposób reguluje swoje emocje i stres. Jednak żeby to zmienić Pana partnerka musi sama chcieć tej zmiany i zgłosić się o pomoc. Jeżeli zajdzie taka potrzeba zapraszam do mnie na konsultację psychoterapeutyczną, pracuję z podobnymi przypadkami.


Dzień dobry, tak jest to możliwe. Najlepiej udać się do psychoterapeuty. Wszystkiego dobrego :)

mgr Szymon Szymczonek

mgr Szymon Szymczonek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Uzależnienie od słodyczy nie jest oficjalnie sklasyfikowane jako osobna jednostka chorobowa w międzynarodowych klasyfikacjach medycznych, takich jak ICD-11 czy DSM-5. Silna potrzeba spożywania słodkich pokarmów może mieć podłoże zarówno medyczne jak i emocjonalne. Spożycie cukru podnosi poziom dopaminy, aktywuje układ nagrody, w związku z czym możemy odczuwać przyjemność i satysfakcję. Pana partnerka prawdopodobnie używa słodyczy do regulowania swoich emocji, być może w ten sposób próbuje sobie radzić z napięciem. Psycholog lub psychoterapeuta pomoże partnerce zrozumieć ten mechanizm oraz pokaże inne skuteczne sposoby radzenia sobie z trudnymi emocjami.

mgr Justyna Kisiel

mgr Justyna Kisiel

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Potoczne określenie „uzależnienie od słodyczy” jest używane dość często, jednak nie jest ono rozpoznaniem medycznym w takim samym znaczeniu jak uzależnienie od alkoholu czy innych substancji. Mogą natomiast występować bardzo silne zachcianki, utrata kontroli nad jedzeniem, napadowe objadanie się lub traktowanie jedzenia jako sposobu regulowania napięcia i emocji. Jeżeli partnerka rzeczywiście ma trudność z kontrolowaniem ilości słodkiego jedzenia, odczuwa przymus jedzenia, ukrywa je, doświadcza poczucia winy albo problem wpływa na jej zdrowie i codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą mającym doświadczenie w zaburzeniach odżywiania. W niektórych przypadkach wskazana jest również konsultacja psychiatryczna. Pomocna może być także współpraca z psychodietetykiem, ale nie powinna zastępować diagnozy problemu psychologicznego. Ważny jest również drugi element Pana pytania. Niezależnie od tego, jaki problem ma partnerka, nie musi Pan samodzielnie ponosić jego psychicznych konsekwencji ani brać odpowiedzialności za jej sposób jedzenia. Jeśli sytuacja w związku jest dla Pana bardzo obciążająca, warto rozważyć także własną konsultację psychologiczną, aby przyjrzeć się granicom i sposobom reagowania na tę sytuację.

mgr Tomasz Wachowiak

mgr Tomasz Wachowiak

psychoterapeuta

Bydgoszcz

Umów wizytę

Może być to forma uzależnienia behawioralnego, jeżeli spełnia to kryteria diagnostyczne. Warto skonsultować się ze specjalistą, aby przyjrzeć się nie tylko objawom, ale również przyczynie. Zachęcałabym do konsultacji z psychoterapeutą, który po przyjrzeniu się trudnościom wesprze w planowaniu kolejnych działań.


Dzień dobry, Nie ma takiego zaburzenia sklasyfikowanego jak uzależnienie od słodkiego jedzenia ale jak najbardziej można się od tego uzależnić. Jeśli partnerka by chciała nad tym pracować to powinna udać się do psychoterapeuty, ale to musi być jej wybór i ona sama musi tego chcieć. Natomiast w Pana pytaniu słyszę przede wszystkim problem relacyjny - jeśli Pan pisze, że partnerka wykańcza Pana psychicznie, to jest to temat na terapię dla par. Pozdrawiam, Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

mgr Justyna Wojciechowska

psychoterapeuta

Ustrzyki Dolne

Umów wizytę

Dzień dobry. Jedzenie słodyczy nie jest samo w sobie zaburzeniem, natomiast dobre nawyki żywieniowe z pewnością mają pozytywny wpływ na zdrowie i warto je wprowadzać. Z tej wypowiedzi nie wynika, na czym dokładnie polega ta sytuacja, zrozumienie tego wymaga dłuższej rozmowy. Warto więc zgłosić się do psychologa, porozmawiać o swoich przeżyciach, opowiedzieć więcej i ustalić, na czym polega trudność, a później poszukiwać możliwych dróg jej rozwiązania.

mgr Justyna Jannasz

mgr Justyna Jannasz

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Potocznie mówi się o „uzależnieniu od słodyczy”, jednak samo częste jedzenie słodyczy nie oznacza jeszcze uzależnienia. Jeśli pojawia się poczucie utraty kontroli nad jedzeniem, napady objadania się, jedzenie w odpowiedzi na stres lub emocje, a następnie poczucie winy czy próby silnego ograniczania jedzenia, warto przyjrzeć się temu bliżej. Dobrym pierwszym krokiem może być konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą mającym doświadczenie w pracy z zaburzeniami odżywiania. W zależności od sytuacji pomocna może być również konsultacja psychodietetyczna lub psychiatryczna. Warto też pamiętać, że zmiana takich zachowań zwykle nie dokonuje się poprzez kontrolowanie czy krytykowanie partnera. Jeśli sytuacja mocno obciąża również Pana i wpływa na Państwa relację, może Pan rozważyć konsultację dla siebie, aby zastanowić się, jak stawiać granice i jak wspierać partnerkę bez przejmowania odpowiedzialności za jej zachowanie.


Dzień dobry. Mówiąc najprościej - w pewnym sensie od wszystkiego jesteśmy w stanie się uzależnić. Dlaczego? Warto zrozumieć jak działa uzależnienie i na jakie ośrodki w mózgu ma wpływ. Uzależniamy się od rzeczy, które są dla nas przyjemne i oddziałują na nasz tzw. układ nagrody w mózgu. To on sprawia, że czujemy się szczęśliwi. Ponieważ pobudzenie tego obszaru następuje dość szybko (oczywiście w różnym tempie dla różnych czynności czy substancji), nasz mózg chce więcej i więcej. Mało tego - bez tego pobudzania zaczynamy czuć się źle. To oczywiście bardzo prosty, stworzony na potrzeby odpowiedzi, schemat działania tego mechanizmu. Myślę, że odpowiednią osobą będzie specjalista psychoterapii uzależnień i np. psychodietetyk.


Dzień dobry, „uzależnienie od cukru” nie jest obecnie odrębnym rozpoznaniem medycznym takim jak uzależnienie od alkoholu. Może jednak występować utrata kontroli nad jedzeniem, napadowe objadanie się lub silne używanie jedzenia do regulowania emocji. Najlepiej zacząć od konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą specjalizującym się w zaburzeniach odżywiania; w razie potrzeby wskazana jest również konsultacja psychiatryczna. Jeśli sytuacja bardzo obciąża także Pana, warto zadbać również o własne wsparcie i granice w relacji.


Tak, uzależnienie od jedzenia a zwłaszcza od produktów obfitujących w cukier i proste węglowodany jest realnym problemem. Choć w oficjalnych klasyfikacjach medycznych częściej mówi się o przymusowym objadaniu się lub zaburzeniach odżywiania, mechanizm ten angażuje układy nagrody w mózgu niemal identycznie jak uzależnienia substancjalne. Cukier szybko podnosi poziom dopaminy i serotoniny, co daje chwilową ulgę, a wycofanie tej substancji rodzi silny przymus, drażliwość i wahania nastroju. Do kogo najlepiej się zgłosić? Psychoterapeuta (nurt poznawczo-behawioralny lub psychodynamiczny): Specjalista pomoże partnerce dotrzeć do przyczyn, pod którymi kryje się przymus sięgania po słodycze (często jest to nieefektywna regulacja trudnych emocji, stresu lub lęku). Psychodietetyk: Pomoże przepracować relację z jedzeniem od strony praktycznej i nawykowej, dbając jednocześnie o zbilansowaną dietę bez wprowadzania drastycznych, wyzwalających napięcie restrykcji. Wsparcie dla Pana (Psychoterapeuta / Grupa wsparcia): Niezwykle ważne jest, abyś zadbał Pan również o własne granice i dobrostan. Rozmowa z psychologiem pomoże wyznaczyć zdrowe granice w relacji, zadbać o siebie i uniknąć wchodzenia w rolę osoby współuzależnionej. Proszę pamiętć, że partnerka musi sama chcieć podjąć terapię. Nie może Pan wziąć odpowiedzialności za jej proces leczenia, ale można jasno i z troską komunikować, jak jej zachowanie wpływa na Waszą relację i Pańskie zdrowie psychiczne.


Silny przymus jedzenia słodyczy i utrata kontroli nad tym są realnym problemem, traktowanym w praktyce psychoterapeutycznej i medycznej bardzo poważnie. Wsparcia w tym zakresie mogą udzielić psychodietetyk, psychoterapeuta oraz lekarz (internista, endokrynolog lub diabetolog, także psychiatra). Warto jednak pamiętać o ważnej zależności: skuteczna pomoc wymaga gotowości i chęci zmiany po stronie samej osoby, która zmaga się z problemem nadmiernego jedzenia. Pana troska i zaangażowanie są bardzo cenne, ale to ta osoba musi chcieć zrobić ten krok i przyjąć wsparcie specjalistów.n Nikt z zewnątrz nie wykona tej pracy za nią. Rozumiem, jak bardzo jest Pan tą sytuacją wyczerpany i ile energii wkłada Pan w codzienne mierzenie się z tym problemem. Pana intencją jest pomoc, ale aby być stabilnym oparciem dla kogoś bliskiego, nie może Pan zapominać o sobie. Trudno jest skutecznie wspierać innych, będąc samemu na skraju wytrzymałości. Warto rozważyć własną konsultację z psychoterapeutą, która może pomóc Panu odzyskać spokój, nauczyć się stawiać zdrowe granice i wspierać bliską osobę z dbałością o swoje własne zdrowie.

mgr Bożena Janik

mgr Bożena Janik

psychoterapeuta

Kraków

Umów wizytę

Tak, cukier potrafi uzależnić. Natomiast z Pana pytania można wysnuć dwa wnioski co do potrzeby wsparcia. Jeden to ten, że to Pan jak "wykańczany psychicznie" potrzebuje rozpracować mechanizm i wzmocnić siebie w radzeniu sobie w tej sytuacji. Z Pana pytania i opisu nie wynika postawa Partnerki co do zmiany nawyków żywieniowych i podjęcia pracy nad uzależnieniem. To ona przede wszystkim musi mieć wolę i motywację do uporządkowania swojego przywiązania do słodyczy. A jeżeli to wszystko mocno wpływa na Państwa relację, warto też rozważyć terapię pary, aby skonfrontować podejście do problemowej sytuacji. Pomoże psychoterapeuta :) Życzę powodzenia w relacji i sukcesu w porzuceniu przywiązania do słodkości oraz budowaniu odporności psychicznej.


W perspektywie psychoanalitycznej uzależnienie od słodkich potraw rzadko traktuje się jako nawyk fizjologiczny czy brak silnej woli. Cukier pełni role substytutu oraz mechanizmu obronnego, który może regulować trudne stany emocjonalne i zastępować nieświadome braki. Zapraszam do kontaktu. Joanna Fila

mgr Joanna Fila

mgr Joanna Fila

psychoterapeuta

Gdynia

Umów wizytę

Dzień dobry, uzależnić można się od wielu rzeczy. Często tak jest, że nie radzimy sobie ze swoimi emocjami, są one za duże i za trudne i wtedy próbujemy je wyregulować np. obsesyjnym jedzeniem słodkich rzeczy/napadowym objadaniem się. Myślę, że może to być trudne również być świadkiem takich napadów. Warto polecić partnerce psychoterapię - najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym.


„Uzależnienie od słodyczy” nie jest odrębną diagnozą, ale utrata kontroli nad jedzeniem, częste objadanie się i trudność w ograniczeniu określonych produktów mogą wskazywać na problem wymagający konsultacji. W pierwszej kolejności warto zgłosić się do psychoterapeuty lub psychologa pracującego z zaburzeniami odżywiania. Jeśli jedzenie jest sposobem radzenia sobie ze stresem, warto ocenić, co uruchamia zachowanie i jak partnerka może uczyć się regulować napięcie bez sięgania po jedzenie słodycze. Jednocześnie jej trudności nie powinny przeradzać się w kontrolowanie jej diety – odpowiedzialność za jej zachowania pozostaje po jej stronie.


Witam. Można się uzależnić od słodkiego jedzenia. Zalecam konsultację u terapeuty uzależnień i psychodietetyka. Pozdrawiam. KM


Warto spojrzeć na to również od strony mechanizmu psychologicznego. Jedzenie słodkiego może pełnić funkcję szybkiej regulacji emocji, dawać chwilową przyjemność, ulgę, zmniejszać napięcie, odwracać uwagę od trudnych uczuć albo pomagać radzić sobie ze stresem, zmęczeniem czy poczuciem pustki. Wtedy problemem niekoniecznie jest sam cukier. Możliwe, że jedzenie stało się dla Pani partnerki jednym z ważniejszych sposobów radzenia sobie z emocjami trudnościami jakich obecnie może doświadczać. I właśnie tego warto się przyjrzeć: co dzieje się tuż przed sięgnięciem po słodycze, jakie emocje lub napięcie wtedy występują i co jedzenie daje jej na chwilę później. Dlatego nie zaczynałbym od walki ze słodyczami ani od stawiania diagnozy ale od szczerej rozmowy i uważności na to co to jakiego wspsrcia ona teraz potrzebuje.Jeśli partnerka sama dostrzega, że jedzenie pomaga jej regulować emocje, dobrym początkiem może być rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą, który pomoże znaleźć inne, bardziej wspierające sposoby radzenia sobie z napięciem.


Dzień dobry. Takie trudności rzeczywiście mogą występować, chociaż „uzależnienie od słodyczy” nie jest obecnie osobną jednostką diagnostyczną. U części osób obserwujemy jednak bardzo silny przymus jedzenia określonych produktów, utratę kontroli, intensywne zachcianki oraz jedzenie mimo negatywnych konsekwencji. Badania pokazują, że szczególnie wysoko przetworzona żywność bogata w cukry i tłuszcze może wiązać się z takim uzależnieniowym wzorcem zachowania. Warto jednak sprawdzić, co dokładnie dzieje się u partnerki, ponieważ podobny obraz może występować także np. w zaburzeniu z napadami objadania się, jedzeniu emocjonalnym, depresji, przewlekłym stresie czy innych trudnościach związanych z regulacją emocji. Najlepiej byłoby zgłosić się do psychologa lub psychoterapeuty specjalizującego się w zaburzeniach odżywiania. W razie nasilonych napadów objadania, znacznego pogorszenia funkcjonowania lub współwystępującej depresji czy lęku warto również rozważyć konsultację psychiatryczną. Jeżeli występują problemy z masą ciała lub choroby metaboliczne, pomocna może być równoległa konsultacja lekarska i dietetyczna.


Dzień dobry. Pod hasłem "uzależnienie od jedzenia" może się kryć wiele trudności, nie sposób na podstawie tego sformułowania jednoznacznie stwierdzić, z czym mamy do czynienia. Czytam jednak przede wszystkim, że to u Pana pojawiają się trudności w reakcji na związane z jedzeniem zachowania partnerki. Zachęcam do przyjrzenia się temu, co Pana w tym porusza i skąd takie reakcje mogą się brać - odpowiednie wsparcie psychologiczne lub psychoterapia mogą pomóc zgłębić temat. Nie mamy bezpośredniego wpływu na zachowanie innych ludzi, możemy jednak pomóc sobie samym zrozumieć własne reakcje i zmienić swoje zachowanie w zależności od tego, w czym tkwi problem i jakie umiejętności potrzebujemy rozwinąć. Czasem będzie to zmiana w zachowaniu wobec partnerki, a czasem - wobec własnych myśli i emocji. W razie potrzeby zapraszam do kontaktu, chętnie pomogę. Pracuję poznawczo-behawioralnie.


Dzień dobry. Takie zachowanie może przypominać uzależnienie, natomiast warto uważać z tym określeniem. „Uzależnienie od jedzenia” nie jest obecnie formalną diagnozą, choć u części osób jedzenie bardzo słodkich i wysoko przetworzonych produktów może przyjmować kompulsywny charakter i być trudne do kontrolowania. Warto natomiast sprawdzić, czy nie mamy do czynienia z zaburzeniami odżywiania, szczególnie jeśli pojawia się poczucie utraty kontroli, jedzenie dużych ilości w krótkim czasie, jedzenie mimo braku głodu, a później wstyd, poczucie winy lub próby „odpracowania” jedzenia. Takie objawy mogą występować m.in. w zespole kompulsywnego objadania się. Najlepszym pierwszym krokiem byłaby konsultacja z psychoterapeutą lub psychologiem, który pracuje z zaburzeniami odżywiania. W zależności od sytuacji pomocna może być również konsultacja psychiatryczna i dietetyczna. W przypadku kompulsywnego objadania się dobrze udokumentowaną metodą leczenia jest m.in. terapia poznawczo-behawioralna. Chciałbym też zwrócić uwagę na Pana zdanie, że partnerka „wykańcza Pana psychicznie”. Jej trudność z jedzeniem jest jej problemem do leczenia, ale nie powinien Pan brać na siebie roli osoby, która ma ją kontrolować, pilnować czy ratować. Można ją wspierać i zachęcać do profesjonalnej pomocy, ale odpowiedzialność za podjęcie leczenia pozostaje po jej stronie. Jeżeli sytuacja bardzo mocno wpływa na Pana samopoczucie i związek, warto również rozważyć własną konsultację. Można wtedy spokojnie przyjrzeć się temu, jak stawiać granice i jak wspierać partnerkę, nie niszcząc przy tym własnego dobrostanu. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.


Dzień dobry. Określenie „uzależnienie od słodyczy” jest często używane potocznie, jednak nie oznacza to, że każda trudność z ograniczeniem słodyczy jest uzależnieniem w rozumieniu klinicznym. Jeżeli partnerka obsesyjnie koncentruje się na jedzeniu, ma poczucie utraty kontroli, wielokrotnie próbuje ograniczyć jedzenie i nie jest w stanie tego zrobić, warto przyjrzeć się temu szerzej. Takie trudności mogą być związane m.in. z kompulsywnym jedzeniem lub zaburzeniami odżywiania, a niekoniecznie z uzależnieniem. Dobrym pierwszym krokiem byłaby konsultacja u psychologa lub psychoterapeuty specjalizującego się w zaburzeniach odżywiania i problematycznych zachowaniach związanych z jedzeniem. W zależności od sytuacji pomocna może być również konsultacja dietetyczna. Warto też pamiętać, że bliska osoba może wspierać partnera, ale nie powinna przejmować odpowiedzialności za kontrolowanie jego jedzenia. To obszar, nad którym przede wszystkim on sam powinien pracować.


Uzależnić można się od każdej możliwej substancji. To partnerka musi chcieć zdiagnozować problem. To, że wykańcza psychicznie Pana jest argumentem, aby wspólnie porozmawiać jak te zachowanie odziaływuje w Waszej relacji i czy możecie dojść do porozumienia, które obojga by satysfakcjonowało. Jeśli nie ma nad tym kontroli albo chciałaby odpowiedzi ona sama co to jest, widzac w tym swoją motywacje, to od niej powinna wyjść chęć i potrzeba zdiagnozowania. Dotyczy to także pracy nad problemem jeśli rzzeczywiście jest to kliniczny problem.


Dzień dobry. To, co Pan opisuje, wskazuje na bardzo poważny kryzys w relacji, wywołany najprawdopodobniej zaburzeniami odżywiania o charakterze kompulsywnym u partnerki. Cukier silnie stymuluje układ nagrody, a jego brak lub próby kontroli mogą wywoływać u osoby uzależnionej agresję, drażliwość i silne napięcie, które rykoszetem uderza w Pana. W takich sytuacjach bliscy często nieświadomie wchodzą w rolę osób współuzależnionych lub stają się tarczą strzelniczą dla emocji partnera. Jako psychoterapeutka rekomenduję podjęcie działań dwutorowo: partnerka potrzebuje terapii ukierunkowanej na kompulsywne jedzenie i regulację afektu, natomiast Pan potrzebuje bezpiecznej przestrzeni, aby postawić twarde granice i zadbać o własne zdrowie psychiczne. Zapraszam do kontaktu i na pierwszą konsultację. Możemy spotkać się indywidualnie (z Panem lub partnerką) albo wspólnie, aby ocenić, od czego najlepiej zacząć proces zdrowienia Państwa relacji. mgr Alicja Świętek-Juncewicz psychoterapeutka

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.