Moje dziecko potrafi płakać godzinami, gdy zabiorę mu tablet. Czy to normalna reakcja, czy sygnał uz

4 odpowiedzi
Moje dziecko potrafi płakać godzinami, gdy zabiorę mu tablet. Czy to normalna reakcja, czy sygnał uzależnienia?
Kiedyś, gdy prosiłam o odłożenie tabletu, było marudzenie. Teraz jest krzyk, płacz, trzaskanie drzwiami. Czuję, że ekran przejął kontrolę nad naszym domem. Jak to zatrzymać?
mgr Szymon Szymczonek
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, nie jest rzadką sytuacją – wiele dzieci reaguje bardzo silnie, gdy ogranicza się im dostęp do tabletu czy telefonu. Ekrany dostarczają natychmiastowej przyjemności i bodźców, a dziecko może nie umieć jeszcze radzić sobie z frustracją, gdy ten dostęp jest przerwany.

Silne emocje przy odstawieniu mogą przypominać zachowania związane z uzależnieniem i są sygnałem, że warto wprowadzić zmiany. Kilka kroków, które mogą pomóc:
• Jasne zasady – najlepiej ustalone z wyprzedzeniem („tablet tylko po szkole i na 30 minut”), a nie w trakcie kłótni.
• Konsekwencja – dziecko szybko uczy się, czy granice można przesuwać. Stałość reguł daje mu poczucie bezpieczeństwa.
• Zamienniki – czasem łatwiej ograniczyć ekran, jeśli w jego miejsce pojawi się inna atrakcyjna aktywność (gry planszowe, wspólny spacer, rysowanie).
• Stopniowe ograniczanie – nagłe odcięcie bywa bardzo trudne, lepiej skracać czas krok po kroku.
• Rozmowa o emocjach – nazwanie tego, co dziecko przeżywa („Widzę, że jesteś bardzo zły, bo musisz odłożyć tablet”) pomaga mu uczyć się regulacji emocji.

Jeśli jednak mimo prób sytuacja nadal wymyka się spod kontroli, warto porozmawiać z psychologiem dziecięcym, aby wspólnie ustalić strategię radzenia sobie z ekranami w domu.

Wszystkiego dobrego :)
Znajdź eksperta
Rozumiem Pani niepokój – takie reakcje dziecka rzeczywiście mogą być bardzo trudne dla całej rodziny. Warto wiedzieć, że silny bunt czy płacz przy odstawianiu tabletu nie zawsze oznacza uzależnienie, ale często jest sygnałem, że ekran stał się dla dziecka bardzo ważnym źródłem emocji i stymulacji. Dzieci reagują krzykiem czy płaczem, bo trudno im poradzić sobie z nagłym odcięciem od czegoś, co sprawia przyjemność i daje poczucie zajęcia. To naturalne, że w miarę upływu czasu reakcje mogą się nasilać, jeśli ekran jest częstym elementem dnia. Ważne są jasne zasady korzystania z elektroniki, konsekwentność oraz zapewnienie alternatyw. Warto przygotować dziecko, że za chwilę będzie musiało oddać tablet np. 10 min wcześniej. Jeśli jednak widzi Pani, że dziecko spędza większość czasu z tabletem, rezygnuje z innych form zabawy czy kontaktów i trudno je odciągnąć od ekranu bez ogromnych emocji – to warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym, który pomoże wprowadzić zdrowe nawyki i granice.
Pozdrawiam
Wiktoria Petryszyn
mgr Martyna Miszczak
Psycholog
Warszawa
Dzień dobry,

To, co Pani opisuje, jest coraz częstszym doświadczeniem wielu rodziców i w żadnym wypadku nie oznacza, że „nie radzi sobie Pani jako mama”. Wręcz przeciwnie – świadomość, że coś się wymyka spod kontroli i próba poszukiwania pomocy, to ogromna odpowiedzialność i troska.

Czy silna, emocjonalna reakcja dziecka na odebranie tabletu to norma – czy już sygnał uzależnienia?

Zacznijmy od tego, że tablet, telefon czy gra to dla dziecka nie tylko rozrywka, ale często także:
– sposób na regulację emocji,
– ucieczka od nudy,
– forma kontaktu ze światem,
– czasem jedyny moment, kiedy „coś się dzieje”.

Dlatego dziecko nie płacze tylko dlatego, że zabieramy urządzenie – ono płacze, bo odbieramy mu coś, co daje mu ulgę, ekscytację albo kontrolę.
Jeśli ta reakcja eskaluje – z marudzenia do histerii, z niezadowolenia do agresji – to warto się zatrzymać i przyjrzeć, czy ekran nie stał się zbyt ważnym „regulatorem” życia dziecka.

W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień – spotykamy wielu rodziców, którzy mówią:

„Nie wiem, kiedy to się stało – ale ekran rządzi naszym domem.”
„Czuję się bezradna, bo każda próba odebrania tabletu kończy się awanturą.”
„Nie mam już przestrzeni, by z dzieckiem porozmawiać bez urządzenia między nami.”

Kiedy warto szukać pomocy?
Oto kilka sygnałów, które mogą wskazywać, że granica została przekroczona:

– Dziecko nie potrafi samodzielnie oderwać się od ekranu, mimo że wyraźnie wpływa to na jego zachowanie.
– Każda próba ograniczenia korzystania kończy się krzykiem, płaczem, agresją lub wycofaniem.
– Ekran wyparł inne formy aktywności – zabawę, kontakt z rówieśnikami, sen, ruch.
– Tablet „uspokaja” dziecko częściej niż bliskość, rozmowa czy zabawa z dorosłym.

Jeśli rozpoznaje Pani choć część z tych sygnałów – to nie powód do poczucia winy, ale moment, w którym warto sięgnąć po specjalistyczne wsparcie.
Co można zrobić?

-Nie walczyć z dzieckiem – tylko zrozumieć, co kryje się pod jego reakcją.
Za złością często stoi lęk, napięcie, uzależnienie od bodźców – czyli coś, z czym dziecko nie potrafi sobie samo poradzić.

- W ESC oferujemy terapię rodzinną i konsultacje dla rodziców, które pomagają:
– przywrócić równowagę między światem cyfrowym a realnym,
– nauczyć się rozmawiać z dzieckiem o granicach i emocjach,
– wprowadzać zmiany bez kar, krzyków i „walki o władzę”.

- I najważniejsze – nie jesteście w tym sami.
Dzisiejszy świat jest skonstruowany tak, by uzależniać – również dzieci.
To nie „zła wola”, tylko mechanizm, który można rozbroić – z pomocą, bez poczucia winy, z empatią.

Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Drogi rodzicu,

Przede wszystkim warto docenić uważność i próby szukania przez Pana/Panią pomocy czy informacji, w sytuacji pojawiającego się poczucia, że coś może się dziać niedobrego w relacji Pana/i dziecka z tabletem.
W wiadomości, brak jest informacji na temat wieku dziecka. Jest to dość istotna informacja, jako że nieco inne mogą być uwarunkowania oraz waga konsekwencji wpływu urządzeń "ekranowych" na dziecko przedszkolne, szkolne czy licealne. Im dziecko młodsze, tym ten wpływ może być bardziej destrukcyjny. Ogólnie jednak rzecz ujmując, jeżeli wcześniej dziecko reagowało jedynie niezadowoleniem w reakcji na prośbę odstawienia tabletu a po czasie (nie wiem jak długo korzysta z takich urządzeń w ciągu dnia, od jak dawna i w jakich sytuacjach) jego reakcja nabiera znacząco na mocy i zaczyna się wymykać spod kontroli - to znak, że warto już zainterweniować.
Jak to zatrzymać? Nie znając szczegółów sytuacji, mogę podać jedynie bardzo ogóle wskazówki.
Przede wszystkim warto:
1. Uczciwie i na "chłodno" porozmawiać z dzieckiem o naszych niepokojących obserwacjach, dotyczących sposobu w jaki korzysta ono z tabletu. Sposób bowiem w jaki reaguje na prośby jego odstawienia, są dla Pana/Pani informacją, że dzieje się coś bardzo niedobrego.
2. Warto zakomunikować dziecku, że w związku z powyższym, podjął Pan/Pani decyzję, że należy coś z tym zrobić.
3. Korzystnym będzie uzasadnienie dziecku tej decyzji realnymi, niebezpiecznymi konsekwencjami dla jego zdrowia i społecznego funkcjonowania, jakie grożą mu o ile żadna zmiana nie zostanie wprowadzona.
4. Komunikujemy dziecku, że rozumiemy fakt iż może ono czuć się źle, w związku z podjętą przez Pana/Panią decyzją i jednocześnie ze względu na ciążącą na rodzicu odpowiedzialność za dziecko, nie może Pan/Pani pozostawić tej sytuacji bez żadnej reakcji (mówimy o naszych intencjach, na czym nam zależy).
5. Zaoferuj dziecku swoją pomoc w poradzeniu sobie z pojawiającymi się przykrymi emocjami, jednocześnie stawiając mu granice (tj. emocje dziecka powinny być zaopiekowane jednak nie powinny wpłynąć na zmianę naszej decyzji, o czym dziecko powinno wiedzieć).
6. Następnie, STOPNIOWO wprowadzamy zmiany w sposobie i czasie korzystania przez dziecko z tabletu.
Najlepiej, jeśli najpierw rodzice dokładnie sobie przemyślą jakich efektów oczekują, jakie zasady chcą wprowadzić w związku z tym, a następnie przedstawią te zasady dziecku, dając mu przestrzeń do negocjacji niektóry (mniej istotnych) warunków - by pozyskać dziecko do współpracy w egzekwowaniu ustalonych zasad.

Nie wystarczy jednak samo ograniczenie korzystania z urządzeń ekranowych. Należy zawsze dać dziecku jakąś alternatywę, inną atrakcyjną dla dziecka aktywność, która będzie skutecznie wspierać budowanie nowych, zdrowszych nawyków.

Warto też pamiętać o tzw. modelowaniu, czyli naturalnym procesie, w którym dziecko uczy się norm, wartości, nawyków i sposobów radzenia sobie nie inaczej jak właśnie przez obserwację modela - rodzica. Równolegle zatem z podejmowaną przez nas interwencją względem dziecka, należy uważnie przyjrzeć się własnym sposobom odreagowywania napięć, organizowania sobie wolnego czasu czy budowania relacji z dzieckiem. Dziecku będzie trudno bowiem zaakceptować wprowadzane ograniczenia, jeżeli będzie ono obserwować swojego rodzica, poświęcającego więcej czasu na aktywności ekranowe aniżeli na inne formy rozrywki, czy robiącego to kosztem relacji z dzieckiem.

Mam nadzieję, że coś z tego okaże się Panu/Pani przydatnym.
Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie problemowej sytuacji.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.