Moje dziecko potrafi płakać godzinami, gdy zabiorę mu tablet. Czy to normalna reakcja, czy sygnał uz
Moje dziecko potrafi płakać godzinami, gdy zabiorę mu tablet. Czy to normalna reakcja, czy sygnał uzależnienia? Kiedyś, gdy prosiłam o odłożenie tabletu, było marudzenie. Teraz jest krzyk, płacz, trzaskanie drzwiami. Czuję, że ekran przejął kontrolę nad naszym domem. Jak to zatrzymać?
6 odpowiedzi
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, nie jest rzadką sytuacją – wiele dzieci reaguje bardzo silnie, gdy ogranicza się im dostęp do tabletu czy telefonu. Ekrany dostarczają natychmiastowej przyjemności i bodźców, a dziecko może nie umieć jeszcze radzić sobie z frustracją, gdy ten dostęp jest przerwany. Silne emocje przy odstawieniu mogą przypominać zachowania związane z uzależnieniem i są sygnałem, że warto wprowadzić zmiany. Kilka kroków, które mogą pomóc: • Jasne zasady – najlepiej ustalone z wyprzedzeniem („tablet tylko po szkole i na 30 minut”), a nie w trakcie kłótni. • Konsekwencja – dziecko szybko uczy się, czy granice można przesuwać. Stałość reguł daje mu poczucie bezpieczeństwa. • Zamienniki – czasem łatwiej ograniczyć ekran, jeśli w jego miejsce pojawi się inna atrakcyjna aktywność (gry planszowe, wspólny spacer, rysowanie). • Stopniowe ograniczanie – nagłe odcięcie bywa bardzo trudne, lepiej skracać czas krok po kroku. • Rozmowa o emocjach – nazwanie tego, co dziecko przeżywa („Widzę, że jesteś bardzo zły, bo musisz odłożyć tablet”) pomaga mu uczyć się regulacji emocji. Jeśli jednak mimo prób sytuacja nadal wymyka się spod kontroli, warto porozmawiać z psychologiem dziecięcym, aby wspólnie ustalić strategię radzenia sobie z ekranami w domu. Wszystkiego dobrego :)
Rozumiem Pani niepokój – takie reakcje dziecka rzeczywiście mogą być bardzo trudne dla całej rodziny. Warto wiedzieć, że silny bunt czy płacz przy odstawianiu tabletu nie zawsze oznacza uzależnienie, ale często jest sygnałem, że ekran stał się dla dziecka bardzo ważnym źródłem emocji i stymulacji. Dzieci reagują krzykiem czy płaczem, bo trudno im poradzić sobie z nagłym odcięciem od czegoś, co sprawia przyjemność i daje poczucie zajęcia. To naturalne, że w miarę upływu czasu reakcje mogą się nasilać, jeśli ekran jest częstym elementem dnia. Ważne są jasne zasady korzystania z elektroniki, konsekwentność oraz zapewnienie alternatyw. Warto przygotować dziecko, że za chwilę będzie musiało oddać tablet np. 10 min wcześniej. Jeśli jednak widzi Pani, że dziecko spędza większość czasu z tabletem, rezygnuje z innych form zabawy czy kontaktów i trudno je odciągnąć od ekranu bez ogromnych emocji – to warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym, który pomoże wprowadzić zdrowe nawyki i granice. Pozdrawiam Wiktoria Petryszyn
Dzień dobry, To, co Pani opisuje, jest coraz częstszym doświadczeniem wielu rodziców i w żadnym wypadku nie oznacza, że „nie radzi sobie Pani jako mama”. Wręcz przeciwnie – świadomość, że coś się wymyka spod kontroli i próba poszukiwania pomocy, to ogromna odpowiedzialność i troska. Czy silna, emocjonalna reakcja dziecka na odebranie tabletu to norma – czy już sygnał uzależnienia? Zacznijmy od tego, że tablet, telefon czy gra to dla dziecka nie tylko rozrywka, ale często także: – sposób na regulację emocji, – ucieczka od nudy, – forma kontaktu ze światem, – czasem jedyny moment, kiedy „coś się dzieje”. Dlatego dziecko nie płacze tylko dlatego, że zabieramy urządzenie – ono płacze, bo odbieramy mu coś, co daje mu ulgę, ekscytację albo kontrolę. Jeśli ta reakcja eskaluje – z marudzenia do histerii, z niezadowolenia do agresji – to warto się zatrzymać i przyjrzeć, czy ekran nie stał się zbyt ważnym „regulatorem” życia dziecka. W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień – spotykamy wielu rodziców, którzy mówią: „Nie wiem, kiedy to się stało – ale ekran rządzi naszym domem.” „Czuję się bezradna, bo każda próba odebrania tabletu kończy się awanturą.” „Nie mam już przestrzeni, by z dzieckiem porozmawiać bez urządzenia między nami.” Kiedy warto szukać pomocy? Oto kilka sygnałów, które mogą wskazywać, że granica została przekroczona: – Dziecko nie potrafi samodzielnie oderwać się od ekranu, mimo że wyraźnie wpływa to na jego zachowanie. – Każda próba ograniczenia korzystania kończy się krzykiem, płaczem, agresją lub wycofaniem. – Ekran wyparł inne formy aktywności – zabawę, kontakt z rówieśnikami, sen, ruch. – Tablet „uspokaja” dziecko częściej niż bliskość, rozmowa czy zabawa z dorosłym. Jeśli rozpoznaje Pani choć część z tych sygnałów – to nie powód do poczucia winy, ale moment, w którym warto sięgnąć po specjalistyczne wsparcie. Co można zrobić? -Nie walczyć z dzieckiem – tylko zrozumieć, co kryje się pod jego reakcją. Za złością często stoi lęk, napięcie, uzależnienie od bodźców – czyli coś, z czym dziecko nie potrafi sobie samo poradzić. - W ESC oferujemy terapię rodzinną i konsultacje dla rodziców, które pomagają: – przywrócić równowagę między światem cyfrowym a realnym, – nauczyć się rozmawiać z dzieckiem o granicach i emocjach, – wprowadzać zmiany bez kar, krzyków i „walki o władzę”. - I najważniejsze – nie jesteście w tym sami. Dzisiejszy świat jest skonstruowany tak, by uzależniać – również dzieci. To nie „zła wola”, tylko mechanizm, który można rozbroić – z pomocą, bez poczucia winy, z empatią. Pozdrawiam, Martyna Miszczak Psycholog ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa (esc123(.)net)
Drogi rodzicu, Przede wszystkim warto docenić uważność i próby szukania przez Pana/Panią pomocy czy informacji, w sytuacji pojawiającego się poczucia, że coś może się dziać niedobrego w relacji Pana/i dziecka z tabletem. W wiadomości, brak jest informacji na temat wieku dziecka. Jest to dość istotna informacja, jako że nieco inne mogą być uwarunkowania oraz waga konsekwencji wpływu urządzeń "ekranowych" na dziecko przedszkolne, szkolne czy licealne. Im dziecko młodsze, tym ten wpływ może być bardziej destrukcyjny. Ogólnie jednak rzecz ujmując, jeżeli wcześniej dziecko reagowało jedynie niezadowoleniem w reakcji na prośbę odstawienia tabletu a po czasie (nie wiem jak długo korzysta z takich urządzeń w ciągu dnia, od jak dawna i w jakich sytuacjach) jego reakcja nabiera znacząco na mocy i zaczyna się wymykać spod kontroli - to znak, że warto już zainterweniować. Jak to zatrzymać? Nie znając szczegółów sytuacji, mogę podać jedynie bardzo ogóle wskazówki. Przede wszystkim warto: 1. Uczciwie i na "chłodno" porozmawiać z dzieckiem o naszych niepokojących obserwacjach, dotyczących sposobu w jaki korzysta ono z tabletu. Sposób bowiem w jaki reaguje na prośby jego odstawienia, są dla Pana/Pani informacją, że dzieje się coś bardzo niedobrego. 2. Warto zakomunikować dziecku, że w związku z powyższym, podjął Pan/Pani decyzję, że należy coś z tym zrobić. 3. Korzystnym będzie uzasadnienie dziecku tej decyzji realnymi, niebezpiecznymi konsekwencjami dla jego zdrowia i społecznego funkcjonowania, jakie grożą mu o ile żadna zmiana nie zostanie wprowadzona. 4. Komunikujemy dziecku, że rozumiemy fakt iż może ono czuć się źle, w związku z podjętą przez Pana/Panią decyzją i jednocześnie ze względu na ciążącą na rodzicu odpowiedzialność za dziecko, nie może Pan/Pani pozostawić tej sytuacji bez żadnej reakcji (mówimy o naszych intencjach, na czym nam zależy). 5. Zaoferuj dziecku swoją pomoc w poradzeniu sobie z pojawiającymi się przykrymi emocjami, jednocześnie stawiając mu granice (tj. emocje dziecka powinny być zaopiekowane jednak nie powinny wpłynąć na zmianę naszej decyzji, o czym dziecko powinno wiedzieć). 6. Następnie, STOPNIOWO wprowadzamy zmiany w sposobie i czasie korzystania przez dziecko z tabletu. Najlepiej, jeśli najpierw rodzice dokładnie sobie przemyślą jakich efektów oczekują, jakie zasady chcą wprowadzić w związku z tym, a następnie przedstawią te zasady dziecku, dając mu przestrzeń do negocjacji niektóry (mniej istotnych) warunków - by pozyskać dziecko do współpracy w egzekwowaniu ustalonych zasad. Nie wystarczy jednak samo ograniczenie korzystania z urządzeń ekranowych. Należy zawsze dać dziecku jakąś alternatywę, inną atrakcyjną dla dziecka aktywność, która będzie skutecznie wspierać budowanie nowych, zdrowszych nawyków. Warto też pamiętać o tzw. modelowaniu, czyli naturalnym procesie, w którym dziecko uczy się norm, wartości, nawyków i sposobów radzenia sobie nie inaczej jak właśnie przez obserwację modela - rodzica. Równolegle zatem z podejmowaną przez nas interwencją względem dziecka, należy uważnie przyjrzeć się własnym sposobom odreagowywania napięć, organizowania sobie wolnego czasu czy budowania relacji z dzieckiem. Dziecku będzie trudno bowiem zaakceptować wprowadzane ograniczenia, jeżeli będzie ono obserwować swojego rodzica, poświęcającego więcej czasu na aktywności ekranowe aniżeli na inne formy rozrywki, czy robiącego to kosztem relacji z dzieckiem. Mam nadzieję, że coś z tego okaże się Panu/Pani przydatnym. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie problemowej sytuacji.
Dzień dobry. Rozumiem, że tak gwałtowne reakcje dziecka mogą być dla Pani bardzo wyczerpujące i budzić bezradność. Płacz, krzyk czy złość po odebraniu tabletu nie muszą automatycznie oznaczać uzależnienia. Mogą świadczyć o trudnościach z regulowaniem emocji i przyzwyczajeniu do intensywnej stymulacji. Jednak wielogodzinne napady płaczu i narastająca agresja są sygnałem, którego nie warto lekceważyć. Duże znaczenie ma wiek dziecka, czas spędzany przed ekranem oraz to, czy korzystanie z tabletu wpływa na sen, naukę i relacje z innymi. Zachęcam do wprowadzenia jasnych, przewidywalnych zasad korzystania z urządzeń, najlepiej ustalonych wspólnie z dzieckiem. Pomocne będzie wcześniejsze informowanie o kończącym się czasie ekranowym i proponowanie innych aktywności. Podczas wybuchu złości warto zachować spokój, uznać emocje dziecka, ale konsekwentnie przestrzegać ustalonych granic. Ważne, aby tablet nie stawał się sposobem na natychmiastowe uciszanie trudnych emocji. Jeśli reakcje są tak intensywne, że utrudniają codzienne życie rodziny, zalecam konsultację z psychologiem dziecięcym. Specjalista pomoże ustalić, czy problem dotyczy nadmiernego korzystania z ekranów, czy również innych trudności emocjonalnych. Celem nie jest samo odebranie tabletu, lecz nauczenie dziecka radzenia sobie z frustracją i stopniowe przywrócenie równowagi w codziennym funkcjonowaniu.
Dzień dobry Pani. Troska i miłość już Pani podpowiedziały, że dzieje się coś złego. Trudno stwierdzić, czy jest to już uzależnienie od internetu, czy tylko wymuszanie na rodzicu swoich potrzeb. Bez wzgldu na odpowiedz, zachęcam Panią do działania. Dzieci szczególnie szybko i chętnie uzależniają się od internetu, a co za tym idzie, od dopaminy która wyzwala sie w dużych ilościach przy przeglądaniu stron. W pierwszej kolejności proszę się skonsultować z psychologiem i być może samodzielnie ograniczyć dostęp do tabletu. Jesli reakcje dziecka będą w dłuższej perspektywie wciąż będą nieadekwatne, wtedy warto założyć że jest to już uzależnienie i udać się do specjalisty. Proszę działać jak najszybciej i z jak największą konsekwencją, bo jest to jedyny sposób na pomoc. Proszę również pamiętać o sobie, ponieważ będzie to wymagałoby Pani wiele wysiłku i determinacj. Życzę powodzenia i konsekwencji.
Podobne pytania
- Witam mam pytanie, na wstępnie zaznaczę że panicznie boję się wścieklizny i każde ukłucie ciała anal
Dzień dobry. Chciałam zapytać jakie jest obecnie podejście do stosowania leków w terapii? Przez wiel
Odkąd pamiętam mam gwałtowne huśtawki nastroju, które zmieniają moją osobowość, moje poglądy, oczeki
Podczas zasypiania przechodzisz (miewam sen i nagle pojawia się „inny stan” w półśnie, w którym nagl
I have anxiety to return to work after 10 days of leave, I left with burnout but I tried to open my
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


