Codziennie obiecuję sobie „tylko 15 minut” w social mediach… i budzę się 3 godziny później. Jak to p
4
odpowiedzi
Codziennie obiecuję sobie „tylko 15 minut” w social mediach… i budzę się 3 godziny później. Jak to przerwać?
Chciałam tylko obejrzeć jeden filmik. Potem kolejny. I kolejny. Nagle jest druga w nocy, a ja jestem wyczerpana, choć cały czas tylko siedziałam. Czy to już uzależnienie, czy po prostu słaba silna wola?
Chciałam tylko obejrzeć jeden filmik. Potem kolejny. I kolejny. Nagle jest druga w nocy, a ja jestem wyczerpana, choć cały czas tylko siedziałam. Czy to już uzależnienie, czy po prostu słaba silna wola?
Dzień dobry, To, że obiecujesz sobie „tylko 15 minut na social mediach”, a nagle mija kilka godzin wcale nie musi od razu oznaczać uzależnienia, czy słabej woli. Warto pamiętać, że TikTok, YouTube czy inne media społecznościowe są tworzone w taki sposób, by trudno było się od nich oderwać - mają wciągać i przyciągać uwagę. I często, u wielu ludzi faktycznie tak się dzieje,że tracą rachubę czasu przeglądając telefon po czym doświadczają frustracji, zmęczenia czy poczucia winy.
To, że zaczynasz się tym martwić, jest sygnałem, że warto się nad tym zatrzymać. Jeśli czujesz, że coraz trudniej Ci nad tym zapanować albo że odbija się to na Twoim samopoczuciu, śnie czy codziennym życiu, dobrym pomysłem może być rozmowa z psychologiem. Taka konsultacja jest okazją, żeby spokojnie przyjrzeć się temu, co się dzieje i w jaki sposób można zacząć sobie radzić z tym co jest trudne.
Pozdrawiam pięknie,
Karolina Etmańska
To, że zaczynasz się tym martwić, jest sygnałem, że warto się nad tym zatrzymać. Jeśli czujesz, że coraz trudniej Ci nad tym zapanować albo że odbija się to na Twoim samopoczuciu, śnie czy codziennym życiu, dobrym pomysłem może być rozmowa z psychologiem. Taka konsultacja jest okazją, żeby spokojnie przyjrzeć się temu, co się dzieje i w jaki sposób można zacząć sobie radzić z tym co jest trudne.
Pozdrawiam pięknie,
Karolina Etmańska
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
jednym z powodów, dla których social media i formy krótkich filmików (np. na platformie TikTok) są takie atrakcyjne jest ich natarczywa stymulacja uwalniania dopaminy w mózgu. Zauważyła pani problem - to już jest bardzo duży sukces. Następnym proponowanym krokiem jest ścisłe wydzielanie sobie czasu w social mediach (np. poprzez ustawianie sobie minutnika w telefonie) oraz proponowanie mózgowi aktywności alternatywnych.
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, zdarza się wielu osobom – te platformy są tak zbudowane, by trudno było się oderwać. Obiecywanie sobie „tylko 15 minut”, a potem tracenie kilku godzin, nie świadczy o braku silnej woli, tylko o tym, że działa mechanizm uzależniającego projektowania aplikacji.
Może to być pierwszy sygnał, że używanie zaczyna wymykać się spod kontroli. W takiej sytuacji pomocne bywa ustawienie twardych ograniczeń (np. blokady aplikacji, budzika przypominającego o końcu czasu) albo szukanie alternatywnych wieczornych rytuałów, które stopniowo zastępują scrollowanie.
Jeśli jednak ma Pani poczucie, że telefon przejmuje stery nad życiem, warto porozmawiać z psychologiem – na terapii można nauczyć się inaczej regulować napięcie i odzyskiwać poczucie kontroli nad czasem.
Wszystkiego dobrego :)
Może to być pierwszy sygnał, że używanie zaczyna wymykać się spod kontroli. W takiej sytuacji pomocne bywa ustawienie twardych ograniczeń (np. blokady aplikacji, budzika przypominającego o końcu czasu) albo szukanie alternatywnych wieczornych rytuałów, które stopniowo zastępują scrollowanie.
Jeśli jednak ma Pani poczucie, że telefon przejmuje stery nad życiem, warto porozmawiać z psychologiem – na terapii można nauczyć się inaczej regulować napięcie i odzyskiwać poczucie kontroli nad czasem.
Wszystkiego dobrego :)
Dzień dobry,
warto sprawdzić "poziom ciągnięcia" do elektroniki poprzez założenie blokady rodzicielskiej, w ustawieniach "Higiena Cyfrowa" - tak żeby telefon informował ile czasu otwarta jest dana aplikacja lub ją wyłączał. W przypadku dorosłej osoby, łatwo to wyłączyć, ale to też będzie informacja, czy takie ograniczenie wystarczy. Można też przyjrzeć się kiedy to sięganie po elektronikę się dzieje. Zachęcam też do zapoznania się z testem i materiałami od Instytutu Higieny Cyfrowej, tam znajdzie Pani więcej informacji na temat nadużywania elektroniki.
warto sprawdzić "poziom ciągnięcia" do elektroniki poprzez założenie blokady rodzicielskiej, w ustawieniach "Higiena Cyfrowa" - tak żeby telefon informował ile czasu otwarta jest dana aplikacja lub ją wyłączał. W przypadku dorosłej osoby, łatwo to wyłączyć, ale to też będzie informacja, czy takie ograniczenie wystarczy. Można też przyjrzeć się kiedy to sięganie po elektronikę się dzieje. Zachęcam też do zapoznania się z testem i materiałami od Instytutu Higieny Cyfrowej, tam znajdzie Pani więcej informacji na temat nadużywania elektroniki.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.