Kiedy wyłączam telefon, czuję panikę i ból w brzuchu. Jak przestać bać się bycia offline? Próbowała

4 odpowiedzi
Kiedy wyłączam telefon, czuję panikę i ból w brzuchu. Jak przestać bać się bycia offline?
Próbowałam zostawić telefon w innym pokoju na godzinę. Po kilku minutach miałam wrażenie, że coś się stało, że coś mnie omija. Serce biło mi szybciej, ręce się pociły. Czy można odzwyczaić ciało od takiej reakcji?
 Joanna Leo
Psycholog, Psychoterapeuta
Ustronie
Taka relacja z technologią nie jest prosta… Pewnie warto byłoby zgłosić się na terapię po wsparcie w procesie modyfikowania tej relacji która powoduje fizyczny stres w momencie kiedy zajmuje się Pani czymś innym. Oczywiście odpowiedź którą dam jest niezwykle skrótowa i wymaga pracy ale myślę że najlepszym sposobem zastąpienia tak silnej relacji z telefonem jest stworzenie innych relacji w rzeczywistym świecie z przyjaciółmi, rodziną grupą społeczną w której Pani funkcjonuje. To ważne żeby nauczyła się Pani spędzać czas z innym zajęciem które Panią zainteresuje niż scrolowanie itp. Na początku nie będzie łatwo bo to wychodzenie z niezdrowego nawyku, ale to niewątpliwie możliwe i często otwiera drzwi do bardziej satysfakcjonującego życia. Pozdrawiam serdecznie.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
Opisuje Pani reakcję bardzo podobną do objawów lęku – ciało reaguje jak w sytuacji zagrożenia, gdy tymczasem zagrożenia realnie nie ma. Popularnym stał się termin FOMO (Fear of missing out, czyli strach przed tym, co nas omija). To naturalne, że odłączenie od telefonu, który na co dzień daje poczucie kontroli i kontaktu, może uruchamiać takie objawy. Dobra wiadomość jest taka, że można to zmienić. W terapii poznawczo–behawioralnej pracujemy nad stopniowym odwrażliwianiem organizmu na takie sytuacje – na przykład poprzez małe, kontrolowane eksperymenty (najpierw kilka minut bez telefonu, potem stopniowe wydłużanie czasu). Równocześnie uczymy technik regulacji napięcia (oddech, uważność), aby ciało szybciej się uspokajało. Można więc „odzwyczaić ciało” – ale wymaga to cierpliwości, stopniowego treningu i często wsparcia terapeuty, który pomoże przejść przez ten proces bez nadmiernego przeciążenia. Jeśli objawy są silne i utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację psychologiczną, aby dobrać odpowiednią strategię pracy.
Pozdrawiam
Wiktoria Petryszyn
mgr Martyna Miszczak
Psycholog
Warszawa
Dzień dobry,

To, co Pani / Pan opisuje, to silna, cielesna reakcja na odcięcie od telefonu i naprawdę nie jest w tym nic dziwnego.
Coraz więcej osób, zwłaszcza w młodszym pokoleniu, doświadcza lęku odłączeniowego, czyli przypominającej atak paniki reakcji organizmu na brak dostępu do smartfona, internetu czy powiadomień.

Ciało uczy się, że telefon to bezpieczeństwo.
Gdy go odkładamy:
– włącza się układ alarmowy,
– serce przyspiesza,
– pojawia się ból brzucha, duszność, pocenie,
– myśli krążą wokół: „coś się stało”, „zaraz coś mnie ominie”, „ktoś będzie czegoś ode mnie chciał i nie odpowiem”.

To nie „przesada”. To mechanizm warunkowania neurologicznego – mózg i ciało przyzwyczaiły się do bycia podłączonymi 24/7, a każda przerwa traktowana jest jak zagrożenie.

Dobra wiadomość jest taka, że można z tym pracować. I naprawdę można odzyskać spokój.
W ESC – ośrodku leczenia e-uzależnień – pomagamy osobom, które:
– czują lęk, niepokój lub objawy fizyczne, gdy próbują się „odpiąć”,
– chcą odpocząć od telefonu, ale nie potrafią – bo ciało im nie pozwala,
– czują, że utraciły zdolność do bycia offline bez stresu i napięcia.

Co można zrobić?

- Nie zaczynać od „detoksu cyfrowego”, tylko od mikro-kroków.
Zamiast zostawiać telefon na godzinę – można zacząć od 2 minut, ale z pełną świadomością: „Teraz nie dotykam telefonu. Oddycham. Obserwuję, co się dzieje w ciele.”

- Włączać ciało w proces „odzwyczajania”.
Jeśli pojawia się napięcie – warto je rozładować ruchem: szybki spacer, rozciąganie, drżenie ciała. To sygnał do układu nerwowego: „Jestem bezpieczny/a.”

- Zrozumieć, że to nie telefon daje bezpieczeństwo – tylko przekonanie, że jest konieczny.
W terapii uczymy, jak odzyskać kontrolę nad tą iluzją – krok po kroku, bez presji.

- I co najważniejsze – nie być z tym samemu.
To nie jest coś, co „powinno się ogarnąć samemu”.
To wymaga wsparcia, wiedzy i czasu.

Jeśli czuje Pani / Pan, że ciało już nie pozwala odpocząć, że offline to zagrożenie, a nie ulga – to dobry moment, by poszukać specjalistycznej pomocy.
W ESC pomagamy osobom, które mają dokładnie takie objawy – i wiemy, jak przeprowadzić je przez ten proces z uważnością, zrozumieniem i bez oceniania.

Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
mgr Szymon Szymczonek
Psychoterapeuta, Psycholog
Warszawa
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje – panika, ból w brzuchu, przyspieszone bicie serca – pokazuje, że ciało bardzo mocno reaguje, kiedy znika dostęp do telefonu. To naturalne, bo umysł i ciało działają w spójny sposób: myśli typu „coś mnie omija” albo „coś się stało” od razu uruchamiają reakcję fizjologiczną, a napięcie w ciele z kolei wzmacnia poczucie lęku. To nie jest więc tylko kwestia „oduczania ciała”, ale też pracy z tym, jak głowa interpretuje sytuację.

Można nad tym stopniowo pracować. Pomaga np. wprowadzanie bardzo krótkich przerw offline i równoczesne skupianie uwagi na tym, co dzieje się w ciele: zauważanie przyspieszonego oddechu, napięcia, a potem stopniowe uczenie się regulacji przez oddech czy krótkie ćwiczenia uziemiające. Równocześnie warto zwracać uwagę na myśli, które się pojawiają – bo to one nakręcają reakcję lękową.

Na terapii można uczyć się stopniowego odzyskiwania poczucia bezpieczeństwa bez telefonu: pracując i z ciałem, i z przekonaniami, które podtrzymują ten niepokój. Dzięki temu przerwy offline przestają być zagrożeniem, a zaczynają być przestrzenią do odpoczynku.

Wszystkiego dobrego :)

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.