Mam ojca który piję od kiedy pamiętam, ale moja mama nie potrafi się z nim rozstać on nie ma zamiaru

Mam ojca który piję od kiedy pamiętam, ale moja mama nie potrafi się z nim rozstać on nie ma zamiaru się leczyć nienawidze go i chciałabym uwolnić mają mamę od niego bo jest coraz starsza i widzę jak ja to niszczy wiem że potrzebuję pomocy ale nasze tłumaczenia nie pomagają ona poprostu nie umie go wyrzucić jak jej pomóc chce żeby się od niego uwolniła i miała spokój wiem że ona też tego chce tylko nie umie jak można jej pomóc?

6 odpowiedzi


Witam, proszę zgłosić się do Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w mieście, gminie, w której mieszka ojciec. Komisja ma na celu przyjżeć się sytuacji oraz jeśli jest problem, zmotywować zgłaszaną osobę do podjęcia leczenia. Osoba uzależniona musi dostrzec konsekwencje swojego nadużywania, trzeba jej w tym pomóc, psując komfort nadużywania substancji. Proszę też zgłosić się po pomoc do najbliższej Poradni Leczenia Uzależnień. Pozdrawiam.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry. Z Pani wiadomości wynika, iż sytuacja jest dla Pani bardzo trudna. Proszę poszukać wsparcia dla siebie - np w Poradni Leczenia Uzależnień w Pani mieście. Ponadto polecam książkę "Współuzależnieni" od wydawnictwa ZNAK (czerwona). Może pomóc Pani lepiej zrozumieć nałóg oraz postępowanie bliskich wobec osoby chorej. Powodzenia

mgr Pamela Śmiałek

mgr Pamela Śmiałek

psycholog

Zielona Góra

Umów wizytę

Dzień dobry, opisana przez Panią sytuacja wydaje się być bardzo trudna. Polecam poszukać terapii dla osób współuzależnionych lub grupy wsparcia dla osób współuzależnionych. Mysle, ze to będzie najlepszy pierwszy krok, który pomoże Pani mamie zrozumieć jej obecna sytuację i podjąć najlepsze dla niej decyzje. Należy również pamiętać, ze mechanizmy wytworzone przez lata trudno jest zmienić i Pani mama może potrzebować ogromu wsparcia i dużo czasu żeby zdecydować się na zmianę swojego dotychczasowego życia. Prawdopodobnie będzie również potrzebowała wsparcia kompetentnej osoby, która pokaże jej jak radzić sobie w nowej rzeczywistości. Trzymam kciuku za Panią i mamę Pozdrawiam


Dzień dobry, warto aby Pani mama skonsultowała się ze specjalistą w zakresie uzależnień. Wiedza na temat nałogu bliskiej osoby i jego konsekwencje omówione z osobą trzecią jaką mogłby być właśnie terapeuta uzależnień albo psycholog pomogą zrozumieć Pani mamie mechanizm uzależnienia dodatkowo poruszy kwestię bycia współuzależnionym oraz relacji pomiędzy Pani rodzicami. Wywiad, który poruszy wiele wątków i aspektów życia Pani mamy może pomóc jej w obiektywnej ocenie i podjęciu konkretnych działań, które zmienią jej sytuację, jeżeli czuję taką potrzebę.


Niestety - tak, jak decyzję o terapii i walce o trzeźwość może podjąć tylko osoba uzależniona, tak - decyzję o terapii dla osób współuzależnionych i odejściu z toksycznej relacji - może podjąć tylko osoba współuzależniona. Nie może Pani bezpośrednio wpłynąć na mamę, ale tym, co Pani może, jest podjęcie swojej terapii dla osób współuzależnionych, lub DDA. Dbając o siebie i uwalniając siebie, daje Pani mamie wspaniały przykład, a przede wszystkim opiekuje Pani swoje potrzeby. Życzę Pani odnalezienia spokoju i poznania swojej osobistej strefy wpływu. Choć jest w naszym życiu wiele spraw, na które nie mamy wpływu, to są też takie, na które możemy oddziaływać i zmieniać swoje życie na bliższe naszym potrzebom i pragnieniom. Pozdrawiam serdecznie, życząc wszystkiego, co potrzebne.


Bardzo Ci współczuję tej sytuacji. Życie z osobą uzależnioną od alkoholu to ogromne cierpienie, które często rozciąga się na całą rodzinę, nie tylko na samego alkoholika. To, że chcesz pomóc swojej mamie, świadczy o Twojej ogromnej wrażliwości i sile. Ale musisz wiedzieć, że nie masz pełnej kontroli nad tym, co zrobi ona ani tym bardziej nad zachowaniem Twojego ojca. Możesz jednak dawać jej wsparcie, którego bardzo potrzebuje. Twoja mama prawdopodobnie od dawna funkcjonuje w schemacie współuzależnienia. To znaczy, że mimo że cierpi i być może w głębi duszy wie, że powinna odejść, nie potrafi tego zrobić. Może czuć się odpowiedzialna za Twojego ojca, może się bać samotności, zmian, opinii innych albo nie wierzy, że zasługuje na coś lepszego. To nie jest kwestia braku odwagi czy rozsądku — to skutek wielu lat życia w napięciu, manipulacjach i lęku. Rozmowy z nią są ważne, ale najskuteczniejsze będą wtedy, kiedy nie będziesz naciskać, tylko pokażesz jej, że nie musi przez to wszystko przechodzić sama. Wspieraj ją spokojnie, z empatią, mów, że widzisz, jak cierpi i że są miejsca i ludzie, którzy mogą jej pomóc. Warto, żeby miała kontakt z terapeutą, który zajmuje się współuzależnieniem. Takie osoby pomogą jej zrozumieć, dlaczego tak trudno jej odejść i co może z tym zrobić. Możesz też opowiedzieć jej o grupach wsparcia — np. Al-Anon, gdzie spotyka się wiele kobiet w podobnych sytuacjach. Czasem dopiero rozmowa z kimś, kto przeżył coś podobnego, otwiera oczy. W tym wszystkim bardzo ważne jest też to, żebyś Ty sama nie zapomniała o sobie. Jako córka osoby uzależnionej pewnie nosisz w sobie dużo zranień, napięcia i bezsilności. Ty też masz prawo szukać pomocy. Wsparcie psychologa dla Ciebie może być równie istotne, bo to ogromny ciężar, z którym nie musisz radzić sobie sama. Twoja mama na pewno bardzo Cię kocha, ale musi sama odnaleźć w sobie siłę, by się uwolnić. Ty możesz być dla niej światłem w tym procesie — ale pamiętaj, że ta decyzja musi wyjść z niej. To trudna droga, ale możliwa. Nie jesteście same i warto szukać wsparcia tam, gdzie naprawdę go udzielają.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.