Dlaczego ciągle porównuję się do ludzi z Instagrama, choć wiem, że to nierealne?
4
odpowiedzi
Dlaczego ciągle porównuję się do ludzi z Instagrama, choć wiem, że to nierealne?
Nasz umysł jest zaprogramowany, żeby się porównywać – to mechanizm ewolucyjny, który pomagał przetrwać i znaleźć swoje miejsce w grupie. Problem pojawia się wtedy, gdy porównania są ciągłe, bolesne i z góry przegrane.
Instagram, TikTok czy inne media społecznościowe pokazują wycinki życia: najpiękniejsze momenty, najlepsze kadry, wyretuszowane twarze, aczkolwiek nasz mózg nie zawsze odróżnia prawdę od obrazu – szczególnie jeśli oglądamy to w stanie zmęczenia, samotności czy niskiego nastroju.
Efekt? Wewnętrzny głos zaczyna mówić: „Inni mają lepiej. Ja nie jestem wystarczająco dobry/a.”
I nawet jeśli świadomie wiemy, że to nierealne – emocjonalnie trudno to odpuścić.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień często rozmawiamy o tym, jak odzyskać swój wewnętrzny głos – taki, który nie ocenia siebie przez pryzmat cudzych filtrów. To, co widzimy w telefonie, to tylko swoistego rodzaju wycinek życia. Prawdziwe życie zawsze będzie miało więcej odcieni.
W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Instagram, TikTok czy inne media społecznościowe pokazują wycinki życia: najpiękniejsze momenty, najlepsze kadry, wyretuszowane twarze, aczkolwiek nasz mózg nie zawsze odróżnia prawdę od obrazu – szczególnie jeśli oglądamy to w stanie zmęczenia, samotności czy niskiego nastroju.
Efekt? Wewnętrzny głos zaczyna mówić: „Inni mają lepiej. Ja nie jestem wystarczająco dobry/a.”
I nawet jeśli świadomie wiemy, że to nierealne – emocjonalnie trudno to odpuścić.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień często rozmawiamy o tym, jak odzyskać swój wewnętrzny głos – taki, który nie ocenia siebie przez pryzmat cudzych filtrów. To, co widzimy w telefonie, to tylko swoistego rodzaju wycinek życia. Prawdziwe życie zawsze będzie miało więcej odcieni.
W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dzień dobry,
To jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają dziś osoby w różnym wieku i w pełni rozumiem, że może to być męczące. Nawet jeśli racjonalnie wiemy, że Instagram pokazuje tylko wycinki życia, że wiele treści jest pozowanych, przefiltrowanych, a nawet przerysowanych… emocje nie zawsze idą w parze z logiką.
Mózg człowieka naturalnie porównuje się z innymi – to mechanizm społeczny, który pomagał nam od zawsze określać swoje miejsce w grupie, reagować, dostosowywać się. Problem zaczyna się wtedy, gdy jesteśmy non stop wystawieni na obrazy „lepszego życia” innych ludzi, i nie mamy już chwili na oddech od tego porównania.
Co gorsze, media społecznościowe często aktywują nasze ukryte kompleksy – wygląd, sukces zawodowy, życie towarzyskie, związek, mieszkanie, wyjazdy… Wszystko wygląda „ładnie” i „łatwo”, podczas gdy w naszej rzeczywistości może być zwyczajnie, trudno, cicho.
To normalne, że się porównujemy, ale jeśli po scrollowaniu czujemy smutek, złość, bezwartościowość – to sygnał, że ta przestrzeń przestaje być dla nas neutralna.
W pracy terapeutycznej często wracamy do pytania: co w tych porównaniach najbardziej boli? co mówi mi o mnie ten obraz, który widzę? To nie o Instagram chodzi – tylko o nasze potrzeby, niepewność, poczucie „czy wystarczam?”.
Dobra wiadomość? Można to zatrzymać. Nie chodzi o to, żeby usuwać konta – tylko odzyskać siebie w tym wszystkim. Wrócić do realnego kontaktu, ugruntowania, do bycia sobą bez filtra.
W razie pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
To jedno z najczęstszych pytań, jakie zadają dziś osoby w różnym wieku i w pełni rozumiem, że może to być męczące. Nawet jeśli racjonalnie wiemy, że Instagram pokazuje tylko wycinki życia, że wiele treści jest pozowanych, przefiltrowanych, a nawet przerysowanych… emocje nie zawsze idą w parze z logiką.
Mózg człowieka naturalnie porównuje się z innymi – to mechanizm społeczny, który pomagał nam od zawsze określać swoje miejsce w grupie, reagować, dostosowywać się. Problem zaczyna się wtedy, gdy jesteśmy non stop wystawieni na obrazy „lepszego życia” innych ludzi, i nie mamy już chwili na oddech od tego porównania.
Co gorsze, media społecznościowe często aktywują nasze ukryte kompleksy – wygląd, sukces zawodowy, życie towarzyskie, związek, mieszkanie, wyjazdy… Wszystko wygląda „ładnie” i „łatwo”, podczas gdy w naszej rzeczywistości może być zwyczajnie, trudno, cicho.
To normalne, że się porównujemy, ale jeśli po scrollowaniu czujemy smutek, złość, bezwartościowość – to sygnał, że ta przestrzeń przestaje być dla nas neutralna.
W pracy terapeutycznej często wracamy do pytania: co w tych porównaniach najbardziej boli? co mówi mi o mnie ten obraz, który widzę? To nie o Instagram chodzi – tylko o nasze potrzeby, niepewność, poczucie „czy wystarczam?”.
Dobra wiadomość? Można to zatrzymać. Nie chodzi o to, żeby usuwać konta – tylko odzyskać siebie w tym wszystkim. Wrócić do realnego kontaktu, ugruntowania, do bycia sobą bez filtra.
W razie pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem.
To, że mimo świadomości nierealności treści na Instagramie nadal pojawiają się porównania, jest czymś bardzo powszechnym. Wynika to z tego, że nasz mózg reaguje automatycznie – porównywanie się do innych jest wrodzonym mechanizmem, który dawniej pomagał określić swoje miejsce w grupie.
Problem w tym, że media społecznościowe pokazują jedynie wycinek rzeczywistości – starannie wybrane momenty, które mają wyglądać perfekcyjnie. Porównując się do tego, w rzeczywistości zestawia się swoje „życie od kuchni” z czyimś „życiem na pokaz”.
Czasem takie porównania nasilają się, gdy mamy w sobie obszary, w których czujemy się mniej pewnie. Wtedy obrazy z sieci mogą wywoływać poczucie bycia gorszym, nawet jeśli wiemy, że to złudzenie. W pracy psychologicznej nad tym tematem często pomaga uczenie się zauważania tych automatycznych myśli, dystansowanie się do nich i wzmacnianie poczucia własnej wartości poza mediami społecznościowymi.
Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć się bliżej tym mechanizmom i nauczyć się narzędzi, które pozwolą ograniczyć wpływ porównań na samopoczucie, zapraszam na sesję.
Wszystkiego dobrego :)
To, że mimo świadomości nierealności treści na Instagramie nadal pojawiają się porównania, jest czymś bardzo powszechnym. Wynika to z tego, że nasz mózg reaguje automatycznie – porównywanie się do innych jest wrodzonym mechanizmem, który dawniej pomagał określić swoje miejsce w grupie.
Problem w tym, że media społecznościowe pokazują jedynie wycinek rzeczywistości – starannie wybrane momenty, które mają wyglądać perfekcyjnie. Porównując się do tego, w rzeczywistości zestawia się swoje „życie od kuchni” z czyimś „życiem na pokaz”.
Czasem takie porównania nasilają się, gdy mamy w sobie obszary, w których czujemy się mniej pewnie. Wtedy obrazy z sieci mogą wywoływać poczucie bycia gorszym, nawet jeśli wiemy, że to złudzenie. W pracy psychologicznej nad tym tematem często pomaga uczenie się zauważania tych automatycznych myśli, dystansowanie się do nich i wzmacnianie poczucia własnej wartości poza mediami społecznościowymi.
Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć się bliżej tym mechanizmom i nauczyć się narzędzi, które pozwolą ograniczyć wpływ porównań na samopoczucie, zapraszam na sesję.
Wszystkiego dobrego :)
Rozumiem, że trudno Ci uwolnić się od porównań z obrazami z Instagrama, choć wiesz, że nie pokazują one całej rzeczywistości. To pokazuje, jak silnie inni ludzie i ich sposób bycia mogą wpływać na Twoje przeżywanie siebie.
Warto jednak zapytać: czy te porównania muszą decydować o tym, kim jesteś, czy też mogą być sygnałem, że tęsknisz za czymś ważnym w swoim życiu? To, co czujesz, mówi o Twoich pragnieniach – i może stać się początkiem odkrywania własnej drogi, niezależnej od cudzych obrazów.
Warto jednak zapytać: czy te porównania muszą decydować o tym, kim jesteś, czy też mogą być sygnałem, że tęsknisz za czymś ważnym w swoim życiu? To, co czujesz, mówi o Twoich pragnieniach – i może stać się początkiem odkrywania własnej drogi, niezależnej od cudzych obrazów.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.