Jak pomóc nastolatkowi, który nie chce wychodzić z pokoju i tylko scrolluje telefon?
4
odpowiedzi
Jak pomóc nastolatkowi, który nie chce wychodzić z pokoju i tylko scrolluje telefon?
Dzień dobry. Dla nastolatka obecne czasy nie są łatwe. Mnóstwo zmian zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz powoduje, że zamykamy się w świecie jaki znamy. Od nas dorosłych zależy również to, jaki dajemy przykład. Po jednym zdaniu ciężko stwierdzić, czy Państwo jako rodzice nieświadomie wskazujecie taki przykład ( każdy wolny czas w telefonie) czy też są Państwo przykładem aktywnych rodziców, którzy po prostu martwią się o swoje dziecko. Nie jest to ocena, a jedynie miejsce do przemyślenia nad swoimi nawykami. Warto wspomnieć podczas rozmowy o tym zmartwieniu i powiedzieć wprost jak widzą to dorośli, i zapytać jak tą sytuacje widzi również nastolatek. Powodem do niechęci wyjścia gdziekolwiek może być wiele - od łagodniejszych - czyli rozczarowanie rówieśnikami i nieumiejętność komunikacji, po głębsze problemy - jak np. depresja. Wyjście do ludzi i zmniejszenie ilości ekranów w życiu jest dla wielu ludzi problematyczne. Wytwarzana dopamina silnie wpływa na decyzyjność, zatem o ten obszar warto zadbać. Można z ekranów wychodzić łagodnie, ale długotrwale. Będzie to proces długi, ale skuteczny. Warto poszukać czegokolwiek, co zachęci młodego człowieka do wyjścia. Nie musi on od razu zmieniać całego życia, lecz po kawałku. Można poszukać nowego hobby, pokazać ciekawość życia prawdziwego, ale nie na siłę. Życzę sukcesów wychowawczych w tym zakresie. Pozdrawiam, psycholog Krystyna Szumiał
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry,
To coraz częstsza sytuacja, z którą mierzy się wielu rodziców i bardzo dobrze, że szuka Pan/Pani pomocy, zamiast zostawiać to samo sobie.
Kiedy nastolatek
– zamyka się w pokoju,
– rezygnuje ze spotkań,
– większość dnia spędza ze smartfonem w ręku,
to może to być sygnał, że coś się dzieje głębiej:
– przeciążenie psychiczne,
– problemy z rówieśnikami,
– niskie poczucie własnej wartości,
– początek uzależnienia, które daje złudne poczucie bezpieczeństwa i kontroli.
Co można zrobić?
– Zacząć od kontaktu, nie od zakazów. Zamiast mówić „ciągle siedzisz w telefonie”, spróbuj: „martwię się, bo widzę, że jesteś bardziej zamknięty/zamknięta”.
– Słuchać, nie oceniać. Młodzi ludzie bardzo szybko wyczuwają ocenę i często zamykają się jeszcze bardziej.
– Zaproponować wsparcie z zewnątrz. Rozmowa z psychologiem, który zna temat e-uzależnień, może być pierwszym krokiem do zmiany.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień pracuję z młodzieżą i rodzicami, którzy czują się bezradni wobec ekranów. Pokazujemy, jak odzyskać kontakt – nie tylko z telefonem, ale przede wszystkim ze sobą nawzajem.
W razie pytan zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
To coraz częstsza sytuacja, z którą mierzy się wielu rodziców i bardzo dobrze, że szuka Pan/Pani pomocy, zamiast zostawiać to samo sobie.
Kiedy nastolatek
– zamyka się w pokoju,
– rezygnuje ze spotkań,
– większość dnia spędza ze smartfonem w ręku,
to może to być sygnał, że coś się dzieje głębiej:
– przeciążenie psychiczne,
– problemy z rówieśnikami,
– niskie poczucie własnej wartości,
– początek uzależnienia, które daje złudne poczucie bezpieczeństwa i kontroli.
Co można zrobić?
– Zacząć od kontaktu, nie od zakazów. Zamiast mówić „ciągle siedzisz w telefonie”, spróbuj: „martwię się, bo widzę, że jesteś bardziej zamknięty/zamknięta”.
– Słuchać, nie oceniać. Młodzi ludzie bardzo szybko wyczuwają ocenę i często zamykają się jeszcze bardziej.
– Zaproponować wsparcie z zewnątrz. Rozmowa z psychologiem, który zna temat e-uzależnień, może być pierwszym krokiem do zmiany.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień pracuję z młodzieżą i rodzicami, którzy czują się bezradni wobec ekranów. Pokazujemy, jak odzyskać kontakt – nie tylko z telefonem, ale przede wszystkim ze sobą nawzajem.
W razie pytan zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dzień dobry,
Taka sytuacja zawsze budzi niepokój i słusznie. Jeśli nastolatek wycofuje się z codziennych aktywności, izoluje się, zamyka w pokoju i niemal cały czas spędza z telefonem, może to być sygnał głębszego problemu – nie tylko związanego z e-uzależnieniem, ale także z jego emocjami, relacjami, poczuciem bezpieczeństwa i samooceną.
W Ośrodku ESC pracujemy z wieloma rodzinami, które zmagają się z tym wyzwaniem. I wiemy jedno: „zabierz telefon” to najgorsza możliwa strategia. Choć naturalnym odruchem rodzica jest chęć ograniczenia dostępu do ekranu, to często pogłębia tylko konflikt i zamyka dziecko jeszcze bardziej.
Zamiast tego warto:
– Zacząć od rozmowy – nie o telefonie, ale o tym, co ono czuje. Zapytać z troską, bez oceniania: „Widzę, że ostatnio więcej jesteś sam/a. Czy coś Cię przytłacza?”
– Zadbać o obecność, a nie tylko o kontrolę. Nastolatek, nawet jeśli tego nie pokazuje, bardzo potrzebuje bliskości i akceptacji.
– Poszukać wspólnej przestrzeni offline – np. wyjście, które nie będzie „karą” tylko okazją do bycia razem.
– Obserwować inne sygnały: zmiany nastroju, zaburzenia snu, apetytu, rezygnację z pasji czy kontaktów z rówieśnikami – to mogą być symptomy nie tylko uzależnienia, ale też depresji lub lęku.
Jeśli czują Państwo, że sytuacja zaczyna ich przerastać – warto skorzystać ze wsparcia specjalistów.
W ESC zajmujemy się terapią e-uzależnień u nastolatków, ale też wsparciem dla rodziców. Pomagamy zrozumieć, co stoi za zachowaniem dziecka i jak krok po kroku odbudować z nim więź – bez presji, złości i poczucia bezradności.
Najważniejsze, by nie zostawać z tym samemu.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Taka sytuacja zawsze budzi niepokój i słusznie. Jeśli nastolatek wycofuje się z codziennych aktywności, izoluje się, zamyka w pokoju i niemal cały czas spędza z telefonem, może to być sygnał głębszego problemu – nie tylko związanego z e-uzależnieniem, ale także z jego emocjami, relacjami, poczuciem bezpieczeństwa i samooceną.
W Ośrodku ESC pracujemy z wieloma rodzinami, które zmagają się z tym wyzwaniem. I wiemy jedno: „zabierz telefon” to najgorsza możliwa strategia. Choć naturalnym odruchem rodzica jest chęć ograniczenia dostępu do ekranu, to często pogłębia tylko konflikt i zamyka dziecko jeszcze bardziej.
Zamiast tego warto:
– Zacząć od rozmowy – nie o telefonie, ale o tym, co ono czuje. Zapytać z troską, bez oceniania: „Widzę, że ostatnio więcej jesteś sam/a. Czy coś Cię przytłacza?”
– Zadbać o obecność, a nie tylko o kontrolę. Nastolatek, nawet jeśli tego nie pokazuje, bardzo potrzebuje bliskości i akceptacji.
– Poszukać wspólnej przestrzeni offline – np. wyjście, które nie będzie „karą” tylko okazją do bycia razem.
– Obserwować inne sygnały: zmiany nastroju, zaburzenia snu, apetytu, rezygnację z pasji czy kontaktów z rówieśnikami – to mogą być symptomy nie tylko uzależnienia, ale też depresji lub lęku.
Jeśli czują Państwo, że sytuacja zaczyna ich przerastać – warto skorzystać ze wsparcia specjalistów.
W ESC zajmujemy się terapią e-uzależnień u nastolatków, ale też wsparciem dla rodziców. Pomagamy zrozumieć, co stoi za zachowaniem dziecka i jak krok po kroku odbudować z nim więź – bez presji, złości i poczucia bezradności.
Najważniejsze, by nie zostawać z tym samemu.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem.
Taka sytuacja często jest sygnałem, że dzieje się coś więcej niż tylko „lenistwo” czy „uzależnienie od telefonu”. U nastolatków może to być sposób na radzenie sobie z napięciem, poczuciem braku zrozumienia, obniżonym nastrojem czy problemami w relacjach.
Warto zacząć od spokojnej rozmowy bez oceniania — bardziej słuchania niż przekonywania. Zamiast pytać „czemu siedzisz w pokoju?”, lepiej powiedzieć: „Martwię się o Ciebie, chciałbym zrozumieć, co się dzieje”. Pomocne może być też stopniowe wprowadzanie wspólnych aktywności, które nie będą od razu konkurować z telefonem.
Jeżeli taki stan utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni lub pojawiają się oznaki izolacji, smutku czy drażliwości, warto rozważyć konsultację z psychologiem dziecięcym.
Wszystkiego dobrego :)
Taka sytuacja często jest sygnałem, że dzieje się coś więcej niż tylko „lenistwo” czy „uzależnienie od telefonu”. U nastolatków może to być sposób na radzenie sobie z napięciem, poczuciem braku zrozumienia, obniżonym nastrojem czy problemami w relacjach.
Warto zacząć od spokojnej rozmowy bez oceniania — bardziej słuchania niż przekonywania. Zamiast pytać „czemu siedzisz w pokoju?”, lepiej powiedzieć: „Martwię się o Ciebie, chciałbym zrozumieć, co się dzieje”. Pomocne może być też stopniowe wprowadzanie wspólnych aktywności, które nie będą od razu konkurować z telefonem.
Jeżeli taki stan utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni lub pojawiają się oznaki izolacji, smutku czy drażliwości, warto rozważyć konsultację z psychologiem dziecięcym.
Wszystkiego dobrego :)
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.