Dlaczego potrzebuję cały czas coś oglądać, nawet kiedy jem, zasypiam, odpoczywam?
4
odpowiedzi
Dlaczego potrzebuję cały czas coś oglądać, nawet kiedy jem, zasypiam, odpoczywam?
Dzień dobry,
To bardzo częsty sygnał, że organizm, a dokładniej układ nerwowy nie czuje się dobrze w ciszy, bez bodźców. Wiele osób mówi: „nie potrafię po prostu być – musi coś grać, coś się dziać”. To może mieć kilka przyczyn:
- ciągłe przebodźcowanie, które sprawia, że spokój wydaje się… dziwny albo wręcz niepokojący,
- potrzeba ucieczki od myśli i emocji, które pojawiają się, gdy robi się cicho,
- nawykowy sposób regulowania napięcia, w którym ekran jest formą ukojenia i rozproszenia.
Z czasem ten mechanizm może wymknąć się spod kontroli – oglądanie staje się automatyczne, a bez niego trudno funkcjonować. Nie chodzi o to, że coś jest z Panem/Panią „nie tak” – raczej o to, że ciało znalazło strategię radzenia sobie, która przestała działać na dłuższą metę.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień często pracuję z osobami, które czują, że ciągła potrzeba bodźców zaczęła zabierać im przestrzeń na prawdziwy odpoczynek, kontakt ze sobą, ze światem. Da się to zmienić – powoli, łagodnie, krok po kroku.
W razie pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
To bardzo częsty sygnał, że organizm, a dokładniej układ nerwowy nie czuje się dobrze w ciszy, bez bodźców. Wiele osób mówi: „nie potrafię po prostu być – musi coś grać, coś się dziać”. To może mieć kilka przyczyn:
- ciągłe przebodźcowanie, które sprawia, że spokój wydaje się… dziwny albo wręcz niepokojący,
- potrzeba ucieczki od myśli i emocji, które pojawiają się, gdy robi się cicho,
- nawykowy sposób regulowania napięcia, w którym ekran jest formą ukojenia i rozproszenia.
Z czasem ten mechanizm może wymknąć się spod kontroli – oglądanie staje się automatyczne, a bez niego trudno funkcjonować. Nie chodzi o to, że coś jest z Panem/Panią „nie tak” – raczej o to, że ciało znalazło strategię radzenia sobie, która przestała działać na dłuższą metę.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień często pracuję z osobami, które czują, że ciągła potrzeba bodźców zaczęła zabierać im przestrzeń na prawdziwy odpoczynek, kontakt ze sobą, ze światem. Da się to zmienić – powoli, łagodnie, krok po kroku.
W razie pytań zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Wygląda to jak solidny nawyk. Z nawykami można pracować, więc to dobra część odpowiedzi. Ta gorsza część - to z pewnością nie będzie proste, ale jest możliwe. Moje pytanie też jest takie, czy jest to problem czy neutralne w życiu ? Jeśli to coś, co przeszkadza, warto popracować drobnymi zmianami np. powtarzalne świadome konsumowania np. śniadania zamiast z oglądaniem - słuchaniem podcastów, muzyki. Niby to samo, a jednak już różnica. Jeśli jednak w głębi duszy to nie jest uciążliwe, a jedynie " dziwne" to takie "dziwności " nie są problemem. Każdy z nas jest inny i ma inne nawyki. W tym przypadku może być tak, że oglądanie jest po prostu nawykiem - jak konkretna rutyna mycia zębów. Pozdrawiam, psycholog Krystyna Szumiał
Dzień dobry,
Wiele osób dziś nie potrafi już jeść w ciszy, siedzieć w milczeniu czy zasypiać bez telefonu w ręce. I nie chodzi o brak silnej woli. Chodzi o to, że nasz układ nerwowy jest przyzwyczajony do stałej stymulacji. Do bodźców, dźwięków czy obrazów.
Cisza, która kiedyś była normą – teraz często kojarzy się z dyskomfortem, napięciem, samotnością.
Zdarza się, że to „ciągłe oglądanie czegoś” to nie tylko nawyk, ale też strategia radzenia sobie z lękiem, stresem, nadmiarem emocji. Coś w środku nie pozwala na zatrzymanie się, bo wtedy pojawiają się trudne myśli albo uczucia.
W takich momentach ekran działa jak plaster: daje ukojenie, odwraca uwagę, pomaga „przetrwać”.
Ten plaster z czasem przestaje wystarczać.
Czujemy się zmęczeni, rozproszeni, nie potrafimy naprawdę odpocząć – bo nawet chwile relaksu są wypełnione „czymś”. I właśnie to może być sygnał, że warto się temu bliżej przyjrzeć.
W Ośrodku ESC często rozmawiam z osobami, które nie umieją „być bez dźwięku”. Krok po kroku uczymy się wtedy budować przestrzeń, w której można odpocząć od ekranów, ale nie od siebie. To nie jest łatwe, ale jest możliwe.
To, że Pani / Pan to zauważa – to już początek zmiany. Zaczynamy od świadomości. Reszta dzieje się w procesie.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Wiele osób dziś nie potrafi już jeść w ciszy, siedzieć w milczeniu czy zasypiać bez telefonu w ręce. I nie chodzi o brak silnej woli. Chodzi o to, że nasz układ nerwowy jest przyzwyczajony do stałej stymulacji. Do bodźców, dźwięków czy obrazów.
Cisza, która kiedyś była normą – teraz często kojarzy się z dyskomfortem, napięciem, samotnością.
Zdarza się, że to „ciągłe oglądanie czegoś” to nie tylko nawyk, ale też strategia radzenia sobie z lękiem, stresem, nadmiarem emocji. Coś w środku nie pozwala na zatrzymanie się, bo wtedy pojawiają się trudne myśli albo uczucia.
W takich momentach ekran działa jak plaster: daje ukojenie, odwraca uwagę, pomaga „przetrwać”.
Ten plaster z czasem przestaje wystarczać.
Czujemy się zmęczeni, rozproszeni, nie potrafimy naprawdę odpocząć – bo nawet chwile relaksu są wypełnione „czymś”. I właśnie to może być sygnał, że warto się temu bliżej przyjrzeć.
W Ośrodku ESC często rozmawiam z osobami, które nie umieją „być bez dźwięku”. Krok po kroku uczymy się wtedy budować przestrzeń, w której można odpocząć od ekranów, ale nie od siebie. To nie jest łatwe, ale jest możliwe.
To, że Pani / Pan to zauważa – to już początek zmiany. Zaczynamy od świadomości. Reszta dzieje się w procesie.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
To, że cały czas potrzebujesz coś oglądać, nawet przy jedzeniu czy zasypianiu, może być Twoim sposobem na zagłuszenie napięcia, samotności albo natłoku myśli. Ekran staje się wtedy czymś w rodzaju tła, które daje poczucie bezpieczeństwa i odciąga uwagę od tego, co w środku niewygodne. To dość częsta strategia radzenia sobie ale jeśli zauważasz, że bez tego trudno Ci się zrelaksować, może to być sygnał, że Twój umysł szuka ukojenia w łatwo dostępnej formie.
Podobne pytania
- Czemu mam lęk, gdy nie dostanę odpowiedzi na wiadomość? Czy to już uzależnienie?
- Jak pomóc nastolatkowi, który nie chce wychodzić z pokoju i tylko scrolluje telefon?
- Czy związek może się rozpaść przez uzależnienie od social mediów?
- Czy istnieje terapia dla osób, które nie potrafią się oderwać od telefonu i social mediów?
- Dlaczego mam poczucie winy, kiedy nie odpisuję od razu na wiadomości?
- Czy są psycholodzy, terapeuci którzy pomagają przy uzależnieniu od internetu? Potrzebuje pomocy
- Czy FOMO może prowadzić do depresji? Czuję, że jestem zawsze w tyle.
- Dzień dobry, od ponad półtora miesiąca mam problemy z zawrotami głowy, tylko nie są to standardowe zawirowania otoczenia tylko dziwne uczucie w głowie. Ostatnio na badaniach medycyny pracy wyszło mi, że nie mam widzenia przestrzennego (które wcześniej miałem). Czy to dziwne uczucie bujania, niestabilność…
- Witam 2 tygodnie temu miałem gumkowanie 1 hemoroidu jeszcze zostały 2 gumkowanie dwóch hemoroidow. Mam pytanie czy gumka powinna już odpaść po 14 dniach czy nie bo po każdym wyproznieniu nie zauważyłem jej.Czy jest to powód do obaw czasami odczuwam pelnosc w odbycie i parcie na stolec czy po gumkowaniu…
- Dzień dobry! Moje badanie ogólne moczu: klarowność -lekko metny Leukocyty -umiarkowanie Nabłonki plaskie- pojedyncze wpw Nabłonki okragle- liczne wow Leukocyty 10-15 wpw Bakterie- pojedyncze wpw Sluz- mierny Moczany bezpostaciowe- pojedyncze wpw Proszę o opinie, czy wyniki są prawidłowe? Z…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.