Chcialbym sie dowiedziec czy to jest choroba? Na wstepie zaznacze ze jestem DDA, rodzice od zawsze
7
odpowiedzi
Chcialbym sie dowiedziec czy to jest choroba?
Na wstepie zaznacze ze jestem DDA, rodzice od zawsze duzo pili, czesto byly awamtury, tato sie znecal nad mama.
Nade mna tez sie znecali po prostu sa chorzy, psychopata i narcystyczna matka.
Zeby dac lepszy obraz:
Ojciec kiedys mi opowiadal ze sie bil na imprezie jak mial 20 lat i wygral i po kilku godz ten gosciu go zawolal i czekalo na niego 4 kolegow to przyjechalo 5 karetek bo wszystkich pocial i chyba za to poszedl siedziec. Inna syt jak mial zlamana noge w 2 miejscach pare lat temu i byl na l4 i siedzial w ogrodzie, szlo 2 pijanych ukraincow i jakos zaczeli draznic psa to podszedl do plotu z ta noga i ich zawolal na co jeden sie wrocil do niego i moj ojciec mu z miejsca wyjebal deska w glowe, caly podjazd byl we krwi, 10 minut zajelo zeby wstal na nogi i poszedl.
Jak mialem z 16 lat to mialem pojechac zlozyc zeznania ze sie zneca nad nami i poszedl by siedziec ale nie pojechalem i go wypuscili bo w pl nie da sie skazac w takiej sprawie bez zeznan swiadka.
A moja matka to jeszcze wieksza wyrachowana kurwa, bo specjalnie go nakrecala jak mialem z 10 lat zeby mnie bil pasem, bo sie podobno nie uczylem i on mnie napierdalal a on siedziala i teraz rozumiem ze to jej sprawialo chora przyjemnosc. Te przyklady, ktore ich najlepiej obrazuja. Agresywni zab psychole, zyjacy w swoim swiecie. Do 17 roku zycia chronicznie nie moglem sie wysilac, czasem stalem z 5 min. Teraz mam czestomocz, nawet szef w pracy mi mowi, Daniel zdrowy meszczyzna jest w stanie wytrzymac 4 h, nawet dziewczyny nie chodza tyle co Ty.
I taka jest rzeczywistosc. Prace uk trawiennego mam tak rozjebana ze od dziecka sie zalatwiam sie nawet z 8 razy dziennie, jelita mnie bola chronicznie, zoladek z chronicznego stresu.
Mam objawy chyba kazdego zb osobowosci:
problemy w nauce (w 4 tech mialem 20 jedynek na 1 sem i 20 na 2 i w ostatni miesiac wszystko poprawilem ale czesto zaliczalem bez nawet minuty nauki i teraz zrozumialem ze Ci nauczyciele zdawali sb sprawe ze moze byc tak ze mi dadza 1 i ja sie pojde powiesze, bo nie ma innego wytlumaczenia.
trudności w koncentracji uwagi,
zaburzenia pamięci,
obniżoną samoocenę,
lęki, fobie, nerwice (do 15 roku zycia nie rozmawialem z ludzmi)
koszmary senne (czesto ze ktos mnie zabija)
poczucie winy i wstydu do 15 roku zycia nie bylem w stanie powiedziec przepraszam w autobusie zeby wysiasc)
perfekcjonizm,
alienację, unikanie kontaktów społecznych, izolację, mialem kiedys kolege to potem ktos mi powiedzial ze mowil ze mi wsp ze jestem chory. Inny kiedys powiedzial ze nie ma innego wytlumaczenia na moje zach niz choroba
depresję,
psychologiczne uzależnienie od rodziców,
zaburzenia tożsamości,
ucieczki z domu,
agresję, autoagresję,
nietrzymanie afektu, wybuchy złości, zachowania przestępcze
uzależnienie od narkotyków lub alkoholu,
stosowanie przemocy w życiu dorosłym,
Msc temu sie wyprowadzilem od bylej do domu po 2 latach to moi rodzice po tyg z zazdrosci ze zarabiam wiecej od nich, bo ta praca to chyba najlepsze co mnie spotkalo. Nigdy nie poszedlem na studia ale w grudniu poszedlem do fabryki samochodow niedawno cudem awansowalem na kierownika i zarabiam wiecej niz moja mama w urz jako st specjalista z 15 letnim stazem.
I z tego powodu jak sie najebali to zaczeli tak opierdalac ze w ef powiedzialem po 30 min chorego terroru o cos co nie mialo miejsca ze dzwonie na policje, to sie przestraszyli ze ich zamkna i ojciec mi wyjebal w zeby jak sie zapytalem dlaczego to zebym nie mowil czegos tam do niego i wtedy zrozumialem ze oni sa chory bo slowem sie nie odezwalem do niego.
W koncu wyjebal mnie o 24 na dwor podczas l4 z nakazem lezenia w lozku ze skrecona noga bez kul zadnych rzeczy i zamknal chate i okna, chyba liczyl ze tym sposobem nie zadz na policje tylko go przeproszexDDDD ale nie tym razem, na policje nie zadzwonilem ale przespalem sie na dworze wst rzeczy do lomb i na drugi dziem wynajalem pokoj o 16.
W kazdym razie zadzwonilem i powiedzialem im kilka slow ze juz nie istanija to uslyszalem:
Ale wiesz ze Ciebie nikt nie wyrzucil?
Teraz jestem na l4 i nie jestem w stanie wytrzymac na trzezwo nawet poranka cpam i pije, bo akurat mam taka syt zyciowa jeszcze z byla ze nie radze sobie.
Powiem tak ze mam 24 lata ale nie jestem w stanie wgl funkcjonowac.
Nawet zakupow nie jestem w stanie w wiekrzosci czasu zrobic.
1 raz tak mam i mam wrazenie ze to sie niedlugo skonczy na drzewie, bo po 1 za chuja nie powiem o tym psychiatrze ani nikomu, a poza tym patrzac na swoja osobowosc to nie znam bardziej zjebanej osoby i to leczenie nic nie da.
Na wstepie zaznacze ze jestem DDA, rodzice od zawsze duzo pili, czesto byly awamtury, tato sie znecal nad mama.
Nade mna tez sie znecali po prostu sa chorzy, psychopata i narcystyczna matka.
Zeby dac lepszy obraz:
Ojciec kiedys mi opowiadal ze sie bil na imprezie jak mial 20 lat i wygral i po kilku godz ten gosciu go zawolal i czekalo na niego 4 kolegow to przyjechalo 5 karetek bo wszystkich pocial i chyba za to poszedl siedziec. Inna syt jak mial zlamana noge w 2 miejscach pare lat temu i byl na l4 i siedzial w ogrodzie, szlo 2 pijanych ukraincow i jakos zaczeli draznic psa to podszedl do plotu z ta noga i ich zawolal na co jeden sie wrocil do niego i moj ojciec mu z miejsca wyjebal deska w glowe, caly podjazd byl we krwi, 10 minut zajelo zeby wstal na nogi i poszedl.
Jak mialem z 16 lat to mialem pojechac zlozyc zeznania ze sie zneca nad nami i poszedl by siedziec ale nie pojechalem i go wypuscili bo w pl nie da sie skazac w takiej sprawie bez zeznan swiadka.
A moja matka to jeszcze wieksza wyrachowana kurwa, bo specjalnie go nakrecala jak mialem z 10 lat zeby mnie bil pasem, bo sie podobno nie uczylem i on mnie napierdalal a on siedziala i teraz rozumiem ze to jej sprawialo chora przyjemnosc. Te przyklady, ktore ich najlepiej obrazuja. Agresywni zab psychole, zyjacy w swoim swiecie. Do 17 roku zycia chronicznie nie moglem sie wysilac, czasem stalem z 5 min. Teraz mam czestomocz, nawet szef w pracy mi mowi, Daniel zdrowy meszczyzna jest w stanie wytrzymac 4 h, nawet dziewczyny nie chodza tyle co Ty.
I taka jest rzeczywistosc. Prace uk trawiennego mam tak rozjebana ze od dziecka sie zalatwiam sie nawet z 8 razy dziennie, jelita mnie bola chronicznie, zoladek z chronicznego stresu.
Mam objawy chyba kazdego zb osobowosci:
problemy w nauce (w 4 tech mialem 20 jedynek na 1 sem i 20 na 2 i w ostatni miesiac wszystko poprawilem ale czesto zaliczalem bez nawet minuty nauki i teraz zrozumialem ze Ci nauczyciele zdawali sb sprawe ze moze byc tak ze mi dadza 1 i ja sie pojde powiesze, bo nie ma innego wytlumaczenia.
trudności w koncentracji uwagi,
zaburzenia pamięci,
obniżoną samoocenę,
lęki, fobie, nerwice (do 15 roku zycia nie rozmawialem z ludzmi)
koszmary senne (czesto ze ktos mnie zabija)
poczucie winy i wstydu do 15 roku zycia nie bylem w stanie powiedziec przepraszam w autobusie zeby wysiasc)
perfekcjonizm,
alienację, unikanie kontaktów społecznych, izolację, mialem kiedys kolege to potem ktos mi powiedzial ze mowil ze mi wsp ze jestem chory. Inny kiedys powiedzial ze nie ma innego wytlumaczenia na moje zach niz choroba
depresję,
psychologiczne uzależnienie od rodziców,
zaburzenia tożsamości,
ucieczki z domu,
agresję, autoagresję,
nietrzymanie afektu, wybuchy złości, zachowania przestępcze
uzależnienie od narkotyków lub alkoholu,
stosowanie przemocy w życiu dorosłym,
Msc temu sie wyprowadzilem od bylej do domu po 2 latach to moi rodzice po tyg z zazdrosci ze zarabiam wiecej od nich, bo ta praca to chyba najlepsze co mnie spotkalo. Nigdy nie poszedlem na studia ale w grudniu poszedlem do fabryki samochodow niedawno cudem awansowalem na kierownika i zarabiam wiecej niz moja mama w urz jako st specjalista z 15 letnim stazem.
I z tego powodu jak sie najebali to zaczeli tak opierdalac ze w ef powiedzialem po 30 min chorego terroru o cos co nie mialo miejsca ze dzwonie na policje, to sie przestraszyli ze ich zamkna i ojciec mi wyjebal w zeby jak sie zapytalem dlaczego to zebym nie mowil czegos tam do niego i wtedy zrozumialem ze oni sa chory bo slowem sie nie odezwalem do niego.
W koncu wyjebal mnie o 24 na dwor podczas l4 z nakazem lezenia w lozku ze skrecona noga bez kul zadnych rzeczy i zamknal chate i okna, chyba liczyl ze tym sposobem nie zadz na policje tylko go przeproszexDDDD ale nie tym razem, na policje nie zadzwonilem ale przespalem sie na dworze wst rzeczy do lomb i na drugi dziem wynajalem pokoj o 16.
W kazdym razie zadzwonilem i powiedzialem im kilka slow ze juz nie istanija to uslyszalem:
Ale wiesz ze Ciebie nikt nie wyrzucil?
Teraz jestem na l4 i nie jestem w stanie wytrzymac na trzezwo nawet poranka cpam i pije, bo akurat mam taka syt zyciowa jeszcze z byla ze nie radze sobie.
Powiem tak ze mam 24 lata ale nie jestem w stanie wgl funkcjonowac.
Nawet zakupow nie jestem w stanie w wiekrzosci czasu zrobic.
1 raz tak mam i mam wrazenie ze to sie niedlugo skonczy na drzewie, bo po 1 za chuja nie powiem o tym psychiatrze ani nikomu, a poza tym patrzac na swoja osobowosc to nie znam bardziej zjebanej osoby i to leczenie nic nie da.
To batdzo trudna sytuacja w ktorej sie Pan znajduje ale obiektywnie nie beznadziejna. Mysle ze bedzie Panu trudno ja rozwiazywac i modyfikowac swoje wzorce bez wsparcia specjalisty psychiatry i psychologa. Najpierw nalezaloby sie zajac uzaleznieniami a pozniej relacjami i systemem w ktorym Pan funkcjonuje. Wazne ze ma Pan umiejetnosci ktore daja Panu dobrze platna prace dlatego podstawa byloby odciac sie od rodzicow i znalesc sobie lokum dla siebie na stale. Poswiecic sie pracy nad soba, zrozumieniu swojej historii i jej wplywu na Pana problemy oraz wyciszaniu destrukcyjnych zachowan. Polecam prace z terapeuta i zycze powodzenia.
Witam, zachęcam do podjęcia terapii uzależnień, w ośrodku stacjonarnym. Aby dowiedzieć się gdzie takowe są wystarczy wpisać w wyszukiwarce "ośrodki leczenia uzależnień" wyszukać odpowiedni dla siebie i wykonać telefon. Pozdrawiam
Dzień Dobry, domyślam się, że sytuacja jest trudna. Myślę , że ten temat warto byłoby szerzej przedyskutować z psychologiem / psychoterapeutą podczas spotkania na żywo bądź online. Pozdrawiam
Bardzo mi przykro, że doświadczył Pan tak trudnych sytuacji. Skończył Pan jednak szkołę, nie poddał się Pan i poprawił oceny, znalazł pracę, awansował i to są bardzo wartościowe osiągnięcia.
Na początek warto byłoby się zbadać, poprosić o badania swojego lekarza rodzinnego. Wspomina Pan o różnych nieprzyjemnych objawach z ciała, którymi dobrze byłoby się zająć. Podobnie z uzależnieniem, polecałabym poszukać dla siebie terapii uzależnień, aby łatwiej było Panu funkcjonować. Można się również zgłosić do Ośrodka Interwencji Kryzysowej jeśli ma Pan takowy w pobliżu.
Gdyby miał Pan chęć, zapraszam do konsultacji psychologicznej. Życzę Panu wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Klaudia Ogrodnik
Na początek warto byłoby się zbadać, poprosić o badania swojego lekarza rodzinnego. Wspomina Pan o różnych nieprzyjemnych objawach z ciała, którymi dobrze byłoby się zająć. Podobnie z uzależnieniem, polecałabym poszukać dla siebie terapii uzależnień, aby łatwiej było Panu funkcjonować. Można się również zgłosić do Ośrodka Interwencji Kryzysowej jeśli ma Pan takowy w pobliżu.
Gdyby miał Pan chęć, zapraszam do konsultacji psychologicznej. Życzę Panu wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Klaudia Ogrodnik
Z Pana opowieści aż wylewa się ból. Jako dziecko nie miał Pan żadnej możliwości uchronić się przed przemocą ze strony najbliższych osób - rodziców. Wyobrażam sobie, że przeszedł Pan bardzo długą drogę...Znalazł w sobie siłę i odwagę, by dotrzeć tu, gdzie dziś Pan jest.
Bycie DDA nie czyni Pana skazanym na cierpienie, choć nakłada dużo trudności. Tak, jak Pan napisał - rozpoczynających się od czynności codziennych takich, jak zakupy. Poczucie bycia innym, odklejonym, niepasującym, zranionym... To uczucia, które zamykają przed światem.
Drogą ku zdrowieniu, jest droga ku światu. Terapia grupowa w przypadku osób z doświadczeniem DDA, daje wspaniałe rezultaty. Przede wszystkim przestaje Pan być sam - okazuje się, że obok są inni i że ci inni rozumieją. Grupa pozwala doświadczyć tego, czego w dzieciństwie DDA zabrakło najbardziej - poczucia bycia przyjętym.
Poza terapią grupową, istnieje też możliwość indywidualnej pracy z terapeutą nad zrozumieniem i odkryciem siebie, nazwaniem swoich potrzeb, pragnień, dezadaptacyjnych schematów. Wszystko to pozwala zdjąć ten ogromny ciężar i iść dalej bez bólu i żalu. Życzę Panu odnalezienia w swoim życiu takiej wolności.
Bycie DDA nie czyni Pana skazanym na cierpienie, choć nakłada dużo trudności. Tak, jak Pan napisał - rozpoczynających się od czynności codziennych takich, jak zakupy. Poczucie bycia innym, odklejonym, niepasującym, zranionym... To uczucia, które zamykają przed światem.
Drogą ku zdrowieniu, jest droga ku światu. Terapia grupowa w przypadku osób z doświadczeniem DDA, daje wspaniałe rezultaty. Przede wszystkim przestaje Pan być sam - okazuje się, że obok są inni i że ci inni rozumieją. Grupa pozwala doświadczyć tego, czego w dzieciństwie DDA zabrakło najbardziej - poczucia bycia przyjętym.
Poza terapią grupową, istnieje też możliwość indywidualnej pracy z terapeutą nad zrozumieniem i odkryciem siebie, nazwaniem swoich potrzeb, pragnień, dezadaptacyjnych schematów. Wszystko to pozwala zdjąć ten ogromny ciężar i iść dalej bez bólu i żalu. Życzę Panu odnalezienia w swoim życiu takiej wolności.
Dzień dobry. Przede wszystkim chciałabym powiedzieć, że to, przez co przeszedłeś, jest ogromnie trudne i bolesne, a Twoje cierpienie jest całkowicie zrozumiałe, biorąc pod uwagę Twoje doświadczenia. Dorastanie w tak toksycznym środowisku i bycie świadkiem oraz ofiarą przemocy ze strony rodziców ma ogromny wpływ na zdrowie psychiczne, emocjonalne i fizyczne. Twoje objawy są reakcją na traumę, a nie świadectwem "złej" osobowości. To, co opisujesz, może wskazywać na kilka rzeczy, takich jak zespół stresu pourazowego (PTSD), zaburzenia osobowości czy depresję, ale na pewno nie jesteś jedyną osobą, która zmaga się z podobnymi problemami.
Dzieci dorastające w domach z przemocą często przeżywają długotrwałe skutki traumy, które mogą manifestować się na wiele sposobów: problemy z koncentracją, pamięcią, relacjami społecznymi, obniżoną samooceną, lękami, zaburzeniami trawienia i innymi objawami, które opisałeś. To nie są oznaki "złej" osoby, ale raczej odpowiedź Twojego organizmu na chroniczny stres i traumę.
Zrozumiałe jest, że masz trudności z zaufaniem do ludzi, w tym do specjalistów. Ale ważne jest, żebyś wiedział, że są osoby, które mogą Ci pomóc przejść przez ten proces. Leczenie naprawdę może przynieść ulgę i poprawić Twoje samopoczucie, chociaż wymaga czasu i zaangażowania. Psychoterapia, szczególnie skoncentrowana na traumie, może pomóc Ci zrozumieć swoje doświadczenia, nauczyć się radzić sobie z emocjami i odbudować swoją samoocenę. Terapia nie jest oznaką słabości, ale odwagi do stawienia czoła trudnym wspomnieniom i pracy nad swoim zdrowiem.
Twoja historia i obecne doświadczenia pokazują, jak silny jesteś, mimo tego, że nie czujesz się w ten sposób. Przetrwałeś bardzo trudne warunki i to jest oznaka ogromnej siły. Jeśli czujesz, że nie możesz wytrzymać, proszę, rozważ kontakt z kimś, komu możesz zaufać — to może być terapeuta, lekarz, albo ktoś z Twojego otoczenia, kto Cię wspiera. Nie jesteś w tym sam i istnieje pomoc, która może odmienić Twoją sytuację.
Jeśli kiedykolwiek poczujesz, że jesteś bliski podjęcia drastycznych kroków, pamiętaj, że istnieją linie wsparcia kryzysowego, które oferują pomoc natychmiastową. Twój ból jest realny, ale jest nadzieja i jest droga wyjścia z tej trudnej sytuacji. Twój los nie jest przesądzony przez Twoje doświadczenia z przeszłości i zasługujesz na to, żeby poczuć się lepiej. Pozdrawiam serdecznie, Karolina Maciejewicz
Dzieci dorastające w domach z przemocą często przeżywają długotrwałe skutki traumy, które mogą manifestować się na wiele sposobów: problemy z koncentracją, pamięcią, relacjami społecznymi, obniżoną samooceną, lękami, zaburzeniami trawienia i innymi objawami, które opisałeś. To nie są oznaki "złej" osoby, ale raczej odpowiedź Twojego organizmu na chroniczny stres i traumę.
Zrozumiałe jest, że masz trudności z zaufaniem do ludzi, w tym do specjalistów. Ale ważne jest, żebyś wiedział, że są osoby, które mogą Ci pomóc przejść przez ten proces. Leczenie naprawdę może przynieść ulgę i poprawić Twoje samopoczucie, chociaż wymaga czasu i zaangażowania. Psychoterapia, szczególnie skoncentrowana na traumie, może pomóc Ci zrozumieć swoje doświadczenia, nauczyć się radzić sobie z emocjami i odbudować swoją samoocenę. Terapia nie jest oznaką słabości, ale odwagi do stawienia czoła trudnym wspomnieniom i pracy nad swoim zdrowiem.
Twoja historia i obecne doświadczenia pokazują, jak silny jesteś, mimo tego, że nie czujesz się w ten sposób. Przetrwałeś bardzo trudne warunki i to jest oznaka ogromnej siły. Jeśli czujesz, że nie możesz wytrzymać, proszę, rozważ kontakt z kimś, komu możesz zaufać — to może być terapeuta, lekarz, albo ktoś z Twojego otoczenia, kto Cię wspiera. Nie jesteś w tym sam i istnieje pomoc, która może odmienić Twoją sytuację.
Jeśli kiedykolwiek poczujesz, że jesteś bliski podjęcia drastycznych kroków, pamiętaj, że istnieją linie wsparcia kryzysowego, które oferują pomoc natychmiastową. Twój ból jest realny, ale jest nadzieja i jest droga wyjścia z tej trudnej sytuacji. Twój los nie jest przesądzony przez Twoje doświadczenia z przeszłości i zasługujesz na to, żeby poczuć się lepiej. Pozdrawiam serdecznie, Karolina Maciejewicz
Szanowny Panie,
To, co Pan opisuje, to ogrom cierpienia, którego doświadcza Pan od wczesnego dzieciństwa. Wychowywanie się w rodzinie z przemocą, uzależnieniem i brakiem wsparcia emocjonalnego zostawia bardzo głębokie ślady – określa się to jako syndrom DDA (dorosłe dziecko alkoholików), a badania wskazują, że u takich osób częściej występują objawy lękowe, depresyjne, zaburzenia więzi i trudności w regulacji emocji (Stefanowski, 2017; Sher, 2020). To nie oznacza, że Pan „jest chory” w sensie jednej prostej diagnozy – raczej, że dorastał Pan w środowisku, które kształtowało Pana w sposób niezwykle obciążający.
Opisywane przez Pana objawy – napady lęku, koszmary senne, natrętne poczucie winy, izolacja społeczna, trudności w koncentracji, a także impulsywne reakcje – mogą mieścić się w obrazie zaburzeń stresu pourazowego (PTSD lub kompleksowego PTSD), zaburzeń osobowości (np. borderline), a także być efektem przewlekłej traumy. Warto także rozważyć diagnozę różnicową pod kątem Atypowości systemu nerwowego (np. ADHD, ASD, AuDHD), ponieważ część Pana trudności z koncentracją, pamięcią i funkcjonowaniem społecznym może mieć związek z neuroatypowością.
To, że w tak trudnym otoczeniu zdołał Pan osiągnąć sukces zawodowy, świadczy o ogromnej sile i potencjale – choć obecnie zagłuszany jest przez ból i poczucie beznadziei. Rozumiem, że ma Pan wrażenie, że „leczenie nic nie da”, ale współczesne terapie – szczególnie terapia poznawczo-behawioralna, integracyjna krótkoterminowa czy terapia traumy (np. EMDR) – dają bardzo dobre efekty w redukowaniu objawów podobnych do Pana.
Chcę podkreślić: to, co Pan przeżywa, nie czyni Pana „najgorszą osobą”. To są skutki przemocy i traumy, a nie Pana „wina”.
Zachęcam do kontaktu online
To, co Pan opisuje, to ogrom cierpienia, którego doświadcza Pan od wczesnego dzieciństwa. Wychowywanie się w rodzinie z przemocą, uzależnieniem i brakiem wsparcia emocjonalnego zostawia bardzo głębokie ślady – określa się to jako syndrom DDA (dorosłe dziecko alkoholików), a badania wskazują, że u takich osób częściej występują objawy lękowe, depresyjne, zaburzenia więzi i trudności w regulacji emocji (Stefanowski, 2017; Sher, 2020). To nie oznacza, że Pan „jest chory” w sensie jednej prostej diagnozy – raczej, że dorastał Pan w środowisku, które kształtowało Pana w sposób niezwykle obciążający.
Opisywane przez Pana objawy – napady lęku, koszmary senne, natrętne poczucie winy, izolacja społeczna, trudności w koncentracji, a także impulsywne reakcje – mogą mieścić się w obrazie zaburzeń stresu pourazowego (PTSD lub kompleksowego PTSD), zaburzeń osobowości (np. borderline), a także być efektem przewlekłej traumy. Warto także rozważyć diagnozę różnicową pod kątem Atypowości systemu nerwowego (np. ADHD, ASD, AuDHD), ponieważ część Pana trudności z koncentracją, pamięcią i funkcjonowaniem społecznym może mieć związek z neuroatypowością.
To, że w tak trudnym otoczeniu zdołał Pan osiągnąć sukces zawodowy, świadczy o ogromnej sile i potencjale – choć obecnie zagłuszany jest przez ból i poczucie beznadziei. Rozumiem, że ma Pan wrażenie, że „leczenie nic nie da”, ale współczesne terapie – szczególnie terapia poznawczo-behawioralna, integracyjna krótkoterminowa czy terapia traumy (np. EMDR) – dają bardzo dobre efekty w redukowaniu objawów podobnych do Pana.
Chcę podkreślić: to, co Pan przeżywa, nie czyni Pana „najgorszą osobą”. To są skutki przemocy i traumy, a nie Pana „wina”.
Zachęcam do kontaktu online
Eksperci
Podobne pytania
- Witam, Na skutek stosowania antykoncepcji hormonalnej (przez krótki okres ok. 2 msc) dostałam napadu paniki a kolejno stanów lekowych. Obecnie mijają dwa tygodnie od mojego ostatniego silnego stanu lękowego jednak nadal zmagam się z traumą po tym wydarzeniu i ciężko uspokoić mi moje myśli. Czuje…
- Od 8 miesięcy mam strach przed opuszczeniem domu pojawia się ( Szybkie bicie serca i nie raz zawroty głowy i strach ze zaraz zemdleje) Staram się wychodzić co jakiś czas ze śmieciami do bliskiego sklepu. Nie raz pojadę do rodziny autem. Lęk pojawił się u od wtedy gdy zażyłem mefedronu( Małą ilość) Miałem…
- Miałem około 10 miesięcy temu bad tripa jak to się mówi zawsze byłem przeciwny narkotykom kolega raz mnie skusił abym przyjął dawkę mefedronu skusił mnie ale po 15 min było najgorsze bo wszedł ten narkotyk i czułem jakbym miał zaraz umrzeć ale nie zemdlałem ani nic cały czas kontaktowałem ale czułem…
- Dzień dobry! Obawiam się, że cierpię na fobię ciążową. Unikam kontaktów fizycznych z mężczyznami, np. podanie ręki budzi we mnie lęk, bo boje się, że w ten sposób przeniesie on na moje ręce spermę. Tak samo w sklepie nie podejdę do kasy, którą obsługuje mężczyzna, bo nie chcę, żeby swoimi rękoma, na…
- Witam,czy Promolan można stosować doraznie tak mi przepisał lekarz czy to coś da ?
- Czy można zastąpić escitil 10 mg ( 6 dni) pramem 20 mg?
- Od około 3 miesięcy mam problem z oddechem to znaczy nie mogę złapać głębokiego oddechu im bardziej o tym myślę czuję się jeszcze gorzej w tedy dochodzi do tego jeszcze kłucie w klatce piersiowej. Coraz więcej myślę o śmierci swojej. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
- Osoba, z którą jestem cierpi na fobię społeczną, depresje i ataki silnej paniki. Jak pomóc tej osobie, gdzie często apatia spowodowana silnymi lekami uniemożliwia jej czynności, stres i rozchwianie emocjonalne jest wysokie a napady lękowe są silne i często podręcznikowe działania nie pomagają? Co robić…
- Czy mogę zażyć pramolan a. potem Apo zolpin nie mogę spać mam. stan zapalny uchyłków i biorę cipronex rano i wieczorem
- Zalecone mam Pramolan 3x dziennie, Preato 2x, Depralin 1x. Stosuje się do zaleceń. Jednak powoduje to absolutne wyobcowanie i uczucie spokoju, ale w złym znaczeniu. Odseparowany jestem od problemu i stoję obok będąc obojętnym. Pomaga odstawienie leków. Leki zapisane z powodu silnych ataków paniki. Jak…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 241 pytań dotyczących usługi: zaburzenia lękowe
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.