Osoba, z którą jestem cierpi na fobię społeczną, depresje i ataki silnej paniki. Jak pomóc tej osobi
6
odpowiedzi
Osoba, z którą jestem cierpi na fobię społeczną, depresje i ataki silnej paniki. Jak pomóc tej osobie, gdzie często apatia spowodowana silnymi lekami uniemożliwia jej czynności, stres i rozchwianie emocjonalne jest wysokie a napady lękowe są silne i często podręcznikowe działania nie pomagają? Co robić w momentach krytycznych, jakie zadawać pytania aby czuła się bezpiecznie? Jak przy tym dbać o siebie nawzajem aby relacja przetrwała?
Na wszystkie postawione wyżej pytania, czeka odpowiedź w gabinecie psychoterapeutycznym.
Dzień dobry
W leczeniu fobii społecznej i zaburzenia lękowego z napadami lęku panicznego poza farmakoterapią niezwykle istotne jest podjęcie przez pacjenta psychoterapii ze względu na obecność w etiologii i psychopatologii tych zaburzeń licznych czynników psychologicznych . Myślę że bliscy mają ograniczoną możliwość pomocy osobie cierpiącej na lęk społeczny czy napady lęku panicznego. Zawsze rozsądne jest zapytanie co mogło by być pomocne czy czego oczekiwałby pacjent od bliskiej osoby . Jednak należy liczyć się z faktem iż tylko interwencja specjalisty przy współpracy osoby chorującej może przynieść pożądane efekty.
Ciepło pozdrawiam
Magda Skał-Mydłowska
W leczeniu fobii społecznej i zaburzenia lękowego z napadami lęku panicznego poza farmakoterapią niezwykle istotne jest podjęcie przez pacjenta psychoterapii ze względu na obecność w etiologii i psychopatologii tych zaburzeń licznych czynników psychologicznych . Myślę że bliscy mają ograniczoną możliwość pomocy osobie cierpiącej na lęk społeczny czy napady lęku panicznego. Zawsze rozsądne jest zapytanie co mogło by być pomocne czy czego oczekiwałby pacjent od bliskiej osoby . Jednak należy liczyć się z faktem iż tylko interwencja specjalisty przy współpracy osoby chorującej może przynieść pożądane efekty.
Ciepło pozdrawiam
Magda Skał-Mydłowska
Witaj, fobia społeczna i ataki paniki -dobrze poddają się leczeniu zatem warto namówić swoją bliską osobę na psychoterapię poznawczo-behawioralną. najprawdopodobniej tutaj zaburzenia lękowe nałożyły się na zaburzenie osobowości ale to wymaga najpierw diagnozy potem terapii, zaburzona osobowość przy dobrej współpracy- także poddaje się terapii, jednak trwa ona nieco dłużej, w nurcie poznawczo-behawioralnym niż terapia zaburzeń lękowych. Każda zmiana zaczyna się od naszej decyzji -by coś się zmieniło i naszej gotowości do działania. Nie ma sytuacji beznadziejnych. Życzę dobrych decyzji, szybkiego wyzdrowienia....Regina Wenzel
To ogromne wyzwanie, zarówno dla osoby zmagającej się z fobią społeczną i depresją, jak i dla jej bliskiego otoczenia. Cierpienie wynikające z tych trudności jest trudne, szczególnie gdy mimo leczenia objawy nie ustępują w takim stopniu, jakbyście tego oczekiwali. W takich momentach Twoja obecność i wsparcie są nieocenione, choć rozumiem, że może to być również obciążające.
Najważniejsze, co możesz zrobić, to stwarzać atmosferę pełną akceptacji i bezpieczeństwa. Osoba cierpiąca na fobię społeczną często czuje się niezrozumiana i ocenia siebie bardzo surowo, szczególnie w chwilach, gdy objawy się nasilają. W takich momentach warto skupić się na kilku kluczowych kwestiach:
Zapewnienie obecności, bez presji: W chwilach napadów paniki czy lęku, Twoja cicha obecność może być najcenniejsza. Czasami po prostu siedzenie obok, bez oczekiwań, ale z cichym wsparciem, daje poczucie bezpieczeństwa. Możesz też zapytać: „Czy wolisz, żebym była obok, czy potrzebujesz chwili samotności?” – to daje jej możliwość decydowania i poczucie kontroli nad sytuacją.
Ugruntowanie w „tu i teraz”: Przy napadach paniki pomocne bywa przypominanie jej o otoczeniu – np. pytając: „Jakie trzy rzeczy teraz widzisz? Jakie dźwięki słyszysz? Jak się czuje Twoje ciało w miejscu, gdzie siedzisz?” To tzw. ugruntowanie (ang. grounding) pomaga przenieść uwagę z intensywnego lęku na realną rzeczywistość, co może zmniejszyć uczucie paniki.
Unikanie wymuszania działań: Osoba w takim stanie często zmaga się z poczuciem winy, że „powinna” coś robić, a nie może. Zamiast naciskać, możesz wspierać drobne, pozytywne kroki, doceniając najmniejsze wysiłki. Słowa w stylu: „Wiem, że to trudne, ale doceniam, że próbujesz” mogą budować poczucie akceptacji.
Rozpoznanie jej potrzeb w zakresie wsparcia: Czasem osoby zmagające się z tak intensywnymi trudnościami nie chcą „wyjść” z objawów za wszelką cenę – tylko mieć prawo przeżyć te chwile po swojemu. Możesz pytać: „Czego teraz najbardziej potrzebujesz? Czy jest coś, co mógłbym zrobić, żebyś czuła się bardziej komfortowo?”
Jeśli chodzi o dbanie o Waszą relację, to Twoje wsparcie jest ważne, ale równie ważne jest, byś pamiętał o sobie. Często osoby wspierające zapominają, że ich zdrowie psychiczne jest równie istotne, a ciągłe wsparcie bywa wyczerpujące. Pomyśl o stworzeniu przestrzeni dla siebie – może to być czas na własne hobby, na rozmowę z kimś, kto Cię wspiera, lub czas na psychoterapię, gdzie również Ty mógłbyś uzyskać wsparcie w radzeniu sobie z emocjami.
Pamiętaj, że w tej sytuacji nie musisz być „ratownikiem” – Twoja obecność, zrozumienie i akceptacja są wielką wartością same w sobie. I choć przy intensywnych objawach możesz czuć bezradność, sama Twoja obecność, w atmosferze zrozumienia i akceptacji, naprawdę może dawać jej poczucie bezpieczeństwa.
Najważniejsze, co możesz zrobić, to stwarzać atmosferę pełną akceptacji i bezpieczeństwa. Osoba cierpiąca na fobię społeczną często czuje się niezrozumiana i ocenia siebie bardzo surowo, szczególnie w chwilach, gdy objawy się nasilają. W takich momentach warto skupić się na kilku kluczowych kwestiach:
Zapewnienie obecności, bez presji: W chwilach napadów paniki czy lęku, Twoja cicha obecność może być najcenniejsza. Czasami po prostu siedzenie obok, bez oczekiwań, ale z cichym wsparciem, daje poczucie bezpieczeństwa. Możesz też zapytać: „Czy wolisz, żebym była obok, czy potrzebujesz chwili samotności?” – to daje jej możliwość decydowania i poczucie kontroli nad sytuacją.
Ugruntowanie w „tu i teraz”: Przy napadach paniki pomocne bywa przypominanie jej o otoczeniu – np. pytając: „Jakie trzy rzeczy teraz widzisz? Jakie dźwięki słyszysz? Jak się czuje Twoje ciało w miejscu, gdzie siedzisz?” To tzw. ugruntowanie (ang. grounding) pomaga przenieść uwagę z intensywnego lęku na realną rzeczywistość, co może zmniejszyć uczucie paniki.
Unikanie wymuszania działań: Osoba w takim stanie często zmaga się z poczuciem winy, że „powinna” coś robić, a nie może. Zamiast naciskać, możesz wspierać drobne, pozytywne kroki, doceniając najmniejsze wysiłki. Słowa w stylu: „Wiem, że to trudne, ale doceniam, że próbujesz” mogą budować poczucie akceptacji.
Rozpoznanie jej potrzeb w zakresie wsparcia: Czasem osoby zmagające się z tak intensywnymi trudnościami nie chcą „wyjść” z objawów za wszelką cenę – tylko mieć prawo przeżyć te chwile po swojemu. Możesz pytać: „Czego teraz najbardziej potrzebujesz? Czy jest coś, co mógłbym zrobić, żebyś czuła się bardziej komfortowo?”
Jeśli chodzi o dbanie o Waszą relację, to Twoje wsparcie jest ważne, ale równie ważne jest, byś pamiętał o sobie. Często osoby wspierające zapominają, że ich zdrowie psychiczne jest równie istotne, a ciągłe wsparcie bywa wyczerpujące. Pomyśl o stworzeniu przestrzeni dla siebie – może to być czas na własne hobby, na rozmowę z kimś, kto Cię wspiera, lub czas na psychoterapię, gdzie również Ty mógłbyś uzyskać wsparcie w radzeniu sobie z emocjami.
Pamiętaj, że w tej sytuacji nie musisz być „ratownikiem” – Twoja obecność, zrozumienie i akceptacja są wielką wartością same w sobie. I choć przy intensywnych objawach możesz czuć bezradność, sama Twoja obecność, w atmosferze zrozumienia i akceptacji, naprawdę może dawać jej poczucie bezpieczeństwa.
W przypadku wspierania osoby cierpiącej na fobię społeczną, depresję i ataki paniki, kluczowe jest zrozumienie, że jej stan wymaga zarówno profesjonalnej pomocy, jak i wsparcia emocjonalnego ze strony bliskich. Oto kilka wskazówek, które mogą być przydatne:
- Bądź obecny i dostępny.
- Pokaż, że jesteś gotów/a jej słuchać bez oceniania i narzucania rozwiązań. Sama świadomość, że ma kogoś obok, może działać uspokajająco.
- Zachęć do terapii i współpracy z lekarzem (upewnij się, że osoba korzysta z profesjonalnej pomocy (terapeuty i/lub psychiatry) - regularne wizyty i dostosowanie leczenia farmakologicznego mogą być kluczowe).
- Gdy apatia lub lęki utrudniają funkcjonowanie, zaoferuj pomoc w drobnych zadaniach, jak przygotowanie posiłków czy organizacja dnia.
- W momentach krytycznych zachowaj spokój. Możesz spróbować pomóc osobie uziemić się w teraźniejszości, stosując techniki oddechowe lub technikę „5-4-3-2-1” (zwrócenie uwagi na 5 rzeczy, które widzi, 4, które słyszy, itd.).
- Powtarzaj uspokajające komunikaty, takie jak: „To, co czujesz, minie”, „Jestem tu dla ciebie”, „Oddychaj razem ze mną”.
- Nie zmuszaj osoby do działań, na które nie jest gotowa, np. do wychodzenia z domu, rozmów czy podejmowania decyzji. Daj jej czas.
Jakie pytania zadawać, by czuła się bezpiecznie?
„Jak mogę Ci teraz pomóc?”
„Czy chcesz, żebym coś zrobił/a, czy po prostu posiedział/a z Tobą?”
„Co sprawia, że czujesz się choć trochę lepiej w takich momentach?”
„Czy potrzebujesz czegoś teraz: wody, spokoju, przestrzeni?”
„Czy jest coś, co chciałabyś/chciałbyś mi powiedzieć, ale jest Ci trudno to wyrazić?”
Pamiętaj, aby pytania nie były zbyt natarczywe. Ważne, by były otwarte i dawały przestrzeń.
Jeśli chodzi o dbanie o siebie i relację to bardzo ważne jest wyznaczenie granicy. Twoja pomoc nie powinna oznaczać rezygnacji z własnych potrzeb. Znajdź równowagę między wspieraniem partnera a dbaniem o swoje samopoczucie. Rozważ rozmowę z terapeutą, który pomoże Ci radzić sobie z emocjami i stresem wynikającym z tej sytuacji. Pamiętaj również, że zasługujesz na chwile odpoczynku. Spędzaj czas na czynnościach, które sprawiają Ci radość i pozwalają się odprężyć.
Rozmawiajcie o tym, co oboje czujecie w związku z sytuacją, ale nie w momencie kryzysu. Dzielcie się swoimi obawami i oczekiwaniami, aby uniknąć frustracji i niezrozumienia.
Skupcie się na drobnych sukcesach - doceniajcie małe kroki, które partner robi, np. wyjście na spacer czy podjęcie jakiegoś działania. Świętowanie małych osiągnięć może wzmocnić poczucie wspólnoty.
W trudnych chwilach pamiętaj:
Twoja rola to wspieranie, a nie „ratowanie” — odpowiedzialność za leczenie leży po stronie osoby chorej i specjalistów. Bycie obok i gotowość do wsparcia to już ogromny dar.
Pamiętaj, że troska o siebie i swoje granice to fundament trwałej relacji.
Trzymam za Was kciuki, powodzenia!
- Bądź obecny i dostępny.
- Pokaż, że jesteś gotów/a jej słuchać bez oceniania i narzucania rozwiązań. Sama świadomość, że ma kogoś obok, może działać uspokajająco.
- Zachęć do terapii i współpracy z lekarzem (upewnij się, że osoba korzysta z profesjonalnej pomocy (terapeuty i/lub psychiatry) - regularne wizyty i dostosowanie leczenia farmakologicznego mogą być kluczowe).
- Gdy apatia lub lęki utrudniają funkcjonowanie, zaoferuj pomoc w drobnych zadaniach, jak przygotowanie posiłków czy organizacja dnia.
- W momentach krytycznych zachowaj spokój. Możesz spróbować pomóc osobie uziemić się w teraźniejszości, stosując techniki oddechowe lub technikę „5-4-3-2-1” (zwrócenie uwagi na 5 rzeczy, które widzi, 4, które słyszy, itd.).
- Powtarzaj uspokajające komunikaty, takie jak: „To, co czujesz, minie”, „Jestem tu dla ciebie”, „Oddychaj razem ze mną”.
- Nie zmuszaj osoby do działań, na które nie jest gotowa, np. do wychodzenia z domu, rozmów czy podejmowania decyzji. Daj jej czas.
Jakie pytania zadawać, by czuła się bezpiecznie?
„Jak mogę Ci teraz pomóc?”
„Czy chcesz, żebym coś zrobił/a, czy po prostu posiedział/a z Tobą?”
„Co sprawia, że czujesz się choć trochę lepiej w takich momentach?”
„Czy potrzebujesz czegoś teraz: wody, spokoju, przestrzeni?”
„Czy jest coś, co chciałabyś/chciałbyś mi powiedzieć, ale jest Ci trudno to wyrazić?”
Pamiętaj, aby pytania nie były zbyt natarczywe. Ważne, by były otwarte i dawały przestrzeń.
Jeśli chodzi o dbanie o siebie i relację to bardzo ważne jest wyznaczenie granicy. Twoja pomoc nie powinna oznaczać rezygnacji z własnych potrzeb. Znajdź równowagę między wspieraniem partnera a dbaniem o swoje samopoczucie. Rozważ rozmowę z terapeutą, który pomoże Ci radzić sobie z emocjami i stresem wynikającym z tej sytuacji. Pamiętaj również, że zasługujesz na chwile odpoczynku. Spędzaj czas na czynnościach, które sprawiają Ci radość i pozwalają się odprężyć.
Rozmawiajcie o tym, co oboje czujecie w związku z sytuacją, ale nie w momencie kryzysu. Dzielcie się swoimi obawami i oczekiwaniami, aby uniknąć frustracji i niezrozumienia.
Skupcie się na drobnych sukcesach - doceniajcie małe kroki, które partner robi, np. wyjście na spacer czy podjęcie jakiegoś działania. Świętowanie małych osiągnięć może wzmocnić poczucie wspólnoty.
W trudnych chwilach pamiętaj:
Twoja rola to wspieranie, a nie „ratowanie” — odpowiedzialność za leczenie leży po stronie osoby chorej i specjalistów. Bycie obok i gotowość do wsparcia to już ogromny dar.
Pamiętaj, że troska o siebie i swoje granice to fundament trwałej relacji.
Trzymam za Was kciuki, powodzenia!
Z opisanym objawami należy zgłosić się przede wszystkim do psychiatry. Potem - terapia. To absolutnie podstawowy pierwszy krok. Żadne porady - jak sobie radzić - nie pomogą Państwu bez wdrożenia leczenia. Katarzyna Klimowicz
Eksperci
Podobne pytania
- Witam, Na skutek stosowania antykoncepcji hormonalnej (przez krótki okres ok. 2 msc) dostałam napadu paniki a kolejno stanów lekowych. Obecnie mijają dwa tygodnie od mojego ostatniego silnego stanu lękowego jednak nadal zmagam się z traumą po tym wydarzeniu i ciężko uspokoić mi moje myśli. Czuje…
- Od 8 miesięcy mam strach przed opuszczeniem domu pojawia się ( Szybkie bicie serca i nie raz zawroty głowy i strach ze zaraz zemdleje) Staram się wychodzić co jakiś czas ze śmieciami do bliskiego sklepu. Nie raz pojadę do rodziny autem. Lęk pojawił się u od wtedy gdy zażyłem mefedronu( Małą ilość) Miałem…
- Miałem około 10 miesięcy temu bad tripa jak to się mówi zawsze byłem przeciwny narkotykom kolega raz mnie skusił abym przyjął dawkę mefedronu skusił mnie ale po 15 min było najgorsze bo wszedł ten narkotyk i czułem jakbym miał zaraz umrzeć ale nie zemdlałem ani nic cały czas kontaktowałem ale czułem…
- Dzień dobry! Obawiam się, że cierpię na fobię ciążową. Unikam kontaktów fizycznych z mężczyznami, np. podanie ręki budzi we mnie lęk, bo boje się, że w ten sposób przeniesie on na moje ręce spermę. Tak samo w sklepie nie podejdę do kasy, którą obsługuje mężczyzna, bo nie chcę, żeby swoimi rękoma, na…
- Witam,czy Promolan można stosować doraznie tak mi przepisał lekarz czy to coś da ?
- Czy można zastąpić escitil 10 mg ( 6 dni) pramem 20 mg?
- Od około 3 miesięcy mam problem z oddechem to znaczy nie mogę złapać głębokiego oddechu im bardziej o tym myślę czuję się jeszcze gorzej w tedy dochodzi do tego jeszcze kłucie w klatce piersiowej. Coraz więcej myślę o śmierci swojej. Nie wiem jak sobie z tym poradzić.
- Czy mogę zażyć pramolan a. potem Apo zolpin nie mogę spać mam. stan zapalny uchyłków i biorę cipronex rano i wieczorem
- Zalecone mam Pramolan 3x dziennie, Preato 2x, Depralin 1x. Stosuje się do zaleceń. Jednak powoduje to absolutne wyobcowanie i uczucie spokoju, ale w złym znaczeniu. Odseparowany jestem od problemu i stoję obok będąc obojętnym. Pomaga odstawienie leków. Leki zapisane z powodu silnych ataków paniki. Jak…
- Biorę tabletki Doxepine 25 mg. cz mogę wziąść pramolan 50 mg dodatkowo
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 241 pytań dotyczących usługi: zaburzenia lękowe
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.