Bylam z kimś przez 3 lata powiedział mi że czasem zapali trawkę. Myślę że palil codziennie .dowiedzi

Bylam z kimś przez 3 lata powiedział mi że czasem zapali trawkę. Myślę że palil codziennie .dowiedziałam się że bierze inne narkotyki.nie mieszkaliśmy razem tylko spotykaliśmy się. Nigdy nie zauważyłam żeby cis brał Przy mnie .On wiedział że dla mnie to niedopuszczalne nawet trawki nie tolerowalam.ale miłość jest ślepa.nie jesteśmy już razem .id 3 mg.ale on ma syna na wychowaniu martwię się bardzo syn ma 14 lat.podobno bierze od dawna .Ja nigdy się nie kapelan bo nigdy nie miałam do czynienia z narkotykami.chcialabym mu.pomoc bardzo.ma 45 l czy jest szansa jeśli tyle lat podobno bierze ?jak to przekonać.jest zawziety bardzo Dziękuję za każdą informację i pozdrawiam.

11 odpowiedzi


Wsród psychoterapeutów są dwie wersje. Pierwsza mówi że zainteresowany ma sam zgłosić się do terapeuty, inaczej to nie działa. Druga, bardzo rzadko spotykana, że to terapeuta powinien mieć narzędzia aby takiego pacjenta zachęcić do pracy nad sobą. No i są też dwie wersje tyczące radzenia sobie z uzależnieniem. Ta pierwsza to całkowita abstynencja, ta druga, również bardzo rzadka, to kontrolowanie uzależnienia ( "trzeźwy alkoholik" nadal pije, ale w graniach które pozwalają mu kontrolować sytuację). Czy marihuana jest zła czy dobra ? Może tu należało by się zastanowić. W jaki sposób wpływa na Pani znajomego ? Czy kontroluje sytuację i trawka jest dodatkiem do życia czy może to już uzależnienie ? A czy można palenie trawki porównać do palenia papierosów i iluś tam osób zapadających na ciężkie schorzenia z tego tytułu ? Jak widzi Pani, nie ma prostych rozwiązań tak jak nie da się jednoznacznie ocenić na ile cała sytuacja jest Pani projekcją ( choć fajnie, że mimo upławy czasu troszczy się Pani o drugiego człowieka ) a na ile faktycznie sytuacja jest poważna :). Może warto odświeżyć znajomość i porozmawiać o swoich obawach i punkcie spojrzenia ?

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam To co Pani może zrobić to oczywiście zwrócić uwagę, na problem który Pani zdaniem ma wpływ na jego życie oraz jego syna. Dowiedzieć sie w ogóle czy on coś chce z tym zrobić. Rozumiem, że Pani bardzo chcę pomóc, jednak jeżeli druga osoba nie uznaje tego za problem to może mieć to odwrotny skutek. Delikatne pokazywanie że ten nałóg może mieć negatywne skutki w jego życiu, i pytanie czy chce coś z tym zrobić. Pokazywanie, jak to działa na jego otoczenie relacje z Pania , oraz wyrażenie swojej troski może będzie tym co może jakoś zwrócić uwagę na problem. Jednak z doświadczenia wiem że osobom uzależnionym najciężej jest się przyznać przed samym sobą że mają z tym kłopot. Na pewno siłą ciężko jest coś w skurać. Życzę powodzenia oraz dbania równiez o siebie w tym wszystkim. Pozdrawiam Serdecznie Mateusz Dąbrowski


Zastanawia mnie, jaką funkcję dla Pani pełni to zamartwianie. Z jednej strony miała Pani powody by wyjść z tej relacji, z drugiej wciąż jest coś co sprawia, że Pani w tej relacji jest. To wymagałoby bliższego przyjrzenia się w kontekście dlaczego to dla Pani ważne i dlaczego tak wikłające.

mgr Konrad Jóźwiak

mgr Konrad Jóźwiak

psychoterapeuta

Gdańsk

Umów wizytę

Bardzo Pani zależy na tym człowieku. Chyba bardziej niż jemu samemu. Nie może Pani przeżyć za niego życia. Mimo że ma 45l. nie wykazuje dojrzałości i zaangażowania. Nic dobrego Pani z tym człowiekiem na ten moment nie zbuduje. On sam najpierw powinien dojść ze sobą do ładu. Jest człowiekiem chorym, ale to przede wszystkim w jego rękach jest jego zdrowie i szczęście. Na ten moment proszę nie angażować się w jego problemy.

Dorota Brudzikowska

Dorota Brudzikowska

psychoterapeuta

Ciechanów

Umów wizytę

Witam Panią, Trudno jest pomóc osobie z uzależnieniem, taka osoba sama musi chcieć zobaczyć swój problem i chcieć sobie pomóc. Może spróbować Pani zwrócić uwagę byłego partnera na to czy palenie marihuany i inne narkotyki nie pojawiają się w momentach kiedy jest mu trudno i chce się odciąć od trudnych uczuć i czy chciałby aby jego syn w podobny sposób radził sobie w życiu. Jest duże prawdopodobieństwo, że syn może przejąć ojca sposób na radzenie sobie z trudnościami i czy były partner chciałby aby tak było? Zapytać go czy nie chciałby dla siebie i syna nauczyć się innych sposób radzenia sobie z trudnymi uczuciami i sytuacjami, zaproponować pójście na terapię. I, to jest bardzo ważne, nie ma Pani wpływu na to co były partner zrobi i jak się zachowa. Warto o tym pamiętać i zadbać w tym wszystkim o siebie. Jeśli będzie Pani doświadczała trudnych uczuć wokół tego tematu warto rozważyć poszukania wsparcia dla siebie. Pozdrawiam serdecznie, Anna Kurinia

mgr Anna Kurinia

mgr Anna Kurinia

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Czy 45 latek ma szansę? Na pewno nie skreślałabym 45 latka, każdy ma szansę na zmianę, ale pod warunkiem, że ten ktoś sam tego chce. I tu przechodzimy do najważniejszej kwestii. Niestety nie ma Pani całkowitego wpływu na drugą osobę. Może Pani mówić o swoich uczuciach, wątpliwościach, a to co najbardziej się sprawdza to, by ta osoba ponosiła konsekwencje brania narkotyków. Czyli nie gotujemy rosołku jak źle się czuję, nie sprzątamy za nią, nie dzwonimy i nie przepraszamy za nieobecność, czy też nie spotykamy się, gdy jest pod wpływem środków psychoaktywnych.


W całej tej sytuacji najważniejsze jest żeby sam uzależniony chciał coś z tym zrobić. Bez tego pani wysiłki są daremne. Pozdrawiam


Witam.Nie podala Pani powodu i sposobu rozstania z partnerem.Jesli stalo się to z jego inicjatywy nalezaloby sobie odpuscic dalsze zajmowanie się jego problemami.On nie daje sobie pomoc więc po co walczyć z wiatrakami.Jezeli to Pani odeszla w koncu od niego nalezaloby poszukać fachowego wsparcia u psychologa lub w grupie dla wspoluzaleznionych.Wspoluzaleznienie to uzaleznienie psychiczne od osoby uzaleznionej.Pani byly partner jest osobą uzaleznioną od srodkow psychoaktywnych.Potrzebuje Pani pomocy albo w zamknięciu tego rozdzialu zycia albo w radzeniu sobie ze wspoluzaleznieniem.Pozdrawiam


Martwienie się za kogoś jest mechanizmem unikania kontaktu z samym sobą. Osoba uzależniona nie zgłasza chęci do zmiany. W jaki sposób pomaga Pani to , że się o niego martwi? To nie odpowiedzi na pytania zadane przez Panią. Jednak kiedy zgłasza się Pani z prośbą o pomoc to warto się zastanowić jaka to dla MNIE trudność?


Witam serdecznie, Dziękuję za zaufanie, jakim mnie Pani obdarzyła, dzieląc się swoją historią. Z tego, co Pani opisuje, sytuacja jest bardzo trudna, zarówno ze względu na uzależnienie partnera, jak i na wpływ, jaki może mieć to na jego syna. Uzależnienie od narkotyków, nawet jeśli osoba uzależniona stara się ukrywać swoje nałogi, ma poważne konsekwencje, zarówno zdrowotne, jak i emocjonalne, i nie tylko dotyczy osoby uzależnionej, ale także jej bliskich. Pani troska o jego syna jest w pełni zrozumiała, a Pani chęć pomocy bardzo szlachetna. W kontekście Pani obaw o syna byłego partnera, który ma 14 lat i podobno od dawna pali marihuanę, warto zwrócić uwagę na książkę pt. „Cudowny chłopiec. Mój uzależniony syn” autorstwa Davida Sheffa. Jest to poruszająca opowieść ojca, który walczy o życie swojego syna uzależnionego od narkotyków. Książka ta daje głęboki wgląd w mechanizmy uzależnienia oraz w trudności, przed którymi stają rodzice próbujący pomóc swoim dzieciom. Może stanowić cenne źródło wiedzy i wsparcia w Pani sytuacji. Dodatkowo, warto zapoznać się z książką „Narkotyki i dopalacze. Co powinni wiedzieć rodzice?” autorstwa Mariusza Z. Jędrzejki i Zbigniewa Staszczaka. Publikacja ta dostarcza informacji na temat działania różnych substancji uzależniających, ich wpływu na organizm oraz sposobów rozpoznawania i reagowania na uzależnienie u młodzieży. Może pomóc w zrozumieniu problemu i podjęciu odpowiednich działań. W naszym ośrodku ESC – Ośrodek Leczenia Uzależnień i Psychoterapia oferujemy kompleksową pomoc w zakresie uzależnień, zarówno dla osób uzależnionych, jak i ich rodzin. Nasi specjaliści pomogą Pani przepracować trudności związane z uzależnieniem bliskiej osoby oraz znaleźć zdrowe mechanizmy radzenia sobie z emocjami i stresem. Z serdecznymi pozdrowieniami, Radosław Helwich Certyfikowany terapeuta uzależnień i współuzależnień ESC – Ośrodek Leczenia Uzależnień i Psychoterapia Warszawa Żoliborz ul. Boguckiego 6/3, (prowadzimy konsultacje online)

Radosław Helwich

Radosław Helwich

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Jest szansa na zmianę nawet po wielu latach brania. W leczeniu uzależnień wiek ani długość używania nie przekreślają możliwości wyjścia z nałogu. Znam wiele historii osób po czterdziestce, które zaczęły leczenie i dziś funkcjonują stabilnie. Ale tu jest jedna bardzo trudna prawda: nic się nie wydarzy, jeśli on sam nie uzna problemu i nie będzie chciał pomocy. Zawziętość, zaprzeczanie, minimalizowanie („kontroluję”, „to nie problem”) są częścią choroby, a nie złej woli.

mgr Tomasz Wachowiak

mgr Tomasz Wachowiak

psychoterapeuta

Bydgoszcz

Umów wizytę

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.