Dzień dobry,mam pytanie...Mój partner,jesteśmy od dwóch lat że sobą,jest uzależniony od pornografii.
Dzień dobry,mam pytanie...Mój partner,jesteśmy od dwóch lat że sobą,jest uzależniony od pornografii..nie mamy bliskich kontaktów bo on nie ma ochoty i nie widzi problemu.Jest mi bardzo trudno przetrwać psychicznie,przenioslam się do do innego pokoju i żyję w samotności,co jest przykre i niełatwe..co robić?
7 odpowiedzi
Dzień dobry, jak najszybciej zgłosić się do terapeuty uzależnień. Poradnia Leczenia Uzależnień,prywatne gabinety gdzie pracują psycholodzy ze specjalnością terapia uzależnień to dobre miejsca. Kontakt ze specjalistą może być też online. Co Pani chce przetrwać? Pozdrawiam Bogna Gadomska Karwacka
Witam, nazwała Pani problem po imieniu....uzależnienie od pornografii wymaga pracy z psychologiem. Pytanie czy Pani partner chce podjąć pracę i sam zauważa problem. Myślę, że warto aby Pani zadbała o siebie i zgłosiła się na konsultacje lub terapię do psychologa, bo to nie jest sytuacja, którą należy przetrwać...To sytuacja, w której bardzo ważne jest podjęcie konkretnych działań i wprowadzenie zachowań, które nie pozwolą na ranienie Pani. Pozdrawiam
Szanowna Pani, osoba uzależniona zazwyczaj potrzebuje terapii aby zatrzymać nałogowe zachowania, dotrzeć do źródeł problemu i wypracować konstruktywne sposoby radzenia sobie z emocjami. Niestety, jeśli partner nie wyraża chęci zgłoszenia się po pomoc do specjalisty niewiele można zrobić oprócz zadbania o samą siebie. Zapraszam do konsultacji-pracuję zarówno z osobami uzależnionymi, jak i osobami pozostającymi w związku z osobą uzależnioną. Prosze się nie obwiniać z cos, na co nie ma Pani wpływu. Katarzyna Mączyńska
Witam, z tego co czytam, rozumiem, że sprawa jest trudna. Polecam udać się na konsultacje do specjalisty, aby szerzej omówić dany temat. Pozdrawiam serdecznie
Opisana przez Panią sytuacja jest źródłem frustracji i samotności. Pisze Pani o tym, że oddalacie się od siebie, co jest naturalnym wynikiem uzależnienia. Uzależnienia jako takie działają w oparciu o te same mechanizmy, więc w odczuwaniu dla obojga Państwa - nie ma większej różnicy, czy to uzależnienie od hazardu, alkoholu, czy pornografii. Tym, co również łączy uzależnienie od pornografii z innymi uzależnieniami, jest to, że tylko Pani partner może podjąć decyzję o tym, że chce rozpocząć proces zdrowienia. Dopóki ta decyzja nie zapadnie w nim, nie ma możliwości, by zmieniło się cokolwiek. To dla Pani trudna sytuacja, obciążająca w wymiarze relacji i poczucia własnej atrakcyjności, kobiecości. Jeśli poczuje Pani potrzebę i gotowość, polecam poszukać wsparcia terapeutycznego dla siebie - to da Pani oparcie w tym trudnym czasie, a poza tym pozwoli zrozumieć lepiej specyfikę problemu partnera, co z kolei pozwoli podjąć decyzję o tym, czy trwać dalej w tej relacji i jakie granice postawić. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.
Dzień dobry, W Pani słowach czuć dużo bólu, samotności i poczucia bezsilności. To trudne doświadczenie - być w relacji, która powinna dawać bliskość oraz bezpieczeństwo, a zamiast tego przynosi wycofanie, oddalenie i poczucie odrzucenia. Uzależnienie od pornografii to temat, który niestety wciąż bywa bagatelizowany. Tymczasem może on realnie wpływać na więź emocjonalną, seksualną w związku, a także na samopoczucie partnera/partnerki. Jeśli bliskość fizyczna i emocjonalna przestaje istnieć, a druga strona nie dostrzega problemu, często pojawia się cierpienie, poczucie odrzucenia i samotność, które mogą bardzo poważnie obciążać psychikę. W takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy psychoterapeutycznej – nie tylko po to, by „ratować związek”, ale przede wszystkim, by zadbać o siebie, swoje granice, emocje i potrzeby. Terapia może pomóc Pani uporządkować sytuację, odzyskać poczucie wpływu i lepiej zrozumieć, co dalej. W ESC Ośrodek Leczenia E-uzależnień w Warszawie, ul. Boguckiego 6/3,01-502 Warszawa, (esc123(.)net) pracujemy zarówno z osobami uzależnionymi od pornografii, jak i z ich partnerami, oferując wsparcie, psychoedukację i terapię indywidualną. W takich momentach warto zatrzymać się i zadać pytanie: „Jak mogę zatroszczyć się o siebie w tej sytuacji?”. Emocje oraz uczucia są realne i zasługują na uważność. Ma Pani prawo zadbać o siebie, nawet jeśli partner nie jest gotowy do zmian. Z wyrazami szacunku, Marcin Okoński
To, co Pani przeżywa, jest bardzo obciążające i zrozumiałe — długotrwałe odrzucenie i samotność w związku niszczą poczucie własnej wartości. Jeśli partner nie widzi problemu i nie chce podjąć leczenia, Pani nie ma możliwości zmienić go sama, może natomiast zadbać o siebie. Proszę jasno nazwać swoje granice i potrzeby oraz zaproponować terapię (indywidualną dla niego lub terapię par), a jednocześnie rozważyć własną psychoterapię, by odzyskać równowagę i siłę do decyzji. Trwanie w relacji, która systematycznie rani, nie jest obowiązkiem — ma Pani prawo wybrać siebie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






