Mąż uzaleniony od pornografii kolejny raz odstawia nałog, chodzi na terapię ale ja już jestem zmeczo
Mąż uzaleniony od pornografii kolejny raz odstawia nałog, chodzi na terapię ale ja już jestem zmeczona jego fazą flatline ( nie ma ochoty na sex w realu).Zycie wyglada jak od nawrotu do nawrotu a pomiedzy brak ochoty na sex.Czuje sie beznadziejnie...czy w ogole z tego mozna wyjść i miec udany sex?
3 odpowiedzi
Wyjście z nałogu jest po stronie pani męża. On powinien poszukać skutecznej terapii o udokumentowanej wiarygodności klinicznej, zaś pani może poszukać dla siebie wsparcia- w związku z przeżywanymi trudnościami. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszelkiego dobra; Janina Czech
Dzień dobry, Dziękuję za Pani szczerość i odwagę w podzieleniu się tak trudnym tematem. Uzależnienie od pornografii wpływa nie tylko na osobę uzależnioną, ale też bardzo silnie obciąża partnerkę i relację. Przewlekłe zmęczenie, poczucie odrzucenia i życia „od nawrotu do nawrotu” to emocjonalny rollercoaster, który może pozostawić poczucie bezsilności i braku sensu. To, co Pani czuje frustrację, ból, żal jest w pełni uzasadnione. Warto, by Pani potrzeby również te seksualne i emocjonalne zostały zauważone i potraktowane z takim samym szacunkiem, jak potrzeba trzeźwości partnera. Z mojego doświadczenia wynika, że możliwe jest wyjście z tego cyklu i odbudowanie satysfakcjonującego życia seksualnego ale wymaga to pracy zarówno nad uzależnieniem, jak i nad relacją oraz granicami. Kluczowe jest również to, aby Pani miała swoją przestrzeń na zrozumienie siebie, swoich emocji i decyzji, niezależnie od tego, na jakim etapie jest partner. W takiej sytuacji często pomocna bywa terapia par lub indywidualna konsultacja, by przyjrzeć się temu, co jeszcze jest możliwe i co będzie dobre dla Pani. Pozdrawiam Patrycja Borowska
Szanowna Pani, to, co Pani przeżywa, jest bardzo obciążające – zmęczenie, poczucie odrzucenia i huśtawka między nadzieją a rozczarowaniem są w tej sytuacji w pełni zrozumiałe. Życie „od nawrotu do nawrotu” oraz okresy braku bliskości mogą podkopywać poczucie wartości i bezpieczeństwa w relacji. W uzależnieniu od pornografii tzw. „flatline” jest znanym etapem – układ nerwowy po okresie intensywnej stymulacji potrzebuje czasu, aby wrócić do wrażliwości na bodźce w realnej relacji. W tym czasie libido może być obniżone lub chwilowo wygaszone. Problem pojawia się wtedy, gdy cykl nawrót–odstawienie–flatline powtarza się i nie dochodzi do stabilizacji, co oznacza, że sam mechanizm uzależnienia nie jest jeszcze wystarczająco przepracowany. To, że mąż jest w terapii, jest ważnym krokiem, ale równie istotne jest tempo i jakość zmiany. Dla Pani kluczowe jest to, aby nie pozostawać w tym procesie kosztem własnych potrzeb – Pani frustracja i potrzeba bliskości są tak samo ważne. Z perspektywy klinicznej warto spojrzeć na to szerzej – jako na uzależnienie behawioralne wymagające pracy nad regulacją napięcia, a nie tylko „odstawieniem bodźca”. W niektórych przypadkach uwzględnia się również atypowość systemu nerwowego (ADHD, ASD, AuDHD), ponieważ może ona wpływać na impulsywność i podatność na tego typu mechanizmy. Odpowiadając na Pani pytanie – tak, z tego można wyjść i możliwe jest odbudowanie satysfakcjonującego życia seksualnego, ale wymaga to stabilnej, pogłębionej pracy, a nie tylko kolejnych prób „przerywania” nałogu. Zapraszam do kontaktu online
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


