Wiem, że temat ADHD jest ostatnio gorący, ja zaczęłam nad nim myśleć już znacznie wcześniej ale w ka
Wiem, że temat ADHD jest ostatnio gorący, ja zaczęłam nad nim myśleć już znacznie wcześniej ale w kategoriach "mam problem z kończeniem projektów, szybko się wkurzam, zniechęcam" a potem to nakręca spiralę niezadowolenia z życia... i czuję, że już tak nie mogę, bez narzędzi do pracy nad sobą. Już w podstawówce moje reakcje na brak powodzenia czy niezrozumienie zadań były bardzo nasilone. Płacz, zniechęcenie. A może to, że nie wychowywałam się w bezpiecznym domu (przemoc, stres), spowodowało, że mój układ nerwowy już wtedy nie potrafił dźwignąć takich przyziemnych kwestii? Aż mi siebie żal jak sobie myślę o sobie małej wtedy. Czy warto w takim przypadku zrobić diagnozę rozbudowaną ADHD czy skupić się na czymś innym? Strasznie powyższe rzeczy utrudniają mi życie, osiąganie sukcesów. Jestem już dorosła a widzę pewne spore braki i nie wyobrażam sobie tak funkcjonować dalej.
1 odpowiedź
Rozumiem ten trudny stan. Myślę, że dobrym sposobem jest zdiagnozowanie siebie w tym kierunku, jeśli czuje Pani, że coś w tym jest. Można to zrobić umawiając się konkretnie na diagnozę (kilka spotkań, zakończony proces), a można to także zrobić w ramach procesu terapeutycznego. Zapraszam do kontaktu jeśli będzie pani zainteresowana, mam wolne miejsca na terapię :)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

