Szanowni Państwo. Mamy 19-letnia córkę. Od 4 klasy poprzez gimnazjum aż do końca liceum miała świa
Szanowni Państwo. Mamy 19-letnia córkę. Od 4 klasy poprzez gimnazjum aż do końca liceum miała świadectwa z paskiem. Maturę zdała dobrze. Dostała się na studia. W oczekiwaniu na wyniki z matury, złapała pracę w barze jako kelnerka. Niestety, ale nowe znajomości w pracy i dostęp do alkoholu sprawiły że wraca późno w nocy i jest często pod wpływem. Dodatkowo i sprawy palenia trawy się wcześniej również przewinęły. Dochodzi miedzi nami rodzicami A nią do kłótni. Chce się wyprowadzić z domu, my jej nie pozwalamy. Dla niej znajomi są wazniejsci od nas, nie liczy się z nami i naszym zdaniem. Chcemy jej pomóc póki nie jest za późno. Co robić? Prosimy o pomoc.
11 odpowiedzi
córka jest pełnoletnia nie jesteście Państwo jako rodzice przymusić do określonego działania. Ważne by budować atmosferę akceptacji, szacunku, dawanie praw.
Witam, sytuacje w których widzimy, że najbliższa osoba podejmuje działania, które jej szkodzą zawsze nas boli i martwi. Jednak nie są Państwo wstanie uchronić córki przed wszystkim...Choć to bardzo trudne musi ona przeżyć swoje życie po swojemu i ponieść też konsekwencje. Takie jest prawo dorosłości, iż samodzielnie odpowiadamy za swoje życie.
Witam, być może córka w przeszłości nie koncentrowała się na relacjach społecznych. Dużo się uczyła, nie miała okazji ani sposobności doznania wcześniej rzeczy/ błędów na których człowiek jednak się uczy. Być może tą wiedzę nadrabia teraz stąd też wynikają różne próby "życia" te dobre i złe. Proszę z córką budować relacje na zasadzie jej akceptacji ale i rozmowy. Przymuszanie jej do czegokolwiek obierze raczej skutek obronny. Jeżeli córka zacznie zauważać problem w swoim życiu czy otoczeniu to będzie mogła dokonać zmian, poprosić o wsparcie jeżeli nie będzie miała siły na zmiany. Do czasu kiedy ona sama nie zauważy, że to co się dzieje nie jest dla niej właściwe ciężko będzie rozmawiać o pomocy. W tej kwestii można się tylko skoncentrować na pomocy i umiejętności radzenia sobie z tym stresem u Pani. Pozdrawiam serdecznie. Hanna
Dzień dobry, Szanowni Państwo, córka ma 19 lat więc jest dorosła i sama decyduje o swoim życiu, Państwo jako rodzice nie powinniście jej czegokolwiek zabraniać tylko okazać jej zrozumienie, akceptacje i miłość. Ważne jest aby wiedziała że zawsze może liczyć na swoich rodziców, nawet jeśli popełniła błąd. Córka dotychczas skupiała się wyłącznie na nauce, teraz nadszedł moment aby popełniała błędy i uczyła się na nich bo tak wygląda życie.. Państwu doradzam być przy niej i wspierać ją nawet jeśli nie zgadzają się Państwo z jej wyborami. Życzę wiele miłości i zrozumienia do dziecka.
Witam serdecznie, słyszę, że martwią się Państwo o córkę widząc zmiany w jej trybie życia i być może przewidując zagrożenia z tym związane. To zrozumiałe, że jako rodzice staracie się jej pomóc. Nastolatki i młodzi dorośli często zwracają się w stronę środowiska rówieśniczego, aby szukać i doświadczać coraz to większej autonomii. Jest im to potrzebne do rozwoju, aby móc radzić sobie samodzielnie w późniejszym życiu. Warto spojrzeć na zachowanie córki z jej perspektywy i spróbować zrozumieć dlaczego robi to co robi, czego może potrzebować w tym momencie. Sięganie po używki również może wynikać z wielu przyczyn, m.in. może to być sposób radzenia sobie ze stresem albo utrzymania się grupie. Z pewnością pomocna może się okazać rozmowa z córką i przedstawienie jej (na spokojnie) swoich obaw czy Państwa potrzeb jako rodziców. Wysłuchanie córki, wspólna, empatyczna dyskusja, nawet jeśli nie zmieni od razu sytuacji, może pomóc Państwu odbudować kontakt z dzieckiem. Pozdrawiam.
Dzień dobry, rozumiem że moment usamodzielniania się dziecka jest dla Państwa trudny zwłaszcza jeśli niektóre jej zachowania nie są przez Państwa akceptowalne. W tym przypadku córka jest juz pełnoletnia a proces usamodzielniania się jest często buntowniczy, niemniej jednak jest normalnym okresem rozwojowym. Próbując zatrzymać córkę w domu i wyrażając sprzeciw w stosunku do jej nawyków, sprawiają Państwo że tym bardziej staje ona w kontrze. Proponuję zaufać córce i okazać wsparcie w jej decyzjach nawet jeśli nie są one spójne z Państwa wizją, ponieważ jako osoba dorosła to ona w 100% jest odpowiedzialna za siebie. Pozdrawiam serdecznie, JWT
Proszę pomyśleć o konsultacjach z psychologiem, podczas których specjalista pomoże znaleźć przyczyny problemu oraz rozwiązać konflikty między członkami rodziny i poprawić relacje. Opracuje dalsze kroki w celu poprawy komunikacji, identyfikując cele i stwarzając plan działania.
Szanowni Państwo, rozumiem, że obecna sytuacja jest dla Państwa bardzo trudna. To naturalne, że martwią się Państwo o córkę i chcą jej pomóc. Ważne, aby zbudować przestrzeń do otwartego i spokojnego dialogu. Rozważcie Państwo konsultację z psychologiem rodzinnym, który pomoże zrozumieć wzajemne potrzeby i znaleźć sposób na odbudowanie relacji. Kluczowe jest teraz wsparcie i wspólne szukanie rozwiązań, zamiast zaostrzać konflikt. Jestem tutaj, jeśli chcieliby Państwo szczegółowo omówić kolejne kroki.
Drogi Rodzicu, córka jest osobą pełnoletnią, w związku z czym ma prawo w pełni decydować o sobie. To zrozumiałe, że rodzice starają się podejmować działania w trosce o jej dobro. Trudno jednak bez szerszego wglądu w opisaną sytuację udzielić odpowiedzi, która mogłaby być pomocna. Warto poznać perspektywę córki, wsłuchać się w jej potrzeby. Z wypowiedzi wybrzmiewają trudności w relacjach. Zachęcam do budowania bliskości, wyrażania uczuć, zapewniania o miłości - zbliżania się do córki drobnymi kroczkami. Ważne byłoby skorzystanie ze wsparcia zarówno przez córkę, jak i rodziców. Opisane trudności mogą być objawami i sięgać wcześniejszych okresów życia. Życzę spokoju i drogi do porozumienia.
Rozumiem Państwa niepokój, szczególnie że obserwują Państwo dość gwałtowną zmianę w funkcjonowaniu córki. Sam fakt, że zaczęła wychodzić, poznawać nowych ludzi czy potrzebuje większej niezależności, jest naturalny dla jej wieku. Natomiast częste powroty pod wpływem alkoholu oraz pojawiające się używanie marihuany są sygnałami, których nie warto ignorować. Córka ma 19 lat i jest już osobą dorosłą. Dlatego na tym etapie prawdopodobnie skuteczniejsze od zakazów i prób kontrolowania jej decyzji będzie utrzymanie z nią relacji i rozpoczęcie spokojnej rozmowy bez oskarżeń, straszenia czy oceniania jej znajomych. Im bardziej rozmowa będzie przypominała walkę o to, kto ma rację, tym większe może być jej dążenie do odcięcia się od Państwa. Warto powiedzieć wprost: „Nie chcemy decydować za Ciebie. Martwimy się, ponieważ widzimy, że coraz częściej wracasz pod wpływem alkoholu i chcemy zrozumieć, co się z Tobą dzieje.” W takiej rozmowie ważniejsze od przekonywania córki będzie wysłuchanie jej odpowiedzi. Jednocześnie mają Państwo prawo określić zasady obowiązujące we wspólnym domu i konsekwencje ich nieprzestrzegania. Granica nie powinna jednak oznaczać próby przejęcia kontroli nad całym życiem dorosłej córki. Zaproponowałabym Państwu konsultację psychologiczną — nawet jeśli córka na początku nie będzie chciała w niej uczestniczyć. Możemy wspólnie przeanalizować sytuację, sposób Państwa komunikacji z córką, ustalić rozsądne granice oraz zastanowić się, jak rozmawiać o alkoholu i innych substancjach, żeby nie pogłębiać konfliktu. Jeżeli córka wyrazi zgodę, kolejnym krokiem może być również jej indywidualna konsultacja z psychologiem. Warto wtedy sprawdzić nie tylko ile i jak często pije, ale również co stoi za zmianą jej zachowania — czy jest to przede wszystkim okres eksperymentowania i nowego środowiska, czy alkohol lub inne substancje zaczynają pełnić funkcję radzenia sobie z emocjami, napięciem lub innymi trudnościami. Nie czekałabym, aż sytuacja stanie się poważniejsza. Jednocześnie nie zaczynałabym od walki z córką. Pierwszym celem powinno być odzyskanie kontaktu, ponieważ to właśnie dobra relacja daje Państwu największą możliwość realnego wpływu i udzielenia jej pomocy.
W tej sytuacji zacząłbym od rozdzielenia dwóch rzeczy: Pani obaw o córkę i tego, na co jako rodzice macie jeszcze realny wpływ. Córka ma 19 lat, więc próba zatrzymania jej w domu lub kontrolowania kontaktów może prowadzić do jeszcze większego konfliktu i odsunięcia. Jednocześnie opisuje Pani kilka sygnałów, których nie warto bagatelizować: częsty alkohol, wcześniejsze używanie marihuany, gwałtowna zmiana stylu życia, silne konflikty rodzinne i plan wyprowadzki. Tu ważne jest nie tylko pytanie „jak ją zatrzymać?”, ale też: co stoi za tą zmianą, jak wygląda jej funkcjonowanie poza domem i czy używki stają się sposobem radzenia sobie z napięciem lub nową grupą społeczną. Rozmowę warto oprzeć bardziej na obserwacjach i trosce niż na zakazach: „martwi mnie, że często wracasz pod wpływem”, „chcę zrozumieć, co się z Tobą dzieje”, zamiast próbować wygrać spór o znajomych czy wyprowadzkę. Jeśli córka nie chce rozmawiać z psychologiem, sensownym pierwszym krokiem może być konsultacja dla samych rodziców — żeby uporządkować sytuację, ustalić granice i zdecydować, co robić dalej. Właśnie temu służy u mnie Sesja Kierunku dla rodzica: marcinbrzezniak.pl/psycholog-dla-nastolatka-warszawa/#pierwszy-krok
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






