Szanowni Państwo. Mamy 19-letnia córkę. Od 4 klasy poprzez gimnazjum aż do końca liceum miała świa
Szanowni Państwo. Mamy 19-letnia córkę. Od 4 klasy poprzez gimnazjum aż do końca liceum miała świadectwa z paskiem. Maturę zdała dobrze. Dostała się na studia. W oczekiwaniu na wyniki z matury, złapała pracę w barze jako kelnerka. Niestety, ale nowe znajomości w pracy i dostęp do alkoholu sprawiły że wraca późno w nocy i jest często pod wpływem. Dodatkowo i sprawy palenia trawy się wcześniej również przewinęły. Dochodzi miedzi nami rodzicami A nią do kłótni. Chce się wyprowadzić z domu, my jej nie pozwalamy. Dla niej znajomi są wazniejsci od nas, nie liczy się z nami i naszym zdaniem. Chcemy jej pomóc póki nie jest za późno. Co robić? Prosimy o pomoc.
9 odpowiedzi
córka jest pełnoletnia nie jesteście Państwo jako rodzice przymusić do określonego działania. Ważne by budować atmosferę akceptacji, szacunku, dawanie praw.
Witam, sytuacje w których widzimy, że najbliższa osoba podejmuje działania, które jej szkodzą zawsze nas boli i martwi. Jednak nie są Państwo wstanie uchronić córki przed wszystkim...Choć to bardzo trudne musi ona przeżyć swoje życie po swojemu i ponieść też konsekwencje. Takie jest prawo dorosłości, iż samodzielnie odpowiadamy za swoje życie.
Witam, być może córka w przeszłości nie koncentrowała się na relacjach społecznych. Dużo się uczyła, nie miała okazji ani sposobności doznania wcześniej rzeczy/ błędów na których człowiek jednak się uczy. Być może tą wiedzę nadrabia teraz stąd też wynikają różne próby "życia" te dobre i złe. Proszę z córką budować relacje na zasadzie jej akceptacji ale i rozmowy. Przymuszanie jej do czegokolwiek obierze raczej skutek obronny. Jeżeli córka zacznie zauważać problem w swoim życiu czy otoczeniu to będzie mogła dokonać zmian, poprosić o wsparcie jeżeli nie będzie miała siły na zmiany. Do czasu kiedy ona sama nie zauważy, że to co się dzieje nie jest dla niej właściwe ciężko będzie rozmawiać o pomocy. W tej kwestii można się tylko skoncentrować na pomocy i umiejętności radzenia sobie z tym stresem u Pani. Pozdrawiam serdecznie. Hanna
Dzień dobry, Szanowni Państwo, córka ma 19 lat więc jest dorosła i sama decyduje o swoim życiu, Państwo jako rodzice nie powinniście jej czegokolwiek zabraniać tylko okazać jej zrozumienie, akceptacje i miłość. Ważne jest aby wiedziała że zawsze może liczyć na swoich rodziców, nawet jeśli popełniła błąd. Córka dotychczas skupiała się wyłącznie na nauce, teraz nadszedł moment aby popełniała błędy i uczyła się na nich bo tak wygląda życie.. Państwu doradzam być przy niej i wspierać ją nawet jeśli nie zgadzają się Państwo z jej wyborami. Życzę wiele miłości i zrozumienia do dziecka.
Witam serdecznie, słyszę, że martwią się Państwo o córkę widząc zmiany w jej trybie życia i być może przewidując zagrożenia z tym związane. To zrozumiałe, że jako rodzice staracie się jej pomóc. Nastolatki i młodzi dorośli często zwracają się w stronę środowiska rówieśniczego, aby szukać i doświadczać coraz to większej autonomii. Jest im to potrzebne do rozwoju, aby móc radzić sobie samodzielnie w późniejszym życiu. Warto spojrzeć na zachowanie córki z jej perspektywy i spróbować zrozumieć dlaczego robi to co robi, czego może potrzebować w tym momencie. Sięganie po używki również może wynikać z wielu przyczyn, m.in. może to być sposób radzenia sobie ze stresem albo utrzymania się grupie. Z pewnością pomocna może się okazać rozmowa z córką i przedstawienie jej (na spokojnie) swoich obaw czy Państwa potrzeb jako rodziców. Wysłuchanie córki, wspólna, empatyczna dyskusja, nawet jeśli nie zmieni od razu sytuacji, może pomóc Państwu odbudować kontakt z dzieckiem. Pozdrawiam.
Dzień dobry, rozumiem że moment usamodzielniania się dziecka jest dla Państwa trudny zwłaszcza jeśli niektóre jej zachowania nie są przez Państwa akceptowalne. W tym przypadku córka jest juz pełnoletnia a proces usamodzielniania się jest często buntowniczy, niemniej jednak jest normalnym okresem rozwojowym. Próbując zatrzymać córkę w domu i wyrażając sprzeciw w stosunku do jej nawyków, sprawiają Państwo że tym bardziej staje ona w kontrze. Proponuję zaufać córce i okazać wsparcie w jej decyzjach nawet jeśli nie są one spójne z Państwa wizją, ponieważ jako osoba dorosła to ona w 100% jest odpowiedzialna za siebie. Pozdrawiam serdecznie, JWT
Proszę pomyśleć o konsultacjach z psychologiem, podczas których specjalista pomoże znaleźć przyczyny problemu oraz rozwiązać konflikty między członkami rodziny i poprawić relacje. Opracuje dalsze kroki w celu poprawy komunikacji, identyfikując cele i stwarzając plan działania.
Szanowni Państwo, rozumiem, że obecna sytuacja jest dla Państwa bardzo trudna. To naturalne, że martwią się Państwo o córkę i chcą jej pomóc. Ważne, aby zbudować przestrzeń do otwartego i spokojnego dialogu. Rozważcie Państwo konsultację z psychologiem rodzinnym, który pomoże zrozumieć wzajemne potrzeby i znaleźć sposób na odbudowanie relacji. Kluczowe jest teraz wsparcie i wspólne szukanie rozwiązań, zamiast zaostrzać konflikt. Jestem tutaj, jeśli chcieliby Państwo szczegółowo omówić kolejne kroki.
Drogi Rodzicu, córka jest osobą pełnoletnią, w związku z czym ma prawo w pełni decydować o sobie. To zrozumiałe, że rodzice starają się podejmować działania w trosce o jej dobro. Trudno jednak bez szerszego wglądu w opisaną sytuację udzielić odpowiedzi, która mogłaby być pomocna. Warto poznać perspektywę córki, wsłuchać się w jej potrzeby. Z wypowiedzi wybrzmiewają trudności w relacjach. Zachęcam do budowania bliskości, wyrażania uczuć, zapewniania o miłości - zbliżania się do córki drobnymi kroczkami. Ważne byłoby skorzystanie ze wsparcia zarówno przez córkę, jak i rodziców. Opisane trudności mogą być objawami i sięgać wcześniejszych okresów życia. Życzę spokoju i drogi do porozumienia.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





