Szanowni Państwo. Mamy 19-letnia córkę. Od 4 klasy poprzez gimnazjum aż do końca liceum miała świa

Szanowni Państwo. Mamy 19-letnia córkę. Od 4 klasy poprzez gimnazjum aż do końca liceum miała świadectwa z paskiem. Maturę zdała dobrze. Dostała się na studia. W oczekiwaniu na wyniki z matury, złapała pracę w barze jako kelnerka. Niestety, ale nowe znajomości w pracy i dostęp do alkoholu sprawiły że wraca późno w nocy i jest często pod wpływem. Dodatkowo i sprawy palenia trawy się wcześniej również przewinęły. Dochodzi miedzi nami rodzicami A nią do kłótni. Chce się wyprowadzić z domu, my jej nie pozwalamy. Dla niej znajomi są wazniejsci od nas, nie liczy się z nami i naszym zdaniem. Chcemy jej pomóc póki nie jest za późno. Co robić? Prosimy o pomoc.

9 odpowiedzi


córka jest pełnoletnia nie jesteście Państwo jako rodzice przymusić do określonego działania. Ważne by budować atmosferę akceptacji, szacunku, dawanie praw.

mgr Anna Markowska

mgr Anna Markowska

psycholog

Dzierżoniów

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam, sytuacje w których widzimy, że najbliższa osoba podejmuje działania, które jej szkodzą zawsze nas boli i martwi. Jednak nie są Państwo wstanie uchronić córki przed wszystkim...Choć to bardzo trudne musi ona przeżyć swoje życie po swojemu i ponieść też konsekwencje. Takie jest prawo dorosłości, iż samodzielnie odpowiadamy za swoje życie.


Witam, być może córka w przeszłości nie koncentrowała się na relacjach społecznych. Dużo się uczyła, nie miała okazji ani sposobności doznania wcześniej rzeczy/ błędów na których człowiek jednak się uczy. Być może tą wiedzę nadrabia teraz stąd też wynikają różne próby "życia" te dobre i złe. Proszę z córką budować relacje na zasadzie jej akceptacji ale i rozmowy. Przymuszanie jej do czegokolwiek obierze raczej skutek obronny. Jeżeli córka zacznie zauważać problem w swoim życiu czy otoczeniu to będzie mogła dokonać zmian, poprosić o wsparcie jeżeli nie będzie miała siły na zmiany. Do czasu kiedy ona sama nie zauważy, że to co się dzieje nie jest dla niej właściwe ciężko będzie rozmawiać o pomocy. W tej kwestii można się tylko skoncentrować na pomocy i umiejętności radzenia sobie z tym stresem u Pani. Pozdrawiam serdecznie. Hanna


Dzień dobry, Szanowni Państwo, córka ma 19 lat więc jest dorosła i sama decyduje o swoim życiu, Państwo jako rodzice nie powinniście jej czegokolwiek zabraniać tylko okazać jej zrozumienie, akceptacje i miłość. Ważne jest aby wiedziała że zawsze może liczyć na swoich rodziców, nawet jeśli popełniła błąd. Córka dotychczas skupiała się wyłącznie na nauce, teraz nadszedł moment aby popełniała błędy i uczyła się na nich bo tak wygląda życie.. Państwu doradzam być przy niej i wspierać ją nawet jeśli nie zgadzają się Państwo z jej wyborami. Życzę wiele miłości i zrozumienia do dziecka.


Witam serdecznie, słyszę, że martwią się Państwo o córkę widząc zmiany w jej trybie życia i być może przewidując zagrożenia z tym związane. To zrozumiałe, że jako rodzice staracie się jej pomóc. Nastolatki i młodzi dorośli często zwracają się w stronę środowiska rówieśniczego, aby szukać i doświadczać coraz to większej autonomii. Jest im to potrzebne do rozwoju, aby móc radzić sobie samodzielnie w późniejszym życiu. Warto spojrzeć na zachowanie córki z jej perspektywy i spróbować zrozumieć dlaczego robi to co robi, czego może potrzebować w tym momencie. Sięganie po używki również może wynikać z wielu przyczyn, m.in. może to być sposób radzenia sobie ze stresem albo utrzymania się grupie. Z pewnością pomocna może się okazać rozmowa z córką i przedstawienie jej (na spokojnie) swoich obaw czy Państwa potrzeb jako rodziców. Wysłuchanie córki, wspólna, empatyczna dyskusja, nawet jeśli nie zmieni od razu sytuacji, może pomóc Państwu odbudować kontakt z dzieckiem. Pozdrawiam.


Dzień dobry, rozumiem że moment usamodzielniania się dziecka jest dla Państwa trudny zwłaszcza jeśli niektóre jej zachowania nie są przez Państwa akceptowalne. W tym przypadku córka jest juz pełnoletnia a proces usamodzielniania się jest często buntowniczy, niemniej jednak jest normalnym okresem rozwojowym. Próbując zatrzymać córkę w domu i wyrażając sprzeciw w stosunku do jej nawyków, sprawiają Państwo że tym bardziej staje ona w kontrze. Proponuję zaufać córce i okazać wsparcie w jej decyzjach nawet jeśli nie są one spójne z Państwa wizją, ponieważ jako osoba dorosła to ona w 100% jest odpowiedzialna za siebie. Pozdrawiam serdecznie, JWT


Proszę pomyśleć o konsultacjach z psychologiem, podczas których specjalista pomoże znaleźć przyczyny problemu oraz rozwiązać konflikty między członkami rodziny i poprawić relacje. Opracuje dalsze kroki w celu poprawy komunikacji, identyfikując cele i stwarzając plan działania.


Szanowni Państwo, rozumiem, że obecna sytuacja jest dla Państwa bardzo trudna. To naturalne, że martwią się Państwo o córkę i chcą jej pomóc. Ważne, aby zbudować przestrzeń do otwartego i spokojnego dialogu. Rozważcie Państwo konsultację z psychologiem rodzinnym, który pomoże zrozumieć wzajemne potrzeby i znaleźć sposób na odbudowanie relacji. Kluczowe jest teraz wsparcie i wspólne szukanie rozwiązań, zamiast zaostrzać konflikt. Jestem tutaj, jeśli chcieliby Państwo szczegółowo omówić kolejne kroki.


Drogi Rodzicu, córka jest osobą pełnoletnią, w związku z czym ma prawo w pełni decydować o sobie. To zrozumiałe, że rodzice starają się podejmować działania w trosce o jej dobro. Trudno jednak bez szerszego wglądu w opisaną sytuację udzielić odpowiedzi, która mogłaby być pomocna. Warto poznać perspektywę córki, wsłuchać się w jej potrzeby. Z wypowiedzi wybrzmiewają trudności w relacjach. Zachęcam do budowania bliskości, wyrażania uczuć, zapewniania o miłości - zbliżania się do córki drobnymi kroczkami. Ważne byłoby skorzystanie ze wsparcia zarówno przez córkę, jak i rodziców. Opisane trudności mogą być objawami i sięgać wcześniejszych okresów życia. Życzę spokoju i drogi do porozumienia.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.