Dzień dobry. Mój syn od września rozpoczął naukę w zerówce. W przedszkolu nie było skarg, że dziec

2 odpowiedzi
Dzień dobry.
Mój syn od września rozpoczął naukę w zerówce. W przedszkolu nie było skarg, że dziecko jest agresywne oraz wymaga opieki z terapeutą. Na początku kwietnia, zorganizowałam spotkanie z p. Dyrektor, wychowawcą oraz rodzicami w celu przeprowadzenia zajęć z p. Psycholog oraz pedagog, ponieważ klasa jest agresywna.(inni rodzice skarzyli się na grupie, że dzieci się biją, wyzywaja, ostatnio chłopiec trafił na sor z rozcięta glowa!, oczywiście karetka nie została wezwana). Podczas zebrania powiedziałam p. Dyrektor, jaki jest problem ale niestety pierwszy raz słyszała, że jest jakiś problem w klasie. Od tamtej pory są notoryczne skargi na mojego syna, że biję dzieci, rzuca rzeczami, namawia innych żeby nie bawili się z innymi dziećmi.
Nadmieniam, że w domu jest grzeczny. Spędzamy czas na nauce oraz organizujemy wspólne zabawy, rozmawiamy z dzieckiem. Nie wiem gdzie szukać problemu. Mam odczucie, że od spotkania z dyrekcja oraz wychowawca moj syn jest ciągle osądzany i najgorszy.
 Agata Kwasek
Psycholog, Psycholog dziecięcy, Seksuolog
Kraków
Szanowna Pani,
często dzieci zachowują się inaczej w domu, a inaczej w placówce, do której uczęszczają. Może się zdarzyć, że Pani syn, zwłaszcza będąc w grupie, gdzie dzieci zachowują się tak jak to Pani opisała, sam także staje się pobudzony i zachowuje się agresywnie. Przyczyn może być wiele i bez solidnego wywiadu ich teraz nie ustalimy. Może być też tak, że faktycznie ma Pani rację i dyrekcja jest w jakiś sposób negatywnie nastawiona do Pani i Pani dziecka. Myślę, że dobrym pomysłem w takiej sytuacji byłaby prośba o obserwacje dziecka w placówce przez psychologa dziecięcego, który pracuje w miejscu niezwiązanym z placówką. Dobrze byłoby gdyby porozmawiała Pani też z innymi nauczycielkami i rodzicami w celu ustalenia tego co faktycznie dzieje się w sali, a także skonsultowała się z psychologiem dziecięcym, który pokieruje w jaki sposób można pomóc synowi (i innym dzieciom), jeżeli słowa Pań z przedszkola są prawdą.
Znajdź eksperta
 Kornelia Cichoń
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Dzień dobry,

czytając Pani wiadomość, naprawdę można poczuć, ile jest w tym napięcia, bezradności i też niesprawiedliwości, której Pani doświadcza jako mama. Z jednej strony widzi Pani swoje dziecko w domu – spokojne, zaopiekowane, a z drugiej strony nagle pojawiają się częste skargi i to w bardzo trudnym kontekście całej grupy. To musi być dla Pani bardzo obciążające.

To, co Pani opisuje, rodzi kilka ważnych refleksji. Po pierwsze – jeśli w grupie wcześniej pojawiały się zachowania agresywne u wielu dzieci, to znaczy, że problem najprawdopodobniej nie dotyczy jednego dziecka, tylko całej dynamiki w klasie. Dzieci w tym wieku bardzo silnie reagują na środowisko – uczą się od siebie, „wchodzą” w role, odreagowują napięcia.

Po drugie – moment, w którym zgłosiła Pani problem, a następnie zaczęły pojawiać się częstsze uwagi dotyczące właśnie Pani syna, może budzić Pani niepokój i poczucie, że został on w pewien sposób „na celowniku”. I warto temu się spokojnie, ale konkretnie przyjrzeć.

Jednocześnie chcę podkreślić coś bardzo ważnego:
to, że dziecko „jest grzeczne w domu”, nie wyklucza trudności w grupie rówieśniczej. To są dwa zupełnie różne światy – w domu jest bezpieczeństwo, uwaga dorosłych, przewidywalność, a w grupie pojawia się rywalizacja, emocje, frustracja, walka o uwagę. Dziecko może tam reagować zupełnie inaczej – i to nie znaczy, że jest „złe”, tylko że sobie z czymś nie radzi.

To, co warto teraz zrobić, to:
– spróbować uzyskać konkretne, opisowe informacje od wychowawcy (kiedy, w jakich sytuacjach, wobec kogo pojawiają się trudne zachowania),
– zobaczyć, czy są jakieś powtarzalne schematy (np. konflikty o zabawki, reakcja na odrzucenie, potrzeba dominacji w grupie),
– sprawdzić, jak syn opowiada o przedszkolu – nawet jeśli mówi niewiele, jego emocje mogą dużo powiedzieć,
– i bardzo ważne: oddzielić fakty od ocen („co dokładnie zrobił” vs. „jest agresywny”).

Widzę tutaj kilka możliwych kierunków – zarówno związanych z funkcjonowaniem grupy, jak i indywidualnymi potrzebami Pani syna. To jest sytuacja, którą naprawdę warto omówić szerzej i spokojnie, żeby nie działać tylko na podstawie pojedynczych komunikatów ze szkoły.

Zapraszam Panią na konsultację – w gabinecie lub online. Podczas spotkania będziemy mogły dokładniej przyjrzeć się tej sytuacji, uporządkować informacje i zastanowić się, jak najlepiej wesprzeć Pani syna, ale też jak rozmawiać ze szkołą, żeby nie był niesprawiedliwie oceniany.

Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka

Eksperci

Beata Sadzińska

Beata Sadzińska

Psychoterapeuta, Psycholog

Łódź

Iwona Kubis

Iwona Kubis

Psycholog

Żabia Wola

Kamila Kocewiak-Robalewska

Kamila Kocewiak-Robalewska

Psycholog

Warszawa

Anna Demarczyk

Anna Demarczyk

Psycholog

Warszawa

Marta Franczak

Marta Franczak

Psycholog, Psychoterapeuta

Wrocław

Jan Donhoffner

Jan Donhoffner

Dermatolog, Biegły sądowy

Kołobrzeg

Podobne pytania

Masz pytania?

Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 26 pytań dotyczących usługi: problemy wychowawcze
  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.