Pod koniec października nagle zmarł mój dziadek. Była to tak naprawdę pierwsza śmierć bliskiej mi os
5
odpowiedzi
Pod koniec października nagle zmarł mój dziadek. Była to tak naprawdę pierwsza śmierć bliskiej mi osoby za mojego dorosłego życia. Bardzo to przeżywałam i nastąpił w mojej głowie pewien kryzys egzystencjalny. Zaczęłam myśleć o śmierci innych moich bliskich, z którymi jestem jeszcze bardziej zżyta… pewnego razu pomyślałam sobie, że dobrze, że jest ze mną mój partner na co w mojej głowie pojawiła się myśl „nacieszycie się sobą jeszcze 2 lata”. Przeraziło mnie to, brzmiało jak jakaś przepowiednia skierowana do mnie, ale czuję jakby były to moje myśli, które ktoś mi wtłoczył. Od tamtej pory mam takich sytuacji coraz więcej. Głównie myśli dotyczące tego kto następny umrze, że po moim partnerze po 3 latach będzie to moja mama. Jestem tym przerażona. Boję się czy to tylko moja głowa, czy ja dostałam jakiś dar… z drugiej strony takie myśli to nie dar, to przekleństwo, skoro mam tylko taką informację i co mogę z nią zrobić? Ostatnio zanim pojechałam na badania z moim drugim dziadkiem też miałam myśli na temat wyniku badań, które do mnie przyszły i okazało się, że wynik był dokładnie taki jak powiedziała mi ta myśl. Nie wiem co robić, do kogo się z tym zwrócić. Czy to lęki, czy to coś innego, ponadprzyrodzonego… coraz częściej łapie się na tym, że moje myśli się sprawdzają i zaczynam od tego wariować, boję się przyszłości.
W opisanej przez Pani historię, zalecałbym na sam początek konsultację z psychologiem - kimś kto będzie w stanie poświęcić Pani swoją uwagę, skupić się na problemie oraz jego rozwiązaniu. W obliczu takich myśli wspierającym byłoby posiadać kogoś postronnego, kto nie oceniając byłby w stanie Pani pomóc. Czarnowidztwo, o którym Pani mówi, nie jest niczym przyjemnym i jestem głęboko przekonany, że zwykła codzienność musi być dla Pani bardzo trudna. Gdyby objawy i myśli nasilały się pomimo kontaktu i procesu z psychologiem - warto wtedy rozważyć wizytę u psychiatry. Dobrze dobrana farmakoterapia połączona z odpowiednią opieką psychologiczną potrafi przynieść ulgę, zdziałać cuda.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Proponuję konsultację u psychologa i podjęcie terapii. Powracające natrętne myśli bardzo utrudniają życie.
Przykro mi z powodu Pani dziadka, to było z pewnością trudne doświadczenie, i właśnie ta trudność, sprawiła że pojawiły się myśli, o którch Pani pisze, i są tak intensywne, że nie chcą odejść, a nawet jest ich więcej. Nie jest to dar, ale tak jak Pani napisała reakcja na pojawiający się lęk,przed utratą innych. To co postrzega Pani jako wizje, wynika z tego że zwraca Pani uwagę na sytuacje, które potwierdzają Pani myśli, a pomija te które mogłyby im zaprzeczyć.Ii nie jest to robione celowo, ale dzieje się w pewien sposób "automatycznie". Myślę że przy tej intensywności myśli, warto udać się do psychologa, lub psychoterapeuty, i porozmawiać o tych stanach - Można z nimi pracować, i jeśli nie całkowicie wyeliminować, to znacznie ograniczyć.
Dzień dobry,
tego rodzaju myśli są zazwyczaj jednym z objawów zaburzeń lękowych. Choć to na pewno trudne, proszę spróbować podejść do nich, jak do produktów mózgu, które wystąpiły na skutek pogorszenia nastroju. Polecałabym skorzystanie ze wsparcia psychoterapeuty, który pomoże Pani nabrać dystansu do niechcianych treści i odzyskać siły po trudnych przejściach.
Życzę odzyskania spokoju i pozdrawiam !
Emilia Szymanowicz
tego rodzaju myśli są zazwyczaj jednym z objawów zaburzeń lękowych. Choć to na pewno trudne, proszę spróbować podejść do nich, jak do produktów mózgu, które wystąpiły na skutek pogorszenia nastroju. Polecałabym skorzystanie ze wsparcia psychoterapeuty, który pomoże Pani nabrać dystansu do niechcianych treści i odzyskać siły po trudnych przejściach.
Życzę odzyskania spokoju i pozdrawiam !
Emilia Szymanowicz
Dzień dobry, niektórzy ludzi mają silnie rozwiniętą intuicję czy pewien typ myślenia i odczuwania, który odbywa się w tle a nie jako świadomy proces myślowy. Pani przykłady wg mnie nie są związane z intuicją, gdyż intuicja nie jest aż tak konkretna by operować datami, zwłaszcza odnośnie śmierci. Tego nie da się przewidzieć kiedy ktoś umrze, bo przyczyn śmierci może być wiele i wcale nie muszą być przewidywalne. Podejrzewam, że ogarnął Panią wysoki poziom lęku powikłany z procesem żałoby. Jest to stan, w którym mogą okazać się pomocne: np leki przeciwlękowe i wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.