Nie mogę się uporać ze śmiercią męża. Czy ten wszechobecny strach to normalne? Boję się niemal cały
13
odpowiedzi
Nie mogę się uporać ze śmiercią męża. Czy ten wszechobecny strach to normalne? Boję się niemal cały czas i nie wiem czemu. Jestem wykończona tym strachem.
Szanowna Pani, przede wszystkim proszę pamiętać, że w żałobie wszystkie Pani emocje są uprawomocnione i "normalne". Każdy bowiem przeżywa stratę na swój sposób.
Chciałabym jednak zwrócić uwagę na następujące kwestie: okoliczności zdarzenia oraz czas, który upłynął od śmierci męża. Jeśli stan, który Pani opisuje ten trwa już od bardzo dawna, niewiele się zmienia w Pani przeżywaniu straty, a Pani codzienne funkcjonowanie znacznie na tym cierpi - mogą to być sygnały wystąpienia żałoby atypowej (o zaburzonej dynamice). Jeśli śmierć Pani męża była niespodziewana i/lub tragiczna, wówczas nieustający lęk może wskazywać na rozwinięcie objawów PTSD. W każdym przypadku polecam konsultację z profesjonalistą (psychologiem klinicznym, psychoterapeutą, psychiatrą).
Życzę dużo siły, pozdrawiam
Agata Zelek
Chciałabym jednak zwrócić uwagę na następujące kwestie: okoliczności zdarzenia oraz czas, który upłynął od śmierci męża. Jeśli stan, który Pani opisuje ten trwa już od bardzo dawna, niewiele się zmienia w Pani przeżywaniu straty, a Pani codzienne funkcjonowanie znacznie na tym cierpi - mogą to być sygnały wystąpienia żałoby atypowej (o zaburzonej dynamice). Jeśli śmierć Pani męża była niespodziewana i/lub tragiczna, wówczas nieustający lęk może wskazywać na rozwinięcie objawów PTSD. W każdym przypadku polecam konsultację z profesjonalistą (psychologiem klinicznym, psychoterapeutą, psychiatrą).
Życzę dużo siły, pozdrawiam
Agata Zelek
Witam,
Proponuję Pani spotkanie z psychoterapeutą, który przyjmuje w Pani okolicy. Nie wiem jaki czas jest Pani w żałobie ale jeśli nawet to jest krótki okres, to wizyta u specjalisty znacznie może umniejszyć ból i cierpienie związane ze stratą.
Pozdrawiam serdecznie,
Zbigniew Marciniak
Proponuję Pani spotkanie z psychoterapeutą, który przyjmuje w Pani okolicy. Nie wiem jaki czas jest Pani w żałobie ale jeśli nawet to jest krótki okres, to wizyta u specjalisty znacznie może umniejszyć ból i cierpienie związane ze stratą.
Pozdrawiam serdecznie,
Zbigniew Marciniak
Dzień dobry. Nie wspomina Pani, ile czasu minęło od śmierci męża. Proszę jednak pamiętać, że żałoba to kwestia bardzo indywidualna i każdy może przechodzić ją trochę inaczej. Żałoba sama w sobie nie jest również stanem patologicznym, jest to naturalny sposób na poradzenie sobie z olbrzymią stratą ważnej osoby. Jeśli jednak ma Pani poczucie nieradzenia sobie, jeśli czuje się Pani przytłoczona emocjami, które trudno Pani zrozumieć, zachęcam, by skorzystać ze wsparcia psychologa lub psychoterapeuty. Istnieją również grupy wsparcia dla ludzi, którzy utracili bliską osobę. Może to być cenne doświadczenie. To, z jakiej pomocy zechce Pani skorzystać, zależy od Pani. Zachęcam jednak, by spróbować i umówić się na spotkanie z profesjonalistą, który udzieli Pani właściwego wsparcia i pomoże przeżyć tę bolesną stratę. Pozdrawiam serdecznie.
Witam serdecznie,
moi przedmówcy skoncentrowali się na tym, że nie podała Pani ile czasu upłynęło od śmierci męża.
To słuszne bo naturalnie tzw. normalne przepracowanie przeżycia traumatycznego trwa przez peweien okres czasu zależny od sylwetki psychicznej osoby tym dotkniętej.
Jednak moim zdaniem, Pani głównym problemem
są lęki (permanentny strach) i tym powinien zająć się
jakiś doświadczony psychoterapeuta.
Pozdrawiam
moi przedmówcy skoncentrowali się na tym, że nie podała Pani ile czasu upłynęło od śmierci męża.
To słuszne bo naturalnie tzw. normalne przepracowanie przeżycia traumatycznego trwa przez peweien okres czasu zależny od sylwetki psychicznej osoby tym dotkniętej.
Jednak moim zdaniem, Pani głównym problemem
są lęki (permanentny strach) i tym powinien zająć się
jakiś doświadczony psychoterapeuta.
Pozdrawiam
Dzień dobry.
Bardzo proszę skontaktować się z psychoterapeutą, który pomoże Pani zrozumieć mechanizmy psychologiczne, emocje jakie Pani odczuwa i wesprze Panią w przełamaniu schematów reagowania.
Bardzo proszę skontaktować się z psychoterapeutą, który pomoże Pani zrozumieć mechanizmy psychologiczne, emocje jakie Pani odczuwa i wesprze Panią w przełamaniu schematów reagowania.
Witam. Z Pani listu wynika, że sposobem radzenia sobie ze śmiercią męża jest przeżywanie strachu. I pyta Pani czy to jest normalne. A przecież nie o ocenę tu chodzi. Tylko o to, czym ten strach jest dla Pani, w czym on przeszkadza, a może w czym pomaga, w jaki sposób jest on dla Pani problemem?
Być może zakrywa on inne , wcześniej nie wyrażone uczucia? Łatwiej się Pani bać aniżeli doświadczać takich uczuć jak………..Zachęcam do refleksji i podjęcia psychoterapii. Pozdrawiam, Iwona
Być może zakrywa on inne , wcześniej nie wyrażone uczucia? Łatwiej się Pani bać aniżeli doświadczać takich uczuć jak………..Zachęcam do refleksji i podjęcia psychoterapii. Pozdrawiam, Iwona
Tak ten strach jest czymś normalnym. Śmierć bliskiej nam osoby jest zawsze sytuacja graniczną z którą ciężko jest nam sobie samym poradzić. Polecam konsultacje z terapeutą, który pozwoli łatwiej przejść przez ten okres. Pozdrawiam Piotr Włodarczyk
Dzień dobry,
strata bliskiej osoby to trudny moment, związany z pojawieniem się wielu emocji. Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą, który może pomóc przejść przez etap żałoby i który wesprze w tym trudnym czasie.
Pozdrawiam serdecznie
strata bliskiej osoby to trudny moment, związany z pojawieniem się wielu emocji. Zachęcam do kontaktu z psychoterapeutą, który może pomóc przejść przez etap żałoby i który wesprze w tym trudnym czasie.
Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry,
To trudna sytuacja, a Pani uczucia są w pełni zrozumiałe. Strata bliskiej osoby, zwłaszcza partnera życiowego, to ogromne wyzwanie, które może wywołać intensywny ból, a także silny lęk.
To, że czuje się Pani wykończona tym lękiem, jest bardzo zrozumiałe.
Jeśli Pani poczuje, że ten lęk jest przytłaczający i utrudnia normalne funkcjonowanie, może warto rozważyć psychoterapię, która pomoże zrozumieć te emocje i przejść przez proces żałoby w bardziej wspierający sposób. Terapia pomoże także znaleźć strategie radzenia sobie z lękiem i odzyskać poczucie kontroli.
Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Bloch
To trudna sytuacja, a Pani uczucia są w pełni zrozumiałe. Strata bliskiej osoby, zwłaszcza partnera życiowego, to ogromne wyzwanie, które może wywołać intensywny ból, a także silny lęk.
To, że czuje się Pani wykończona tym lękiem, jest bardzo zrozumiałe.
Jeśli Pani poczuje, że ten lęk jest przytłaczający i utrudnia normalne funkcjonowanie, może warto rozważyć psychoterapię, która pomoże zrozumieć te emocje i przejść przez proces żałoby w bardziej wspierający sposób. Terapia pomoże także znaleźć strategie radzenia sobie z lękiem i odzyskać poczucie kontroli.
Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Bloch
Dzień dobry, śmierć współmałżonka jest jednym z najbardziej stresujących życiowych doświadczeń. W związku ze stratą, oprócz smutku, pojawia się wiele różnych, intensywnych emocji, które czasami bardzo mocno wpływają na funkcjonowanie. Wśród nich także znajduje się lęk, który może wystąpić m.in. w reakcji na zetknięcie się z utratą i śmiercią. Zachęcam do wzięcia pod uwagę zgłoszenie się do psychoterapeuty, który pomoże Pani w przejściu tej trudnej drogi żałoby oraz w zrozumieniu przeżywanych uczuć, a także w stopniowym odnajdywaniu się w nowej rzeczywistości. Pozdrawiam
Witam, bardzo mi przykro z powodu straty męża. Jako ludzie potrafimy różnie zareagować na trudne wydarzenia. Może w tym trudnym okresie warto skorzystać z pomocy specjalisty w tym zakresie. Pozdrawiam.
Dzień dobry,
bardzo mi przykro z powodu straty męża.
W takich sytuacjach wiele osób doświadcza silnego lęku, braku poczucia bezpieczeństwa oraz głębokiego smutku. To może być naturalna reakcja żałoby – świat nagle wydaje się mniej bezpieczny, bo zniknęła ważna osoba, która dawała poczucie oparcia.
Zachęcam Panią do podjęcia terapii. Rekomenduje terapię behawioralno-poznawczą.
Życzę wszystkiego dobrego.
bardzo mi przykro z powodu straty męża.
W takich sytuacjach wiele osób doświadcza silnego lęku, braku poczucia bezpieczeństwa oraz głębokiego smutku. To może być naturalna reakcja żałoby – świat nagle wydaje się mniej bezpieczny, bo zniknęła ważna osoba, która dawała poczucie oparcia.
Zachęcam Panią do podjęcia terapii. Rekomenduje terapię behawioralno-poznawczą.
Życzę wszystkiego dobrego.
Dzień dobry,
niestety brakuje istotnych informacji, które pozwoliłyby jednoznacznie odpowiedzieć na Pani pytanie. Niemniej jednak, jeżeli niemal przez cały czas odczuwa Pani silny lęk, z którym jest trudno Pani sobie poradzić, zachęcałabym do konsultacji ze specjalistą. Psychoterapeuta może pomóc Pani poradzić sobie z odczuwanymi emocjami i wesprzeć Panią w przechodzeniu przez proces żałoby.
Trzymam kciuki za znalezienie odpowiedniej pomocy.
Pozdrawiam
Adrianna Markiewicz-Popiel
niestety brakuje istotnych informacji, które pozwoliłyby jednoznacznie odpowiedzieć na Pani pytanie. Niemniej jednak, jeżeli niemal przez cały czas odczuwa Pani silny lęk, z którym jest trudno Pani sobie poradzić, zachęcałabym do konsultacji ze specjalistą. Psychoterapeuta może pomóc Pani poradzić sobie z odczuwanymi emocjami i wesprzeć Panią w przechodzeniu przez proces żałoby.
Trzymam kciuki za znalezienie odpowiedniej pomocy.
Pozdrawiam
Adrianna Markiewicz-Popiel
Podobne pytania
- Czy problemy osoby 94 letniej widzi i slyszy rzeczy ktore nie maja miejsca to lekarz psychiatra czy neurolog leczona na cukrzycę
- Po stosunku z moją kobietą bez prezerwatywy, pojawiły się na moim żołędziu małe czerwone krostki, mój penis jest cały zaczerwieniały, odczuwam ból przy oddawaniu moczu i boli mnie podbrzusze. Czy może ktoś mi doradzić co to może być i jak wyleczyć to lekami bez recepty? Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
- Jestem matką 15 letniej córki, która od dłuższego czasu boryka się z natręctwem związanym z tzw. odgłosem "bekania" u innych osób. Córka za każdym razem kiedy to widzi, słyszy, wpada w histerię, bardzo się denerwuje, popada w płacz.Wiadomym jest, że każdy człowiek po posiłku uwalnia nadmiar gazów. Ponadto…
- Od prawie roku zmagam się z uporczywym pieczeniem w pochwie, do tego białawe upławy bez zapachu, o zmiennej konsystencji w bardzo dużych ilościach (noszenie wkładki lub podpaski jest ciągle konieczne). Byłam leczona na grzybicę wieloma lekami, lekarze przepisywali coraz to nowe środki. Nic nie pomagało,…
- Bralem rutinoscorbin cztery razy dziennie po dwie, od poczatku marca biore trzy razy dziennie po dwie. wynik kwasu moczowego mialem jak co miesiac wyzszy po za norma, lek milurit 100. czesto boli mnie glowa biore apap extra i pol etopiryny, jak bol jest tepy to biore nurofen express forte. dodam ze mam…
- Chcialbym dowiedziec sie co bedzie z moim kregoslupem odcinek ledzwiowy przepuklina miedzykregowa lekrz stwierdzil po rm ze operacja jest zbyteczna miedzy kregami szczeliny na zapalke niepomaga rechabilitacja ani leki niemoge funkcjonowac normalnie najgorzej jest rano bol niedowytrzymania po kilku wizytach…
- Czy podjęłaby się Pani pracy z osobą dotkniętą zaburzeniami odżywiania? Jestem w trakcie psychoterapii, świadoma większości aspektów swojej choroby, potrzebuję jedynie diety i odpowiedniego wsparcia popartego wiedzą.
- Mam pytanie odnośnie blefaroplastyki powiek górnych czy jest wykonywana po myśli lekarza czy można poprosić żeby lekarz zrobił tak jak prosi pacjent?
- Jaki bylby koszt takiej operacji? Pozdrawiam:)
- Otrzymałem opis badania MRI: Odprostowanie lordozy lędźwiowej. Na poziomie L5/S1 stwierdza się dokanałową, pośrodkowo-lewoboczną przepuklinę krążka międzykręgowego (ekstruzja). Wypadnięte jądro miażdżyste o przybliżonych wymiarach około 1,5x1,2cm zajmuje lewy zachyłek boczny kanału kręgowego, prowadząc…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.