Na początek chciałam powiedzieć że od wieku młodzieńczego mialam problemy ze sobą, wilekrotnie bylam
Na początek chciałam powiedzieć że od wieku młodzieńczego mialam problemy ze sobą, wilekrotnie bylam u psychologów i psychiatrów. Odkad pamiętam mialam problemy ze złością, ale od kilku lat nie radzę sobie ze samą sobą. Wytarczy jedno słowo lub sytuacja i wpadam w złość, potrafię zbić psa który mnie zdenerwował lub nawet popchnąć mojego partnera. Wygaduję straszne rzeczy tylko po to by urazić druga osobe ,skrzywdzić i zmanipulować-zeby tylko osiągnąć jakiś swój cel. Zauważyłam, że złość pojawia się wtedy kiedy nie jest coś po mojej myśli- podejrzewam ze to moje ego chce kontrolowac i władać a nie zawsze wszystko może-wtedy pojawia się złość i agresja. Najgorsze jest to że po takiej"akcji" dużo rzeczy zapominam- to co powiedziałam bądź jak się zachowałam. Poprostu wpadam w szał, staje się irracjonalna ,a później nawet nie pamiętam co powiedziałam lub uczyniłam. Również zauważyłam ,że złość pojawia się zamiast innych emocji typu smutek,żal lub strach. Obecnie bardzo jest to dla mnie uciążliwe ponieważ niszczy to relacje moje z ludźmi których kocham, a mój partner ma poprostu mnie dość :( czasami myślę też o śmierci i wydaje się że to jedyna droga bo tak bardzo krzywdzę ludzi i siebie i nic jie ma sensu na tym świecie. Dodam jescze ze mam dużą niedoczynności tarczycy i biorę leki. Bardzo proszę o pomoc.
9 odpowiedzi
Są dwie kwestie. Jedna to przyczyny dla których rozładowuje Pani w ten a nie inny sposób napięcie i reaguje na impulsy. Drugi to przyczyna dla których nie umie Pani się kontrolować, łatwo poddając się emocją. Czy jest to wyuczona reakcja, wyniesiona np z domu, wcześniejszych doświadczeń, środowiska itd ? Bo czytając Pani wypowiedzi coś takiego przychodzi mi na myśl - zacięta walka o postawienie za wszelką cenę na swoim, podkreślenie swego zdania, dzika walka o każdą kropkę i przecinek w opinii, którą Pani właśnie wypowiedziała, gniew i złość, jeśli ktoś śmie zanegować Pani opinię.
Pisze Pani o wielokrotnych wizytach u psychologów i psychiatrów. Czy były to pojedyncze konsultacje? Czy zdecydowała się Pani na psychoterapię, czyli zbudowanie relacji terapeutycznej z jednym terapeutą w dłuższym czasie? Kolejne pytanie, które się nasuwa: czy biorąc leki na niedoczynność tarczycy systematycznie robi Pani badania i konsultuje się z endokrynologiem? Niewyrównana niedoczynność tarczycy może nasilać problemy, o których Pani pisze. Skoro pojawiają się często myśli o śmierci i brak poczucia sensu, jest to sygnał, że trzeba zawalczyć o siebie. Warto szukać dalej i znaleźć terapeutę z którym Pani "zarezonuje", zaufa i zaprosi, by towarzyszył Pani w drodze do zmiany. Serdecznie tego Pani życzę. Pozdrawiam. Agnieszka Gudaniec
Dzień dobry. Emocje, które przeżywamy czasami mogą być dla nas uciążliwe, jednakże zawsze pojawiają się z jakiegoś powodu. Dotarcie do tego dlaczego się pojawiają i o czym nam mówią może nam pomóc w ich lepszym zrozumieniu, a co za tym idzie, ich kontroli. Polecam spróbować terapii poznawczo-behawioralnej, która może Pani pomóc zrozumieć ich przekaz. Pozdrawiam serdecznie, mgr Justyna Woszczyna.
Dzień Dobry, widzę, że sprawa jest trudna. Polecam udać się na wizytę ze specjalistą (psycholog, psychoterapeuta), aby omówić szerzej opisywany problem. Myślę, ze przyniesie to największą skuteczność. Pozdrawiam serdecznie
Złość bywa informacją. Pojawia się, kiedy czujemy się bezsilni, ale też wtedy, kiedy czujemy się naruszani. W takiej sytuacji bywa wiadomością, że ktoś przekroczył nasze granice. Warto zastanowić się, o czym jest ta Pani złość, wysłuchać, z czym do Pani przychodzi. Idealnym miejscem na spotkanie z takimi trudnymi emocjami, jest gabinet terapeuty. To miejsce, w którym bezpiecznie można przyjrzeć się sobie i swoim potrzebom. Warto znaleźć taką przestrzeń dla siebie, gdyż zaopiekowanie siebie przynosi wyższy komfort życia z samym sobą, a także w relacjach z innymi.
Dzień dobry, zachęcam do uczestnictwa w procesie psychoterapeutycznym, gdzie wspólnie z psychoterapeutą będzie Pani mogła przyjrzeć się swoim emocjom i nauczyć się bardziej adaptacyjnych sposobów radzenia sobie z przeżyciami emocjonalnymi. Jeśli ma Pani myśli samobójcze warto skonsultować się ponownie z psychiatrą.
Często jest tak, że złość przykrywa różne inne emocje takie jak lęk, smutek czy bezradność (z jakiegoś powodu mamy do niej łatwiejszy dostęp). Na pewno rozważyłabym podjęcie psychoterapii, wydaje się, że potrzebuje Pani innych sposobów radzenia sobie z emocjami (może to być związane z jakimiś cechami osobowości i/lub z zaburzeniami depresyjno- lękowymi), jeśli pojawiają się myśli rezygnacyjne/samobójcze to koniecznie należy też zgłosić się do specjalisty- lekarza psychiatry.
Dzień dobry, bardzo mi przykro z powodu doświadczanych przez Panią trudności, widać, że przysparzają Pani dużo cierpienia. Problemy z regulacją emocji mogą mieć różne podłoże, dlatego warto aby skorzystała Pani z pomocy specjalisty. Psychoterapia poznawczo-behawioralna i / lub dialektyczno-behawioralna mogą być dla Pani bardzo pomocne w opanowaniu niechcianych reakcji (akty agresji fizycznej i słownej). Nie musi Pani być w tym sama, zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychoterapeutycznego. Pozdrawiam serdecznie, Katarzyna Kubiak
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.









