Jak poradzić sobie po zdradzie i z lękiem przed zdradą?
W tamtym roku, na parę dni przed planowanym ślubem dowiedziałam się, że zdradził mnie ówczesny narzeczony. Ta zdrada była dla mnie dużym ciosem, ponieważ tworzyliśmy naprawdę dobry związek. Ostatnio w moim życiu pojawił się nowy mężczyzna. Chciałabym się zaangażować, jednak cierpię na potworny lęk przed powtórną zdradą i nie mogę nic z tym zrobić. Jak mam sobie poradzić po tamtej zdradzie?
9 odpowiedzi
Witam serdecznie. W pierwszej kolejności zastanowiłabym się nad tym, czy nowy mężczyzna w jakiś sposób przypomina Pani narzeczonego. Jeżeli nie, proponowałabym terapię w podejściu poznawczo - behawioralnym modyfikującą fałszywe założenie, że wszyscy partnerzy będą Panią zdradzać. Albowiem jeśli panowie są innymi typami osobowości, to można przypuszczać, że poprzez zdradę zachwiane zostało Pani zaufanie do mężczyzn w ogóle. Jeżeli jednak ten nowo poznany mężczyzna jest podobny do narzeczonego, można przyjąć założenie, że funkcjonuje u Pani pewien schemat który "każe" Pani wybierać określony typ mężczyzn, decyduje też być może o tym, jak Pani postrzega siebie, jaka jest Pani samoocena. W tym przypadku polecam Terapię Schematów, która pozwala nie tylko na ich identyfikację, ale i na wprowadzenie lepszych mechanizmów funkcjonowania tak, aby potrafiła Pani wybierać mężczyzn wartych zaufania i dających Pani szczęście.
Szanowna Pani, z Pani listu czytam, że osoba z którą wiązała Pani spore nadzieje zawiodła i skrzywdziła Panią. Do tego stopnia, że dziś towarzyszy Pani lęk, który utrudnia Pani nawiązanie w pełni satysfakcjonującej relacji, bo jest jakaś rana z przeszłości, która być może nie jest w pełni zagojona. Na podstawie krótkiego listu ciężko jest mi skutecznie pomóc czy dać "magiczną radę" - jeśli jednak chciałaby Pani popracować, by ta sytuacja z przeszłości nie zatruwała teraźniejszości, to oczywiście jestem do dyspozycji i zrobię co w mojej mocy, by Pani pomóc.
Witam serdecznie, temat zdrady przewija się w naszych gabinetach bardzo często i dotyczy różnych obszarów życia, zarówno osoby zdradzonej jak zdradzającej. Najczęściej jednak temat ten dotyczy głębokiego odrzucenia i opuszczenia zakotwiczonego już w dzieciństwie, często niepamiętanego, wypartego lub po prostu nieświadomego. Jeśli trauma nie jest zaleczona, często powtarzamy schemat (nieświadomie) i budujemy relacje oparte na lęku i niskim poczuciu własnej wartości. Dotyczy to obu stron. Dlatego ważne jest aby tym lękom się poprzyglądać, sprawdzić co wydarzyło się naprawdę w poprzednim związku, na czym on był oparty i jak Pani wybiera swoich partnerów. Często, aby to zrobić, dobrze jest skonsultować się ze specjalistą aby móc otrzymać obiektywny i rzetelny obraz siebie. Poradzić sobie ze zdradą można najlepiej wtedy, kiedy można zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się; kiedy można uczciwie o tym porozmawiać z osobą, która jest dla pani bezpieczna i troskliwa. Doświadczenie zdrady to bardzo trudne przeżycie, ale jak z każdym takim przeżyciem można sobie poradzić, ważne aby nie trzymać tego za długo, bo to może być zarówno dla pani jak i kolejnego związku sporym zagrożeniem. Zachęcam Panią do kontaktu w gabinecie psychoterapeutycznym, w którym na pewno otrzyma Pani fachową i rzetelną pomoc. Pozdrawiam serdecznie!
Witam. Przede wszystkim dochodzenie do równowagi trwa długo - tego nie da się tak po prostu zapomnieć . Zostało mocno naruszone Pani zaufanie, ale warto pamiętać, że nie wszyscy mężczyźni zdradzają ( dotyczy to również kobiet).Niewiele napisała Pani o kontekście sytuacji, który mógłby być pomocny do bardziej konkretnej odpowiedzi.Napewno warto porozmawiać na ten temat ze specjalista. Pozdrawiam
Witam Panią. Należy rozpocząć pracę nad tworzeniem nowych połączeń w mózgu ;) a więc tworzenie nowych skojarzeń (pozytywnych, pozbawionych obawy) odnośnie aktualnego partnera poprzez pracę nad myślami, a więc zaprzeczamy myśli nieprzystosowawcze, myślami przystosowawczymi pozytywnymi i ćwiczyć codziennie do skutku, aż wpłyniemy na swoje emocje i w konsekwencji na zachowanie i obawa zniknie lub będzie na poziomie akceptowalnym, a więc takim który nie przeszkadza nam w życiu :) Zapraszam do mojego gabinetu. Pozdrawiam Psycholog Adrian Szafrański.
Witam serdecznie, to trudny problem zaufać drugiej osobie. Co to jest jednak zaufanie ? Zaufanie to wiara, że świat będzie takim jakim chcielibyśmy aby był. Poznajemy kogoś, zakochujemy się i po pewnym czasie kiedy wydaje nam się że znamy tę drugą osobę, zaczynamy myśleć o zaciśnięciu tego związku. Ale czy ktokolwiek może o kimś innym powiedzieć "znam go/ją na wskroś, jak własną kieszeń" ? Na pewno nie - to iluzja. Wszak tak do końca nie znamy nawet samych siebie. Dlatego w stosunkach międzyludzkich psychologia radzi stosować zasadę tzw. "ograniczonego zaufania" ta zasada nie chroni co prawda przed niczym, ale rozczarownie jest mniejsze i mniej bolesne. Brutalna prawda jest taka: statystczne badania podaję, że 75% mężczyzn nie potrafi dochować wierności co potwierdza wnioski pochodzące z nauki o ewolucji. Tzn na czterech mężczyzn tylko jednen byłby wierny, to jak przyznasz słaba perspektywa, Co więc robić ? Filarami udanego związku są w skócie : Najważniejsze : a. umiejętności szczerej komunikacji ( dialogu) między sobą. b. udany seks - tj seks sprawjający satysfakcję obojgu. c. Podstawowa wiedza na temat różnic w pojmowaniu świata między kobietą a mężczyzną Istotne : 1.zbieżne oczekiwania w stosunku do związku i jego przyszłości 2. umiejętność dawania a nie tylko brania i to w podobnym wymiarze. 3. zbliżony światopogląd 4. uczucie Dobrze, ale jak się zabezpieczyć ? Cóż, przede wszystkim zastanów się dlaczego poprzedni mężczyzna nie dochował wierności, co było powodem? Spytaj się go, jeżeli możesz i jeżeli myślisz, że jest w stanie odpowiedzieć szczerze. Pamiętaj przy tym, że prawdziwym powodem nie jest nigdy fakt, że się posprzeczaliście, nie chciałaś iść z nim do klubu czy gdziekolwiek, przypaliłaś obiad itp. itd. Nie używaj w tej rozmowie określenia "zdrada" . Nie używaj w rozmowie ze sobą wyrazu zdrada, zastąp go innymi bardziej delikatnymi wyrazami "niewierność" "oszustwo", " myśl o ex w kategoriach "głupota seksualna", "debilzm emocjonalny", "niedojrzałość uczuciowa". Pozwoli Ci to łatwiej przejść do porządku dziennego nad tym co się wydarzyło. Z nowym mężczyzną, rozmawiaj, rozmawiaj, rozmawiaj... na temat przyszłości, oczekiwań, seksu i wierności. Namów go i przyjdźcie do mnie na sesję dla par planujących wspólny związek lub weźcie oboje udział w seminarium : "jak zapewnić sobie udany związek" ( następne dopiero w przyszłym roku ) . Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Dudziński
Witam , problem zdrady niestety ma duży wpływ na naszą psychikę. Często etap po zdradzie porównywany jest do żałoby, natomiast każdy z nas jest inny i nie ma jednego schematu przechodzenia tego, ciężkiego okresu. Natomiast pomoc psychologa / psychoterapeuty, może skrócić ten czas , pomóc w normalnych funkcjinwoaniu. Statystycznie (ale tak jak mówiłem, każdy z nas jest inny) to ok 2-3 lat
Witam, motywów zdrady może być bardzo wiele i to bardzo różnych. Zdrada może wynikać z nagłego pogorszenia się relacji w obrębie pary jednakże może też być efektem incydentalnego impulsu i nadarzającej się okazji, może być związana z osobowościowymi uwarunkowaniami osoby zdradzającej, może być również przejawem osobistego kryzysu psychicznego osoby zdradzającej. Każdy związek jest jedyny w swoim rodzaju ponieważ tworzy go niepowtarzalna interakcja dwojga niepowtarzalnych ludzi. Nie można więc przypuszczać, że w nowej relacji spotka Panią to samo. Co więcej być może w poprzedniej relacji nie był Pani czujna na pewne sygnały które mogły świadczyć o pogorszeniu się relacji z partnerem, przez co w obecnym związku będzie Pani umiała lepiej zadbać o waszą wspólną więź i z wyprzedzeniem wyczuć zbliżające się problemy. Co ważne zawsze jesteśmy odpowiedzialni jedynie w 50 % za to jak wygląda nasz związek, drugie 50% leży po stronie naszego partnera tak więc zawsze w związek wpisane jest ryzyko "inwestycji emocjonalnej". Należy to ryzyko zaakceptować i pozwolić sobie na zaangażowanie emocjonalne. Pozdrawiam Radek Szafrański Psycholog Psychoteraputa
Witam serdecznie :) Doświadczyła Pani bardzo silnego ciosu emocjonalnego, który w naturalny sposób pozostawił po sobie przeświadczenie "Nie angażuj się bo możesz znowu cierpieć". Zaufanie kolejnemu partnerowi może być trudne, jednak z tej nowej znajomości może wyniknąć również wiele pozytywnych zmian w Pani życiu. Proszę dać sobie czas, nie robić niczego wbrew sobie. Jeżeli jednak czuje Pani że ten nowy mężczyzna może stać się w Pani życiu kimś ważnym warto rozważyć stopniowe zburzenie muru jakim się Pani otacza :) Zachęcam również do kontaktu z psychologiem - może potrzebuje Pani jeszcze przepracowania tamtego wydarzenia i emocjonalnego pożegnania się z nim by na nowo zacząć budować nowy związek. Życzę Pani wszystkiego dobrego - w razie chęci zapraszam na konsultację :)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.







