Dowiedziałam się,że mój narzeczony bierze amfetaminę . Po odkryciu tego przeze mnie przyznał się do
6
odpowiedzi
Dowiedziałam się,że mój narzeczony bierze amfetaminę . Po odkryciu tego przeze mnie przyznał się do wszystkiego . Powiedział że bierze raz ,max 2 razy w tygodniu co 2 tydzień przed wyjściem do pracy aby się pobudzić do działania . Powiedział że nie brał nigdy w domu ,na weekendy jak jesteśmy razem . Zaczęło się od rozwodu jego rodziców ,nie radził sobie z tym i później to już chyba było łatwiejsze wziąć niż próbować się wybudzić z rana normalnie . Zgodził się z tym skończyć . Zapisał się do psychologa na terapię . Czy to wystarczy ? Czy pomóc mu w inny sposób ? Czy jest potrzeba znalezienia innego specjalisty ?
Dzień dobry,
prawdopodobnie jeśli będzie potrzeba skorzystania z pomocy innego specjalisty, terapeuta skieruje narzeczonego po taką pomoc. Natomiast Panią zachęcam do zadbania o siebie i swoje emocje. Pomocny będzie kontakt z psychoterapeutą, który pozwoli Pani nabrać sił, zrozumienia i odzyskania stabilizacji. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
prawdopodobnie jeśli będzie potrzeba skorzystania z pomocy innego specjalisty, terapeuta skieruje narzeczonego po taką pomoc. Natomiast Panią zachęcam do zadbania o siebie i swoje emocje. Pomocny będzie kontakt z psychoterapeutą, który pozwoli Pani nabrać sił, zrozumienia i odzyskania stabilizacji. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
Dzień dobry. Dowiedzenie się, że bliska osoba zażywa narkotyki może budzić szok, zdezorientowanie, cały wachlarz emocji, a jednocześnie bardzo chciałoby się jej pomóc. U osoby uzależnionej często występują też mechanizmy choroby, jak m.in. zaprzeczanie faktom, minimalizowanie (np. pomniejszanie problemu, częstotliwości). Wskazane byłoby w takiej sytuacji udać się do terapeuty uzależnień, który postawi diagnozę, czy to w ogóle już uzależnienie. Oprócz terapii prywatnej są możliwe wizyty na NFZ w Poradniach Leczenia Uzależnień (w każdym większym mieście). Pani też może zgłosić się na konsultację, żeby dowiedzieć się jak funkcjonować z osobą zażywajaca substancje psychoaktywne, jak odbudować zaufanie. Najważniejsze, że Pani chce pomóc, wesprzeć narzeczonego, a on tę pomoc przyjąć zgadzając sie na wizytę. Życzę powodzenia.
Witam, ważne jest, aby narzeczony kontynuował terapię i regularnie spotykał się z psychologiem. Tego rodzaju uzależnienia mogą być trudne do przezwyciężenia, dlatego warto także rozważyć wsparcie grupowe, takie jak AN lub inne organizacje zajmujące się uzależnieniami. Wspieranie go w trudnych chwilach, ale także ustawienie zdrowych granic, będzie kluczowe. Zachęcam Panią do rozmowy z psychologiem na temat tego, jak najlepiej pomóc narzeczonemu i w jaki sposób Pani może dbać o siebie w tym procesie. Pozdrawiam
Poruszyła mnie troska o partnera w Pani wiadomości. Skupia się Pani na tym, co popchnęło go do uzależnienia, mówi Pani o pomocy w podjęciu terapii, szuka możliwości wsparcia i dodatkowej interwencji. W leczeniu uzależnień wsparcie otoczenia jest ogromnie ważne. Proszę jednak pamiętać, że nie da się skutecznie pomagać drugiej osobie ani udzielać jej wsparcia, kiedy sami jesteśmy w kryzysie. A uzależnienie dotyka całej rodziny, w tym wypadku również Pani. Zachęcam żeby postarała się Pani znaleźć czas i możliwości na terapię własną, skorzystanie z pomocy specjalisty, który wesprze Panią w tej drodze.
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna (pierwsza wizyta) - 140 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Przed narzeczonym ciężka praca nad sobą, a Twoje wsparcie z pewnością będzie bardzo ważne i pomocne. Terapia to początek, a proces zdrowienia i zmiany stylu życia wymaga czasu, cierpliwości i dużej konsekwencji. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do metod terapii lub chcecie razem przeanalizować różne opcje, rozważ konsultację ze specjalistą, który ma doświadczenie w leczeniu uzależnień.
Witam,
Jeśli psycholog ma doświadczenie w terapii uzależnień, to z pewnością będzie w stanie pomóc.
Jeśli jest taka potrzeba, zapraszam na darmową konsultację — mam ponad 20 lat doświadczenia w pracy z osobami uzależnionymi.
Pozdrawiam serdecznie.
Jeśli psycholog ma doświadczenie w terapii uzależnień, to z pewnością będzie w stanie pomóc.
Jeśli jest taka potrzeba, zapraszam na darmową konsultację — mam ponad 20 lat doświadczenia w pracy z osobami uzależnionymi.
Pozdrawiam serdecznie.
Eksperci
Podobne pytania
- Moj syn ma 34 lata i od dobrych 15 lat zazywa narkotyki , amfetamine. Wczesniej nie wiedzialam o ty, albo nie chcialam dopuscic tej wiedzy do siebie... 3 lata temu rozstal sie ze swoją partnerka i doszedl do takiego stanu, ze sam zglisil sie na terapie a do mnie napisal " jestem narkomanem" , "ćpam juz…
- Co mam zrobic z 43 leynim synem narkomanem Są objawy psychozy. Ma glody. Nie pracuje.cale noce i dni gada do siebie Jestem u kresu sil
- Witam jestem mamą 16latka który ma problem z narkotykami oprócz palenia trawy to widziałam w jego telefonie nagranie jak coś wciąga, nie chce chodzić do szkoły i raczej nie zda.Rozmawialismy z nim na różne sposoby groźbą i prośbą na krótko.Wychodzi z domu i nie mamy szans zatrzymania go.Co mamy robić?
- Jak mam sobie poradzic z 23letnim synem, ktory od 17go roku zycia pali marihuane. Przez jakis czas uczestniczyl w terapii, ale od momentu ukonczenia 18tego roku zycia przestal chodzic na terapie. Popalal z dluzszymi przerwami, kiedy mial pieniadze. Kase na dawke zdobywal poprzez wynoszenie naszych rzeczy…
- Syn ma 21 lat, bierze narkptyki, jak mu pomoc, wplyw na niego ma tylko kolega narkoman, kkory siedzial w areszcie. Nie daję sobie nic powiedziec, proszę o pomoc, a teraz sie wyprowadzil z domu.
- Dzień dobry, moj syn jest uzależniony od marihuany i piwa, kilka butelek dziennie. Ja mieszkam i pracuje we Wloszech a mój syn w Polsce. Jeden raz dobrowolnie poddał się leczeniu w odległym ośrodku od zamieszka ,ale po 2 tygodniach wypisał się na własną prośbę i wrócił do domu. Przez 3 miesiące trwał…
- Witam mój 34letni syn pali marihuanę już od lat ,.problem się nasilił bo pali silniejszą odmianę rano i wieczorem.Zaczal się być agresywny a potem znowu przeprasza . Żonę odtrąca i mówi że ma odejść bo chcę być sam.To nie moje dziecko , widzę że bardzo się zmienił . Proszę o radę jak z nim rozmawiać…
- Moja córka ma 30 lat . Od ponad 10 pali kilka razy dziennie marihuanę . Traci pracę po raz kolejny . Relacje . Popada w długi . Nie przejmuje się moim stanem psychicznym. Moimi prośbami i groźbami . Nie chce słyszeć o leczeniu . Jak mam jej pomóc ?
- Mój syn ma 33 lata, pali marihuanę i wcale się z tym nie kryje. Robi to weekendy, często po pracy. Nie wiem jak mu pomóc. Mieszkam w małym miasteczku. Trwa to z10 lat. Proszę o pomoc.
- Dzień dobry mam pytanie jak poradzić sobie z synem 23lata który bierze narkotyki .Jego przygoda z narkotykami zaczęła się dwa lata temu albo i wcześniej dokładnie nie wiem został przyłapany na niesieniu większej ilości twardych narkotyków pewnie sprzedawał po odbytej karze oczywiście kara na wolności…
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 82 pytań dotyczących usługi: narkomania
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.