Jak mam sobie poradzic z 23letnim synem, ktory od 17go roku zycia pali marihuane. Przez jakis czas u
2
odpowiedzi
Jak mam sobie poradzic z 23letnim synem, ktory od 17go roku zycia pali marihuane. Przez jakis czas uczestniczyl w terapii, ale od momentu ukonczenia 18tego roku zycia przestal chodzic na terapie. Popalal z dluzszymi przerwami, kiedy mial pieniadze. Kase na dawke zdobywal poprzez wynoszenie naszych rzeczy do lombardu. Dluzsza przerwa byla gdy poznal dziewczyne, rok nie palil. Po zerwaniu znowu zaczal palic. Trwa to 2 lata. Jestem na skraju zalamania poniewaz mam jeszcze syna 10letniego, boje sie, ze odbiora mi prawa rodzicielskie, wczesniej nie palil w domu tylko na dworzu. Od przedworaj popala w domu-maz na kontrakcie. Probuje ze mnie glupia robic, ze on nie pali, ze to z dworu smierci. Kiedy ma dluzsza przerwe, jest agresywny, niebezpieczny dla mnie, mlodszego syna. Wstyd przyznac ale boje sie wlasnego dziecka. Zdarzylo sie juz, ze podniosl na mnie reke. Najchetniej wyrzucilabym go z domu, ale daje na swoje utrzymanie. Czy moge zalozyc mu sprawe, ze jest niebezpieczny dla mnie i mlodszego syna i go sadownie eksmitowac z domu
Szanowna Pani, na początek należy się zastanowić czego Pani chce. Jakie są Pani oczekiwania, na ich podstawie ustalić "plan działania". Aby działanie było kompleksowe zachęcam do skorzystania ze wsparcia placówki interwencyjnej, lub konsultacja z terapeutą ds. uzależnień w miejscu Pani zamieszkania.
Pozdrawiam serdecznie
Pozdrawiam serdecznie
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry,
opisuje Pani bardzo trudną i obciążającą sytuację. Życie w domu, w którym pojawia się uzależnienie, agresja i poczucie zagrożenia, jest ogromnym stresem – szczególnie gdy odpowiada Pani również za bezpieczeństwo młodszego dziecka. To, że czuje Pani strach i bezradność, jest zrozumiałą reakcją na taką sytuację.
Jeżeli dorosły syn zachowuje się agresywnie, podnosi na Panią rękę lub stwarza zagrożenie dla domowników, ma Pani prawo szukać ochrony. W takich sytuacjach można m.in.:
wzywać policję w przypadku agresji lub awantur domowych,
zgłosić sprawę do ośrodka pomocy społecznej lub zespołu ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie,
rozważyć uruchomienie procedury Niebieskiej Karty, jeśli dochodzi do przemocy w domu,
skonsultować się z prawnikiem w sprawie możliwości nakazu opuszczenia mieszkania lub eksmisji, jeżeli syn swoim zachowaniem zagraża domownikom.
Warto również pamiętać, że jako osoba dorosła syn sam ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje i ewentualne uzależnienie. Pani rolą nie jest ponoszenie konsekwencji jego zachowań kosztem własnego bezpieczeństwa czy bezpieczeństwa młodszego dziecka.
W takich sytuacjach bardzo pomocna bywa także konsultacja psychologiczna dla rodzica osoby uzależnionej. Podczas spotkania można spokojnie omówić sytuację w domu, zastanowić się nad możliwymi krokami prawnymi i psychologicznymi oraz nad tym, jak stawiać granice dorosłemu dziecku, jednocześnie chroniąc siebie i młodsze dziecko.
Jeżeli będzie Pani chciała, zapraszam na konsultację – możemy wspólnie przyjrzeć się Pani sytuacji i poszukać rozwiązań, które pozwolą zwiększyć poczucie bezpieczeństwa w domu. W takiej sytuacji naprawdę nie musi Pani zostawać z tym sama.
opisuje Pani bardzo trudną i obciążającą sytuację. Życie w domu, w którym pojawia się uzależnienie, agresja i poczucie zagrożenia, jest ogromnym stresem – szczególnie gdy odpowiada Pani również za bezpieczeństwo młodszego dziecka. To, że czuje Pani strach i bezradność, jest zrozumiałą reakcją na taką sytuację.
Jeżeli dorosły syn zachowuje się agresywnie, podnosi na Panią rękę lub stwarza zagrożenie dla domowników, ma Pani prawo szukać ochrony. W takich sytuacjach można m.in.:
wzywać policję w przypadku agresji lub awantur domowych,
zgłosić sprawę do ośrodka pomocy społecznej lub zespołu ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie,
rozważyć uruchomienie procedury Niebieskiej Karty, jeśli dochodzi do przemocy w domu,
skonsultować się z prawnikiem w sprawie możliwości nakazu opuszczenia mieszkania lub eksmisji, jeżeli syn swoim zachowaniem zagraża domownikom.
Warto również pamiętać, że jako osoba dorosła syn sam ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje i ewentualne uzależnienie. Pani rolą nie jest ponoszenie konsekwencji jego zachowań kosztem własnego bezpieczeństwa czy bezpieczeństwa młodszego dziecka.
W takich sytuacjach bardzo pomocna bywa także konsultacja psychologiczna dla rodzica osoby uzależnionej. Podczas spotkania można spokojnie omówić sytuację w domu, zastanowić się nad możliwymi krokami prawnymi i psychologicznymi oraz nad tym, jak stawiać granice dorosłemu dziecku, jednocześnie chroniąc siebie i młodsze dziecko.
Jeżeli będzie Pani chciała, zapraszam na konsultację – możemy wspólnie przyjrzeć się Pani sytuacji i poszukać rozwiązań, które pozwolą zwiększyć poczucie bezpieczeństwa w domu. W takiej sytuacji naprawdę nie musi Pani zostawać z tym sama.
Eksperci
Podobne pytania
- Co mam zrobic z 43 leynim synem narkomanem Są objawy psychozy. Ma glody. Nie pracuje.cale noce i dni gada do siebie Jestem u kresu sil
- Witam jestem mamą 16latka który ma problem z narkotykami oprócz palenia trawy to widziałam w jego telefonie nagranie jak coś wciąga, nie chce chodzić do szkoły i raczej nie zda.Rozmawialismy z nim na różne sposoby groźbą i prośbą na krótko.Wychodzi z domu i nie mamy szans zatrzymania go.Co mamy robić?
- Syn ma 21 lat, bierze narkptyki, jak mu pomoc, wplyw na niego ma tylko kolega narkoman, kkory siedzial w areszcie. Nie daję sobie nic powiedziec, proszę o pomoc, a teraz sie wyprowadzil z domu.
- Dzień dobry, moj syn jest uzależniony od marihuany i piwa, kilka butelek dziennie. Ja mieszkam i pracuje we Wloszech a mój syn w Polsce. Jeden raz dobrowolnie poddał się leczeniu w odległym ośrodku od zamieszka ,ale po 2 tygodniach wypisał się na własną prośbę i wrócił do domu. Przez 3 miesiące trwał…
- Witam mój 34letni syn pali marihuanę już od lat ,.problem się nasilił bo pali silniejszą odmianę rano i wieczorem.Zaczal się być agresywny a potem znowu przeprasza . Żonę odtrąca i mówi że ma odejść bo chcę być sam.To nie moje dziecko , widzę że bardzo się zmienił . Proszę o radę jak z nim rozmawiać…
- Moja córka ma 30 lat . Od ponad 10 pali kilka razy dziennie marihuanę . Traci pracę po raz kolejny . Relacje . Popada w długi . Nie przejmuje się moim stanem psychicznym. Moimi prośbami i groźbami . Nie chce słyszeć o leczeniu . Jak mam jej pomóc ?
- Dowiedziałam się,że mój narzeczony bierze amfetaminę . Po odkryciu tego przeze mnie przyznał się do wszystkiego . Powiedział że bierze raz ,max 2 razy w tygodniu co 2 tydzień przed wyjściem do pracy aby się pobudzić do działania . Powiedział że nie brał nigdy w domu ,na weekendy jak jesteśmy razem .…
- Mój syn ma 33 lata, pali marihuanę i wcale się z tym nie kryje. Robi to weekendy, często po pracy. Nie wiem jak mu pomóc. Mieszkam w małym miasteczku. Trwa to z10 lat. Proszę o pomoc.
- Dzień dobry mam pytanie jak poradzić sobie z synem 23lata który bierze narkotyki .Jego przygoda z narkotykami zaczęła się dwa lata temu albo i wcześniej dokładnie nie wiem został przyłapany na niesieniu większej ilości twardych narkotyków pewnie sprzedawał po odbytej karze oczywiście kara na wolności…
- Mój syn 21 lat bierze narkotyki i handluje stracil pracę, przychodzi się przebrać po 3 dniach wziasc prysznic i znowu wychodzi co mam robic
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 82 pytań dotyczących usługi: narkomania
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.