Dzień dobry mam pytanie jak poradzić sobie z synem 23lata który bierze narkotyki .Jego przygoda z na
4
odpowiedzi
Dzień dobry mam pytanie jak poradzić sobie z synem 23lata który bierze narkotyki .Jego przygoda z narkotykami zaczęła się dwa lata temu albo i wcześniej dokładnie nie wiem został przyłapany na niesieniu większej ilości twardych narkotyków pewnie sprzedawał po odbytej karze oczywiście kara na wolności ale obciążenia go finansowo bo pracował kara się skończyła ale towarzystwo nie .Po kilku miesiącach znów widziałam że się stacza ale trafiła mu się praca na wyjeździe gdzie spędził tam prawie rok daleko od domu i towarzystwa widzieliśmy jak się zmienia ale gdy wracał do domu raz na jakiś czas to było to samo stym że jak wyjechał to się uspokajało.Wszystko by było dobrze ale praca była niezaciekawa często zostawał tam sam i na umowę zlecenie skarżył się że to praca nie dla niego i że chce wrócić ale że się zmienił będzie nam pomagał wrócił i się zaczęło tylko łączy z alkoholem że to niby po piwie tak wygląda.Kazalismy mu się wyprowadzić ale to trwa bo jeszcze pracy niema co robić wywalić z domu już czy jeszcze to znosić oczywiście się awanturuje bo mama chowa klucze od samochodu bo wygląda jakby był pijany niedogaduje się z rodzeństwem i z nami
Szanowni Państwo. Zalecam jak najszybszy kontakt z najblizszym Ośrodkiem uzależnień lub konsultacje z terapeutą od uzależnień, wywiad wiele ułatwi w ustaleniu wsparcia dla Państwa i syna.Z poważaniem.
Warto abyście jako rodzice skorzystali z konsultacji z psychoterapeutą uzależnień ,by dowiedzieć się jak syna i siebie wspierać,
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Uzależnienie jest chorobą nieuleczalną, przewlekłą i chroniczną. Jeśli Państwa syn sam nie zdecyduje o leczeniu, które polega wyłącznie na psychoterapii uzależnień, nie macie Państwo możliwości decydowania za niego. Jednak warto mądrze wspierać i motywować chorego do podjęcia próby zmiany. Przy wsparciu psychoterapeuty uzależnień , który specjalizuje się również w pracy z bliskimi osób uzależnionych, można uzyskać psychoedukację na temat specyfiki tej choroby a także przyjrzeć się tmu jak funkcjonujemy w obliczu choroby bliskiej osoby. Warto zatem podjąć własną psychoterapię i pracować nad sobą. Pozdrawiam życząc dobrych wyborów. Anna Wiecka
Dzień dobry. Jako terapeuta uzależnień powiem Pani wprost: sytuacja, w której się Państwo znaleźliście, wymaga natychmiastowego przejścia od współczucia do postawy tzw. twardej miłości. Syn jest dorosłym mężczyzną, który manipuluje Państwem, ukrywając branie narkotyków pod maską alkoholu, a Państwa dom stał się dla niego bezpieczną bazą do kontynuowania nałogu. Chroniąc go przed konsekwencjami – takimi jak brak pracy czy brak dachu nad głową – nieświadomie pomagają mu Państwo dalej brać, ponieważ nie czuje on realnego ciężaru swoich decyzji.
W tej chwili najważniejsze jest postawienie twardego ultimatum: dalsze mieszkanie z Państwem jest możliwe wyłącznie pod warunkiem zachowania całkowitej abstynencji i podjęcia profesjonalnego leczenia w ośrodku. Jeśli syn złamie ten warunek, musi ponieść zapowiedzianą konsekwencję, czyli opuścić dom. Proszę pamiętać, że wyrzucenie z domu w takiej sytuacji nie jest aktem nienawiści, lecz jedyną szansą na to, by syn dotknął swojego „dna” i poczuł motywację do zmiany. Ma Pani pełne prawo chronić siebie i pozostałe dzieci przed agresją i awanturami, a w sytuacjach zagrożenia należy bez wahania wzywać policję.
Bardzo mocno zachęcam Państwa do udania się do najbliższej Poradni Leczenia Uzależnień na konsultację dla rodzin osób uzależnionych. Specjalista pomoże Państwu odzyskać siły i nauczy, jak przestać brać odpowiedzialność za życie 23-letniego syna, by zacząć chronić własny spokój i bezpieczeństwo reszty domowników.
Jeśli czują Państwo, że potrzebują wsparcia w przeprowadzeniu takiej rozmowy lub ustaleniu konkretnych zasad kontraktu z synem, zapraszam do kontaktu i umówienia wizyty. Jako terapeuta pomogę Państwu przygotować się do tej trudnej konfrontacji i wskażę, jak konsekwentnie chronić siebie i resztę rodziny w procesie wychodzenia z kryzysu.
W tej chwili najważniejsze jest postawienie twardego ultimatum: dalsze mieszkanie z Państwem jest możliwe wyłącznie pod warunkiem zachowania całkowitej abstynencji i podjęcia profesjonalnego leczenia w ośrodku. Jeśli syn złamie ten warunek, musi ponieść zapowiedzianą konsekwencję, czyli opuścić dom. Proszę pamiętać, że wyrzucenie z domu w takiej sytuacji nie jest aktem nienawiści, lecz jedyną szansą na to, by syn dotknął swojego „dna” i poczuł motywację do zmiany. Ma Pani pełne prawo chronić siebie i pozostałe dzieci przed agresją i awanturami, a w sytuacjach zagrożenia należy bez wahania wzywać policję.
Bardzo mocno zachęcam Państwa do udania się do najbliższej Poradni Leczenia Uzależnień na konsultację dla rodzin osób uzależnionych. Specjalista pomoże Państwu odzyskać siły i nauczy, jak przestać brać odpowiedzialność za życie 23-letniego syna, by zacząć chronić własny spokój i bezpieczeństwo reszty domowników.
Jeśli czują Państwo, że potrzebują wsparcia w przeprowadzeniu takiej rozmowy lub ustaleniu konkretnych zasad kontraktu z synem, zapraszam do kontaktu i umówienia wizyty. Jako terapeuta pomogę Państwu przygotować się do tej trudnej konfrontacji i wskażę, jak konsekwentnie chronić siebie i resztę rodziny w procesie wychodzenia z kryzysu.
Eksperci
Podobne pytania
- Moj syn ma 34 lata i od dobrych 15 lat zazywa narkotyki , amfetamine. Wczesniej nie wiedzialam o ty, albo nie chcialam dopuscic tej wiedzy do siebie... 3 lata temu rozstal sie ze swoją partnerka i doszedl do takiego stanu, ze sam zglisil sie na terapie a do mnie napisal " jestem narkomanem" , "ćpam juz…
- Co mam zrobic z 43 leynim synem narkomanem Są objawy psychozy. Ma glody. Nie pracuje.cale noce i dni gada do siebie Jestem u kresu sil
- Witam jestem mamą 16latka który ma problem z narkotykami oprócz palenia trawy to widziałam w jego telefonie nagranie jak coś wciąga, nie chce chodzić do szkoły i raczej nie zda.Rozmawialismy z nim na różne sposoby groźbą i prośbą na krótko.Wychodzi z domu i nie mamy szans zatrzymania go.Co mamy robić?
- Jak mam sobie poradzic z 23letnim synem, ktory od 17go roku zycia pali marihuane. Przez jakis czas uczestniczyl w terapii, ale od momentu ukonczenia 18tego roku zycia przestal chodzic na terapie. Popalal z dluzszymi przerwami, kiedy mial pieniadze. Kase na dawke zdobywal poprzez wynoszenie naszych rzeczy…
- Syn ma 21 lat, bierze narkptyki, jak mu pomoc, wplyw na niego ma tylko kolega narkoman, kkory siedzial w areszcie. Nie daję sobie nic powiedziec, proszę o pomoc, a teraz sie wyprowadzil z domu.
- Dzień dobry, moj syn jest uzależniony od marihuany i piwa, kilka butelek dziennie. Ja mieszkam i pracuje we Wloszech a mój syn w Polsce. Jeden raz dobrowolnie poddał się leczeniu w odległym ośrodku od zamieszka ,ale po 2 tygodniach wypisał się na własną prośbę i wrócił do domu. Przez 3 miesiące trwał…
- Witam mój 34letni syn pali marihuanę już od lat ,.problem się nasilił bo pali silniejszą odmianę rano i wieczorem.Zaczal się być agresywny a potem znowu przeprasza . Żonę odtrąca i mówi że ma odejść bo chcę być sam.To nie moje dziecko , widzę że bardzo się zmienił . Proszę o radę jak z nim rozmawiać…
- Moja córka ma 30 lat . Od ponad 10 pali kilka razy dziennie marihuanę . Traci pracę po raz kolejny . Relacje . Popada w długi . Nie przejmuje się moim stanem psychicznym. Moimi prośbami i groźbami . Nie chce słyszeć o leczeniu . Jak mam jej pomóc ?
- Dowiedziałam się,że mój narzeczony bierze amfetaminę . Po odkryciu tego przeze mnie przyznał się do wszystkiego . Powiedział że bierze raz ,max 2 razy w tygodniu co 2 tydzień przed wyjściem do pracy aby się pobudzić do działania . Powiedział że nie brał nigdy w domu ,na weekendy jak jesteśmy razem .…
- Mój syn ma 33 lata, pali marihuanę i wcale się z tym nie kryje. Robi to weekendy, często po pracy. Nie wiem jak mu pomóc. Mieszkam w małym miasteczku. Trwa to z10 lat. Proszę o pomoc.
Masz pytania?
Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 82 pytań dotyczących usługi: narkomania
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.