Czy to normalne, że po intensywnym dniu potrzebuję odciąć się totalnie – nawet od bliskich?
Czy to normalne, że po intensywnym dniu potrzebuję odciąć się totalnie – nawet od bliskich?
4 odpowiedzi
Dzień dobry, zdarza się, że po intensywnym dniu organizm jest przeciążony i potrzebuje odpoczynku w samotności, z dala od bodźców. To naturalny sposób na regenerację. Jeśli jednak zastanawia się Pan/Pani, czy taka potrzeba pojawia się zbyt często lub utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z psychologiem, by lepiej to zrozumieć. Pozdrawiam, Julianna Skawińska
Dzień dobry, Tak, to absolutnie naturalne. Wiele osób – zwłaszcza tych wrażliwych emocjonalnie, empatycznych albo bardzo zaangażowanych w codzienne obowiązki – doświadcza przeciążenia, które po prostu trzeba rozładować. Czasem ten moment „odcięcia się” to nie ucieczka od bliskich, tylko sygnał, że układ nerwowy potrzebuje ciszy i regeneracji. Niektórym pomaga rozmowa. Inni potrzebują milczenia, samotności, chwili z książką, muzyką albo bez niczego. Kluczowe pytanie brzmi: czy to daje Panu/Pani ukojenie, czy raczej wywołuje dodatkowe napięcie albo poczucie winy. Jeśli po takim „odcięciu” wraca Pan/Pani do kontaktu z innymi z większą lekkością – to znak, że regulacja działa. Ale jeśli coraz trudniej wrócić do relacji, a wycofanie staje się jedynym sposobem radzenia sobie – to już może być sygnał, że warto się temu przyjrzeć głębiej. W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień wspieramy osoby, które mają trudność w balansowaniu między światem zewnętrznym a swoimi emocjami. Zdrowa relacja z innymi zaczyna się od dobrej relacji z samym sobą. Zapraszam do kontaktu bądź konsultacji w razie potrzeby. Pozdrawiam, Marcin Okoński psycholog, psychoterapeuta ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa (esc123(.)net)
Dzień dobry, Tak, to może być zupełnie normalna reakcja. Nie oznacza to jednak, że coś jest z Panią / Panem nie tak. Wprost przeciwnie – może to być sygnał, że organizm domaga się regeneracji, spokoju, chwili dla siebie po dniu pełnym bodźców, napięcia i kontaktów. W świecie, w którym niemal nieustannie jesteśmy „w gotowości” – do reagowania, odpowiadania, słuchania, analizowania – nasze układy nerwowe bywają przeciążone. I wtedy nawet kochająca, dobra obecność bliskich może być zbyt dużo. To nie znaczy, że ich nie kochamy. To znaczy, że nasze ciało i głowa potrzebują ciszy i odpoczynku. Takie chwilowe wycofanie może być zdrowe, jeśli: – pozwala się wyregulować i wrócić do siebie – nie jest formą unikania bliskości – nie przeradza się w długotrwałą izolację Warto jednak sprawdzić, czy to odcięcie jest dla Pani / Pana oddechem, czy może sygnałem, że coś w relacjach zaczyna przytłaczać. Czasem może to być wynik wypalenia, przeciążenia emocjonalnego, czasem potrzeba postawienia granic, które wcześniej były zbyt słabe. W pracy terapeutycznej uczymy się, jak dbać o siebie bez ranienia innych, i jak rozpoznawać, gdzie kończy się zdrowe wycofanie, a zaczyna samotność z przymusu. W ESC często rozmawiam o tym, że w zdrowych relacjach można być razem i jednocześnie mieć przestrzeń tylko dla siebie. W razie pytań zapraszam do kontaktu. Pozdrawiam, Martyna Miszczak Psycholog ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa (esc123(.)net)
Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. Tak, to może być zupełnie naturalne. Po intensywnym dniu nasz układ nerwowy jest przeciążony bodźcami — wtedy mózg potrzebuje „ciszy” i odcięcia, by się zregenerować. Niektórzy potrzebują tego bardziej niż inni, zwłaszcza osoby o wrażliwszym temperamencie czy pracujące w kontakcie z ludźmi. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy izolowanie się staje się jedynym sposobem radzenia sobie z napięciem lub trwa zbyt długo, utrudniając relacje. W takiej sytuacji warto nauczyć się dodatkowych strategii regeneracji, aby móc odpoczywać, nie odcinając się całkowicie od bliskich. Wszystkiego dobrego :)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


