Ciągle mam poczucie, że „muszę coś robić”, nie umiem odpoczywać. Czy to znak, że dzieje się coś złeg
4
odpowiedzi
Ciągle mam poczucie, że „muszę coś robić”, nie umiem odpoczywać. Czy to znak, że dzieje się coś złego?
To, że masz ciągłe poczucie, że „musisz coś robić” i trudno Ci odpoczywać, nie musi oznaczać, że dzieje się coś poważnie złego, ale to ważny sygnał, który warto potraktować z uważnością. Taki stan często wiąże się z przewlekłym stresem lub wewnętrznym napięciem, które sprawiają, że trudno wejść w tryb spokoju i regeneracji. Dla wielu osób odpoczynek nie jest czymś naturalnym czy bezpiecznym – może budzić niepokój, poczucie winy albo myśli, że „marnuje się czas”. Za tym często stoją głęboko zakorzenione przekonania, że nasza wartość zależy od działania, produktywności, bycia potrzebnym. W takich momentach trudno po prostu usiąść i odetchnąć – bo umysł natychmiast szuka zadania, celu, działania. Czasami za tym napięciem kryje się też lęk – że w ciszy pojawią się trudne emocje, niewygodne pytania albo uczucie pustki. Dlatego nieumiejętność odpoczywania może być sposobem na unikanie kontaktu z samym sobą. To nie musi być dramatyczne, ale warto się temu przyjrzeć, zanim organizm zacznie sygnalizować przeciążenie w bardziej wyraźny sposób – poprzez zmęczenie, drażliwość, problemy ze snem czy motywacją. Pomocna bywa tu autorefleksja – zatrzymanie się i zadanie sobie pytania: „Co by się stało, gdybym teraz po prostu nic nie robił?”. Często odpowiedź odsłania to, co naprawdę stoi za przymusem działania. Praca z tym tematem w terapii może pomóc zrozumieć źródła tego napięcia i nauczyć się odpoczywać bez poczucia winy – w sposób, który będzie wspierający, a nie zagrażający.
Dzień dobry, trudności w odpoczywaniu mogą prowadzić do problemów w przyszłości, warto umówić się na konsultację do specjalisty. Pozdrawiam.
Dzień dobry,
To, co Pan/Pani opisuje, to bardzo częsty mechanizm u osób, które przez długi czas funkcjonowały w trybie napięcia, nadodpowiedzialności, życia „na wysokich obrotach”. W takim stanie spokój przestaje być komfortowy, a wręcz może wywoływać niepokój. Umysł podpowiada: „skoro nic nie robię, to tracę czas” albo „zaraz wydarzy się coś złego”.
Czy to znak, że dzieje się coś złego? Niekoniecznie. Raczej, że organizm przyzwyczaił się do działania jako sposobu na kontrolowanie emocji – lęku, pustki, bezradności, samotności. Jeśli odpoczynek staje się trudny, to może znaczyć, że ciało i psychika nie czują się w nim bezpiecznie.
W takiej sytuacji warto nauczyć się odpoczywać na nowo – nie „odcinając się”, ale stopniowo budując zaufanie do ciszy i zatrzymania. To proces, który można przejść samodzielnie, ale czasem warto go przepracować z psychologiem – zwłaszcza jeśli zmęczenie zaczyna dominować codzienność.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień spotykamy wiele osób, które czują się „przeciążone wewnętrznie” – nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda dobrze. Razem uczymy się, że odpoczynek nie musi być luksusem – może być codzienną praktyką dbania o siebie.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
To, co Pan/Pani opisuje, to bardzo częsty mechanizm u osób, które przez długi czas funkcjonowały w trybie napięcia, nadodpowiedzialności, życia „na wysokich obrotach”. W takim stanie spokój przestaje być komfortowy, a wręcz może wywoływać niepokój. Umysł podpowiada: „skoro nic nie robię, to tracę czas” albo „zaraz wydarzy się coś złego”.
Czy to znak, że dzieje się coś złego? Niekoniecznie. Raczej, że organizm przyzwyczaił się do działania jako sposobu na kontrolowanie emocji – lęku, pustki, bezradności, samotności. Jeśli odpoczynek staje się trudny, to może znaczyć, że ciało i psychika nie czują się w nim bezpiecznie.
W takiej sytuacji warto nauczyć się odpoczywać na nowo – nie „odcinając się”, ale stopniowo budując zaufanie do ciszy i zatrzymania. To proces, który można przejść samodzielnie, ale czasem warto go przepracować z psychologiem – zwłaszcza jeśli zmęczenie zaczyna dominować codzienność.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień spotykamy wiele osób, które czują się „przeciążone wewnętrznie” – nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda dobrze. Razem uczymy się, że odpoczynek nie musi być luksusem – może być codzienną praktyką dbania o siebie.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dzień dobry. Brak umiejętności odpoczynku może być niepokojący ponieważ jest to ważny element dbania o zdrowie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Polecam spróbować technik relaksacyjnych takich jak np. medytacja, ćwiczenia oddechowe czy słuchanie muzyki relaksacyjnej. Można rozważyć również konsultację z psychoterapeutą - być może konieczne okaże się zrozumienie przyczyny tego stanu i praca nad nim ze wsparciem specjalisty. Pozdrawiam.
Podobne pytania
- Czy to problem, że nie umiem już zasnąć bez YouTube’a lub serialu w tle?
- Dlaczego boję się wyciszyć telefon albo go wyłączyć na noc?
- Czuję się gorzej po przeglądaniu social mediów, czy to znak, że coś jest nie tak ze mną?
- Czy da się „odkleić” od telefonu bez rewolucji w życiu?
- Witam Od 2 lat mam astme i musze brac leki wziewne raz rano i raz wieczorem zapewne juz do konca zycia.Rok Temu mialem bardzo niebezpieczną sytuacje gdy bolalo mnie gardło i wzielem lek strepsils intensive i po godzinie doszło do skurczu oskrzeli.Sytuacja była bardzo niebezpieczna bo naprawde przez…
- Dzień dobry czy anafranil 75mgSR można brać 2 razy na dobę.
- Dostałam skierowanie na endoprotezy stawu biodrowego 3lata temu ale zrezygnowałam.czy ta głową kościoła udowej odrośnie bo niby zanika.
- Witam. Z góry zaznaczę że oczekuje na wizytę u ortopedy. Jestem prawie 2 MSC po urazie kolana, cztery tygodnie temu zostało wykonane MRI. Opis badania: Rozległy obrzęk kłykcia bocznego kości udowej z lekkim nadłamaniem i zagłębieniem warstwy korowej. rozległy obrzęk nasady i przynasady bliższej…
- Od dziecka borykam się z uczuleniami, ale wszystko przybrało na sile w wieku nastoletnim. Objawy dotyczyły głównie twarzy. Byłam leczona sterydami, potem postanowiłam nigdy ich nie użyć i zmagałam się z posterydowym zapaleniem skóry. Sytuację w miarę opanowałam, stosowałam czystą wazelinę, bo był to…
- Dzień dobry, Mój bliski od kilkunastu lat leczy się z depresji, długoletnia terapia w nurcie poznawczo-behawioralnym nie przynosi żadnych efektów, on nie umie zmienić swojego myślenia, przekonania do których się przywiązał są dla niego niezmienne, wie, że nigdy nie znajdzie przyjaciół ani nie bedzie…
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.