Czuję się gorzej po przeglądaniu social mediów, czy to znak, że coś jest nie tak ze mną?
4
odpowiedzi
Czuję się gorzej po przeglądaniu social mediów, czy to znak, że coś jest nie tak ze mną?
Dzień dobry,
to częste zjawisko - wiele osób doświadcza pogorszenia nastroju po przeglądaniu mediów społecznościowych. Może to wynikać z porównywania się z innymi, kontaktu z trudnymi treściami czy ogólnego przeciążenia bodźcami. Warto to obserwować i ograniczyć, szczególnie przed snem, by dać umysłowi przestrzeń do wyciszenia i regeneracji. Pozdrawiam, Julianna Skawińska
to częste zjawisko - wiele osób doświadcza pogorszenia nastroju po przeglądaniu mediów społecznościowych. Może to wynikać z porównywania się z innymi, kontaktu z trudnymi treściami czy ogólnego przeciążenia bodźcami. Warto to obserwować i ograniczyć, szczególnie przed snem, by dać umysłowi przestrzeń do wyciszenia i regeneracji. Pozdrawiam, Julianna Skawińska
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
To bardzo ważne pytanie – i od razu chcę powiedzieć: nie, to nie znaczy, że coś jest z Panem/Panią „nie tak”. Raczej, że Pana/Pani układ nerwowy zdrowo reaguje na coś, co jest sztucznie przestymulowane.
Media społecznościowe są tak zaprojektowane, żeby wzbudzać silne emocje: porównania, zazdrość, smutek, zazwyczaj nieświadome. Przeglądamy profile, widzimy tylko wycinki cudzych żyć – te najbardziej „idealne” – i nasz mózg zaczyna porównywać: „Inni mają lepiej. Ja coś robię nie tak”. To bardzo ludzka reakcja, ale niestety często prowadzi do spadku nastroju.
Zły nastrój po scrollowaniu to nie wada charakteru. To informacja. Może to znak, że coś w środku domaga się więcej ciszy, kontaktu ze sobą, czegoś realnego – nie filtrów i lajków.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień w Warszawie, ale też online pracuję z osobami, które czują się przytłoczone nadmiarem bodźców z internetu. Czasem wystarczy kilka rozmów, żeby odzyskać równowagę i nauczyć się używać mediów bardziej świadomie – bez poczucia winy, bez wstydu, bez skrajności.
Zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Media społecznościowe są tak zaprojektowane, żeby wzbudzać silne emocje: porównania, zazdrość, smutek, zazwyczaj nieświadome. Przeglądamy profile, widzimy tylko wycinki cudzych żyć – te najbardziej „idealne” – i nasz mózg zaczyna porównywać: „Inni mają lepiej. Ja coś robię nie tak”. To bardzo ludzka reakcja, ale niestety często prowadzi do spadku nastroju.
Zły nastrój po scrollowaniu to nie wada charakteru. To informacja. Może to znak, że coś w środku domaga się więcej ciszy, kontaktu ze sobą, czegoś realnego – nie filtrów i lajków.
W ESC ośrodku leczenia e-uzależnień w Warszawie, ale też online pracuję z osobami, które czują się przytłoczone nadmiarem bodźców z internetu. Czasem wystarczy kilka rozmów, żeby odzyskać równowagę i nauczyć się używać mediów bardziej świadomie – bez poczucia winy, bez wstydu, bez skrajności.
Zapraszam do kontaktu.
Pozdrawiam,
Marcin Okoński
psycholog, psychoterapeuta
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dzień dobry,
Nie, to nie znaczy, że coś jest z Panią lub Panem nie tak.
To raczej sygnał, że coś w sposobie korzystania z mediów społecznościowych zaczyna obciążać, zamiast wspierać.
Social media są dziś zaprojektowane tak, by przyciągać uwagę i wywoływać emocje – często bardzo intensywne: porównania, lęk, zazdrość, poczucie „bycia gorszym”. Widzimy tam czyjeś najlepsze chwile, starannie wybrane i podrasowane, a zestawiamy je z własnym codziennym życiem – które bywa trudne, zmienne, nieperfekcyjne. To naturalne, że może pojawiać się spadek nastroju, poczucie niedoskonałości, przytłoczenie.
Jeśli to uczucie, zmęczenie i przygnębienie po scrollowaniu stają się codziennością, warto się temu przyjrzeć głębiej. To może być znak, że granica między rzeczywistością a ekranem zaczyna się zacierać – i że potrzeba więcej przestrzeni dla siebie, swojego tempa, swojego życia.
W Ośrodku ESC wspieram osoby, które właśnie to przeżywają i które chcą odzyskać kontrolę nad tym, jak technologia wpływa na ich emocje, samoocenę i relacje. I nie chodzi o to, żeby całkowicie zrezygnować z social mediów, ale żeby przestać się przez nie czuć źle ze sobą.
To, że Pani/Pan to zauważa, to już pierwszy krok. A każdy krok w stronę uważności to ważna zmiana.
Zapraszam do kontaktu bądź konsultacji.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Nie, to nie znaczy, że coś jest z Panią lub Panem nie tak.
To raczej sygnał, że coś w sposobie korzystania z mediów społecznościowych zaczyna obciążać, zamiast wspierać.
Social media są dziś zaprojektowane tak, by przyciągać uwagę i wywoływać emocje – często bardzo intensywne: porównania, lęk, zazdrość, poczucie „bycia gorszym”. Widzimy tam czyjeś najlepsze chwile, starannie wybrane i podrasowane, a zestawiamy je z własnym codziennym życiem – które bywa trudne, zmienne, nieperfekcyjne. To naturalne, że może pojawiać się spadek nastroju, poczucie niedoskonałości, przytłoczenie.
Jeśli to uczucie, zmęczenie i przygnębienie po scrollowaniu stają się codziennością, warto się temu przyjrzeć głębiej. To może być znak, że granica między rzeczywistością a ekranem zaczyna się zacierać – i że potrzeba więcej przestrzeni dla siebie, swojego tempa, swojego życia.
W Ośrodku ESC wspieram osoby, które właśnie to przeżywają i które chcą odzyskać kontrolę nad tym, jak technologia wpływa na ich emocje, samoocenę i relacje. I nie chodzi o to, żeby całkowicie zrezygnować z social mediów, ale żeby przestać się przez nie czuć źle ze sobą.
To, że Pani/Pan to zauważa, to już pierwszy krok. A każdy krok w stronę uważności to ważna zmiana.
Zapraszam do kontaktu bądź konsultacji.
Pozdrawiam,
Martyna Miszczak
Psycholog
ESC ośrodek leczenia e-uzależnień Radosław Helwich
ul. Boguckiego 6/3, 01-502 Warszawa
(esc123(.)net)
Dzień dobry. Media społecznościowe wywołują w nas różne emocje, takie jak smutek, lęk, zazdrość. Często dochodzi do porównywania się z innymi i poczucia, że „u mnie jest gorzej”. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze to co widzimy w internecie jest zgodne z rzeczywistością. Nadmiar bodźców również może obciążać naszą psychikę. Nie oznacza to, że coś jest z Panem/Panią nie tak - to naturalna reakcja organizmu. Myślę, że warto zwrócić uwagę, które treści szczególnie obniżają nastrój i jakie emocje się wtedy pojawiają. Dzięki temu łatwiej będzie świadomie wybierać to, co wspiera, i ograniczać to, co obciąża.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.