Adresy (2)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Przyjmuję: dorosłych
Gotówka

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych psychologów w pobliżu

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Przyjmuję: dorosłych, dzieci w wieku od 16 lat
Gotówka

Konsultacja psychologiczna • 120 zł

Konsultacja • 120 zł

Konsultacje psychiatryczne dla dorosłych • 150 zł +3 więcej


Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych psychologów w pobliżu

Moje doświadczenie

O mnie

Psycholog (Uniwersytet Wrocławski), psychoterapeuta-ukończyłam 4-letnią Szkołę Psychoterapii Psychodynamicznej w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym,...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Popularne usługi

Konsultacja psychologiczna


Pawia 40i/2a, Wrocław

120 zł

Pracownia Psychoterapii "Między Słowami"


Zwycięska 18a, Wrocław

120 zł

HOMINE Poradnia Zdrowia Psychicznego

Pozostałe usługi

Konsultacja


Zwycięska 18a, Wrocław

120 zł

HOMINE Poradnia Zdrowia Psychicznego


Konsultacje psychiatryczne dla dorosłych


Zwycięska 18a, Wrocław

150 zł

HOMINE Poradnia Zdrowia Psychicznego


Poradnictwo psychologiczne


Zwycięska 18a, Wrocław

120 zł

HOMINE Poradnia Zdrowia Psychicznego


Psychoterapia


Zwycięska 18a, Wrocław

120 zł

HOMINE Poradnia Zdrowia Psychicznego


Psychoterapia grupowa


Pawia 40i/2a, Wrocław

60 zł

Pracownia Psychoterapii "Między Słowami"


Psychoterapia indywidualna


Pawia 40i/2a, Wrocław

120 zł

Pracownia Psychoterapii "Między Słowami"


Zwycięska 18a, Wrocław

120 zł

HOMINE Poradnia Zdrowia Psychicznego


Psychoterapia partnerska


Pawia 40i/2a, Wrocław

180 zł

Pracownia Psychoterapii "Między Słowami"


Testy psychologiczne


Pawia 40i/2a, Wrocław

Brak informacji o cenie

Pracownia Psychoterapii "Między Słowami"

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
6 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
J
Użytkownik zweryfikowany

Bardzo serdecznie polecam wszystkim poszukującym dobrego i skutecznego terapeuty.
Terapia to bardzo osobiste doświadczenie i relacja z terapeutą też jest bardzo osobista –raczej trudna do opowiedzenia i podsumowania w kilku zdaniach.
Do Pani Katarzyny trafiłam jako bardzo młoda kobieta/dziewczyna, która zamiast cieszyć się początkiem dorosłego życia zmagała się z wieloma lękami, stanami depresyjnymi, koszmarnymi somatycznymi objawami. Dzięki terapii udało mi się wyeliminować objawy, które bardzo mnie ograniczały i powodowały ogromne cierpienie.
Ogólnie czuje, że dzięki terapii u pani Kasi moje życie obrało dużo korzystniejszy scenariusz. Żyje bardziej swoim życiem, jestem silniejsza, samodzielniejsza, dużo bardziej rozumiem samą siebie. „Niestety” po terapii nie okazało się, że życie jest wyłącznie bajkowe. Niektóre rzeczy mogłam zmienić, a pewne po prostu zaakceptować, pogodzić się, wydorośleć. Niektóre „sprawy” wracają w trudniejszych momentach, ale już nie z taka siłą i nie są już tak obezwładniające.
Czuje, że mam zdecydowanie większa zdolność do radzenia sobie z życiem i samą sobą. Nauczyłam się korzystać ze wsparcia ludzi wokół mnie, na które kiedyś nie pozwalałam. I chyba w ogóle nauczyłam się nawiązywać bliskie relacje, od czego kiedyś stroniłam.
Pani Kasia ma dużą wiedzę, spokój, wnikliwość, serdeczność. Jest wspierającą terapeutką, ale na pewno nie jest to terapia z gatunku wyłącznie miłego przytakiwania i głaskania po głowie. Nie zawsze wszystko w terapii się dzieje „po naszej myśli” :) Wszystko jednak odbywa się w atmosferze bezpieczeństwa i zaufania. I najważniejsze: działa.
Cieszę się, że mogę w ten sposób jeszcze raz wyrazić swoją wdzięczność – już 2 lata od zakończenia terapii.
Polecam serdecznie.


J
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Pracownia Psychoterapii "Między Słowami" psychoterapia indywidualna

moja terapia należała do tych długoterminowych, więc "przeszłam" z Panią Kasią chyba wszystkie możliwe jej etapy; na każdym z nich towarzyszyła mi, podążając za moimi przeżyciami, poszukując wraz ze mną nowego rozumienia trudnych dla mnie wątków, a wszystko to w atmosferze bezpieczeństwa i psychicznego komfortu; zmiany, które zaszły we mnie w sferze zachowań, postrzegania świata i ludzi, i mojej relacji z samą sobą są trwałe i przełożyły się na komfort życia i zwyczajnie na szczęście; polecam Panią Kasię gorąco!


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Pracownia Psychoterapii "Między Słowami" psychoterapia indywidualna

Polecam w pełni terapię u Pani Augustynowicz. Moja trwała długo - ale zostałam o tym lojalnie uprzedzona. Teraz wiem, że było warto podjąć trud takiej terapii. W skrócie - na początku była cisza, potem pojawiły się łzy ale gdy potrafiłam wypowiedzieć słowa - zrozumiałam jak ważna jest praca z doświadczonym psychologiem. Sama nigdy nie poradziłabym sobie w tak krytycznym momencie mojego życia. Dziś wiem, że w wielkiej mierze zawdzięczam Pani Augustynowicz to, że jeszcze żyję. Dziękuję za wszelką pomoc, za możliwość wygadania się, wyrzucenia żalu, krzywd, cierpienia, za przerobienie trudnym tematów... Warto było dokonać tej rewolucji w moim życiu przy pomocy i wsparciu Pani Augustynowicz. Rewers mojego życia jest cudowny choć nie zawsze różowy:)


M
Użytkownik zweryfikowany

P. Kasia to naprawdę dobry terapeuta. Miła, kompetentna, nie naciska, nie ocenia i bardzo dobrze słucha. Trafiłam z polecenia i teraz z czystym sumieniem sama polecam.


J
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: HOMINE Poradnia Zdrowia Psychicznego Inny

Spotkania przebiegały w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Rozmowa z Panią Kasią odbywa się w sposób naturalny, w poczuciu zaufania. Można czuć się swobodnie. Szczerze polecam.


B
Użytkownik zweryfikowany

Polecam Panią Katarzynę jako terapeutkę. Bardzo profesjonalna i autentycznie zaangażowana. Dla mnie najważniejsze było, że nie tylko słucha, ale również rozmawia z pacjentem. Bardzo dużo jej wskazówek pamiętam i wykorzystuje na co dzień. Mnie pomogła wydobyć się z ciężkiej depresji.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

17 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Moja mama jest alkohloiczką od ponad 10 lat. Nie wypiera sie tego, wie o tym najblizsza rodzina (ja, brat, zona brata i jej rodzina oraz mąż mamy). Przebyła dwie nieudane terapie i jedną zakonczona sukcesem. Wytrwała 2 tyg. w szpitalu, bylo tam mnostwo zajec i ludzi z podobnymi uzaleznieniami (w tym lekomani, narkomani, bulimiczki, alkoholicy). Po wyjsciu mama byla zadowolona, usmiechnieta. Dzwonilysmy do siebie codziennie, bylo duzo lepiej. Po pol roku od zakonczenia terapii mama znow zaczela pic. Czesto dzwonie do niej przed poludniem i slysze ze juz wypila. Tata jest zalamany, co jakis czas mowi ze nie zniesie tego dluzej, mowi o rozwodzie. W miedzyczasie poznal kobiete na portalu. Twierdzi ze to tylko kolezanka ale pisza codziennie maile. Tata opowiada jej duzo o naszych rodzinnych 'brudach'. Mama podlamala sie tym jeszcze bardziej. Sa momenty ze nie pije tydzien a potem wpada w cug. Przez picie stracila prawo jazdy, nieraz palila garnki w domu. Policja kilka razy przywozila ja pijana do domu, bo lezala pod lawka w parku. Mama jest na emeryturze, ale kiedy jeszcze pracowala lubila to. Pracowala a potem wracala do domu i pila. Siedziala sama przed telewizorem i pila niby wino, potem juz wiecej ukratkiem. Tata niewiele robil. Najczesciej awantury na drugi dzien jak wytrzezwiala. Wiem ze wiele wycierpial jak i ja z bratem, ale przez wiele lat liczyl, ze nastapi cud i mama ot tak przestanie pic. Mama nigdy nie byla agresywna, czesto gotowala smaczne obiady. Ja i brat skonczylismy studia, mamy dobra prace. Nigdy nie sprawialismy wiekszych problemow. Czesto jezdzilismy na wakacje. Tata czesto dostawal szalu i krzyczal. Czasem tez na mnie i brata ale glownie na mame. Wedlug mnie wiekszosc powodow byla błacha. Mama wtedy zamykala sie w sobie i rzadko reagowala atakiem. Po prostu siedziala cicho. Nie rozmawiali prawie wcale o ich małżenstwie. Tata nie ma pamieci do dat, nie przynosil kwiatkow na rocznice slubu czy urodziny. Wiem ze mame to bolalo, ale nigdy nie mowiac tego. Po prostu byla smutna i siegala po butelke. Chowala je po calym mieszkaniu, potem pila w piwnicy, aby nikt sie nie domyslal. Potem oczywiscie wracala nietrzezwa. Odkad wyprowadzilam sie z domu (jak i moj brat) zaczelo byc jeszcze gorzej. Mama potrafila pic 2-3 dni. Wtedy mało jadła a w lodówce leżało zaplesniale jedzenie. Boje sie ze tata ją zostawi, a ona zapije sie na smierc. Mieszkam za granica i nie moge tego kontrolowac na biezaco, ale dzwonie do niej codziennie, nawet kilka razy w ciagu dnia, zeby sprawdzic czy nic sobie nie zrobila. Tata ja czasem zabiera gdzies ale rzadko bo jest zly za to co robi. Potem ona znow pije i kolko sie zamyka. Mysle o leku esperal, bo nie widze juz szansy ani w terapii ani w psychologu. Bardzo prosze o pomoc, bo sytuacja tez bardzo zle wplywa na moje zycie i mojej rodziny. Czesto placze i mam koszmary. Problemy ze snem sa codziennoscia.

    Jeśli rzeczywiście dotychczasowe terapie nie przyniosły efektu, proponuje skorzystać z wszywki. Wielu osobom pomaga to na początek wydobyć się z zamkniętego kręgu uzależnienia. Musi Pani być jednak świadoma, że to nie rozwiązuje problemu mamy, który ona poprzez alkohol próbuje jakoś zaopatrzyć. Z Pani opisu wynika, że mamie dobrze robią terapie grupowe i przebywanie w strukturze, dającej oparcie. Myślę więc, że przy podparciu chemicznym (esperal) być może byłaby w stanie lepiej skorzystać z terapii grupowej czy też wsparcia w grupach AA.
    Pani natomiast wydaje się być bardzo uwikłana w problemy mamy i sprawy między rodzicami. Bardzo pożądanym byłoby, gdyby Pani sama skorzystała z pomocy psychoterapeuty i mogła się w jakiś sposób wydobyć ze swojej przeszłości i zająć swoim życiem. Wtedy też będzie Pani łatwiej podejmować decyzje wobec mamy poczynań. Dotychczasowa strategia raczej nie przyniesie efektu. Osoby uzależnione potrzebują twardych granic ze strony najbliższego otoczenia, nawet jeśli wiąże się to z postawieniem określonych warunków mamie łącznie z możliwością kontaktowania się z nią, jeśli nie podejmie leczenia.
    W innym wypadku Pani pomoc pozostaje jałowa bo wydaje się Pani pośrednio pod ogromnym wpływem całego cyklu picia mamy.
    pozdrawiam
    Katarzyna Augustynowicz

    Katarzyna Augustynowicz

  • Od 13 lat poce sie masakrycznie...plecy, brzuch,piersi poprostu cała...nie moge sobie z tym poradzic ..najgorzej jest lecie gdy jest ciepło...topie sie jak lód.. próbowałam wszystkiego dosłownie i nie daje rady POMÓŻCIE PROSZĘ..czasem jestem mega zdesperowana bo nie moge nad tym zapanować,boje sie lata,ludzi ,nie ubieram sie tak jakbym chciała..wogóle niechętnie wychodze gdy jest powyzej23 stopni..juz niewiem co mam robic..to jest okropne...męcze się -żadne specyfiki nie działaja niestety.. BŁAGAM I PROSZE O POMOC

    Jeśli rzeczywiście nie zdiagnozowano medycznych przyczyn Pani potliwości, proponuję umówić się na konsultację z psychologiem, żebyście mogli wspólnie zweryfikować na ile Pani dolegliwość może mieć podłoże psychologiczne.

    Katarzyna Augustynowicz

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Psycholog (Uniwersytet Wrocławski), psychoterapeuta-ukończyłam 4-letnią Szkołę Psychoterapii Psychodynamicznej w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym,...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Psychoterapia
  • Psychologia kliniczna