prof. dr hab. n. med.

Jacek Szepietowski

Dermatolog

"Prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. Kierownik Katedry Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Uniersytetu Medycznego we Wrocławiu." więcej

Umów wizytę

info-iconCreated with Sketch. Kliknij w dogodny termin i umów wizytę. Dostaniesz potwierdzenie na e-mail.

Doświadczenie i kwalifikacje

about-me-iconCreated with Sketch. O mnie

  • "Prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.
    Kierownik Katedry Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Uniersytetu Medycznego we Wrocławiu."

Specjalizacje

  • Dermatologia i wenerologia

Ocena pacjentów

Dodaj własną opinię

Ogólna ocena
9 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • I
    Lokalizacja: Profesorskie Centrum Medyczne - Optimum

    Pan Profesor stwierdził, iż pomimo wymazu wskazującego na dwie grupy bakterii, z którymi męczę się od paru lat próbując różnorakich leków i metod leczenia, nie ma żadnego widocznego problemu. Po namowach i dyskusji zapisał mi leki (które sprawdził w google), oraz maść na grzybice, której nie stosuje się jeśli występuje zakażenie takie jakie u mnie. Zapłaciłem 200 zł za wizytę, której w żadnym stopniu nie mogę zareklamować, bo wizyta kontrolna kosztuje tyle samo. Pomimo negatywnych wyników mykologicznych i tak Pan profesor obwiniał grzyby. Oczywiście leczyłem się zgodnie z zaleceniam (smarowałem się również tą maścią)i, co nie przyniosło żadnych rezultatów poza opróżnieniem mojego portfela. Lżejszy łącznie o 400 złotych, nie polecam jeśli ktoś liczy na prowadzenie leczenia (chyba, że mamy pieniążki na płatne wizyty kontrolne).

  • Wizyta ze ZnanyLekarz.pl
    Lokalizacja: Profesorskie Centrum Medyczne - OptimumUsługa: Zwykła wizyta

    Pan Profesor przyjął mnie w swoim gabinecie i do moich problemów odniósł się bardzo rzeczowo. Po badaniach wstępnych ocenił, iż konieczna jest hospitalizacja kliniczna celem przeprowadzenia dalszych badań. Ustalony został termin zgłoszenia się do Kliniki Dermatologicznej. Zajęte przez Pana Profesora stanowisko bardzo mnie satysfakcjonuje i chyba daje większą możliwość zdiagnozowania mojej choroby, a co za tym idzie podjęcie właściwego kierunku leczenia. Dotychczasowe leczenie w m. mojego zamieszkania nie przynosi oczekiwanych efektów i co więcej, sytuacja staje się coraz gorsza..Podejście Pana Profesora do moich problemów i poczynione ustalenia oceniam bardzo pozytywnie i sądzę, że lecząc mnie jest w stanie mi pomóc, o czym świadczy Jego podejście do przedstawionego problemu. Już teraz dziękuję bardzo choćby za to, że podejmuje się dalszego leczenia mnie w warunkach klinicznych.

  • hmm, p. doktor przyjmuje w przychodni w mojej miejscowości prywatnie (wizyta 100zł)
    stwierdził u mnie poważną chorobę, która będzie wymagać długotrwałego leczenia, ale najpierw musi pobrać mi wycinek z twarzy, żeby sprawdzić na co choruję....pojechałam do kliniki, gdzie pracuje p.dr, zbadała mnie inna pani dr., która powiedziała, żeby nie pobierać mi wycinka, bo to oszpeci twarz (blizna) przepisała mi maść....zmiany zniknęły..Pan Szepietowski może i ma dużo tytułów naukowych, ale w tym przypadku nie pomogły...nie bada w rękawiczkach, nie myje rąk po badaniach, więc sam może zarażać innych pacjentów...Jednym zdaniem szkoda kasy i czasu.

  • Kilka lat temu leczyłam sie u Profesora. Jest najlepszy. Niestety teraz nie mam aktualnego telefonu. Podany tytaj jest cały czas zajęty. Czy ktos może mi pomóc? Bardzo prosze o podanie aktualnego telefonu do doktora. Pozdrawiam

  • Naprawdę bardzo dobry specjalista. Polecam do trudnych przypadków.

  • PAN PROFESOR JEST WSPANIAŁYM CZŁOWIEKIEM .BARDZO ŻYCZLIWY DLA LUDZI . POMÓGŁ MI WYLECZYĆ MĘŻA , ZA CO JESTEM MU BARDZO WDZIĘCZNA .JEST PO PROSTU NAJLEPSZY.

  • moja siostra miala cale dlonie w pekajacych ranach, nic jej nie pomagalo, meczyla sie przez rok u roznych lekarzy. pan doktor wyleczyl ja w dwa tygodnie, nie ma nawrotów.

  • Mąż chorował bardzo długo, zmagał sie ze strasznymi problemami skórnymi.Odwiedzaliśmy wielu lekarzy, kupowaliśmy drogie leki - nawet sprowadzaliśmy leki z zagranicy i nic. Powiem wręćz że z każdą wizyta było gorzej, aż pewnego wieczoru mąż dostał takiego ataku na skórze twarzy, że poprostu spłonął. Skóra była okropnie czerwona, zeszła mu z twarzy - SZOK. Dostaliśmy namiar na profesora, 3 wiztyt i wszystko prawie ustąpiło,. Profesor był pierwszym który chciał oglądać zdjęcia twarzy mężą, nie brzydził się patrzeć, nie mówił, że to wszytko przez to ze pije i pali - chociaż ani nie pije ani nie pali nałogowo. Zawsze słyszeliśmy, INNYM POMAGA TYLKO PANU NIE DZIWNE.... Teraz mija dwa lata odkąd bylismy na pierwszej wizycie i wszystko naszczęście jest dobrze. Potrzeba lat, zeby skóra sie zregenerowała, ale pomału, pomału wiemy, że wsz sie uda.

  • Niby jeden z najlepszych lekarzy dermatologów, polecany Pan profesor.
    Przyjechałam do Niego w strasznym stanie, na skórze nie miałam czystych miejsc tylko sączace się rany, pękające i bardzo bolące. Fakt, że od razu skierował do spzitala i po pół godziny już miałam łóżko w klinice itp ale od razu dostałam leczenie CYKLOSPORYNĄ bardzo silnym lekiem immunopresyjnym obniżającym odporność organizmu itd o którym nic mi nie powiedział jak działa i jak niebezpieczny jest dla organizmu. Leczenie nie przyniosło efektów a skutki tego cudownego leku odczuwam do dziś: ciągłe zapalenia płuc, przeziębienia, tarczyca, stawy itd.