Witam mój problem zaczął się ok 1.5 roku temu po zabawie z mdma następnego dnia dopadła mnie kluczow

Witam mój problem zaczął się ok 1.5 roku temu po zabawie z mdma następnego dnia dopadła mnie kluczową myśl,,to tak nie jest,, i jak by wszystkie dotychczasowe ścieżki myślowe znikły do tego pojawiły się problemy ze wzrokiem I skupieniem długi czas miał tak jak by mózg nienadąrzał za oczami . Z nadejściem urlopu po trzech miesiącach za granicą pewnego dnia z byłą dziewczyną po zbliżeniu poczułem jak mi coś wygasa w mojej męskości od tamtej pory zaobserwowałem brak porannych i spontanicznych erekcji ok 3 dni od tego zajścia obudził mnie koszmarny realistyczny sen w przeciągu następnych kilku dni dostałem depersonalizacji deralizacji bardzo mocne odrealnienie drgawki problemy ze wzrokiem . Od stanu dd minęło już 5 miesięcy trochę się polepszyło ale moje libido i męskość nie wracją do normy mam także ogromne problemy z zasypianiem , budzą mnie w nocy natrętne bezsensowne myśli nie mogę spać oraz sen jest bardzo płytki . Bardzo mi ciężko nie wiem za bardzo co mam już robić .życie zmieniło mi się w gechnnę (Po wizycie u lekarza dostałem medykamenty ale ich nie stosuje )

8 odpowiedzi


Zastanawia mnie to, dlaczego nie zdecydował się Pan na leki, które przepisał lekarz. Mogą być one bardzo pomocne i potrafią przynieść ulgę. Ważne jest, aby ewentualne niepokojące skutki uboczne, objawy, które pojawiłyby się w trakcie farmakoterapii omawiać z lekarzem psychiatrą. Czasami konieczne jest zmodyfikowanie leczenia, tak by poprawa była zadowalająca. Z tego względu dobieranie leków właściwych dla danego pacjenta w niektórych przypadkach trwa dłużej, ale najpierw trzeba byłoby wiedzieć, jak zareaguje Pan na zaproponowane przez lekarza leczenie. Jednocześnie bardzo polecam konsultację z psychologiem, terapeutą, żeby dołączyć oddziaływania psychologiczne. Pozdrawiam serdecznie

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Zastanawiam się jakiej pomocy Pan oczekuje, skoro udał się Pan do lekarza, dostał Pan leki i ich Pan nie bierze? Problemy, które Pan opisuje wskazują, że coś nieprawidłowo zaczęło działać w Pana mózgu. W związku z tym pomoc psychologiczna może tu okazać się nieskuteczna. Należy w pierwszej kolejności sięgnąć po pomoc lekarza - najlepiej psychiatry lub neurologa i stosować się do jego zaleceń. Pozdrawiam i powodzenia!


Jeśli nie stosuje Pan leków to rozumiem, że ma Pan wątpliwość co do tego czy pomogą. Dla rozwiania wątpliwości może Pan udać się na konsultację z psychologiem lub z psychoterapeutą, a nawet seksuologiem. Każdy z tych specjalistów może przeprowadzić diagnozę pod innym kątem i wskazać czy rozpocząć psychoterapię, czy udać się z powrotem do lekarza psychiatry i rozpocząć farmakoterapię. Proszę jednak nie zwlekać i nie lekceważyć swojego stanu. Ważne jest, aby jak najwcześniej podjąć prawidłowe leczenie. Życzę powodzenia i pozdrawiam.


Być może konsultacje z psychologiem lub terapeutą pomogą Panu rozwiać wątpliwości?


Dzień dobry, warto udać się do lekarza psychiatry i jeżeli zaleci on leczenie farmakologiczne to warto się do niego zastosować. Leki mają za zadanie pomóc w załagodzeniu nieprzyjemnych objawów więc warto pod odpowiednią kontrolą lekarza je zastosować. Dodatkowo można udać się na konsultację psychologiczną w celu rozmowy o Pańskich obawach względem aktualnego stanu.


Czy lekarz u którego Pan był wzbudził Pana zaufanie? Jeśli nie, to warto spróbować zasięgnąć jeszcze jednej porady, u kogoś innego. Leki są częścią procesu leczenia i naprawdę warto je stosować zgodnie z zaleceniami, żeby odczuć poprawę w swoim życiu. Ponadto, warto byłoby rozważyć w Pana przypadku konsultację u seksuologa


Dzięki, że się odezwałeś. To, co opisujesz, brzmi bardzo trudno i wyraźnie pokazuje, że zmagasz się z silnym kryzysem, który wpływa zarówno na Twoje ciało, jak i psychikę. Objawy, które się pojawiły po tamtym doświadczeniu, mogą być reakcją przeciążeniową organizmu – takie stany się zdarzają, zwłaszcza po użyciu substancji i przy dużym stresie. To ważne, że zauważasz, że część objawów z czasem nieco się zmniejszyła – to znaczy, że Twój układ nerwowy próbuje się regenerować. Ale jeśli nadal czujesz się zagubiony, odcięty od siebie i z dużym napięciem psychicznym i fizycznym, warto dać sobie przestrzeń na głębsze zrozumienie tego, co się dzieje. Zdecydowanie zachęcam Cię do rozmowy z psychoterapeutą – najlepiej kimś, kto ma rozeznanie w temacie psychodelików i pracy z trudnymi stanami po ich użyciu. Nie jesteś sam i nie jesteś „zepsuty” – to, co się dzieje, może być zrozumiane i przepracowane. Jeśli szukasz kogoś, kto Ci w tym pomoże, zapraszam do kontaktu, nie ważne, gdzie mieszkasz możemy się umówić na terapię online.


Słuchaj Ejwa to co opisujesz to jest klasyczny paraliż układu nerwowego który po prostu wywalił korki po tym MDMA i późniejszym stresie w relacji Twoja męskość nigdzie nie zniknęła na stałe ale Twój mózg jest teraz w trybie przetrwania i odciął dopływ energii do sfery seksualnej bo priorytetem jest dla niego walka z urojonym zagrożeniem To odrealnienie i problemy ze wzrokiem to nic innego jak mechanizm obronny mózgu który próbuje Cię odizolować od nadmiaru bodźców których nie jest w stanie przetworzyć po chemicznym szoku Te natrętne myśli i płytki sen wynikają z faktu że Twój system jest w stanie ciągłej hiperczujności więc organizm boi się głęboko zasnąć żeby nie stracić kontroli Zrób sobie badania na testosteron wolny i prolaktynę żebyś miał czarno na białym że Twoje ciało jest sprawne a blokada siedzi tylko w przesterowanych stykach neurotransmiterów Musisz przestać walczyć z tymi objawami na siłę bo każda taka próba to kolejny sygnał dla mózgu że dzieje się coś złego co tylko pogłębia stan DD i bezsenność Te leki które dostałeś miały prawdopodobnie wyciszyć ten pożar w głowie więc zamiast je skreślać sprawdź dokładnie co to za substancje bo regeneracja po MDMA czasem wymaga chemicznego wsparcia żeby wrócić na właściwe tory Zacznij od mocnego magnezu i unikania wszelkich stymulantów bo teraz potrzebujesz maksymalnego wyciszenia a nie kolejnych bodźców dla i tak już przegrzanego procesora To wszystko jest do odkręcenia ale wymaga cierpliwości bo układ nerwowy regeneruje się najwolniej ze wszystkich tkanek w Twoim ciele

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.