Straciłem zaufanie do terapii chodzę do psychologa i psychiatry od roku i nie widzę poprawy. Nie pom

Straciłem zaufanie do terapii chodzę do psychologa i psychiatry od roku i nie widzę poprawy. Nie pomaga też to że psychiatra uparł sie na diagnozę ADHD. Gdy zrobiłem test pod kierunkiem autyzmu i opinia była negatywna, psychiatra dalej upiera się przy ADHD 2 różne diagnozy. Mam też wrażenie że psycholog mało co się interesuję moim przypadkiem, bo nie robi notatek i często muszę przypominać. Nie sprawdza zadań które mi zadaję. Czuję się jakbym był dojony z kasy. Czy zrezygnować z terapii?

8 odpowiedzi


Brak poczucia zainteresowania ze strony terapeuty, niespójne diagnozy oraz poczucie bycia ignorowanym mogą znacząco wpływać na zaufanie do terapii. Zanim podejmie Pan decyzję o rezygnacji, warto otwarcie skonfrontować te odczucia bezpośrednio z psychologiem (i ewentualnie psychiatrą). Proponuję powiedzieć o braku efektów, wątpliwościach co do diagnozy oraz o tym, jak odbiera Pan sposób prowadzenia terapii. Taka rozmowa bywa trudna, ale jest ważnym elementem procesu i może przynieść realną zmianę. Jeżeli po szczerej rozmowie nie pojawi się reakcja, wyjaśnienie ani poprawa współpracy, zasadna może być zmiana terapeuty lub psychiatry.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, utrata zaufania w relacji ze specjalistą to bardzo trudna sytuacja. Warto porozmawiać o Pana spostrzeżeniach i zastrzeżeniach, zarówno z prowadzącym psychologiem, jak i z psychiatrą. Rozmawiając z lekarzem psychiatrą warto omówić powody, dla których czuje się Pan rozczarowany dotychczasowym wsparciem, a także (w przypadku ustalenia terminu zakończenia spotkań) zasady kontynuowania lub stopniowego odstawiania farmakoterapii (o ile została wdrożona). Natomiast w przypadku rozmowy z psychologiem warto odwołać się do ustaleń z początku terapii: na jakie efekty Pan się umawiał i jakie zasady zostały zakontraktowane - w tym także te dotyczące zadań. Obie rozmowy powinny pomóc Panu podjąć decyzję, czy kontynuować dalej spotkania z dotychczasowymi specjalistami, czy zwrócić się do innych osób. Pozdrawiam serdecznie, Katarzyna Janiec


Dzień dobry, warto poruszyć te kwestie (poczucie braku zaangażowania) z terapeutą, opisać jak Pan się czuje, jakie ma Pan myśli odnośnie samego terapeuty i terapii. Jednym z ważnych aspektów wspólnej pracy jest szczerość i otwartość również na to, co dzieje się w relacji terapeutycznej. To bardzo ważny element pracy. Myślę, że taka rozmowa z psychoterapeutą może wiele wnieść w sam proces. Warto również zapytać psychologa o diagnozę ADHD. Skoro terapia trwa już rok, to psycholog powinien móc Panu powiedzieć coś więcej, czy również uważa, że warto pogłębić diagnostykę w tym kierunku czy nie.


Dzień dobry. Dziękuję, że dzieli się Pan tym, co przeżywa, to wymaga odwagi. Bardzo dobrze rozumiem, jak frustrujące i męczące może być poczucie, że mimo roku pracy nie widać efektów, a do tego pojawia się brak spójności w diagnozach i wrażenie, że Pana potrzeby nie są naprawdę zauważane. To naturalne, że w takiej sytuacji zaufanie do terapii może się zachwiać. Ma Pan pełne prawo oczekiwać, że specjalista będzie słuchać Pana potrzeb, że diagnoza będzie jasna i że przebieg terapii będzie oparty na współpracy i wzajemnym szacunku. To, jak Pan się czuje w relacji terapeutycznej, jest absolutnie kluczowe a jeśli pojawia się poczucie lekceważenia, presja na jedną diagnozę czy wrażenie bycia „tylko kolejną wizytą”, to są to sygnały, których warto nie ignorować. Ma Pan także prawo zadawać pytania, prosić o wyjaśnienia, mówić o swoich wątpliwościach i o tym, czego w danej chwili Pan potrzebuje. Czasami jak się dopiero szczerze wyrazi swoje wątpliwości zmienia się postawa wobec procesu. Jeśli jednak nadal będzie Pan czuł, że terapia nie służy, ma Pan prawo ją przerwać lub poszukać innego specjalisty. Zmiana terapeuty czy psychiatry nie jest niczym złym a często bywa ważnym krokiem, żeby znaleźć osobę, przy której poczujesz się bezpiecznie i traktowany poważnie. Najważniejsze jest to, żeby Pan miał poczucie, że jest wysłuchany, szanowany i że proces leczenia jest z Panem konsultowany. Twoje samopoczucie i poczucie zaufania są fundamentem terapii i to one powinny być w centrum uwagi. Życzę wszystkiego dobrego, pozdrawiam serdecznie.


Dzień dobry. Przykro mi, że odczuwa Pan unieważnienie w procesie terapii i diagnozy. Ważne jest, żeby poinformował Pan o swoich potrzebach i wątpliwościach związanych z terapią samego terapeutę. W bezpośredniej rozmowie na pewno najskuteczniej można dojść do rozwiązania które będzie dla Pana satysfakcjonujące. Pozdrawiam ciepło

mgr Mateusz Chmiel

mgr Mateusz Chmiel

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Dzień dobry, ma Pan rację, rok to już wystarczający okres czasu, by odczuć różnicę. Psycholog czy psychoterapeuta to osoby, które powinny Panu w miarę sprawnie pomóc radzić sobie samodzielnie z trudnymi sytuacjami lub schematami zachowań, zatem terapia nie powinna trwać w nieskończoność. Etycznie działający specjalista wie, że kiedy widzi brak postępów lub pacjent jest za dużym wyzwaniem, to powinien o tym jak najszybciej poinformować zainteresowanego i ewentualnie przekierować do innego specjalisty, by owa pomoc trwała na tyle sprawnie i krótko, jak się da. Co do zasady - psycholog powinien być dla Pana, a nie Pan dla psychologa (inaczej sprawa wygląda w relacji z psychiatrą). Znaczy to, że jeśli czuje się Pan przez terapeutę ignorowany i traktowany nie tak, jak by Pan potrzebował, to takie spotkania przestają mieć jakiekolwiek działanie terapeutyczne. Warto podzielić się swoimi obserwacjami ze swoim psychologiem - może rzeczywiście nie udało się Państwu złapać "nici porozumienia" i najwyższy czas się pożegnać, a może to zachowanie jest pewną świadomą taktyką działania tego specjalisty i po zwróceniu na nią uwagi zmieni on sposób komunikacji? Nie mniej jednak tak jak wspominałam na początku - psycholog ma być dla Pana, nie na odwrót. Jeśli potrzebuje Pan pomocy z problemami, które dotykają Pana w codziennym życiu to proszę szukać odpowiedniej dla siebie osoby. W razie czego zapraszam do kontaktu, pracuję również zdalnie z osobami z diagnozą ADHD i ASD. Pozdrawiam

mgr Marta Bogunia

mgr Marta Bogunia

psycholog

Bielsko-Biała

Umów wizytę

Dzień dobry :). Warto porozmawiać z psychologiem. Poinformować o swoich obawach. Po rozmowie zdanie może ulegnie zmianie. Jeśli odczucia pozostaną po kolejnych sesjach, to warto rozważyć zmianę. Odradzam natomiast rezygnację, bez rozmowy. Czasami pozorny brak planu, jest zaplanowany. pozdrawiam :)


Dzień dobry, To w pełni zrozumiałe, że czuje Pan frustrację i zwątpienie. Uczęszczanie na terapię i wizyty psychiatryczne przez okrągły rok, inwestowanie w to własnego czasu, energii oraz pieniędzy, a następnie brak jakichkolwiek efektów i poczucie bycia ignorowanym, mają pełne prawo budzić w Panu chęć zrezygnowania z dalszego leczenia. Aby jednak pomóc Panu podjąć właściwą decyzję, warto rozdzielić tę sytuację na dwa aspekty: kwestię medyczną oraz jakość relacji terapeutycznej. Warto na wstępie sprostować pewne medyczne nieporozumienie. ADHD i spektrum autyzmu (ASD) to dwie zupełnie różne ścieżki diagnostyczne (choć u niektórych osób mogą współwystępować). Fakt, że test w kierunku autyzmu wyszedł u Pana negatywnie, w żaden sposób nie wyklucza diagnozy ADHD. Wręcz przeciwnie - z perspektywy psychiatry negatywny wynik testu na autyzm mógł być ważnym narzędziem różnicującym, utwierdzającym lekarza w przekonaniu, że Pana trudności wynikają właśnie z ADHD. Prawdziwym problemem nie jest tu sama diagnoza, ale to, że lekarz najprawdopodobniej nie wytłumaczył Panu tego mechanizmu, co wywołało u Pana zrozumiałe poczucie chaosu i ignorowania wyników. Jeśli chodzi o psychologa, sam brak robienia notatek w trakcie sesji nie jest błędem w sztuce - wielu specjalistów celowo tego nie robi, aby utrzymać pełen kontakt wzrokowy i skupienie na pacjencie. Jednakże, jeśli skutkuje to zapominaniem kluczowych wątków, zmuszaniem Pana do ciągłego przypominania swojej historii oraz ignorowaniem zadań domowych, które sam terapeuta zlecił, to proces terapeutyczny w obecnej formie po prostu nie działa. Podstawą skutecznej terapii jest zaufanie i poczucie, że specjalista jest autentycznie zaangażowany w Pana proces powrotu do zdrowia. Zdecydowanie zachęcam do zrezygnowania z tych konkretnych specjalistów, ale nie z leczenia w ogóle. Rok to wystarczająco dużo czasu, aby ocenić efektywność współpracy. Jeśli czuje się Pan „dojony z kasy”, a zaufanie zostało zniszczone, dalsze kontynuowanie spotkań w tym układzie mija się z celem. Zmiana terapeuty lub lekarza to naturalny proces - czasami trzeba sprawdzić kilka gabinetów, aby trafić na osobę, z którą nawiąże się odpowiednią nić porozumienia. Pozdrawiam serdecznie, Mateusz Kucharski

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.