Mój syn jest po leczeniu odwykowym z powodu uzależnienia od narkotyków, od pół roku spotyka się z dz

Mój syn jest po leczeniu odwykowym z powodu uzależnienia od narkotyków, od pół roku spotyka się z dziewczyną która jest chyba uzależniona i zaczęło się od nowa, zawala pracę kradnie z domu pieniądze i twierdze ze odda. Mówi ze pójdzie na terapię ale nie wiem czy nie kłamie.

5 odpowiedzi


Żeby rozpoznać kłamstwo należy zbudować punkt odniesienia zachowań naturalnych danej osoby, jednak w tym przypadku ważne jest także zbudowanie zaufania jak i poczucie bezpieczeństwa syna. Pytanie brzmi co dla Pani się zmieni kiedy dowie się Pani prawdy od syna? Tego już nie da się rozstrzygnąć jednoznacznie bez rozmowy z psychologiem. Zapraszam do siebie na konsultację online.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry. Proszę zapytać syna ,kiedy pójdzie na terapię. Będzie Pani widziała, czy się z tego wywiąże. Zachęcam do kontaktu z terapeutą uzależnień. Pozdrawiam.

mgr Maria Dubrowska

mgr Maria Dubrowska

psychoterapeuta

Białystok

Umów wizytę

Witam ważne jest żeby Pani umiała utrzymać granice. Osoby uzależniane bardzo sprytnie wikłają nas w swoje uzależnienie. Grają uczuciami, obiecują, przysięgają. Tym czasem jest to kłamstwo. Proszę pamiętać że dla osoby uzależnianej używka jest najważniejsza. To co może Pani zrobić, to przede wszystkim nie pozwalać sobie na przekraczanie granic. Nie pożyczać pieniędzy, nie słuchać obietnic, stawiać sprawy jasno i wyciągać konsekwencje. Niestety wiem że dla matki jest to najtrudniejsze zadanie, ponieważ serce matki godzi się na wiele.


Prawdopodobnie Pani syn jest w nawrocie uzależnienia. Co do kłamstwa to trudno stwierdzić, żeby kłamał intencjonalnie ponieważ jednym z mechanizmów uzależnionego umysłu jest życie w iluzjach i zaprzeczeniu co często jest robione automatycznie - bez udziału świadomości. Ważne jest aby w tej sytuacji zadbać o siebie, o swoje granice i o przyjrzenie się jak bardzo Panią ta sytuacja angażuje odciągając uwagę od tego co naprawdę ważne- Pani zdrowie.


Pytanie brzmi czy ufa Pani synowi i czego Pani się boi najbardziej?jeśli ustalicie wspólne zasady na których syn może odbudować Pani zaufanie,a syn nie będzie się z nich wywiązywal,ma Pani wtedy jakiś punkt odniesienia.nie może też Pani bardziej się starać niż syn,gdyż on może to wykorzystywać.Warto być kochającą acz stanowczą i konsekwentną.porozmawiajcie szczerze.niech powie Pani mu o swoich objawach,a sobie zada pytanie czy rzeczywiście chce Pani i może mu zaufać (ale tak naprawdę)

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.