Mam problem z 20- letnim synem. Wiele lat temu brał dopalacze, a później przerzucil się na marihuanę

Mam problem z 20- letnim synem. Wiele lat temu brał dopalacze, a później przerzucil się na marihuanę. Uzależnil się. Ma depresję, wspominał że miał kiedys myśli samobójcze. Namawiam go na odwyk, ale burzy się, że chce go zamknąć. Ubolewa nad brakiem bliskich kolegów, którzy są za granicą. Po ściągnięciu restrykcji związanych z pandemia, chce lecieć do nich. Marzy o pracy, swoich pieniądzach. Nie chce słyszeć o moim zakazie. Nie wiem co mam zrobić? Dac mu pieniądze na wyjazd, na pewną śmierć? Boję się, że zaćpa. Przecież oni nie będą go pilnować, zapewne Ci koledzy sami mają problem. Syn ma problem z piciem. Rzadko upija się, ale piwo towarzyszy mu codziennie. Sama nie wiem, gdzie ma się udać. W moim mieście nie ma grup wsparcia dla rodzin narkomanów. Nie ma mi kto doradzić. Dac mu pieniądze na wyjazd czy też nie? Dodam tylko, że daję mu drobne pieniądze, ale na bieżące wydatki.

5 odpowiedzi


Szanowna Pani Proponuję, żeby Pani pokazała swojemu synowi pewne ważne aspekty dorosłości, a mianowicie , człowiek wybiera swoje postępowanie, a wybierając ponosi za nie konsekwencje. Jeśli syn nie zgadza się na leczenie, to chyba liczy się z tym, że nie poradzi sobie z nałogiem ? To jest jego wybór. Jeśli chce wyjechać , czemu nie, niech jedzie, tylko dlaczego Pani miałaby mu dać na to pieniądze ? Niech sam zarobi na swój wyjazd. I tu znów ma okazję do swojego wyboru. Jak sobie pościele, tak się wyśpi... Życzę Pani i synowi właściwych wyborów Anna Majewska

mgr Anna Majewska

mgr Anna Majewska

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam. Syn z dużym prawdopodobieństwem jest uzależniony od środków psychoaktywnych i stosuje je zamiennie. Jeśli nie podejmie leczenia, uzależnienie będzie się pogłębiało. Syn nie dostrzega problemu; tak działa uzależnienie. Osoba uzależnienia zaprzecza, minimalizuje problem, obwinia innych itp. Jedynym rozwiązaniem jest terapia. Na początek proszę zaproponować synowi spotkanie z psychoterapeutą uzależnień. Pozdrawiam.


Witam, zawarty opis nie wystarcza aby stwierdzić czy syn jest uzależniony od środków zmieniających świadomość. Żeby człowiek mógł zdrowieć, musi dokonywać zmiany osobistej. Gdy motywacji do zmiany nie ma, na siłę nic Pani nie zrobi. W zaistniałej sytuacji proszę zadbać o siebie. i skorzystać ze wsparcia terapeuty w miejscu zamieszkania. Umożliwi to uporanie się z nurtującymi pytaniami, pokaże co robić a czego robić się nie powinno. Pozdrawiam


Dzień dobry. Musi być Pani trudno zmagać się z uzależnieniem syna, który nie widzi problemu.Trwa to od kilku dobrych lat. Im dłużej, tym trudniej radzić z kłopotem. Osoba uzależniona tworzy swój świat w oderwaniu od realnego życia.Syn potrzebuje terapii w ośrodku uzależnień. Sam sobie nie poradzi. Dlaczego Pani daje pieniądze dorosłemu mężczyźnie? Osoba uzależniona każdy pieniądz zainwestuje w swoje używki. Czy na tym Pani zależy? Pani również potrzebuje pomocy.Może warto zainwestować w siebie i dojechać do większego miasta, by porozmawiać z terapeutą uzależnień lub umówić się na sesję on-line. Proszę mieć świadomość , że jedno spotkanie niczego nie zmieni. Pani potrzebuje terapii dla osób współuzależnionych. Proszę pomyśleć o sobie. Życzę dobrych decyzji.

mgr Maria Dubrowska

mgr Maria Dubrowska

psychoterapeuta

Białystok

Umów wizytę

Zastanawiam się, czy zdaje sobie Pani sprawę z sytuacji w które się Pani oraz Pani syn znajduje ? Naprawdę uważa Pani, że koledzy "na pewno" podobnie jak syn ? I na ile to co Pani pisze jest Pani projekcją a na ile rzeczywistym stanem ? Proszę wybaczyć, ale nawet jako matka nie ma Pani prawa decydować o życiu Pani syna. Jego wybory mogą okazać się tragiczne, ale nie zmieni ich Pani. Może próbować przekonać syna do leczenia, ale nic więcej. Jeśli zechce targnąć się na życie, wyjechać, uwolnić się od świata, który prawdopodobnie przynosi mu ból i cierpienie ... Wiele Pani już nie zmieni.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.