Jak poradzić sobie z kompleksem spowodowanym chorobą oczu?

Witam Panią.Piszę ponieważ mam problem i nie wiem gdzie szukać pomocy... Ostatnimi czasy czuję się jakaś zrezygnowana, ciągle nerwowa, nic mi się nie chce, wszystko mnie wkurza...dodam, że mam problem z oczami, a dokładniej mam zdiagnozowane męty ciała szklistego. Są to takie plamki, cętki, kropeczki czy inne cuda, które cały czas widzę. To odbiera mi całą przyjemność z patrzenia na świat . Niestety okulistka powiedziała, że tego nie da się wyleczyć. Jak ja mam z tym żyć jeżeli mi to tak bardzo przeszkadza? Czuję, że wykańcza mnie to nerwowo...a były dni kiedy już było dobrze i nie przeszkadzały mi te męty. Dlatego zaczęłam się zastanawiać czy cały problem nie leży w podłozu psychicznym? Bardzo proszę o poradę.

3 odpowiedzi


Witam. Objawy somatyczne mogą występować zarówno w niektórych postaciach zaburzeń afektywnych (depresyjnych) i lękowych (nerwicowych). Może być też tak, że Pani nastrój jest związany z faktem, że nie potrafi zaakceptować swoich objawów i ciągle o nich myśli, zamartwia się, co może prowadzić do różnych zaburzeń lękowych lub depresyjnych. Należy w takiej sytuacji postawić rzetelną diagnozę i jest to zadanie dla lekarza psychiatry.

mgr Tomasz Folusz

mgr Tomasz Folusz

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam serdecznie, z tego, co zdążyłam zauważyć(i z tego co sama Pani zauważyła) były dni, kiedy choroba nie przeszkadzała Pani w życiu/lub przeszkadzała w dużo mniejszym stopniu. W moim odczuciu zadziało się "coś", co sprawia, że w chwili obecnej czuje Pani zmianę na gorsze-jest rezygnacja, nerwowość,irytacja.Choroba wysunęła się na pierwszy plan Pani życia, lecz czy to przez nią czuje się Pani zrezygnowana?Czy jest inny powód? Często zdarza się tak, że podświadomie obwiniamy chorobę za swoje kiepskie samopoczucie, a przyczyna leży zupełnie gdzie indziej-należałoby to sprawdzić.Kolejna sprawa, to Pani podejście do choroby:ona jest, owszem, utrudnia Pani życie-to prawda, lecz czy warto przez to rezygnować z "przyjemności patrzenia na świat"?. Życzę dużo zdrowia oraz dobrych decyzji:proszę pamiętać, że spora część Pani własnego świata zależy wyłącznie od Pani. Pozdrawiam ciepło.


Szanowna Pani, Współczuję problemu jaki Panią dotkną. Rozumiem że taka choroba wzroku może zubożyć przyjemność patrzenia na świat, to z kolei może powodować problemy emocjonalne jakie Pani opisała. Wiele chorób somatycznych móże mieć podłoże psychiczne, trudno mi ocenić czy tak jest w Pani przypadku. Bez względu na to czy sam problem okulistyczny ma podłoże psychiczne proponuję rozważenie zwrócenie się o pomoc do psychologa lub psychoterapeuty, który może pomóc w rozwiązniu opisywanych przez Panią problemów emoconalnych. Fakt że były dni kiedy było dobrze i nie przeszkadzały Pani te męty pozwala sądzić że praca nad cieszeniem się życiem z tymi mętami przyniesie oczekiwane efekty, w kolejnych krokach proponowałbym pracę skoncentrowaną na poszukiwaniu zasobów jakie Pani posiada, aby korzystać z radością z patrzenia na świat jaki Pani widzi. Serdecznie pozdrawiam, Szymon

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.