Moje doświadczenie

Jestem psychologiem, wspierającym zarówno pacjentów indywidualnie jak i w grupie. Prowadzę warsztaty z psychoedukacji, wspieram w rozwoju oraz pomagam z takimi problemami jak:
- niska samoocena,
- niskie poczucie własnej wartości
- kryzysy życiowe,
- wsparcie terapeutyczne dla par i małżeństw oraz rodzin.

Poza studiami psychologicznymi rozwijam się na licznych kursach i warsztatach z terapii rodzin i par, komunikacji i wsparcia rodzinnego.
więcej O mnie

Zakres porad

  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychologia kryzysu
  • Psychologia dorosłych
  • Psychologia par

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli
Dzieci w wieku od 16 lat (Tylko pod niektórymi adresami)

Usługi i ceny

  • Bezpłatna konsultacja wstępna - telefoniczna

    Od 0 zł

  • Konsultacja psychologiczna

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna online

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna dla rodzin

    260 zł

  • Psychoterapia par i małżeństw

    350 zł

Adresy (2)

Krystyna Szumiał
Teano Gabinet Psychologiczny Krystyna Szumiał

Kościuszki 101, Śródmieście, 90-442 Łódź

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Krystyna Szumiał

Konsultacja online

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Ubezpieczenia - brak akceptowanych

Ten specjalista przyjmuje wyłącznie pacjentów prywatnych. Możesz opłacić wizytę samodzielnie lub znaleźć innego specjalistę, który akceptuje Twoje ubezpieczenie.

1 opinia

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • A

    Aleksandra

    Empatyczna, potrafiąca słuchać i wyciągać wnioski psycholog. Polecam Panią Krysie

     • Teano Gabinet Psychologiczny Krystyna Szumiał Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Krystyna Szumiał

    Dziękuję za serdeczną opinię. Bardzo się cieszę, że mogłam Pani pomoc. Pozdrawiam


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

19 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Czy to normalne, że nie lubię gier towarzyskich? Chodzi o te wszystkie gry karciane, w których losuj

Czy to normalne, że nie lubię gier towarzyskich? Chodzi o te wszystkie gry karciane, w których losujesz jakieś zadanie, musisz odpowiedzieć na osobiste pytanie itp. Za każdym razem, gdy ktoś mnie zaprasza na urodziny, to waham się czy przyjść, bo właśnie obawiam się, że pojawi się taka gra. Ja po prostu nie lubię tego poczucia, że muszę coś zrobić, niezależnie co o tym myślę, bo się wylosowało albo znienacka opowiadać, co ja najbardziej lubię, co myślę, jakie mam wstydliwe sytuacje z dzieciństwa itd. Teraz są też wersje dla par, na szczęście mój partner jeszcze nie wpadł na to, żeby to kupić, ale za każdym razem jak gdzieś widzę reklamę na telefonie, to mnie to mocno stresuje... Ja lubię rozmawiać, ale nie z każdym o wszystkim i nie czuć się wywołana nagle do tablicy, bo takie są reguły i masz kilka minut na poruszenie czasami delikatnego tematu.

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Krystyna Szumiał

Dzień dobry,
Spokojnie, nie musi Pani ich lubić, tu nie ma niczego "nienormalnego". Jedno z rozwiązań, jakie można zaproponować to otwarcie mówić, że nie lubi Pani tych gier i nie ma ochoty w nich brać udziału. Nie znaczy to od razu, że osoby korzystające z nich są jakieś dziwne. Każdy z nas ma inne podejście do wielu rzeczy i nie wszyscy lubią to samo. Najważniejsze w relacjach jest samo bycie, rozmowy, ale na tyle ile każdy z uczestników jest gotowy rozmawiać. Jeśli jest możliwość, można nie rezygnować ze spotkań tylko ze względu na gry. Najczęściej są one tylko częścią spotkania, a nie całością. Na ten czas może Pani robić inne rzeczy i zaczekać aż reszta skończy zabawę. Może Pani również zostać otwartym na tego typu zabawy, bo kto wie, może kiedyś trafi się taka gra, która i Pani się spodoba?
Pozdrawiam, Krystyna Szumiał


Moj partner od około pół roku jest nie w nastroju, głównie narzeka, na brak zleceń w pracy, że przez

Moj partner od około pół roku jest nie w nastroju, głównie narzeka, na brak zleceń w pracy, że przez to nie zarabia, że jest zmęczony, ciągle go bolą plecy, i takie zachowania trwają przez większość dnia. Mówi ze ciągle ma wszystko pod górkę, wszystko ciężko przychodzi, non stop sie porównuje z innymi bo oni mają lekko i łatwo im wszystko przychodzi a on ma pecha i jest mu źle. Najgorsze jest to ze jego zachowania odbijają sie na mnie bo: "jestem najbliżej". Nie chce sie kłócić. Mnie męczy juz ta sytuacja i jego ciągłe narzekania. Jak mu pomóc?

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Krystyna Szumiał

Witam, ze wpisu wygląda to na poczucie bezradności w wysokim stopniu, niestety niewiele może Pani zrobić, ponieważ mąż musi z pewnymi sprawami poradzić sobie sam. Wspaniale, że chce Pani być jego wparciem, ale proszę pamiętać, że nie jest Pani jego osobistą terapeutką. Branie na siebie zbyt wiele emocjonalnie może i Panią pogrążyć. A wtedy kto będzie dla Państwa pomocą i wsparciem? w braku zleceń jest kilka rozwiązań - poszukiwanie nowych źródeł dochodu, rozwój siebie i swoich kompetencji oraz z pewnością zadbanie o to, aby pewność siebie była na odpowiednim poziomie. Z poczucia bezradności można wyjść, ale wymaga to pracy nad sobą. Pozdrawiam i życzę mnóstwo siły w tej relacji, psycholog Krystyna Szumiał


Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania