Dzien dobry jestem osobą z upośledzeniem umiarkowanym zaburzeniami osobowości lękami stresem bardzo
Dzien dobry jestem osobą z upośledzeniem umiarkowanym zaburzeniami osobowości lękami stresem bardzo sie boje rozmawiac z ludzmi normalnymi ma do mnie przyjsc na wizyte lekarz psychiatra sądowy a ja bardzo sie boje tej wizyty chciałbym wiedziec co moge zrobic zeby sie nie stresować nie umiem sobie poradzic ze stresem i lękiem moja mama mnie wogóle nie rozumie w dzien w dzien powtarza mi o podjeciu pracy za co bede zyl prosze o porade
7 odpowiedzi
Najskuteczniejsze „na teraz" jest proste oddychanie, które szybko obniża pobudzenie: 1. Usiądź stabilnie, stopy na podłodze. 2. Wdech nosem 4 sekundy. 3. Wydech ustami 6–8 sekund. 4. Powtórz 10 razy, patrząc na jeden punkt. Przed wizytą przygotuj jedno zdanie i powiedz je na początku: „Bardzo się boję tej wizyty, mam silny lęk i stres, proszę mówić powoli i prosto.” Powiedz lekarzowi też, że mama naciska na pracę i że to nasila lęk. Jeśli możesz, poproś, by mama była w innym pokoju podczas rozmowy albo żebyś miał przy sobie kartkę z tymi zdaniami do przeczytania.
Dzień dobry. To, co czujesz, jest zrozumiałe — wizyta lekarza sądowego brzmi poważnie i może bardzo stresować, zwłaszcza gdy masz dużo lęku na co dzień. Spróbujmy skupić się na tym, co możesz zrobić TERAZ, żeby było Ci trochę łatwiej. Tuż przed wizytą – jak zmniejszyć napięcie 1⃣ Oddychanie na uspokojenie (2–3 minuty) Powoli wdech nosem licząc do 4 → krótka pauza → wydech ustami do 6. Długi wydech daje sygnał ciału: „jest bezpiecznie”. 2⃣ Uziemienie w rzeczywistości Rozejrzyj się i nazwij w myślach: 5 rzeczy, które widzisz 4 rzeczy, których dotykasz 3 dźwięki, które słyszysz To pomaga wyjść z lękowych myśli i wrócić „tu i teraz”. 3⃣ Powtarzaj sobie proste zdanie: „To tylko rozmowa. Lekarz jest od oceny stanu zdrowia, nie od karania mnie.”
Dzień dobry. Dziękuję, że Pan napisał — to, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo duże napięcie i lęk, a nie jak „brak radzenia sobie”. Wizyta u lekarza psychiatry sądowego jest dla wielu osób silnie stresująca. Proszę pamiętać, że zadaniem lekarza jest rozmowa i ocena stanu zdrowia, a nie ocenianie Pana jako człowieka. Nie musi Pan niczego udowadniać ani „wypaść dobrze”. Wystarczy mówić tyle, ile Pan potrafi, nawet krótkimi zdaniami. Na teraz, żeby trochę zmniejszyć napięcie: - warto oddychać wolniej niż zwykle (np. spokojny wdech nosem, dłuższy wydech ustami — kilka razy), - można mieć przy sobie kartkę z zapisanymi kilkoma najważniejszymi rzeczami, które chce Pan powiedzieć, - jeśli lęk będzie bardzo silny, można to po prostu nazwać w trakcie wizyty. To, że mama naciska na temat pracy, a Pan czuje się niezrozumiany, dodatkowo zwiększa stres. Przy takim poziomie lęku i obciążenia najważniejsze jest teraz bezpieczeństwo i stabilizacja, a nie spełnianie oczekiwań „na siłę”. To, co Pan przeżywa, jest realne i trudne. Sam fakt, że Pan szuka pomocy i pyta, co może zrobić, jest ważnym krokiem.
Dzień dobry, dziękuję, że Pan napisał. Z tego, co Pan opisuje, widać, że przeżywa Pan teraz bardzo dużo lęku i napięcia – to naprawdę trudna sytuacja, zwłaszcza gdy czuje się Pan niezrozumiany przez najbliższych. To, że Pan się boi, nie oznacza słabości. Oznacza, że Pana układ nerwowy jest mocno przeciążony. Jeśli chodzi o wizytę lekarza psychiatry sądowego – warto wiedzieć, że nie jest to egzamin ani przesłuchanie. Lekarz ma za zadanie Pana wysłuchać i ocenić Pana stan zdrowia, a nie „złapać na błędzie”. Ma Pan prawo: mówić wolno, prosić o powtórzenie pytania, powiedzieć wprost: „Bardzo się stresuję i trudno mi teraz mówić”. Na kilka dni przed wizytą może Pan spróbować prostych rzeczy, które pomagają zmniejszyć napięcie: oddech: powolny wdech nosem (4 sekundy), długi wydech ustami (6–8 sekund), kilka minut, spisanie na kartce tego, czego Pan się najbardziej boi i co chciałby Pan powiedzieć lekarzowi – można tę kartkę zabrać ze sobą, ograniczenie rozmów, które nasilają lęk (jeśli rozmowy o pracy bardzo Pana stresują, ma Pan prawo powiedzieć: „Na razie nie dam rady o tym rozmawiać”). To, że teraz nie jest Pan gotowy do pracy, nie oznacza, że nigdy Pan nie będzie gotowy. Wiele osób z lękiem i zaburzeniami funkcjonuje lepiej dopiero wtedy, gdy najpierw dostaną odpowiednie wsparcie – terapeutyczne i psychiatryczne. Z Pana opisu bardzo wyraźnie wynika, że potrzebuje Pan stałej pomocy psychologicznej lub psychoterapeutycznej, a nie radzenia sobie z tym samemu. W bezpiecznej relacji terapeutycznej można uczyć się: jak obniżać lęk, jak radzić sobie ze stresem, jak stawiać granice i mówić o swoich potrzebach. Potrzebuje Pan zrozumienia i pomocy – i ma Pan do tego pełne prawo. Jeśli będzie Pan gotowy, warto zgłosić się na konsultację psychologiczną lub psychoterapeutyczną, również online, jeśli kontakt bezpośredni jest bardzo trudny. Życzę Panu dużo spokoju i życzliwości wobec samego siebie Pozdrawiam, Agnieszka Balicka
Dzień dobry, czytając to pytanie poczułem jak wiele lęku musi Panu towarzyszyć na codzień. Lęk ma to do siebie, że gdy karmimy go unikaniem tego czego się boimy (jeżeli nie jest to obiektywnie coś realnie niebezpiecznego np. ogień) to wzmacnia w nas przekonanie o realności niebezpieczeństwa. Dlatego, pomimo trudności warto małymi krokami podjąć starania by stopniowo mierzyć się z kontaktami z innymi osobami. Nawiązanie bezpiecznych relacji może pomóc wytworzyć nowe przekonanie - o tym, że ludzie potrafią też być dobrzy. Kluczowe tutaj jest by dostosować ten proces do Pana możliwości biorąc pod uwagę wszystkie inne trudności, z którymi mierzy się Pan na codzień. Proponuję tutaj wstępną konsultację na której moglibyśmy się poznać i wytworzyć takie początkowe poczucie bezpieczeństwa, by na jego podstawie wspólnie spróbować zmierzyć się z Pana lękami i podjąć trud wdrożenia Pana w przyszłości do tych aktywności, które wybierzemy. Jeżeli będzie to dla Pana bezpieczniejsze może Pan na pierwszej wizycie pojawić się z mamą. Spotkania mogą odbywać się stacjonarnie lub online. Trzymam mocno kciuki za Pana.
Dzień dobry, To zrozumiałe, że boisz się takiej wizyty. Rozmowa z psychiatrą sądowym może brzmieć bardzo poważnie, ale nie musisz wypaść „idealnie” ani znać trudnych słów. Najważniejsze jest mówić prawdę o tym, jak funkcjonujesz na co dzień, czego się boisz, z czym sobie radzisz, a w czym potrzebujesz pomocy. Na początku wizyty możesz od razu powiedzieć: „Bardzo się stresuję, mam lęki i trudno mi rozmawiać z obcymi osobami. Proszę mówić do mnie spokojnie i prostymi słowami”. Masz też prawo powiedzieć, że czegoś nie rozumiesz, i poprosić o powtórzenie pytania. Nie zgaduj odpowiedzi i nie próbuj mówić tego, co według Ciebie lekarz chciałby usłyszeć. Jeśli masz dokumentację medyczną, opinie, listę leków lub ważne informacje zapisane na kartce, przygotuj je wcześniej. Możesz również zapytać, czy podczas spotkania może być przy Tobie bliska osoba, jeśli to pomoże Ci czuć się bezpieczniej. Przed wizytą spróbuj ograniczyć myślenie o wszystkich możliwych złych scenariuszach. Skup się na jednym zdaniu: „Mam tylko opowiedzieć o sobie tak, jak jest”. Gdy lęk rośnie, postaw stopy mocno na podłodze, rozejrzyj się i nazwij w myślach kilka rzeczy, które widzisz. Oddychaj powoli, zwłaszcza robiąc dłuższy wydech niż wdech. Lęk może być silny, ale nie oznacza, że dzieje się coś złego ani że sobie nie poradzisz. To, że mama mówi o pracy, może dodatkowo Cię obciążać. Możliwe, że martwi się o przyszłość, ale sposób, w jaki to powtarza, nie pomaga Ci, kiedy jesteś przestraszony. Możesz powiedzieć jej prostymi słowami: „Wiem, że martwisz się o moje życie, ale teraz najbardziej stresuje mnie wizyta. Potrzebuję spokoju i wsparcia, nie ciągłego przypominania o pracy”. Nie musisz sam radzić sobie ze wszystkim. Powiedz psychiatrze o codziennym lęku, stresie i trudnościach w rozmowach z ludźmi. To są ważne informacje, które lekarz powinien usłyszeć.
Dzień dobry, rozumiem, że wizyta psychiatry sądowego bardzo Pana stresuje. Lęk przed rozmową z obcą osobą, szczególnie kiedy jest to ważne badanie, może być naprawdę silny. Nie musi Pan jednak przygotowywać „dobrych odpowiedzi”. Najważniejsze jest, żeby podczas spotkania mówił Pan zgodnie z prawdą o tym, jak się Pan czuje, czego się boi, z czym ma trudności i jak wygląda Pana codzienne życie. Jeżeli czegoś Pan nie zrozumie, może Pan poprosić lekarza, żeby powtórzył pytanie albo wyjaśnił je prostszymi słowami. Może Pan również powiedzieć na początku wizyty wprost: „Bardzo się stresuję i trudno mi rozmawiać z obcymi osobami”. Przed wizytą może Pan zapisać na kartce najważniejsze rzeczy, o których chciałby Pan powiedzieć. Kiedy lęk będzie narastał, proszę spróbować spokojnie i wolno oddychać oraz przypominać sobie, że nie musi Pan odpowiadać szybko. To, że rozmowy o pracy i przyszłości wywołują u Pana dodatkowy stres, również warto omówić ze swoim psychologiem lub psychiatrą. Mam doświadczenie w pracy z osobami, które zmagają się z silnym lękiem, stresem i trudnościami w kontaktach z innymi ludźmi. Bardzo chętnie Panu pomogę w nauczeniu się sposobów radzenia sobie z tym napięciem. Służę pomocą. Pozdrawiam serdecznie dr n. o zdr. Aneta Kasiborska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



