3 tygodnie temu (21.06) podczas upału 34 st pracowałem przez poludnie na zewnątrz. dzień poźniej pod
3 tygodnie temu (21.06) podczas upału 34 st pracowałem przez poludnie na zewnątrz. dzień poźniej podczas jazdy samochodem miałem mocne uczucie jakbym miał zemdleć, zatrzymałem sie na chwile i przeszło (dość mocno sie wtedy wystraszyłem). Poźniej Sytuacje z uczuciami omdlenia ale juz słabszego pojawiały się jeszcze ze 2x razy w ciągu tygodnia (ale tylko chwilowo).. Tydzień poźniej w sobote (30.06) podczas jazdy samochodem również mocne uczucie jakbym miał zemdleć i od tego czasu zacząłem się czuć mocno nieswojo. 2 - 7 lipca Do tego poźniej przez trzy lub cztery noce noce zacząłem bez powodu budzić sie po godzinie (max 2) snu i odczuwac lęk (w sumie nie wiem o co) podczas przebudzenia czułem bicie serca i szumy w uszach, oblewały mnie zimne poty oraz czułem sie bardzo nieswojo? Mysli ze moze mi się cos stać. Przez tydzień również czułem się nieswojo, dzień było lepiej dzien gorzej. Badania krwi; EKG, cukier, tarczyca - idealne robione 9 lipca ciśnienie leeko podwyższone ale nie do lecznia. Przepisał mi milocardin. Od 7 lipca zaczałem brać przed snem łyżeczkę nerwosolu zaczeło pomagac zaczałem przesypiać w miarę cała noc z 12 na 13 lipca (po około tygodniu spokoju)) znów pobudka po godzinie snu i 2 godziny znów zimne poty, szumy w uszach i ogólny stan niepokoju. Ogólnie odczuwam np gdy jadę sam samochodem czuje lekki niepokój W pracy czasami jestem jakby rozkojarzony ale po chwili przechodzi Prawie cały czas mam odczucie szumów w uszach, a przy leżeniu bicie serca puls ok 50-60. jak mysle o tym wszystkim czuje niepokój Cisnienie mierzę ostatnio 2x dziennie zawsze oscyluje w granicach 130/70 - 140/80. Doraźnie poczatkowo brałem sedomix, oraz teraz jakieś suplemanty ziołowe Nie biore żadnych lekow i ogólnie do tej pory czułem się zdrowo, choć nerwowy byłem od zawsze...... Mam 38lat
5 odpowiedzi
Dzień dobry. Myślę, że dobrym rozwiązaniem będzie udanie się do psychoterapeuty na konsultacje i zobaczenie z czego lęki, niepokój może wynikać i przepracowywać go. Pozdrawiam Piotr Włodarczyk
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Witam. Widzę, że bardzo szczegółowo opisuje pan co i kiedy się z Panem działo. Rozumiem, że jest Pan zaniepokojony stanem swojego zdrowia psychicznego, zatem konsultacje psychoterapeutyczne byłyby dla Pana wskazówką do zrozumienia swoich objawów. Proszę się zapisać do psychoterapeuty i dać sobie pomóc. Pozdrawiam serdecznie
Szanowny Panie, doświadczanie objawów somatycznych, które Pan opisał może wynikać z różnych przyczyn. Z treści Pana wiadomości zrozumiałam, że wykonał Pan niektóre badania, na podstawie których lekarz wykluczył somatyczne przyczyny Pańskich dolegliwości. Pisze Pan także o niepokoju, gdy myśli Pan o swoim zdrowiu. Niespodziewane odczucia płynące z ciała u wielu osób budzą niepokój, koncentrowanie się na nich dodatkowo może go wzmagać. Nie jestem pewna, czy pisząc tę wiadomość miał Pan i potrzebę otrzymania wskazówek czy porady. Jeżeli dolegliwości nie są wyjaśnione stanem somatycznym (związanym z chorobą lub zaburzeniem somatycznym typu np. problemy z tarczycą), to jednym z kroków, które warto wg mnie podjąć jest konsultacja z psychoterapeutą/psychologiem, który będzie mógł pomóc Panu zrozumieć skąd wzięły się Pana obecne trudności oraz pomóc w pracy nad radzeniem sobie z takimi objawami. Jednym z nurtów, który polecam Panu do pracy z niepokojem jest nurt poznawczo-behawioralny. Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry, to co Pan opisuje wskazywać może na zaburzenia lękowe. Nie ma często konieczności przyjmowania leków, bo spokojne można nad nimi pracować w psychoterapii. Zachęcam do pilnej konsultacji bo samo niestety to nie minie. Nurt poznawczo-bahawioralny lub integracyjny będzie najbardziej pomocny. Zapraszam na bezplatna konsultację do naszego ośrodka
Witam. Objawy o których Pan pisze to tzw. objawy wegetatywne lęku- kołatanie serca, ucisk w gardle, drżenie rąk, uderzenia gorąca, szum w uszach, zawroty głowy, "ciemno w oczach, miękkie nogi", uczucie, że za chwilę się zemdleje. Proszę koniecznie zgłosić się na wizytę do psychiatry- są skuteczne leki, dzięki którym można opanować powyższe objawy. Po włączeniu leczenia odczuje Pani wyraźną ulgę. Wielu pacjentów zanim zdecyduje się pójść do psychiatry- diagnozuje się, szuka jakiejś somatycznej przyczyny dolegliwości i na ogół "nic nie wychodzi". Tu też wykluczono wiele chorób i zaburzeń, pozostaje wizyta u psychiatry. W mojej ocenie leczenie farmakologiczne jest nieodzowne. Pozdrawiam.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



