Prowadzę psychoterapię psychodynamiczną. Zgłaszają się do mnie osoby z bardzo różnymi trudnościami. Czasem są one jasno nazwane, a czasem mają postać ogólnego napięcia, przewlekłego stresu lub poczucia, że coś w życiu nie funkcjonuje tak, jak powinno. Niekiedy dotyczą relacji, innym razem objawów emocjonalnych lub psychicznych, które trudno jednoznacznie powiązać z konkretną sytuacją.
W pracy terapeutycznej spotykam się m.in. z takimi trudnościami jak:
· lęk i podwyższone napięcie,
· obniżony nastrój,
· przewlekły stres i poczucie przeciążenia,
· chroniczne napięcie emocjonalne lub somatyczne,
· trudności w regulowaniu emocji,
· drażliwość,
· problemy z koncentracją i uwagą,
· trudności w relacjach z bliskimi (rodzicami, partnerem, dziećmi) oraz w relacjach zawodowych,
· konflikty, poczucie oddalenia, brak porozumienia lub wycofywanie się z kontaktu,
· trudne do nazwania poczucie dyskomfortu psychicznego lub wrażenie, że własne funkcjonowanie nie jest takie, jakiego by się oczekiwało,
· uzależnienia, między innymi od alkoholu, pornografii
Ukończyłam 4 letnie całościowe szkolenie psychoterapeutycznego prowadzonego przez Krakowskie Centrum Psychodynamiczne, ośrodek rekomendowany przez Sekcję Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychodynamicznej. Moja praca podlega stałej superwizji.
Terapia jest procesem opartym na stałym kontrakcie i regularnych sesjach. Pracujemy nad rozumieniem mechanizmów emocjonalnych i relacyjnych, stabilizacją oraz budowaniem bardziej spójnego poczucia siebie- nie tylko nad doraźną redukcją objawów.
Przyjmuję osoby gotowe do systematycznej pracy terapeutycznej.
Doświadczenie zawodowe zdobywałam na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej w Szpitalu Uniwersyteckim im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy, pracując jako terapeuta zajęciowy. Praca z pacjentami, którzy znaleźli się w nowej, często nagle zmienionej sytuacji życiowej, m.in. w wyniku przebytych udarów, wypadków komunikacyjnych czy problemów z uzależnieniem, uwrażliwiła mnie na złożoność doświadczeń związanych ze stratą, zmianą i procesem adaptacji. Z bliska widziałam, jak długotrwały stres, presja zawodowa, życie w ciągłym napięciu oraz nieskuteczne sposoby radzenia sobie z trudnościami mogą stopniowo prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych i życiowych kryzysów. To doświadczenie pozwoliło mi lepiej rozumieć, że to, co często bywa postrzegane jako „nagłe załamanie”, ma swoje źródła w długotrwałym przeciążeniu i utrwalonych wzorcach funkcjonowania i stanowi dziś ważny punkt odniesienia w mojej pracy psychoterapeutycznej.
Swoją wiedzę przekazuję studentom medycyny, prowadząc zajęcia z terapii zajęciowej i komunikacji medycznej.