Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Prezentacja

Zrozumieć, a nie tylko nazwać.

Większość osób, które do mnie trafiają, nie przychodzi z gotową diagnozą. Przychodzą z czymś takim:

Od lat funkcjonują lepiej, niż się czują. Z zewnątrz wszystko działa — praca, dom, obowiązki. W środku każda rzecz kosztuje trzy razy więcej niż powinna. Wieczorem nie ma już nic.

Albo: wracają do domu i nie mają siły na rozmowę, a druga osoba to odbiera jako brak zainteresowania. Ta sama kłótnia od pięciu lat, tylko innymi słowami.

Albo: coś sprzed dwudziestu lat wciąż potrafi wywrócić im cały dzień, choć rozumowo dawno to zamknęli.

Albo: dopiero co przeczytali coś o ADHD u dorosłych i po raz pierwszy w życiu poczuli, że ktoś opisał ich, a nie kogoś innego.

Z każdą z tych rzeczy pracuję.

Dlaczego tak wielu ludzi latami nie dostaje odpowiedzi?

Bo obraz kliniczny rzadko wygląda jak w podręczniku.

ADHD u dorosłego mężczyzny i u dorosłej kobiety to dwa różne zjawiska. Ten wariant, który zna każdy — chaos, nadruchliwość, przerywanie w pół zdania — to niewielka część przypadków. Znacznie częściej wygląda to inaczej: perfekcyjnie zorganizowana osoba, która całą energię zużywa na to, żeby nie było widać. Albo mężczyzna, który od dwudziestu lat zmienia pracę co półtora roku i uważa, że po prostu ma pecha.

To samo dotyczy spektrum autyzmu. I traumy, która potrafi dawać objawy nie do odróżnienia od ADHD, jeśli ktoś nie szuka różnicy.

Dlatego nie pracuję z checklisty. Szukam mechanizmu, nie etykiety.

Skąd wiem, co robię?

Pracowałam w oddziale dziennym, w poradni zdrowia psychicznego i w środowiskowym domu samopomocy. Prowadzę interwencje kryzysowe — bezpośrednie wsparcie osób tuż po nagłych, traumatycznych zdarzeniach, zanim jakakolwiek uporządkowana terapia w ogóle jest możliwa.

To znaczy, że widziałam pełne spektrum: od codziennego przeciążenia po ciężkie stany psychiczne. Niewiele mnie zaskakuje i nic mnie nie odstrasza.

Jestem pod stałą superwizją. Należę do stowarzyszenia terapeutów poznawczo-behawioralnych i terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach. Publikuję w prasie branżowej (Forum Media), współtworzyłam teczkę metodyczną dla psychologów. Prowadzę spotkania otwarte dla rodzin osób chorych onkologicznie oraz osób mierzących się z uzależnieniem.

Jak wygląda praca ze mną

Konkretnie i bez ceregieli. Na pierwszym spotkaniu mówię, co widzę i co proponuję — nie po dziesięciu sesjach „poznawania się".

W pracy nad codziennością — terapia poznawczo-behawioralna (CBT) i terapia skoncentrowana na rozwiązaniach. Cel jest prosty: żeby po kilku tygodniach coś realnie było inaczej, a nie tylko lepiej opowiedziane.

W pracy z traumą korzystam z EMDR, metody uznanej przez Światową Organizację Zdrowia. Nie wymaga opowiadania wszystkiego ze szczegółami ani przeżywania niczego od nowa. Tempo ustala osoba, z którą pracuję.

W pracy z parami patrzę na to, co się powtarza — nie szukam winnego. Szczególnie pracuję z parami, w których jedna osoba ma ADHD, jest w spektrum albo ma za sobą trudne doświadczenia. Wtedy wiele konfliktów nie wynika z braku uczuć, tylko z różnicy w regulacji uwagi, wrażliwości na bodźce albo z lęku przed odrzuceniem, który uruchamia się szybciej, niż zdążycie o tym pomyśleć.

W diagnostyce ADHD i spektrum autyzmu — pełny proces (ADOS-2, DIVA-5, MOXO) zakończony pisemną opinią z konkretnymi zaleceniami. Jeśli obraz wskazuje na coś innego niż początkowe podejrzenie, mówię to wprost. Diagnoza postawiona na siłę nikomu nie pomaga.

Z czym można przyjść

Depresja i obniżony nastrój. Lęk, napięcie, ataki paniki. Wypalenie i przewlekłe przeciążenie. Kryzys w związku, poczucie samotności we dwoje. Trudne doświadczenia z przeszłości i schematy wyniesione z domu rodzinnego. Podejrzenie ADHD lub spektrum autyzmu. Niskie poczucie własnej wartości po latach słyszenia, że wystarczy się bardziej postarać.

Nie trzeba mieć diagnozy ani gotowej listy problemów. Wystarczy poczucie, że coś przestało działać.

Jak zacząć

Konsultacja wstępna: 60 minut, 250 zł. Na koniec wiadomo, co proponuję, ile to potrwa i ile będzie kosztować. Decyzja o dalszej pracy zapada spokojnie, po spotkaniu — nie na miejscu.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia

Zakres porad

  • Psychotraumatologia
  • Psychologia par
  • Diagnoza psychologiczna

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

W pigułce

Aktualności

mgr Joanna Szelerska

Udzieliłam wypowiedzi eksperckiej dla TVP 2 w programie „Pytanie na śniadanie” na kanapie wraz z Maja Hyży i Dariusz Kordek , podejmując temat wpływu memów i humoru internetowego na relacje międzyludzkie/partnerskie.
W swojej wypowiedzi zwróciłam uwagę na to, że memy stały się dziś ważną formą komunikacji w relacjach – zarówno partnerskich, jak i przyjacielskich czy rodzinnych. Krótkie formy humorystyczne, które kiedyś funkcjonowały głównie jako obrazki z podpisem, obecnie ewoluują - coraz częściej przybierają formę rolek czy krótkich filmów, wpisując się w dynamiczny charakter współczesnych mediów społecznościowych.

Podkreśliłam, że humor - także w formie memów - może pełnić ważną funkcję regulacyjną w relacjach. Wspólne śmianie się czy wysyłanie sobie zabawnych treści bywa sposobem na rozładowanie napięcia, dzielenie emocji oraz budowanie poczucia bliskości i wspólnego kodu komunikacyjnego.
Jednocześnie zwróciłam uwagę, że granica między żartem a treścią, która może zostać odebrana jako przykra lub dotkliwa, bywa bardzo cienka. Dlatego ważna jest uważność na wrażliwość drugiej osoby oraz refleksja nad tym, jakie treści sobie nawzajem wysyłamy.

Jak zaznaczyłam, memy, z którymi się stykamy, to nie tylko te przesyłane w prywatnych wiadomościach, ale także ogromna liczba treści, które codziennie pojawiają się w przestrzeni internetu i mediów społecznościowych. Niektóre z nich mogą rezonować z naszymi doświadczeniami lub emocjami w sposób wspierający, inne – przeciwnie – mogą wywoływać dyskomfort.
W perspektywie psychologicznej warto także zauważyć, że wraz z rozwojem technologii zmienia się sposób budowania i podtrzymywania relacji. Dynamika kontaktu między ludźmi coraz częściej obejmuje krótkie, humorystyczne interakcje online – udostępnianie memów, reagowanie na rolki czy komentowanie trendów.
Mimo zmieniających się form komunikacji jedno pozostaje niezmienne: kluczowa w relacjach pozostaje uważność, empatia i wyczucie drugiej osoby.

31/08/2026

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    250 zł

  • Psychoterapia indywidualna

    250 zł

  • Psychoterapia par i małżeństw

    400 zł

  • Terapia EMDR

    300 zł

  • Terapia par

    400 zł

Adresy (2)

Joanna Szelerska
mgr Joanna Szelerska

Mikołaja Kopernika 6/6, Stare Miasto, blisko Stary Browar, parter, 61-880 Poznań

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Metody płatności (wizyty prywatne)

  • Gotówka
  • Blik
  • Przelew na konto

Telefon

608 50...
Joanna Szelerska

Konsultacja online

Dostępność

Płatność online akceptowana

Oszczędź swój czas przed wizytą.

Metody płatności (wizyty prywatne)

  • Blik
  • Przelew na konto

Telefon

608 50...

Ubezpieczenia - brak akceptowanych

Ten specjalista przyjmuje wyłącznie pacjentów prywatnych. Możesz opłacić wizytę samodzielnie lub znaleźć innego specjalistę, który akceptuje Twoje ubezpieczenie.

25 opinii

Najczęściej wymieniane przez pacjentów

  • Zaangażowanie lekarza
  • Przyjazny gabinet
  • Szczegółowe wyjaśnienia

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

Wyróżnione

  • A

    Asia J.

    To była moja pierwsza wizyta, ale z pewnością nie ostatnia. Zostałam przyjęta bardzo ciepło, z uważnością, ogromną ilością empatii, jak i zainteresowania. Myślę, że głównym czynnikiem, który spowodował dobre złapanie vibe’u między sobą jest fakt, iż Pani Asia jest bardzo ludzka, bez pomijania jej części profesjonalizmu pracy. Przyszłam na wizytę trochę zestresowana, ale wyszłam totalnie zaopiekowana i z poczuciem, że jestem w dobrych rękach! :)) Zdecydowanie polecam!

     • mgr Joanna Szelerska • Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Joanna Szelerska

    Dziękuję za te słowa. To, co Pani opisuje, jest dla mnie sednem pierwszego spotkania — nikt nie musi się przygotowywać, mieć gotowej listy objawów ani wiedzieć, od czego zacząć. Wystarczy przyjść i opowiedzieć swoimi słowami. Reszta to już moja robota. Do zobaczenia.


  • F

    F. R.

    Bardzo ciepła, wyrozumiała i pełna empatii specjalistka, przy której od pierwszej chwili znika cały stres związany z diagnozą ADHD. Cały proces przebiega bez powielania schematów i w bardzo bezpiecznej atmosferze, a sama opinia jest niezwykle rzetelna i profesjonalna.

     • mgr Joanna Szelerska • diagnoza ADHD dla dorosłych  • 

    mgr Joanna Szelerska

    Dziękuję za te słowa. Diagnoza ADHD u dorosłych bywa stresująca głównie dlatego, że wiele osób przychodzi z obawą, że zostaną potraktowane jak przypadek do zakwalifikowania albo usłyszą, że przecież sobie radzą. Dlatego nie pracuję z checklisty — szukam mechanizmu, nie etykiety. A opinia na koniec ma być dokumentem, z którym da się realnie coś zrobić, nie kartką z rozpoznaniem.


  • W

    WH

    Miałem bardzo pozytywne doświadczenie ze współpracy. To psycholog, która przede wszystkim jest bardzo „ludzka” – podczas spotkań nie ma poczucia rozmowy z kimś zdystansowanym czy sztywno trzymającym się teorii, tylko z osobą autentycznie zaangażowaną i obecną.
    Zdecydowanie polecam osobom, które szukają psychologa łączącego fachowość z autentycznym, empatycznym podejściem.

     • mgr Joanna Szelerska •  • 

    mgr Joanna Szelerska

    Bardzo dziękuję za te słowa. Autentyczność w kontakcie jest dla mnie w tej pracy kluczowa — wiedza i metody są ważne, ale bez zwykłej ludzkiej obecności niewiele znaczą. Cieszę się, że to wybrzmiało. Wszystkiego dobrego!


  • Z

    Z. Z.

    Trafiłam do pani Joanny z polecania i już na pierwszej wizycie poczułam dużą ulgę. Pani Joanna to specjalistka z bardzo ludzkim I naturalnym podejściem do pacjenta - bez żadnego sztucznego dystansu, czy sztywnych teorii i regułek z podręczników. Dzięki temu pani Joanna zawsze doszukuje się rozwiązań dopasowanych dokładnie do mojej sytuacji, zamiast działać według jednego schematu. Sama atmosfera w gabinecie jest niezwykle przyjemna, a to wszystko dzięki empatycznej pani psycholog. Zdecydowanie polecam!

     • Gabinet ONLINE • psychoterapia indywidualna  • 

  • K

    Kamila

    Jestem po pierwszym spotkaniu i na pewno umówię się na kolejne. Mam problem z otwieraniem się przed obcymi ale u Pani Joanny nastąpiło to naprawdę błyskawicznie. Ciepła i miła atmosfera

     • mgr Joanna Szelerska • Konsultacja psychologiczna  • 

  • Z

    Z.Ł.

    Serdecznie polecam Panią Joannę. Spotkania odbywają się w miłej, spokojnej i przede wszystkim nieoceniającej atmosferze. Pani psycholog jest empatyczna, uważna i naprawdę skuteczna w swojej pracy. Czułam się wysłuchana.

     • mgr Joanna Szelerska • psychoterapia indywidualna  • 

  • D

    Dawid Ulatowski

    Moim zdaniem bardzo dobra Pani Psycholog. Dla mnie najważniejsze że nie ocenia, tylko słucha. Stara się wszystko dokładnie wytłumaczyć i omówić sytuację. Jest bardzo empatyczna. Jest w pełni profesjonalna. Gabinet jest bardzo czysty i przyjemny. Widać, że człowiek jest najważniejszy i pani Psycholog robi wszystko, aby czuć się tam wysłuchanym i zaopiekowany.

     • mgr Joanna Szelerska •  • 

    mgr Joanna Szelerska

    Bardzo dziękuję za tak szczegółową opinię. Brak oceniania to dla mnie punkt wyjścia — dopiero wtedy da się szczerze rozmawiać o trudnych rzeczach. Cieszę się też, że sam gabinet okazał się przyjemnym miejscem, bo naprawdę o to dbam. Pozdrawiam serdecznie!


  • E

    Ewelina23

    Jestem pod ogromnym wrażeniem jaką rozmowę szczegółową ta pani psycholog ze mną przeprowadziła to była luźna rozmowa oraz szczegółowe wyjaśnienie moich problemów jestem zachwycona. Jak najbardziej polecam.

     • mgr Joanna Szelerska •  • 

    mgr Joanna Szelerska

    Bardzo dziękuję za te słowa. Zależy mi na tym, żeby każda osoba wychodziła z gabinetu z poczuciem, że naprawdę rozumie, co się z nią dzieje — nawet jeśli rozmowa toczy się swobodnie. Wszystkiego dobrego!


  • J

    Jj

    Luźna długa rozmowa przeplatana żartami na końcu diagnoza fachowa
    Nic dodac nic ująć polecam bo sam gabinet to oaza harmonii

     • mgr Joanna Szelerska •  • 

    mgr Joanna Szelerska

    Bardzo dziękuję — „oaza harmonii” to chyba najmilszy komplement, jaki mógł spotkać mój gabinet :) Cieszę się, że atmosfera sprzyjała rozmowie. Pozdrawiam serdecznie!


  • A

    Agata Ernst

    Empatyczne podejście oraz pełen profesjonalizm :))

     • Psyche - Centrum Zdrowia Psychicznego, Psychoterapeuta mgr Joanna Szelerska • Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Joanna Szelerska

    Bardzo dziękuję za miłe słowa i poświęcony czas. Pozdrawiam ciepło :)


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

55 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam, jestem po półtora rocznej terapii poznawczo-behawioralnej uzależnienia od alkoholu, mam też z

Witam, jestem po półtora rocznej terapii poznawczo-behawioralnej uzależnienia od alkoholu, mam też zdiagnozowane adhd, od 4 lat utrzymuję abstynencję. Odnoszę wrażenie, że niczego nie wyniosłem z terapii, ponieważ mam duże kłopoty z pamięcią, a z uwagi na charakter pracy mogłem uczęszczać na sesje maks 2 razy w miesiącu, a czasem tylko raz co w moim odczuciu również przyczyniło się do niezadowalających efektów pomimo mojego zaangażowania. Nadal mam problem z określeniem tego co czuję i dlaczego czuję, a jeśli już mi się uda to nazwać to i tak nie wiem co zrobić aby to poprawić. Zaczynam mieć duże problemy w relacji z partnerką z uwagi na lęk jaki odczuwam i w konsekwencji moje reakcje tj. Potrzeba ciągłego zapewniania o uczuciach, podejrzliwość, zazdrość, problem z zaufaniem, impulsywność. Czasami mam wrażenie, że oszaleje przez myśli, które pojawiają się w związku z lękiem dotyczącym tej relacji, który wiem, że jest nieadekwatny do konkretnych sytuacji i nieracjonalny, dodatkowo zamartwiam się przyszłością tej relacji i często czuję poczucie winy z uwagi na wyżej wymienione reakcje do tego stopnia, że czasami są dni, w których nie jestem w stanie normalnie funkcjonować przez lękowe myśli. Dodam, że przyjmowałem stymulanty na adhd, ale z uwagi na złą tolerancję tych leków psychiatra zalecił ich odstawienie, do tej pory brałem SSRI i NDRI, które w pewnym stopniu pomagały, ale skutki uboczne były na tyle uciążliwe, że nie byłem w stanie ich dalej brać. Aktualnie przyjmuje tylko tylko trittico na sen i nie jestem już w terapii. W którą stronę iść i jakie kolejne kroki podjąć, żeby spróbować poprawić funkcjonowanie w relacji z partnerką i samopoczucie?

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Joanna Szelerska

Dziękuję za tak dokładny opis. Cztery lata abstynencji i półtora roku terapii to nie jest zaangażowanie „pomimo" — to bardzo dużo pracy, więc zacznijmy od tego, że nie ma tu mowy o braku wysiłku.

Nie zgodzę się natomiast z wnioskiem, że nic Pan z terapii nie wyniósł. Fakt, że potrafi Pan rozpoznać własne reakcje, nazwać je i zauważyć, że lęk jest nieadekwatny do sytuacji, to bezpośredni efekt pracy poznawczo-behawioralnej. Rok temu prawdopodobnie nie byłoby to możliwe. Problem polega na czymś innym: rozpoznanie mechanizmu nie wystarcza, żeby go zatrzymać. To najczęstsze rozczarowanie po CBT i nie oznacza, że terapia była nieskuteczna — oznacza, że zabrakło etapu, na którym pracuje się nie nad myślami, tylko nad regulacją emocji i tym, co robić z ciałem w momencie, gdy lęk już jest.

Kilka rzeczy, które w Pana opisie układają się w całość.

Trudność z określeniem, co Pan czuje i dlaczego, przy jednoczesnym ADHD i historii uzależnienia, to bardzo typowy obraz. ADHD to nie tylko uwaga — to również regulacja emocji, a alkohol przez lata pełnił dokładnie tę funkcję. Po jego odstawieniu emocje wracają w pełnym natężeniu, tyle że bez wypracowanych narzędzi. Do tego nieleczone ADHD samo w sobie nasila lęk i impulsywność, a Pan jest obecnie bez leczenia na ADHD i bez leku przeciwdepresyjnego. To znaczy, że pracuje Pan na własnych zasobach w wyjątkowo trudnych warunkach.

Objawy, które opisuje Pan w relacji — potrzeba ciągłego zapewniania, podejrzliwość, zazdrość, natrętne lękowe myśli o przyszłości związku — mają swoją nazwę i swoje protokoły pracy. Wyglądają na lęk o charakterze natrętnym, skoncentrowany na relacji, ewentualnie na styl przywiązania ukształtowany wcześniej. To nie jest cecha charakteru ani wada, i to się leczy. Kluczowe jest tu jedno: prośby o zapewnienia przynoszą ulgę na kilka godzin, a w dłuższej perspektywie wzmacniają lęk. To jest ten mechanizm, który trzeba przerwać, i to jest praca do wykonania z terapeutą, nie w pojedynkę.

Co proponuję konkretnie.

Po pierwsze, wróciłbym do psychiatry — nie po to, żeby wracać do wcześniejszych leków, ale żeby omówić opcje niestymulantowe w ADHD oraz alternatywy dla SSRI i NDRI, których Pan nie tolerował. Sam trittico na sen to za mało przy takim nasileniu objawów. Zła tolerancja kilku leków nie oznacza, że opcje się skończyły.

Po drugie, terapia raz na dwa tygodnie przy Pana obrazie klinicznym rzeczywiście była za rzadko. Jeśli grafik pracy nadal na to nie pozwala, warto rozważyć sesje online — to często jedyny sposób na regularność co tydzień, a przy tej pracy regularność jest ważniejsza niż cokolwiek innego.

Po trzecie, następny etap terapii powinien wyglądać inaczej niż poprzedni. Przy ADHD i trudności z rozpoznawaniem emocji dobrze sprawdzają się metody uczące konkretnych umiejętności regulacji, a przy lęku relacyjnym — praca ekspozycyjna nad powstrzymywaniem się od szukania zapewnień. To bardzo praktyczna robota, bliższa treningowi niż rozmowie o przeszłości.

I rzecz osobna: dopóki ten lęk nie zostanie opanowany, warto powiedzieć partnerce wprost, że pracuje Pan nad czymś, co należy do Pana, a nie do niej. Poczucie winy, które Pan opisuje, samo w sobie nasila lęk i domyka błędne koło.

To, że po czterech latach abstynencji szuka Pan dalszej pomocy zamiast wracać do starego rozwiązania, jest najlepszym dowodem, że tamta terapia jednak coś zbudowała.


Mój mąż zaczął się wycofywać z życia. Stroni od ludzi ode mnie również. Przestał mnie dotykać całe d

Mój mąż zaczął się wycofywać z życia. Stroni od ludzi ode mnie również. Przestał mnie dotykać całe dnie potrafi leżeć i patrzeć w okno. Przed znajomymi udaje że jest ok. Przestały go obchodzić jego ulubione zainteresowania. Powtarza, że czuje w środku pustkę socjalnego świata. Życie nie ma dla niego sensu. To nie jest ten sam człowiek. Stracił iskrę życia. On zawsze duszą towarzystwa nagle przygasł. Wciąż próbuje mnie do siebie zniechęcić. Nie chce pomocy specjalisty. Co mogę w tej sytuacji zrobić. Narazie po prostu jestem obok, do niczego nie zmuszam i nie naciskam.

ODPOWIEDŹ LEKARZA:

mgr Joanna Szelerska

To niesamowicie trudna sytuacja, ale Pani postawa – obecność bez presji i bez zmuszania – jest bardzo mądra i trafna. Mąż zmaga się z objawami głębokiego epizodu depresyjnego z tak zwanym maskowaniem, czyli udawaniem przed światem, że wszystko jest w porządku, podczas gdy w środku następuje całkowity rozpad.

Nicość, o której mówi, wycofanie z dotyku oraz próby zniechęcenia Pani do siebie nie wynikają z braku miłości czy Pani winy. W głowie w stanie depresji dominuje poczucie bycia ciężarem dla bliskich oraz anhedonia, czyli biologiczna niezdolność mózgu do odczuwania emocji i przyjemności.

Zamiast naciskać na psychoterapię, która wymaga ogromu siły i rozmów, warto odczarować pojęcie leczenia i zaproponować chociaż jedną konsultację u lekarza psychiatry. Warto przedstawić to nie jako słabość, ale jako wsparcie wyczerpanej chemii mózgu i odzyskanie biologicznej równowagi, oferując całkowitą pomoc w organizacji wizyty (również w formie teleporady lub wizyty domowej).

Proszę dbać w tym wszystkim o siebie, przypominać mężowi o swojej bezwarunkowej obecności bez zadawania trudnych pytań i pamiętać, że w przypadku bezpośrednich sygnałów o braku chęci do życia konieczna jest natychmiastowa reakcja i kontakt z numerem alarmowym lub izbą przyjęć.

Życzę Pani ogromu siły i wytrwałości,


Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania