Paweł Mierzejewski, psychiatra Warszawa

prof. dr hab. n. med. Paweł Mierzejewski

Psychiatra

2 opinie

Zapisz

Płatność na miejscu

Nie rezygnuj ze zdrowia

Wybierz konsultacje online, aby rozpocząć lub kontynuować leczenie bez wychodzenia z domu. Jeśli potrzebujesz, możesz również umówić wizytę w gabinecie.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Adres


Ubezpieczenia akceptowane pod tym adresem

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Allianz


Gotówka, Karta płatnicza, Przelew na konto
Brak informacji o usługach i ich cenach

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych psychiatrów w pobliżu

Moje doświadczenie

O mnie

Profesor nadzwyczajny dr hab. n. medycznych, lekarz specjalista psychiatra, psychofarmakolog, specjalista leczenia pacjentów nadwrażliwych na leki i l...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Zaburzenia psychiczne
  • Depresja
  • Choroba afektywna dwubiegunowa
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Psychiatria

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
2 opinie

A
Użytkownik zweryfikowany

Pan Profesor Paweł Mierzejewski uratował mi życie, bo chciałam popełnić samobójstwo.Aktualnie dzięki Niemu jestem zdolna do pracy.Prowadzę praktycznie sama cały dom i pomagam schorowanej 70 letniej Mamie.Swietnie się czuję.Bardzo polecam.Agnieszka Justyna Zalewska


T
Użytkownik zweryfikowany

Pan profesor jest przemiłym człowiekiem i rozmowa z nim jest przyjemnością. Dziwne jest natomiast to, że jako teoretycznie specjalista od pacjentów lekoopornych i źle reagujących na leki pomimo deklaracji że oczywiści nie kwestionuje relacji pacjenta uważa, że wszystkie opisane działania uboczne są wygenerowane przez pacjenta i gdyby pacjent zagryzł zęby i jej przetrzymał przez nie wiadomo jak długi jeszcze czas (np dwa tygodnie) to wszystko byłoby dobrze. Mówi to pomimo jednoznacznego komunikatu, że działanie te były tak nasilone i wytrzymane tak długo, że pacjent doszedł do absolutnej granicy wytrzymałości nie śpiąc i cierpiąc ciągle bezustannie i czując się coraz gorzej i gorzej. Takiej postawy można się spodziewać po młodym lekarzu bagatelizującym działania uboczne, nie ma w tym podejściu nic oryginalnego, jest tylko ignorancja wynikająca z tego, że pan profesor osobiście nie doświadczył nigdy żadnego działania ubocznego leku i zna jej jedynie z opisu pacjentów, dlatego tak łatwo jest mu mówić o wytrzymywaniu ich :). Słowem nic nowego ani oryginalnego pan profesor nie proponuje. Schemat, schemat, schemat...Teoria kontra praktyka... teoretycznie to wszystkie pomarańcze mają kształt kuli. Praktycznie... żadna!


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Profesor nadzwyczajny dr hab. n. medycznych, lekarz specjalista psychiatra, psychofarmakolog, specjalista leczenia pacjentów nadwrażliwych na leki i l...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • Zaburzenia psychiczne
  • Depresja
  • Choroba afektywna dwubiegunowa
Pokaż wszystkie leczone choroby

Specjalizacje

  • Psychiatria

Publikacje i artykuły

Powiązane wyszukiwania