prof. dr hab. n. med. Urszula Kowalska-Koprek

Ginekolog · Więcej

Łódź 3 adresy

Nr PWZ: 1369679

81 opinii
Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Zakres porad

  • Położnictwo i ginekologia

Rodzaje konsultacji

Usługi i ceny

  • Konsultacja ginekologiczna (pierwsza wizyta)

    350 zł

  • Konsultacja ginekologiczna (kolejna wizyta)

    350 zł

  • Założenie wkładki domacicznej Mirena

    1 200 zł

  • Konsultacja ginekologiczna


Adresy (3)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
SALVE Struga 3

Struga 3, Śródmieście, 90-420 Łódź

Dostępność

Telefon

42 233...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. M. Madurowicza w Łodzi

Wileńska 37, Polesie, 94-029 Łódź

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Przychodnia Lekarska Eskulap

ul. KS. J. POPIEŁUSZKI 2, 98-200 Sieradz

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

81 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • M

    Bardzo Miła i pomocna pani doktor brakuje takich lekarzy w tych czasach

     • SALVE Struga 3 konsultacja ginekologiczna (kolejna wizyta)  • 

  • A

    Pani Profesor to lekarz z powołania. Otrzymalam ogromne wsparcie i pomoc. Świetny fachowiec i człowiek pełen empatii.

     • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. M. Madurowicza w Łodzi Inny  • 

  • P

    Trafiłam na patologie ciąży na Madurowicza gdzie byłam pod opieka Pani profesor.
    Niestety nie mam nic miłego do powiedzenia na jej temat. Poranne obchody równały się u mnie z wysokim stresem gdyż Pani profesor była zawsze nieuprzejma, przerywała w połowie zdania i kierowała w pacjentki niesmaczne docinki. Raz nie dosłyszałam pytania jednej z położnych, na które Pani profesor skomentowała, że może jestem głupia i nie rozumiem pytania.
    Podczas badań wysmiewala sie ze mnie z innymi kolezankami po fachu. Zero zachowania intymności. W pokoju z min 5-6 innych osób (położna + inni lekarze) nawet nie wiem kto był kim. Nie wspomnę juz o grupce studentów. Ani razu podczas pobytu nie zapytano mnie czy czuje się komfortowo z nimi w pokoju. Rozumiem, ze musza się uczyć, ale mogliby chociaż zostać tak ustawieni, ze żaden ze studentów-mężczyzn nie patrzy mi się w krocze jak schodzę z fotela.
    Nie polecam ani Pani profesor ani tego szpitala. Omijać szerokim łukiem.

     • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. M. Madurowicza w Łodzi Inny  • 

  • M

    Pani doktor przesympatyczna,delikatna, dokładnie tłumaczy. Czuję się zaopiekowana.

     • SALVE Struga 3  • 

  • I

    Pani Profesor jest bardzo empatyczna i zaangażowana w swoją pracę. Bardzo podbudowala mnie na duchu i dzięki swojej wiedzy i licznym zleconym badaniom potwierdziła swoje pierwsze przypuszczenia o błędnej diagnozie innego lekarza.

     • SALVE Struga 3  • 

  • N

    Byłam dziś u Pani profesor na konsultacji ginekologicznej i wyszłam z niej bardzo zadowolona. Wszystko zostało bardzo szczegółowo objaśnione. Pani profesor szczegółowo zapoznała się z moimi wynikami badań, tłumacząc każde ciążowe zagadnienie w sposób jasny i zrozumiały. Przesympatyczna osoba, z bardzo dużą empatią.
    Z pewnością wrócę ponownie! Ja osobiście polecam z całego serca, już dawno nie czułam się tak zaopiekowana.

     • SALVE Struga 3 Inny  • 

  • A

    Przyszłam do Pani prof. zdołowana komentarzami innego lekarza.Wyszłam z nadzieją i planem działania. Po 3 miesiącach byłam już w ciąży, którą prowadziła oczywiście prof. Jest konkretną osobą, nie roztkliwia się ale jest empatyczna. Odpowiada cierpliwie na najbardziej naiwne pytania, nie szpikuje bez potrzeby lekami. Czułam się pod jej opieką bezpiecznie. Kilka razy w czasie ciąży leżałam w szpitalu i również tam otaczała mnie opieka ale jednocześnie nie wyróżniała spośród pań, których nie była lekarzem prowadzącym. Gdybym miała ponownie być w ciąży, to ponownie pod okiem prof. Koprek.

     • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. M. Madurowicza w Łodzi Inny  • 

  • Z

    Z czystym sumieniem mogę polecić Panią profesor! Człowiek o ogromnej wiedzy, posiada dużą empatię i wie co robi. Każde badanie dokładnie wytłumaczone, wcześniej wyjaśnione co ma na celu i co dzięki temu się dowiemy. Od 30tc ciąży do końca byłam kontrolowana na OCP, zawsze mogłam z Panią Profesor porozmawiać, miła, serdeczna i ciepła osoba. Nawet w dniu porodu przyszła do mnie na porodówkę zapytać jak się czuje, na telefony od męża Pani Profesor odbierała i odpowiadała gdy zaszły komplikacje podpowiedziała co robić, dzwoniła również na oddział. Następnego dnia odwiedziła mnie i córkę na sali zapytać się jak się czujemy. Nie mogę absolutnie nic Pani Profesor zarzucić, jedynie mogę być wdzięczna i z całego serca podziękować. Bo dzisiaj mam przy sobie 6miesięczną córeczkę przy sobie, która jest całym moim życiem. Polecam!!!

     • SALVE Struga 3 prowadzenie ciąży  • 

  • B

    Ja niestety nie mogę polecić pani profesor. Co prawda w wywiadzie skrupulatna i wydawałoby się, że grzeczna, ale te rzeczy nie mają znaczenia wobec braku empatii, apodyktyczności i podejmowania decyzji za pacjentkę, nie informując jej uprzednio o tym, co będzie się działo i jakie to może mieć konsekwencje.
    Do szpitala im. Madurowicza na oddział patologii ciąży trafiłam z powodu jednorazowego skoku ciśnienia (efekt białego fartucha) na 4 dni przed terminem porodu. W domu i szpitalu pomiary były w normie. Kolejnego dnia stwierdzono, że jest mało wód płodowych (na poziomie 6). Podjęto decyzję o rozpoczęciu wywoływania porodu (byłam w 39 tyg. ciąży) i założeniu cewnika Foleya (przynosi straszny ból narastający wraz z upływem godzin). Nie dało to oczekiwanych efektów, balonik nie wypadł, rozwarcie tylko 2 cm. Następnego dnia pani prof. najpierw stwierdziła, że cewnik nie pomógł i nie można podać mi oksytocyny, ale nagle podjęła decyzję o wykonaniu mi masażu szyjki macicy (!!!) bez uprzedzenia i pytania mnie o zgodę. Ból niemiłosierny, tak, że nie byłam nawet w stanie zaprotestować. Nie wiedziałam co się właściwie dzieje, zostałam zdjęta z fotela zalana łzami, a pani prof. zdobyła się tylko na: "proszę nie płakać, iść do siebie i się uspokoić...". Nigdy nie przeżyłam takiego upokorzenia. Najgorsze jest chyba to, że w gabinecie było 7 kobiet i wszystkie na to patrzyły z przyzwoleniem. O braku poszanowania intymności chyba nie muszę uświadamiać.
    Po masażu zrobiły się 4 cm, więc prof. stwierdziła, że nadaję się do podania oksytocyny. Podano mi 3 dawki, co zaskutkowało jedynie pęknięciem pęcherza płodowego (zero skurczów oraz rozwarcia) i koniecznością wykonania cesarskiego cięcia. Planowany poród miał być naturalny. Nie rozumiem skąd ten pośpiech i drastyczne metody indukcji na siłę w 39 tyg.

     • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. M. Madurowicza w Łodzi Poród  • 

  • H

    Dzięki Pani Profesor mam siódemke zdrowych dzieci, dorosłych już dzieci.
    Jest bardzo miłą, ciepłą osobą.

     • Wojewódzki Specjalistyczny Szpital im. M. Madurowicza w Łodzi Ciąża  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania