Witam, szukam psychoterapeuty, ktory bylby w stanie pomoc z ROCD Weszlam w drugi zwiazek w swoim zy
Witam, szukam psychoterapeuty, ktory bylby w stanie pomoc z ROCD Weszlam w drugi zwiazek w swoim zyciu i po trzech spokojnych miesiacach pojawily sie w mojej glowie mysli, ktore wystepowaly (co prawda w wiekszym nasileniu) w mojej poprzedniej relacji, tylko wtedy myslalam ze sa one po prostu sygnalem, ze nie chce byc w tym zwiazku i oszukuje druga osobe trwajac przy tym. Gdy weszlam w drugi zwiazek kontynuowalam leczenie trittico przepisanym z innych powodow (stany depresyjne i przewlekly stres po zakonczeniu wczesniejszej relacji), niz ocd, ktore mam stwierdzone od kilku lat, ale myslalam, ze przeszlo w "stan spoczynku" po krotkiej terapii cbt 5 lat temu (mialam dalej objawy, ale nie wplywaly one na moje funkcjonowanie tak jak kiedys, wiec postanowilam tego nie ruszac). Zeszlam z trittico zmniejszajac sobie dawke, troche byc moze za szybko, ale bylam przekonana ze poradzilam sobie z wczesniejszym lekiem, wrecz czulam sie bardzo dobrze i nie widzialam sensu kontynuowania leczenia. Jakos tydzien/dwa tygodnie po calkowitym zejsciu z leku gwaltownie zaczely pojawiac sie w mojej glowie stresujace mysli. Dopiero jakis czas temu natrafilam na fora poswiecone rocd i widze to jako jedyna nadzieje na uratowanie mojego zwiazku z osoba, na ktorej mi bardzo zalezy i z ktora do tej pory bylo mi bardzo dobrze, a nawet lepiej. Mimo powtarzania sobie, ze sa to tylko natretne mysli, nie moge przestac sprawdzac czy "juz jest ok, czy dalej czuje niepokoj". Oprocz samych mysli towarzyszy mi jakis podwiadomy lęk i poczucie "odizolowania(?)" od partnera. Martwie sie, ze ten niepokoj nie minie.
7 odpowiedzi
Witaj, Dziękuję za wiadomość i za zaufanie, jakim mnie obdarzyłaś, dzieląc się swoją sytuacją. Widzę, że to, przez co przechodzisz, jest dla Ciebie bardzo trudne, szczególnie że dotyczy bliskiej relacji, która ma dla Ciebie duże znaczenie. ROCD (Relational Obsessive Compulsive Disorder) może być bardzo obciążające, ale dobrze, że zauważyłaś wzorce myślowe i objawy, które wskazują na potrzebę zajęcia się tym tematem. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) jest jednym z najskuteczniejszych podejść w leczeniu OCD, w tym także ROCD. Na sesjach możemy wspólnie: Przyjrzeć się Twoim myślom i przekonaniom, które napędzają Twój lęk. Wprowadzić techniki ekspozycji z powstrzymaniem reakcji (ERP), które są kluczowe w leczeniu OCD. Nauczyć się strategii radzenia sobie z lękiem i redukowania potrzeby "sprawdzania", czy Twoje uczucia są "w porządku". Opracować plan działania, aby lepiej zrozumieć i zarządzać mechanizmami stojącymi za Twoim poczuciem odizolowania od partnera. To, że zauważyłaś u siebie schemat myślenia i działania, który pojawił się także w poprzedniej relacji, jest ważnym krokiem w kierunku pracy nad rozwiązaniem problemu. Uważam, że Twoje doświadczenia z OCD i wcześniejszą terapią CBT będą cenną bazą, na której możemy wspólnie budować. Jeśli chcesz, zapraszam Cię serdecznie na sesję. Razem możemy dokładnie przyjrzeć się Twojej sytuacji i krok po kroku znaleźć skuteczne sposoby na radzenie sobie z ROCD oraz odzyskanie poczucia bliskości w Twoim związku.
Dzień dobry, czytając opis Pani trudności wydaje się, że wskazana byłaby konsultacja z psychoterapeutą, który mógłby poszukać wraz z Panią źródła lęku który pojawia się w sytuacji nawiązywania bliższej relacji i objawia się właśnie w taki sposób. Skuteczna diagnoza przyczyn trudności może pomóc w ich zwalczeniu, tak aby nie powracały w przyszłości. Pozdrawiam serdecznie Katarzyna Jamrozik
Z tego co Pani opisuje, zrozumiałam, że sama Pani odstawiła leki. Niestety leki się odstawia tylko po konsultacji z psychiatrą, nawet jak Pani dobrze się czuje. Prosze powrócić na psychoterapie i sobie pomóc. To bardzo ważne przy ROCD. Na pewno przy Pani wspołpracy z Terapeutą uda się wyciszyć i uspokoić te myśli.
Dzień dobry. Z opisu, który Pani przedstawiła wynika, że z problemami (natrętnymi myślami, stresem, stanami depresyjnymi) boryka się Pani już od dość dawna i mimo psychoterapii i lekoterapii problemy nadal są. Dobrze, że Pani zdecydowała się szukać dalej pomocy i widzi szansę na lepsze życie. Z czystym sumieniem mogę Pani polecić psychoterapię w nurcie psychodynamicznym, która z uwagi na swój charakter dotyka głębszych obszarów naszego umysłu czyli nieświadomości – to tam często znajduje się odpowiedź na to co jest przyczyną istniejących problemów. Małymi krokami zmienia się strukturę osobowości, która przynosi ulgę i trwałe zmiany. Najlepiej będzie jeśli Pani zorientuje się kto pracuje w Pani miejscowości w tymże nurcie i skonsultuje swoje trudności. Życzę Pani powodzenia i wytrwałości w dążeniu do celu Pozdrawiam Elżbieta Sitko
Dziękuję za Pani wiadomość – opisuje Pani trudność, która może wskazywać na ROCD, czyli natrętne wątpliwości dotyczące relacji. W tego typu OCD myśli typu „czy go naprawdę kocham?”, „czy nie oszukuję siebie lub partnera?” nie są dowodem na realny problem w związku, ale wynikiem działania lęku i potrzeby kontroli. W terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) pracujemy nad: – zmianą relacji z myślami (zamiast: „czy to prawda?” – uczymy się myśleć: „pojawia się myśl, że…”), – zatrzymywaniem rytuałów umysłowych (np. sprawdzania uczuć, analizowania), – tolerancją niepewności i rezygnacją z „emocjonalnego testowania” relacji. Na początek może Pani spróbować: Dziennika natrętnych myśli – zapisywać pojawiające się myśli + co je wywołało i jak Pani na nie zareagowała. Zadania na uważność – np. skupienie się na 5 zmysłach przez 2 minuty w momencie silnego niepokoju (to pomaga wrócić do tu i teraz, zamiast analizować). Eksperymenty z niepewnością – np. przez jeden dzień nie analizować uczuć do partnera i zaobserwować, co się dzieje z napięciem. To, że Pani to zauważa i szuka pomocy, to bardzo ważny krok. ROCD można skutecznie leczyć – zachęcam do kontaktu z terapeutą CBT, który ma doświadczenie w pracy z OCD i lękiem relacyjnym. Terapię warto poprzedzić konsultacją psychiatryczną, jeśli objawy pojawiły się po odstawieniu leku. Jest Pani w dobrym miejscu, by zacząć działać. Pozdrawiam serdecznie, Patryk Madaliński
To, co Pani opisuje, bardzo pasuje do obrazu ROCD, czyli natrętnych wątpliwości i sprawdzania w relacji, a w terapii CBT zwykle pracuje się tu nie nad „udowodnieniem sobie”, czy związek jest dobry, tylko nad przerwaniem błędnego koła lęku, analizowania i szukania pewności. Warto zauważyć, że nasilenie objawów pojawiło się po odstawianiu leku i w okresie większej wrażliwości układu nerwowego, co mogło obniżyć próg dla natrętnych myśli i niepokoju. To nie musi oznaczać, że „coś jest nie tak” ze związkiem — w ROCD sam lęk zaczyna podpowiadać interpretacje, które brzmią bardzo przekonująco, ale nie są rzetelnym sygnałem o relacji. To, co Pani opisuje — ciągłe sprawdzanie, czy „już jest ok”, analiza uczuć, poczucie odłączenia od partnera — bardzo często podtrzymuje problem. Im bardziej próbujemy uzyskać 100% pewności, tym mocniej rośnie napięcie, dlatego w CBT pracujemy nad tolerowaniem niepewności, ograniczaniem sprawdzania i uczeniem się, że myśl nie jest faktem. Pomocne będzie też nazwanie tego partnerowi w prosty, nieoskarżający sposób, np. „Mam teraz trudniejszy okres i pojawiają mi się natrętne myśli oraz lęk, to nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak ani że chcę od Ciebie odejść. Potrzebuję trochę spokoju i pracy nad tym w terapii.” Taka rozmowa zwykle zmniejsza izolację i daje więcej przestrzeni na wsparcie niż samotne zmaganie się z problemem. Najlepszym kierunkiem będzie psychoterapia CBT ukierunkowana na OCD/ROCD, najlepiej z elementami ERP, czyli pracy nad ekspozycją i powstrzymaniem reakcji sprawdzania oraz uspokajania siebie. Jeśli objawy są teraz bardzo nasilone, warto też skonsultować z psychiatrą przebieg odstawiania leku, bo zbyt szybkie zmniejszenie dawki czasem nasila lęk i natrętne objawy.
Dzień dobry, opisuje Pani mechanizm bardzo zbliżony do natrętnych myśli w obszarze relacji — często określany jako ROCD. Charakterystyczne jest tu nie samo „posiadanie wątpliwości”, bo one mogą zdarzać się każdemu, ale ich natrętny, lękowy charakter oraz przymus ciągłego sprawdzania: „czy kocham?”, „czy to na pewno właściwa osoba?”, „czy już czuję spokój?”, „czy nie oszukuję partnera?”. Niestety takie sprawdzanie zwykle nie uspokaja na długo, tylko podtrzymuje cały mechanizm lęku. Warto też zwrócić uwagę, że objawy nasiliły się po samodzielnym odstawieniu leku. Nie oznacza to automatycznie, że lek jest jedynym rozwiązaniem, ale zdecydowanie warto skonsultować to z psychiatrą, ponieważ zmiany dawkowania powinny odbywać się pod kontrolą lekarza. Psychoterapia może Pani pomóc odróżnić realne potrzeby i sygnały z relacji od natrętnych myśli napędzanych lękiem. W pracy terapeutycznej ważne byłoby ograniczanie kompulsywnego sprawdzania, nauka tolerowania niepewności oraz zrozumienie, co uruchamia lęk przed „złą decyzją” lub skrzywdzeniem drugiej osoby. Pracuję z osobami doświadczającymi lęku, natrętnych myśli, napięcia w relacjach oraz objawów psychosomatycznych. Jeśli chciałaby Pani przyjrzeć się temu spokojnie i bez oceniania, zapraszam do kontaktu — można nad tym skutecznie pracować.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





