Witam , Chciałem przedstawić mój problem . Po 14 latach małżeństwa zona oznajmiła mi że nic do mni
Witam , Chciałem przedstawić mój problem . Po 14 latach małżeństwa zona oznajmiła mi że nic do mnie nie czuje i chce sie rozwiesc . Obwiniajac mnie o brak czułości, brak bliskości ,brak zaangażowania w zwiazek i faktycznie przemawia po jej stronie bo faktycznie tak było. Dopiero teraz otworzyłem oczy i chce to zmienic ale zona twierdzi że to już zapozno . Ztad moje pytanie czy jest jeszcze szansa dla nas , cxy jest możliwość że dona znów mnie pokocha ? Nadmienię że mamy 2 dzieci Pozdrawiam i zgory dziękuję za odpowiedz
7 odpowiedzi
Dzień dobry, odpowiem wprost. Największym błędem, jaki mężczyźni popełniają w takiej sytuacji, jest nagłe stanie się idealnym mężem w momencie, gdy żona już jedną nogą stoi za drzwiami. Kwiaty, deklaracje, obietnice, rozmowy do późnej nocy, zapewnienia o zmianie. Problem polega na tym, że żona nie słyszy wtedy zmiany. Słyszy strach przed utratą. Z tego, co Pan pisze, wygląda na to, że przez lata żona mówiła o swoich potrzebach: więcej bliskości, czułości, zaangażowania. Jeśli przez długi czas czuła się samotna w małżeństwie, mogła stopniowo wycofywać swoje uczucia. Dla wielu kobiet decyzja o rozwodzie nie zapada w jeden dzień. Często jest końcem procesu, który trwał miesiącami lub latami. Czy może Pana znowu pokochać? Tak. Czy jest na to gwarancja? Nie. I właśnie to jest dziś najtrudniejsze do przyjęcia. Nie ma Pan już kontroli nad tym, co poczuje żona. Ma Pan natomiast wpływ na to, co zrobi Pan ze sobą. Jeżeli zmiana ma być prawdziwa, nie może być projektem pod tytułem: „Jak odzyskać żonę?”. Musi być projektem pod tytułem: „Jak stać się lepszym mężczyzną niezależnie od tego, co zdecyduje żona?”. To ogromna różnica. Bo jeśli zacznie Pan zmieniać się wyłącznie po to, by ją zatrzymać, to podświadomie będzie Pan oczekiwał nagrody. A kiedy jej nie dostanie, pojawi się frustracja i rozczarowanie. Dlatego zamiast przekonywać żonę, że się Pan zmienił, lepiej po prostu zacząć się zmieniać. Więcej obecności przy dzieciach. Więcej odpowiedzialności za własne emocje. Mniej błagania, przekonywania i negocjowania. Więcej działania. Paradoks polega na tym, że im bardziej mężczyzna próbuje zmusić kobietę do powrotu uczuć, tym bardziej ją od siebie oddala. Natomiast gdy zaczyna odbudowywać własne życie, godność i sprawczość, często staje się dla niej bardziej atrakcyjny niż wtedy, gdy desperacko walczy. Na dziś proponowałbym przyjąć jedną trudną prawdę: Nie wie Pan, czy małżeństwo da się uratować. Ale wie Pan, że nie chce już być człowiekiem, który przez lata zaniedbywał bliskość i relację. Od tego warto zacząć. Niezależnie od tego, jak zakończy się historia Państwa małżeństwa. Takie kryzysy bardzo często stają się punktem zwrotnym w życiu mężczyzny. W moim gabinecie w Bielsko-Biała pracuję również z mężczyznami, którzy dopiero w obliczu utraty relacji zaczynają zadawać sobie pytania o bliskość, odpowiedzialność i własny sposób budowania związku. Czasami nie da się cofnąć przeszłości, ale można wykorzystać ten moment do głębokiej i trwałej zmiany.
Szanowny Panie, Z mojej perspektywy zawsze istnieje szansa, pod warunkiem że istnieje chęć naprawy relacji. Już samo to pytanie, wskazuje na to, że wykazuje Pan motywację do tego, aby próbować ratować małżeństwo i Pańską rodziną. Myślę jednak, że w takim przypadku chęć pracy nad związkiem to w 50% Pański wkład, ale a za kolejne 50% odpowiada żona i ona również musiałaby wyrazić taką chęć i gotowość pracy. Jeśli będziecie w tym zgodni, sugerowałabym w pierwszej kolejności konsultację u psychoterapeuty par lub terapeuty systemowego. Jeśli żona wykaże chęć pracy nad Waszą relacją istnieje szansa na to, że uda się Państwu przyjrzeć się tej relacji i wyciągnąć wnioski co dalej. Wydaje się także, że być może wskazane byłoby także, aby Pan w własnej pracy terapeutycznej mógł przyjrzeć się swoim wzorcom budowania bliskości, czułości i zaangażowania, skoro dostał Pan tego typu sugestię od żony. Życzę powodzenia
Dzień dobry, sądzę że warto rozważać terapię par. Neutralny terapeuta pomaga parze zrozumieć wzorce zachowań, pokazuje sposoby rozwiązywania konfliktów i pomaga odbudować bliskość. Pomoże dostrzec potrzeby emocjonalne swoje i partnera i nauczy jak można je zaspokajać. Kluczowa jest natomiast gotowość obu stron do pracy nad relacja. Pozdrawiam.
Nie sposób jest przewidzieć następstw między Państwem. Jakimś pomysłem może być wizyta u terapeuty par, natomiast decyzja ta musi być obustronna bo inaczej praca nie będzie nad relacją między dwojgiem, pozdrawiam!
Szansa na odbudowanie relacji czasem istnieje, ale nie da się zagwarantować, że żona „znów pokocha”. To zależy od wielu czynników: stopnia zranienia, gotowości obojga do rozmowy, wcześniejszej historii związku i tego, czy żona jest jeszcze otwarta na jakąkolwiek formę pracy nad relacją. Warto nie naciskać, ale spokojnie pokazać realną zmianę w zachowaniu, a nie tylko deklaracje. Dobrym krokiem może być konsultacja u terapeuty par — nawet jeśli miałaby pomóc nie tylko w ratowaniu małżeństwa, ale też w spokojnym podjęciu decyzji i ochronie dzieci przed konfliktem. Jeżeli żona nie będzie gotowa na terapię par, warto rozważyć własną terapię, aby lepiej zrozumieć swój udział w kryzysie i nauczyć się budować bliskość w bardziej dojrzały sposób.
Witam, to co Pan opisuje jest trudnym doświadczeniem, jednak naprawa tego wymaga zaangażowania i chęci obu stron. Nie jest to niemożliwe ale wymaga działań, może warto pomyśleć o terapii par. Pozdrawiam.
Witam serdecznie, nie wiadomo, czy ew uda się coś jeszcze uratować w tym związku, ponieważ nie wiadomo, co tak naprawdę było przyczyną, ale może Pan mając to na względzie lepiej poznać siebie i być bardziej czuły dla siebie, dzieci, a może kiedyś jeszcze dla kogoś... Więc dobrze jest zająć się tematem i potraktować jako coś, co może zmienić postrzeganie i złamać jakieś schematy.. Serdecznie zapraszam Ewa Guzowska (także online)
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





