Witam,jestem ze swoim chłopakiem 3 lata. Przechodzimy poważny kryzys z mojego powodu. Otóż jestem st

Witam,jestem ze swoim chłopakiem 3 lata. Przechodzimy poważny kryzys z mojego powodu. Otóż jestem strasznie zazdrosna,w przeszłości zostałam zdradzona. Boje się ze doświadcze tego ponownie. Mój chłopak pracuje w większym gronie kobiet,ostatnio zauwazylam wiadomosc od jednej z nich. Zaznaczę ze nic tam takiego nie było,wywiązała się ostra kłótnia. Jestem osoba bardzo nerwowa,w przypływie gniewu wypowiadam słowa które nie powinny mieć miejsca doszla do tego agresja. Dodam ze było kilka takich sytacji,jednak ta przeważyła. Mój chłopak z kolei jest bardzo uczuciowy,wiem doskonale ze go to zabolało. Rozmawialiśmy po tym wszystkim ze sobą,niby wyjaśniliśmy sobie wszystko jednak po paru dniach zauwazylam ze się wycofuje, powiedział ze musi sobie wszystko poukładać. Przyznał się ze poznał kogos w tym czasie, w sensie do porozmawiania. Nie wiem co mam już robic,kocham go i nie chce stracić. Czy jest szansa na odbudowę związku?

9 odpowiedzi


Witam serdecznie, szansa jest zawsze, aczkolwiek ważnym elementem powinna być praca nad swoimi emocjami. Dobrze by było przepracować zdradę, której pani doświadczyła, ponieważ niezależnie od motywu, z powodu którego dochodzi do zdrady, jest to doświadczenie bolesne i rujnujące dla osoby doświadczającej zdrady i ma wpływ na dalsze związki i relacje.Warto było by skorzystać z porady psychologa. Z wyrazami szacunku Agnieszka Petruczenko

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Z tego co Pani opisała mam przekonanie, że szansa na odbudowę związku jest. Na ten moment do pracy wydaje się: - Pani "trauma" związana z doświadczeniem zdrady, - kontrola emocjonalna, - przeżywanie uczuci zazdrości, - Państwa potrzeby (skoro Partner się wycofuje i szuka sobie kogoś "do porozmawiania" to sugeruje, że nie otrzymuje dość szczerości i bliskości emocjonalnej w związku albo nie potrafi ich przyjąć. Jeśli z Państwa strony jest wspólna wola pracy nad poprawą związku, to sugerowałby zacząć od wspólnego spotkania z terapeutą par. On zasugeruje Państwu dalszy kierunek (którym może być praca z Państwem jako parą, praca indywidualna każdego / jednego z Państwa, połączenie obu). Jeśli Partner nie jest chętny na konsultacje dla Par, proszę samodzielnie skorzystać ze wsparcia psychologa. Ma Pani kilka kwestii, które wydają się dotyczyć głównie Pani i jest to całkiem dobry moment, aby się tym zająć. Pozdrawiam i powodzenia!


Z Pani wypowiedzi można wywnioskować, że bardzo Pani zależy na tej relacji i budowaniu zaufania między Wami. Jest Pani świadoma wrażliwości partnera i tego, że Pani zachowanie z powodu zazdrości może być raniące - jest to już pierwszy krok do pracy nad lepszą relacją :) Jeżeli czuje Pani, że nie radzi sobie ze zdradą z przeszłości i to wpływa na Pani aktualny związek warto rozważyć spotkania z psychologiem, dzięki, którym będzie Pani miała szansę przepracować Pani doświadczenia z przeszłości, spojrzeć na sytuację z innej strony i zrozumieć dlaczego to ma taki wpływ. W rezultacie, może to pozytywnie wpłynąć na Waszą relację i wzmocnić zaufanie.


Witam Panią serdecznie - zdecydowanie warto, aby przepracowała Pani temat zdrady, której doświadczyła Pani w poprzednim związku. To praca, którą trzeba podjąć - a zaprocentuje to większym poczuciem bliskości i bezpieczeństwa w obecnej relacji. Zapraszam na konsultacje, podczas których przyjrzy się Pani tamtemu doświadczeniu i określi na nowo, jak chciałaby się Pani czuć w związku, który Pani teraz buduje. Postrzeganie relacji damsko-męskiej i odczucia związane z dawną relacją mogą niekorzystnie rzutować na obecną. Sam kryzys, który teraz Państwo przechodzicie, odpowiednio zaopiekowany może być przyczynkiem do wzmocnienia więzi. Zmiany są możliwe - na początek proszę w nie uwierzyć! Pozdrawiam, trzymam za Panią kciuki!


Witam serdecznie, warto wejść w nową relacje z "czystą kartą" podejść do nowego związku jak do nowego rozdziału książki jakim jest nasze życie. Nowy związek, to nowa zupełnie inna osoba, która nie powinna ponosić odpowiedzialności za to że inny mężczyzna nie był wobec Pani uczciwy. 3 lata tworzą Państwo związek, wiec na pewno utworzyła się już na tyle silna więź że warto mu zaufać i popracować nad wzmocnienie Pani poczucia wartości. Pozdrawiam


Dzień dobry, Dziękuję za podzielenie się swoją sytuacją. Rzeczywiście można uznać Państwa sytuację za kryzys w relacji. Zazdrość w relacjach może wynikać z lęku. Boimy się wówczas, że coś stracimy lub doświadczymy czegoś raniącego w przyszłości. Co do Pani zachowania w relacji - pomocne mogą być sesje z psychologiem/psychoterapeutą. Taki specjalista może pomóc Pani zrozumieć Pani emocje oraz przepracować pewne schematy reagowania i wydarzenia z przeszłości. Co do samej nerwowości i agresji - istnieją tzw. treningi zastępowania agresji oraz warsztaty pracy ze złością. Pozwalają one nauczyć się reagować inaczej w sytuacjach, w których dotychczas pojawiała impulsywna reakcja. Pozdrawiam serdecznie


Dzień dobry Pani W kontekście Pani zazdrości, jej przyczyna oprócz doświadczenia zdrady, może być związana z obniżoną samooceną i poczuciem wartości, co sprawia, że może czuje się Pani mniej wartościowa w porównaniu z koleżankami chłopaka. Co sprawia, że boi się Pani że zdradzi Panią i porzuci. Komunikat ze strony chłopaka że musi sobie "wszystko pukładać" wydaje się powodować w Pani lęk co to może dla waszego związku oznaczać. Pomocne dla Pani może być skorzystanie ze wsparcia psychologa aby poznać metody jak dbać o siebie, zatroszczyć się o swoje poczucie wartości i potrzeby oraz zbudować trwalsze zaufanie do innych. Będzie Pani również mogła poznać inną perspektywę swojej sytuacji. Powodzenia Pozdrawiam Szymon Leszczyński


Zatrzymałbym się teraz przy jednym pytaniu, które być może warto zadać: czy bardziej chce Pani kontrolować, żeby nie zostać zranioną, czy budować relację, w której obie strony czują się bezpiecznie? Szansa na odbudowę jest, ale nie przez pilnowanie go ani przekonywanie, że ma zostać. Największą zmianą, jaką może Pani teraz zrobić, jest zajęcie się sobą, czyli swoim lękiem, zazdrością i sposobem reagowania w gniewie. Partner musi zobaczyć realną zmianę w zachowaniu, nie tylko zapewnienia. Tylko że odbudowa nie zaczyna się od zapewnień „już taka nie będę”, tylko od realnej pracy nad regulowaniem emocji. Bo jeśli Pani nauczy się zatrzymywać ten moment przed wybuchem, dużo się może zmienić.To, że „poznał kogoś do porozmawiania”, w takiej sytuacji często oznacza, że szuka przestrzeni, w której nie ma napięcia i konfliktu. To trudne do przyjęcia, ale zrozumiałe, bo np.może być próbą znalezienia spokoju, niekoniecznie zdrady. Ale rozumiem, że to może być dla Pani to jak dolewanie benzyny do ognia. I jeszcze jedno-proszę na chwilę odłożyć pytanie "czy on wróci', a zadać sobie inne: co ja mogę zrobić, żeby niezależnie od jego decyzji czuć się stabilniej i spokojniej? Jeśli czuje Pani, że zazdrość i impulsywność zaczynają przejmować kontrolę nad relacją, to jest coś, z czym naprawdę da się pracować. W gabinecie często zaczynamy właśnie od rozbrojenia tego „wewnętrznego alarmu”.Jeśli będzie Pani chciała, zapraszam, pracuję zarówno online, jak i stacjonarnie we Wrocławiu. Czasem kilka spotkań wystarczy, żeby odzyskać wpływ na swoje reakcje i nie działać już wyłącznie pod wpływem strachu.


Dzień dobry, rozumiem, że jest Pani teraz w dużym lęku i niepewności. Kiedy bardzo zależy nam na drugiej osobie, a w przeszłości pojawiło się zranienie, nawet pozornie zwykła sytuacja potrafi uruchomić ogromny strach. To, że pojawił się kryzys, nie musi od razu oznaczać końca związku. Partner może potrzebować chwili, jeśli poczuł się zraniony, ale Pani też ma prawo czuć się przestraszona i zagubiona. Ważne, żeby ten lęk nie przejmował kontroli nad tym, co Pani mówi i robi w złości. Myślę, że teraz warto dać sobie trochę spokoju, nie naciskać na natychmiastowe rozstrzygnięcie i spróbować porozmawiać wtedy, kiedy emocje opadną. Nie tylko o tym, czy związek da się odbudować, ale też o tym, czego oboje potrzebujecie, żeby czuć się bezpieczniej w relacji. Szansa na odbudowę może być, jeśli oboje nadal tego chcecie. Dobrze byłoby jednak, żeby Pani nie została z tym sama...szczególnie z zazdrością, lękiem przed zdradą i wybuchami złości. Jeśli chciałaby Pani spokojnie porozmawiać o tym, od czego zacząć, zapraszam na konsultację online. Pozdrawiam, Katarzyna Jasnowska

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.