Moje doświadczenie
Psycholog i Seksuolog – Wrocław (Centrum) | Konsultacje Indywidualne | Sessions in English
Szukasz bezpiecznej przestrzeni, by porozmawiać o tym, co intymne, trudne lub nieoczywiste?
Jestem psychologiem oraz seksuologiem w trakcie specjalizacji klinicznej. Pomagam osobom dorosłym oraz młodzieży odzyskać harmonię w życiu osobistym i relacyjnym.
W czym mogę Ci pomóc?
W swojej pracy najważniejsze jest dla mnie holistyczne spojrzenie na człowieka – dbam o to, aby każda osoba, z którą pracuję, czuła się upodmiotowiona i wspierana w odkrywaniu swojego potencjału. Specjalizuję się w obszarach:
Seksualność i Relacje: brak libido, bolesność przy współżyciu (w tym wsparcie przy endometriozie), lęk przed bliskością, trudności w komunikacji z partnerem.
Neuroróżnorodność (ADHD i Spektrum Autyzmu): wspieram osoby neuroatypowe w budowaniu satysfakcjonującego życia seksualnego i zrozumieniu własnych potrzeb sensorycznych w relacjach.
Kryzysy emocjonalne: niska samoocena, depresja, lęki, wypalenie (również zawodowe) oraz trudne decyzje życiowe.
Tożsamość: poszukiwanie własnej drogi, akceptacja siebie i praca z poczuciem samotności.
Niskie poczucie własnej wartości – wspólnie popracujemy nad Twoimi zasobami i pewnością siebie.
Jeśli:
Masz depresję/silne lęki.
Nie wiesz dokąd zmierza Twój związek.
Czujesz się samotna/y.
Utraciłaś/eś kogoś bliskiego i jest Ci z tym trudno.
Czujesz, że stoisz w miejscu i nie wiesz jak to zmienić.
Czujesz niechęć do podejmowania aktywności seksualnych, myśl o współżyciu wywołuje u Ciebie lęk.
Nie rozumiesz swoich potrzeb seksualnych.
Masz trudności w relacjach intymnych.
Potrzebujesz poszerzyć wiedzę na temat własnej seksualności.
Życie nie sprawia Ci takiej radości jak dawniej lub stoisz przed trudną decyzją.
Doświadczasz problemów seksualnych w związku.
- To trafiłaś/eś w odpowiednie miejsce :) Jestem psychologiem z wieloletnim doświadczeniem, specjalizującym się w kompleksowym wsparciu zdrowia psychicznego i seksualnego.
Jak wygląda pierwsza wizyta?
Pierwsze spotkanie to bezpieczna konsultacja. To czas na wspólne rozeznanie Twoich potrzeb, analizę oczekiwań i określenie celu, do którego chcesz dążyć. Nie musisz mieć gotowych odpowiedzi, pomogę Ci je znaleźć.
Dlaczego warto mi zaufać?
Moje doświadczenie budowałam na fundamencie polskiej i amerykańskiej nauki:
Absolwentka Psychologii na Uniwersytecie Wrocławskim oraz Seksuologii Klinicznej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Studia w USA (University of North Carolina at Greensboro) – specjalizacja w psychologii klinicznej i gender.
Doświadczenie w pracy w poradniach "Prosalus", Poradni AZ oraz staże w Waszyngtonie.
Współpracuję z lekarzami psychiatrami, co zapewnia moim pacjentom pełne bezpieczeństwo i ciągłość opieki.
W swojej pracy kieruję się empatią i pełną akceptacją. Każdy człowiek jest dla mnie podmiotem, a nie zbiorem symptomów.
Information for English Speakers: I provide psychological and sexological consultations for expats and international clients. If you are looking for professional support in English, feel free to book a visit.
Praktyczne informacje:
Lokalizacja: Wrocław, ul. Piłsudskiego 74 (Budynek NOT) – świetny dojazd z każdej części miasta.
Terminy: Czwartki - stacjonarnie cały dzień. Online - Pon/Wt/Śr popołudnia (możliwość rezerwacji online).
Dla kogo: Dorośli, Młodzież, Osoby Neuroatypowe, Społeczność LGBTQ+.
Podejście terapeutyczne
Zakres porad
- Poradnictwo psychologiczne
- Psychologia kryzysu
- Psychologia seniorów
- Psychologia młodzieży
Główne obszary pomocy
- Lęki
- Zespół stresu pourazowego
- Niskie poczucie własnej wartości
- Fobia społeczna
- Bezsenność
- +16 a11y_sr_more_diseases
Pacjenci których przyjmuję
Zdjęcia i filmy
Usługi i ceny
-
Konsultacja psychologiczna
250 zł -
-
Konsultacja seksuologiczna online
-
-
Warsztaty psychologiczne
250 zł -
-
Terapia par
-
-
Sesja online
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Adresy (2)
Konsultacja online
Dostępność
Marszałka Józefa Piłsudskiego 74, 3 piętro, pokój 309E, Stare Miasto, 50-020 Wrocław
Dostępność
Metody płatności (wizyty prywatne)
- Blik
- Gotówka
- Przelew na konto
Opinie
6 opinii
Najczęściej wymieniane przez pacjentów
- Zaangażowanie lekarza
Nowy profil na ZnanyLekarz
Pacjenci dopiero zaczęli dodawać opinie.
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
-
A
Angelika
Pani Justyna wprowadza bardzo komfortową atmosferę na spotkaniach. Łatwo mi było się przy niej otworzyć i dużo sobie dzięki niej poukładałam w głowie. Jest empatyczna, ale też konkretna i dobrze przygotowana do wizyt, więc nie mam poczucia, że przyszłam porozmawiać z kimś przypadkowym. Z każdego spotkania można coś wynieść i w końcu czuję, że ktoś zajął się też znalezieniem przyczyny. Naprawdę polecam!
• Pełnia siebie - Konsultacja online • Konsultacja psychologiczna online •
-
I
IVAN
Jak najbardziej pozytywne wrażenia. Niepewność i strach znikają po pierwszych kilku wypowiedzianych zdaniach.
• Pełnia siebie - Centrum terapii i zdrowia psychicznego • Konsultacja psychologiczna •
-
M
Marcin
Profesjonalne podejście do pacjenta. Gorąco Polecam.
• Pełnia siebie - Centrum terapii i zdrowia psychicznego • Konsultacja psychologiczna •
-
K
Karol
Bardzo polecam, pełne zrozumienie problemów i przyjemna atmosfera
• Pełnia siebie - Konsultacja online • •
-
M
Mateusz
Polecam serdecznie.Pani psycholog bardzo życzliwa i wyrozumiała pomimo lekkiego poddenerwowania podczas rozmowy.
• Pełnia siebie - Konsultacja online • •
-
Piotrek
Bardzo serdecznie polecam, wyjątkowo ciepła miła i życzliwa Pani psycholog, pomimo mojego motania się wyjaśniła wszystko szczegółowo z profesjonalizmem
• Pełnia siebie - Centrum terapii i zdrowia psychicznego • Konsultacja psychologiczna •
Odpowiedzi na pytania
12 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Dzień dobry! Pół roku temu na portalu randkowym poznałem kobietę i między nami od razu pojawiła się silna chemia. Istniały wprawdzie dwa problemy: odległość (160 km) oraz różnica wieku (ona 52 lata, ja 66), ale tego akurat nie widać, bo ja naprawdę wyglądam na mężczyznę młodszego o 20 lat. Tak samo było zresztą w seksie: ku jej wielkiemu zdumieniu (ona ma duży temperament) nasze łóżkowe potrzeby okazały się zbieżne. Przez ponad dwa miesiące nasza relacja opierała się prawie wyłącznie na seksie, który wg mojej partnerki był perfekcyjny.
Jak bardzo była zadowolona widziałem to zresztą po jej reakcjach fizjologicznych. Czuła się całkowicie spełniona i szczęśliwa - wielokrotnie mi to okazywała.
Przyjeżdżałem do niej wieczorami dwa/trzy razy w tygodniu i rano wracałem do domu.
Jednakże ja zacząłem się coraz bardziej emocjonalnie angażować. Mówiłem jej więc, że nie chcę być tylko kochankiem (czułem się jak bohater filmu „Nocny kowboj”), lecz zależy mi na trwałym związku, że chcę zostać jej życiowym partnerem, wprawdzie z uwagi na moje obowiązki zawodowe nadal na odległość. To powodowało jej niechęć i „chłodzenie” naszej relacji, a nawet groźby zerwania. Powtarzała, ze ona nie jest jeszcze na to gotowa, bo przede wszystkim miała traumatyczne doświadczenia z byłym mężem i nie potrafiłaby obdarzyć mnie zaufaniem, a ponadto nie może (poza nocami) poświęcić mi czasu, bo oprócz pracy podjęła wyższe studia oraz pomaga córce w wychowaniu wnuków. To wszystko była prawda i ja doskonale rozumiałem, że na razie tak musi być. Pewnego razu powiedziała mi, że konsultowała całą sytuację ze swoimi córkami i one oceniają to bardzo negatywnie. Z tego co się dowiedziałem, wynikało, że córki robią wszystko, aby zniechęcić matkę do kontynuowania naszej relacji. Miedzy nami rosło napięcie. Jednakże pod koniec listopada sytuacja zmieniła się radykalnie na lepsze - powiedziała mi, że to za radą jej zaufanej przyjaciółki. I tak, nie były to już tylko noce: poznałem jej przyjaciół i niektóre osoby z jej rodziny; chodziliśmy do kina i na zakupy. Było naprawdę cudownie. Zaczęliśmy wreszcie rozmawiać o naszej dalszej przyszłości. W jej zachowaniu widziałem coraz większe emocjonalne zaangażowanie. Słyszałem już zresztą wcześniej, jak mówiła do koleżanki, że na nowo układa sobie życie. Niestety cudowny był tylko tydzień. Kiedy bowiem poprosiłem ją o zaproszenie mnie na Wigilię (ja sam jak palec – moja córka daleko za granicą, brak innych bliskich) jej reakcja była bardzo nieprzyjemna, wręcz agresywna. Wszystko zmieniło się o 180 stopni. Zacząłem jednak naciskać i przypomniałem jej, że jeszcze w październiku obiecała mi wspólne Święta. W rezultacie – po ostrej kłótni - oświadczyła mi, że między nami to koniec, ponieważ ona chciała tylko luźnej relacji a nie poważnego związku.
Od połowy grudnia właściwie się nie widujemy. Mój przyjazd do niej przed Świętami skończył się awanturą i jej fizyczną napaścią na mnie. Ale w Święta byłem u niej w pracy i dałem jej prezent; była bardzo zadowolona, serdeczna i okazywała mi mnóstwo czułości – całowaliśmy się, przytulaliśmy. Wydawało mi się, że jesteśmy pogodzeni. Niestety po Świętach zadzwoniła i powiedziała mi o definitywnym zerwaniu. Od tamtej pory wszystko jest dla mnie niejasne. Ona, kiedy ma dobry humor, daje mi do zrozumienia (przez telefon), że jak tylko ochłonie, to „będzie dobrze”. Ale kiedy się pokłócimy, to znowu zrywa i jest przy tym strasznie agresywna, ordynarna – jak zaproponowałem spotkanie. Ja bardzo to przeżywam, bo ją kocham i myślałem o naszej przyszłości. Nie wiem, co jest powodem całej tej sytuacji. Ona mówi, że „ już nie chce żadnego faceta i chce być sama”. Ale ja czuję, że nie o to chodzi, chociażby dlatego że ona uwielbia seks. Ona jeszcze teraz podkreśla, ze seks ze mną jest doskonały (mam wrażenie, że stosuje manipulację i karze mnie jego brakiem).
Czy zatem chodzi o:
- jej lęk przed bliskością, na której bardzo mi zależy
- zmiany hormonalne wywołane menopauzą albo o chorobę, o której mi nie mówi
- jednoznacznie negatywną postawę jej córek.
Jedyny zarzut, jaki mi stawia, jest taki, że ja „za bardzo naciskałem na stworzenie związku i ona poczuła się przytłoczona”. Nie wiem, co mam teraz robić. Bardzo mi na niej zależy, ale chciałbym też zadbać o swój psychiczny dobrostan. Czy zatem mam liczyć na to, że ona ochłonie i jak mówiła „będzie dobrze”, czy lepiej nie czekać - jak najszybciej definitywnie się wycofać i spróbować szczęścia gdzie indziej. Chciałbym wreszcie podjąć ostateczną decyzję, ponieważ przeżywam silny stres i nie mogę normalnie funkcjonować.
Dlatego proszę o radę.
Bardzo porusza to, co Pan opisuje. W tej historii jest ogrom emocji-namiętność, nadzieja, poczucie wyjątkowej więzi, a równocześnie odrzucenie, nagłe zerwania i silne napięcie. Taka sinusoida potrafi naprawdę wyczerpać psychicznie, zwłaszcza gdy człowiek myśli już o wspólnej przyszłości.
Z Pana relacji widać wyraźnie, że zależy Panu na czymś trwałym i stabilnym. Partnerka natomiast, przynajmniej na poziomie deklaracji i zachowań raz się do tej wizji zbliża, a raz gwałtownie od niej ucieka. To rodzi ogromną niepewność. I niezależnie od tego, czy źródłem są jej wcześniejsze doświadczenia, wpływ rodziny, choroba czy lęk przed zobowiązaniem, efekt dla Pana jest ten sam= brak stabilności.
Chciałbym ttuaj też zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Taki powtarzający się schemat „zerwanie – powrót – znowu zerwanie” bardzo silnie wiąże emocjonalnie, bo przeplata stratę z ulgą i nadzieją. Taka relacja może być silnie uzależniająca, mimo że rani.Drugą rzeczą jest to, że wspomina Pan o agresji, również fizycznej, co jest bardzo niepokojącym sygnałęm. Bliskość nie powinna wiązać się z przekraczaniem granic ani z lękiem przed kolejną reakcją partnerki.
Zadaje Pan pytanie, czy czekać, aż partnerka ochłonie, ale być może ważniejsze jest inne pytanie: czy w obecnym kształcie ta relacja daje Panu poczucie bezpieczeństwa i szacunku? Bo nawet jeśli chemia i seksualne dopasowanie są wyjątkowe, to bez stabilności i wzajemnej gotowości do podobnego poziomu zaangażowania trudno budować coś trwałego.
Czasem warto przeanalizować, czy dana relacja nam służy.
Widzę, że jest Pan w dużym napięciu i bardzo chce podjąć ostateczną decyzję, żeby odzyskać spokój. W takich momentach pomocna bywa rozmowa, w której można na spokojnie oddzielić uczucia od faktów i zobaczyć swoje realne możliwości wpływu.Jeśli uzna Pan, że potrzebuje takiego wsparcia, pracuję z osobami w kryzysach relacyjnych online oraz stacjonarnie we Wrocławiu. Czasem kilka spotkań wystarcza, by wyjść z emocjonalnego chaosu i podjąć decyzję z większą pewnością siebie i troską o własny spokój wewnętrzny
Skąd wiedzieć kiedy warto walczyć o związek a kiedy odpuścić? Partner bardzo mnie kocha, zazwyczaj traktuje mnie bardzo dobrze. Ja od dłuższego czasu czuję że nie powinniśmy być razem. Rok temu zerwaliśmy ze sobą, z powodu wielu różnic między nami(religia, polityka itp). Wróciliśmy do siebie a ja od tego czasu się tak czuję, mimo że dużo różnic przegadaliśmy. Skąd wiedzieć czy to intuicja i mam się jej słuchać, czy podświadomie jakoś sabotuję tą relację? Nawet gdy rozmawialiśmy o czymś, o czym myślałam że mamy odmienne poglądy, a okazywało się że jesteśmy zgodni, odczuwałam lęk, ponieważ wtedy nie miałam powodów żeby czuć się tak jak się czułam. Boję się sobie zaufać, bo boję się że nie jestem dobrą osobą i podejmuję samolubne decyzje, które wcale nie muszą być dla mnie lepsze, a są jedynie prostsze
Warto walczyć o związek wtedy, gdy problem leży pomiędzy Wami, czyli kiedy na przyklad macie kryzys, ale oboje chcecie iść w tym samym kierunku. Odpuścić warto wtedy, gdy problem leży wewnątrz Ciebie, gdy po prostu wygasło to podstawowe, głębokie uczucie i poczucie, że to jest „Twój człowiek”. Miłość partnera, choćby najpiękniejsza, nie wystarczy za Was oboje. Masz prawo odejść z relacji tylko dlatego, że już nie czujesz tego co kiedyś, i to nie jest samolubne –to jest po prostu uczciwe wobec Was obojga.
Warto tez zadac sobie pytanie- Gdybyś miała absolutną pewność, że partner nie ucierpi z powodu Twojej decyzji i przyjmie ją ze spokojem, to co podpowiada Ci serce w pierwszej sekundzie? Chciałabyś zostać, czy poczułabyś ulgę, odchodząc?
Gdybyś czuła, że błądzisz w tym wszystkim po omacku i potrzebujesz bezpiecznej, nikogo nieoceniającej przestrzeni, żeby to na spokojnie poukładać... możesz do mnie napisać. Jeśli tylko zechcesz, chętnie posłucham i pomogę Ci przyjrzeć się temu bliżej, wspolnie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.
Najczęściej zadawane pytania
-
Jaki jest zakres porad oferowanych przez Justyna Hoppe?Justyna Hoppe to psycholog. Na podstawie swojego doświadczenia i wykształcenia Justyna Hoppe oferuje usługi takie jak: konsultacja online, coaching, psychoedukacja, konsultacja psychologiczna (kolejna wizyta), konsultacja telefoniczna, interwencja kryzysowa, psychoterapia indywidualna, Psychoterapia, konsultacja psychoterapeutyczna, ocena stanu psychicznego.
-
Gdzie Justyna Hoppe ma swój gabinet?Justyna Hoppe przyjmuje pod adresem:
- Marszałka Józefa Piłsudskiego 74 Wrocław
-
Czy Justyna Hoppe przyjmuje online, bez konieczności pojawiania się w placówce?Tak, Justyna Hoppe oferuje konsultacje online. Wybierz opcję „konsultacja online” przy umawianiu wizyty, a zobaczysz dostępne terminy.
-
Jak Justyna Hoppe akceptuje płatności po wizycie?Metody płatności, które akceptuje Justyna Hoppe to: Gotówka, Przelew na konto, Blik.
-
W jakich językach konsultuje Justyna Hoppe?Języki, których używa Justyna Hoppe to angielski, polski.
-
Jak Justyna Hoppe umawia wizyty?Justyna Hoppe używa kalendarza ZnanyLekarz, dlatego na stronie widzisz aktualne terminy. Wystarczy, że wybierzesz datę i godzinę, które odpowiadają Ci najbardziej. Umawianie wizyty jest darmowe, a tuż przed terminem wyślemy Ci przypomnienie.
-
W jakich godzinach przyjmuje Justyna Hoppe?Justyna Hoppe może mieć dostępne terminy w tym lub w nadchodzącym tygodniu. Terminy, które widzisz w kalendarzu są dostępne, ponieważ aktualizujemy go na bieżąco. Jeśli pierwszy dostępny termin Ci nie odpowiada, sprawdź następny. Rezerwacja terminu jest natychmiastowa, bez dodatkowych opłat.
-
Justyna Hoppe: co mówią pacjenci?6 osób dodało swoją opinię. Justyna Hoppe ma średnią ocen 5 (na 5 gwiazdek).
-
Jakie ubezpieczenia akceptuje Justyna Hoppe?Justyna Hoppe nie przyjmuje w ramach ubezpieczenia, tylko w ramach płatnych wizyt prywatnych. W razie wątpliwości zalecamy kontakt ze specjalistą.