Potrzebuje porady i wsparcia w kwestii mojego zachowania… Po pierwsze, nie wiem co odpowiedzieć jak

4 odpowiedzi
Potrzebuje porady i wsparcia w kwestii mojego zachowania…
Po pierwsze, nie wiem co odpowiedzieć jak jakiś starszy znajomy z pracy się mnie pyta co tam? Wiem, że to z grzeczności ale i tak mam pustkę w głowie co na to odpowiedzieć, nie umiem w small talk,
z aktualnym szefostwem mam ogromny stres jeśli chodzi o rozmowę ,
ludzie widzą że się stresuje i jestem nieśmiała co też mi bardzo przeszkadza bo chciałabym się kreować na osobę pewną siebie i odważna i znająca swoją wartość a nie podważać wszystko co robię.
Przejmuje się opinią innych za bardzo
chce dobrze wypaść ale i tak czuję że nie wypadam dobrze.
Chciałabym czuć większy luz w rozmowie z innymi ludźmi, przestać się obwiniać o wszystko i chciałabym żeby ludzie dobrze o mnie myśleli. Stwarzam aurę niedostępnej lub zestresowanej osoby z którą ciężko się rozmawia. Chodzi tu głównie o pracę, studia. Ja bardzo chce wypaść dobrze a czasami mam schize że każdy mnie obgaduje i myśli o mnie w negatywny sposób. o co chodzi? czy to jest jakieś zaburzenie? jak sobie z tym radzić co mi pomoże? Dodam też że jestem bardzo wrażliwa i trochę wręcz przewrażliwiona na swoim punkcie i bardzo często się porównuję do innych ludzi.
Marzę o byciu konkretną, stanowczą osobą, która wie czego chce od życia i przez to zyskuje szacunek innych.
Za dużo myślę o innych a nie o sobie….
 Kornelia Cichoń
Psycholog, Psycholog dziecięcy
Warszawa
Dzień dobry,

dziękuję, że tak szczerze to opisałaś. Widać, że bardzo dużo analizujesz siebie, swoje zachowanie i to, jak jesteś odbierana przez innych ludzi. To musi być bardzo męczące żyć w ciągłym napięciu, kontroli siebie i obawie przed oceną.

To, co opisujesz — stres w rozmowach, trudność w small talku, poczucie bycia ocenianą, nadmierne analizowanie swoich wypowiedzi, porównywanie się do innych czy potrzeba „wypadania dobrze” — często wiąże się z niskim poczuciem własnej wartości, dużą wrażliwością i lękiem społecznym. Nie oznacza to od razu, że „jest z Tobą coś nie tak” albo że jesteś dziwna.

Mam też poczucie, że bardzo dużo energii wkładasz w kontrolowanie tego, jak jesteś odbierana, przez co trudno Ci poczuć swobodę i autentyczność w relacjach. Paradoksalnie im bardziej człowiek chce wypaść idealnie, tym większe pojawia się napięcie i wewnętrzny stres.

To nie wygląda na „brak charakteru” czy „słabość”, tylko raczej na schematy myślenia i reagowania, które prawdopodobnie budowały się przez dłuższy czas. Dobra wiadomość jest taka, że nad tym naprawdę można pracować i stopniowo budować większy spokój, pewność siebie oraz mniejszą zależność od opinii innych.

Pracuję z osobami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że zmiana jest możliwa — szczególnie kiedy człowiek zaczyna lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i mechanizmy, które nim kierują.

Jeśli będziesz miała gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie. W spokojnej atmosferze możemy przyjrzeć się temu szerzej i poszukać sposobów, które pomogą Ci poczuć większy luz, pewność siebie i komfort w relacjach z innymi.

Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
Znajdź eksperta
mgr Agnieszka Mądry
Psycholog, Psychoterapeuta
Kraków
To co Pani opisuje brzmi bardzo obciążająco. Nadmierny stres w kontaktach, silne analizowanie swoich zachowań, lęk przed oceną czy poczucie, że inni mogą myśleć o nas negatywnie, często wiążą się z niskim poczuciem własnej wartości i dużym napięciem społecznym. Wbrew pozorom wiele osób mierzy się z podobnymi trudnościami. Kiedy bardzo chcemy dobrze,wypaść łatwo wejść w nadmierne analizowanie siebie i swoich zachowań, przez co stres jeszcze bardziej się nasila i tworzy się błędne koło – nie skupiam się na rozmowie, interakcji, tylko nad tym jak wypadnę, gdy oceniam, że źle to tak mnie to stresuje/blokuje, że... wypadam jeszcze gorzej.
Warto byłoby przyjrzeć się temu bliżej podczas konsultacji z psychologiem, szczególnie, że wpływa to na Pani pracę, relacje i codzienne funkcjonowanie. Taka rozmowa może pomóc lepiej zrozumieć siebie (mechanizmy które za tym stoją) nauczyć większego luzu w kontaktach z ludźmi i stopniowo budować poczucie własnej wartości niezależnie od opinii innych.
Dzień dobry,
z tego co piszesz to rozumiem, że doświadczasz dużego lęku w kontaktach z innymi ludźmi. Kiedy w rozmowie skupiamy się ciągle na tym jak wypadniemy, jak ktoś nas oceni, to nie jesteśmy w realnym dialogu z drugą osobą, tylko ciągle analizujemy myśli w swojej głowie. Bycie osobą pewną siebie w relacjach objawia się swobodą i naturalnością, a nie idealnym zachowaniem i odpowiadaniem na pytania. Osoba pewna siebie daje sobie prawo do błędu, do tego, że czegoś nie wie i traktuje to naturalnie. Właśnie o to chodzi w small talku. Nie trzeba odpowiadać elokwentnie, złożonymi zdaniami. Wystarczą banalne tematy dotyczące pogody, korków na mieście, czy newsów w TV. Kiedy ktoś pyta co u ciebie słychać, to nie wymaga konkretnego sprawozdania z ostatnich 24h. Możesz przygotować sobie kilka odpowiedzi np. w porządku, powoli do przodu, dobrze, dzięki. Jeśli chcesz nad tym bardziej popracować to zapraszam do spotkania z psychologiem.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
Dzień dobry,
Sytuacja, którą Pani opisuje zawiera w sobie elementy lęku społecznego, a nie "braku charakteru" i charakteryzuje się właśnie częstym napięciem i nadmiernym skupieniem uwagi na sobie widzianym w oczach innych oraz ich ocenie.
Kiedy człowiek bardzo chce dobrze wypaść, często zaczyna nadmiernie kontrolować siebie, analizować każde słowo i reakcję innych, przez co trudno o luz i naturalność. Z tego powodu mogą pojawiać się myśli typu „wszyscy widzą, że się stresuję”, „pewnie źle o mnie myślą”, mimo że inni często wcale nie skupiają się na nas aż tak mocno, jak nam się wydaje. To trochę błędne koło: im bardziej chce Pani wypaść idealnie, tym większe napięcie i większe poczucie, że „coś jest nie tak”. Small talk też nie jest czymś, co „po prostu się ma”, to bardziej umiejętność niż cecha charakteru. Wiele osób odpowiada bardzo prosto: „w porządku, a u Pana/Pani?” i na tym kończy rozmowę. Nie trzeba być błyskotliwym ani cały czas pewnym siebie, aby być pozytywnie odbieranym.
Pomocna bywa praca nad stopniowym odpuszczaniem kontroli nad tym, jak jest się odbieranym, i kierowaniem większej uwagi na kontakt z drugą osobą zamiast ciągłego oceniania siebie. Jeśli widzi Pani, że bardzo wpływa to na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z psychologiem. Opisywane trudności są wielokrotnie zbadane i dobrze poddają się terapii.
Pozdrawiam,

Podobne pytania

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.