Potrzebuje porady i wsparcia w kwestii mojego zachowania… Po pierwsze, nie wiem co odpowiedzieć jak
4
odpowiedzi
Potrzebuje porady i wsparcia w kwestii mojego zachowania…
Po pierwsze, nie wiem co odpowiedzieć jak jakiś starszy znajomy z pracy się mnie pyta co tam? Wiem, że to z grzeczności ale i tak mam pustkę w głowie co na to odpowiedzieć, nie umiem w small talk,
z aktualnym szefostwem mam ogromny stres jeśli chodzi o rozmowę ,
ludzie widzą że się stresuje i jestem nieśmiała co też mi bardzo przeszkadza bo chciałabym się kreować na osobę pewną siebie i odważna i znająca swoją wartość a nie podważać wszystko co robię.
Przejmuje się opinią innych za bardzo
chce dobrze wypaść ale i tak czuję że nie wypadam dobrze.
Chciałabym czuć większy luz w rozmowie z innymi ludźmi, przestać się obwiniać o wszystko i chciałabym żeby ludzie dobrze o mnie myśleli. Stwarzam aurę niedostępnej lub zestresowanej osoby z którą ciężko się rozmawia. Chodzi tu głównie o pracę, studia. Ja bardzo chce wypaść dobrze a czasami mam schize że każdy mnie obgaduje i myśli o mnie w negatywny sposób. o co chodzi? czy to jest jakieś zaburzenie? jak sobie z tym radzić co mi pomoże? Dodam też że jestem bardzo wrażliwa i trochę wręcz przewrażliwiona na swoim punkcie i bardzo często się porównuję do innych ludzi.
Marzę o byciu konkretną, stanowczą osobą, która wie czego chce od życia i przez to zyskuje szacunek innych.
Za dużo myślę o innych a nie o sobie….
Po pierwsze, nie wiem co odpowiedzieć jak jakiś starszy znajomy z pracy się mnie pyta co tam? Wiem, że to z grzeczności ale i tak mam pustkę w głowie co na to odpowiedzieć, nie umiem w small talk,
z aktualnym szefostwem mam ogromny stres jeśli chodzi o rozmowę ,
ludzie widzą że się stresuje i jestem nieśmiała co też mi bardzo przeszkadza bo chciałabym się kreować na osobę pewną siebie i odważna i znająca swoją wartość a nie podważać wszystko co robię.
Przejmuje się opinią innych za bardzo
chce dobrze wypaść ale i tak czuję że nie wypadam dobrze.
Chciałabym czuć większy luz w rozmowie z innymi ludźmi, przestać się obwiniać o wszystko i chciałabym żeby ludzie dobrze o mnie myśleli. Stwarzam aurę niedostępnej lub zestresowanej osoby z którą ciężko się rozmawia. Chodzi tu głównie o pracę, studia. Ja bardzo chce wypaść dobrze a czasami mam schize że każdy mnie obgaduje i myśli o mnie w negatywny sposób. o co chodzi? czy to jest jakieś zaburzenie? jak sobie z tym radzić co mi pomoże? Dodam też że jestem bardzo wrażliwa i trochę wręcz przewrażliwiona na swoim punkcie i bardzo często się porównuję do innych ludzi.
Marzę o byciu konkretną, stanowczą osobą, która wie czego chce od życia i przez to zyskuje szacunek innych.
Za dużo myślę o innych a nie o sobie….
Dzień dobry,
dziękuję, że tak szczerze to opisałaś. Widać, że bardzo dużo analizujesz siebie, swoje zachowanie i to, jak jesteś odbierana przez innych ludzi. To musi być bardzo męczące żyć w ciągłym napięciu, kontroli siebie i obawie przed oceną.
To, co opisujesz — stres w rozmowach, trudność w small talku, poczucie bycia ocenianą, nadmierne analizowanie swoich wypowiedzi, porównywanie się do innych czy potrzeba „wypadania dobrze” — często wiąże się z niskim poczuciem własnej wartości, dużą wrażliwością i lękiem społecznym. Nie oznacza to od razu, że „jest z Tobą coś nie tak” albo że jesteś dziwna.
Mam też poczucie, że bardzo dużo energii wkładasz w kontrolowanie tego, jak jesteś odbierana, przez co trudno Ci poczuć swobodę i autentyczność w relacjach. Paradoksalnie im bardziej człowiek chce wypaść idealnie, tym większe pojawia się napięcie i wewnętrzny stres.
To nie wygląda na „brak charakteru” czy „słabość”, tylko raczej na schematy myślenia i reagowania, które prawdopodobnie budowały się przez dłuższy czas. Dobra wiadomość jest taka, że nad tym naprawdę można pracować i stopniowo budować większy spokój, pewność siebie oraz mniejszą zależność od opinii innych.
Pracuję z osobami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że zmiana jest możliwa — szczególnie kiedy człowiek zaczyna lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i mechanizmy, które nim kierują.
Jeśli będziesz miała gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie. W spokojnej atmosferze możemy przyjrzeć się temu szerzej i poszukać sposobów, które pomogą Ci poczuć większy luz, pewność siebie i komfort w relacjach z innymi.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
dziękuję, że tak szczerze to opisałaś. Widać, że bardzo dużo analizujesz siebie, swoje zachowanie i to, jak jesteś odbierana przez innych ludzi. To musi być bardzo męczące żyć w ciągłym napięciu, kontroli siebie i obawie przed oceną.
To, co opisujesz — stres w rozmowach, trudność w small talku, poczucie bycia ocenianą, nadmierne analizowanie swoich wypowiedzi, porównywanie się do innych czy potrzeba „wypadania dobrze” — często wiąże się z niskim poczuciem własnej wartości, dużą wrażliwością i lękiem społecznym. Nie oznacza to od razu, że „jest z Tobą coś nie tak” albo że jesteś dziwna.
Mam też poczucie, że bardzo dużo energii wkładasz w kontrolowanie tego, jak jesteś odbierana, przez co trudno Ci poczuć swobodę i autentyczność w relacjach. Paradoksalnie im bardziej człowiek chce wypaść idealnie, tym większe pojawia się napięcie i wewnętrzny stres.
To nie wygląda na „brak charakteru” czy „słabość”, tylko raczej na schematy myślenia i reagowania, które prawdopodobnie budowały się przez dłuższy czas. Dobra wiadomość jest taka, że nad tym naprawdę można pracować i stopniowo budować większy spokój, pewność siebie oraz mniejszą zależność od opinii innych.
Pracuję z osobami mierzącymi się z podobnymi trudnościami i wiem, że zmiana jest możliwa — szczególnie kiedy człowiek zaczyna lepiej rozumieć siebie, swoje emocje i mechanizmy, które nim kierują.
Jeśli będziesz miała gotowość, zapraszam na konsultację — online lub stacjonarnie. W spokojnej atmosferze możemy przyjrzeć się temu szerzej i poszukać sposobów, które pomogą Ci poczuć większy luz, pewność siebie i komfort w relacjach z innymi.
Pozdrawiam serdecznie,
Kornelia Cichoń
psycholożka
To co Pani opisuje brzmi bardzo obciążająco. Nadmierny stres w kontaktach, silne analizowanie swoich zachowań, lęk przed oceną czy poczucie, że inni mogą myśleć o nas negatywnie, często wiążą się z niskim poczuciem własnej wartości i dużym napięciem społecznym. Wbrew pozorom wiele osób mierzy się z podobnymi trudnościami. Kiedy bardzo chcemy dobrze,wypaść łatwo wejść w nadmierne analizowanie siebie i swoich zachowań, przez co stres jeszcze bardziej się nasila i tworzy się błędne koło – nie skupiam się na rozmowie, interakcji, tylko nad tym jak wypadnę, gdy oceniam, że źle to tak mnie to stresuje/blokuje, że... wypadam jeszcze gorzej.
Warto byłoby przyjrzeć się temu bliżej podczas konsultacji z psychologiem, szczególnie, że wpływa to na Pani pracę, relacje i codzienne funkcjonowanie. Taka rozmowa może pomóc lepiej zrozumieć siebie (mechanizmy które za tym stoją) nauczyć większego luzu w kontaktach z ludźmi i stopniowo budować poczucie własnej wartości niezależnie od opinii innych.
Warto byłoby przyjrzeć się temu bliżej podczas konsultacji z psychologiem, szczególnie, że wpływa to na Pani pracę, relacje i codzienne funkcjonowanie. Taka rozmowa może pomóc lepiej zrozumieć siebie (mechanizmy które za tym stoją) nauczyć większego luzu w kontaktach z ludźmi i stopniowo budować poczucie własnej wartości niezależnie od opinii innych.
Dzień dobry,
z tego co piszesz to rozumiem, że doświadczasz dużego lęku w kontaktach z innymi ludźmi. Kiedy w rozmowie skupiamy się ciągle na tym jak wypadniemy, jak ktoś nas oceni, to nie jesteśmy w realnym dialogu z drugą osobą, tylko ciągle analizujemy myśli w swojej głowie. Bycie osobą pewną siebie w relacjach objawia się swobodą i naturalnością, a nie idealnym zachowaniem i odpowiadaniem na pytania. Osoba pewna siebie daje sobie prawo do błędu, do tego, że czegoś nie wie i traktuje to naturalnie. Właśnie o to chodzi w small talku. Nie trzeba odpowiadać elokwentnie, złożonymi zdaniami. Wystarczą banalne tematy dotyczące pogody, korków na mieście, czy newsów w TV. Kiedy ktoś pyta co u ciebie słychać, to nie wymaga konkretnego sprawozdania z ostatnich 24h. Możesz przygotować sobie kilka odpowiedzi np. w porządku, powoli do przodu, dobrze, dzięki. Jeśli chcesz nad tym bardziej popracować to zapraszam do spotkania z psychologiem.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
z tego co piszesz to rozumiem, że doświadczasz dużego lęku w kontaktach z innymi ludźmi. Kiedy w rozmowie skupiamy się ciągle na tym jak wypadniemy, jak ktoś nas oceni, to nie jesteśmy w realnym dialogu z drugą osobą, tylko ciągle analizujemy myśli w swojej głowie. Bycie osobą pewną siebie w relacjach objawia się swobodą i naturalnością, a nie idealnym zachowaniem i odpowiadaniem na pytania. Osoba pewna siebie daje sobie prawo do błędu, do tego, że czegoś nie wie i traktuje to naturalnie. Właśnie o to chodzi w small talku. Nie trzeba odpowiadać elokwentnie, złożonymi zdaniami. Wystarczą banalne tematy dotyczące pogody, korków na mieście, czy newsów w TV. Kiedy ktoś pyta co u ciebie słychać, to nie wymaga konkretnego sprawozdania z ostatnich 24h. Możesz przygotować sobie kilka odpowiedzi np. w porządku, powoli do przodu, dobrze, dzięki. Jeśli chcesz nad tym bardziej popracować to zapraszam do spotkania z psychologiem.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Szlasa-Więczaszek
Dzień dobry,
Sytuacja, którą Pani opisuje zawiera w sobie elementy lęku społecznego, a nie "braku charakteru" i charakteryzuje się właśnie częstym napięciem i nadmiernym skupieniem uwagi na sobie widzianym w oczach innych oraz ich ocenie.
Kiedy człowiek bardzo chce dobrze wypaść, często zaczyna nadmiernie kontrolować siebie, analizować każde słowo i reakcję innych, przez co trudno o luz i naturalność. Z tego powodu mogą pojawiać się myśli typu „wszyscy widzą, że się stresuję”, „pewnie źle o mnie myślą”, mimo że inni często wcale nie skupiają się na nas aż tak mocno, jak nam się wydaje. To trochę błędne koło: im bardziej chce Pani wypaść idealnie, tym większe napięcie i większe poczucie, że „coś jest nie tak”. Small talk też nie jest czymś, co „po prostu się ma”, to bardziej umiejętność niż cecha charakteru. Wiele osób odpowiada bardzo prosto: „w porządku, a u Pana/Pani?” i na tym kończy rozmowę. Nie trzeba być błyskotliwym ani cały czas pewnym siebie, aby być pozytywnie odbieranym.
Pomocna bywa praca nad stopniowym odpuszczaniem kontroli nad tym, jak jest się odbieranym, i kierowaniem większej uwagi na kontakt z drugą osobą zamiast ciągłego oceniania siebie. Jeśli widzi Pani, że bardzo wpływa to na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z psychologiem. Opisywane trudności są wielokrotnie zbadane i dobrze poddają się terapii.
Pozdrawiam,
Sytuacja, którą Pani opisuje zawiera w sobie elementy lęku społecznego, a nie "braku charakteru" i charakteryzuje się właśnie częstym napięciem i nadmiernym skupieniem uwagi na sobie widzianym w oczach innych oraz ich ocenie.
Kiedy człowiek bardzo chce dobrze wypaść, często zaczyna nadmiernie kontrolować siebie, analizować każde słowo i reakcję innych, przez co trudno o luz i naturalność. Z tego powodu mogą pojawiać się myśli typu „wszyscy widzą, że się stresuję”, „pewnie źle o mnie myślą”, mimo że inni często wcale nie skupiają się na nas aż tak mocno, jak nam się wydaje. To trochę błędne koło: im bardziej chce Pani wypaść idealnie, tym większe napięcie i większe poczucie, że „coś jest nie tak”. Small talk też nie jest czymś, co „po prostu się ma”, to bardziej umiejętność niż cecha charakteru. Wiele osób odpowiada bardzo prosto: „w porządku, a u Pana/Pani?” i na tym kończy rozmowę. Nie trzeba być błyskotliwym ani cały czas pewnym siebie, aby być pozytywnie odbieranym.
Pomocna bywa praca nad stopniowym odpuszczaniem kontroli nad tym, jak jest się odbieranym, i kierowaniem większej uwagi na kontakt z drugą osobą zamiast ciągłego oceniania siebie. Jeśli widzi Pani, że bardzo wpływa to na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z psychologiem. Opisywane trudności są wielokrotnie zbadane i dobrze poddają się terapii.
Pozdrawiam,
Podobne pytania
- Witam, chciałam zapytać o coś, co męczy mnie już od kilku lat. Jestem nastolatką i od dłuższego czasu próbuję trochę poprawić swoją sylwetkę. Nie chodzi mi o jakąś bardzo niską wagę ani o głodzenie się, tylko bardziej o to, żeby wyglądać trochę lepiej i czuć się dobrze ze sobą. Problem jest…
- Witam, mój 4-miesięczny niemowlak jest karmiony moim mlekiem. Od miesiąca ma AZS: suche, szorstkie, czerwone plamy na policzkach (bliżej uszu), szyi, przedramionach, ramionach i zgięciach przy dłoniach. Stolce płynne, pieniste, koloru „musztardowego) - oddaje raz na 4-8 dni (cała wypełniona pieluszka).…
- Dzień dobry, proszę o informację czy w moim przypadku są to sytuacje, które wymagają szerszych konsultacji z psychologiem. Jestem pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. Zauważyłam u siebie nerwowość na różne sytuacje. Zaczęło się w pracy, w której pracuję od 10 lat, denerwuje mnie niekompetencja współpracowników…
- Dzień dobry. Ostatnio zrelacjonowałam państwu swoją historię ( bicie pieska przez mojego partnera, namawianie do zachowań seksualnych pod wpływem manipulacji, w miarę powrotu wspomnień także próba wymuszenia na mnie seksu pod wpływem alkoholu i zatajenie przede mną śmierci mamy bo ważniejsze…
- Lecze kiłę już 3 lata cały czas ma wachania miana 1: 4 za 1 miesiac 1;16 potem znowu 1:4 ,1:32 co to może być?
- Biorę Seronil 10 mg (całą tabletkę) od 6 tygodni. Odczuwam głównie dużą senność w ciągu dnia i dużo śpię, zarówno w dzień jak i w nocy. Nie widzę poprawy nastroju. Dodatkowo biorę Trittico na noc (pełną dawkę), a hydroksyzynę tylko doraźnie w trudniejszych momentach. Czy w takiej sytuacji należałoby…
- Elastopatia Dzień dobry, mam 21 lat i ortopeda parę lat temu stwierdził, że mam elastopatie ale nie robił mi żadnych konkretnych badań. Ostatnio mój stan zaczął się pogarszać- moje stawy bardzo głośno strzelają (kostki, biodra, barki) mam dość silny ból kolan i pleców (w krzyżu i łopatkach).…
- Muszę się poddać zabiegowi w szpitalu ale żadne argumenty do mnie nie przemawiają żeby się temu poddać. Miałam inna opcje ale uciekłam sprzed gabinetu. Nie wiem co robić?
- Mam problem z nawracajacym krwawieniem z odbytu. Poczatkwo krew byla tylko w kale pozniej pojawila sie na papierze. Po nasiadówkach z kory debu masciach na chwile bylo lepiej. Oprcz krwawienia czuje jeszcze poeczenie I pobolewanie w odbycie ogólny dyskomfort. Codziennie wieczorem jem siemie lniane…
- W pozycji leżącej na plecach pomiędzy mostkiem a pępkiem przy napięciu mięśni brzucha pojawia się uwypuklenie i tylko w tej pozycji przy napięciu, jak są roluznione to nic nie widać w pozycji stojącej też nie widoczne.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.