Mam problem z libido które jest bardzo niskie .Jesteśmy po Sześćdziesiątce .Mąż ma bardzo duże potrz

Mam problem z libido które jest bardzo niskie .Jesteśmy po Sześćdziesiątce .Mąż ma bardzo duże potrzeby i ciągle ma do mnie pretensje .Co robić?

4 odpowiedzi


Dziękuję Pani za zaufanie – to bardzo ważne, że zdecydowała się Pani podzielić tym, co Panią niepokoi. Spadek libido po sześćdziesiątce jest częstym zjawiskiem i ma swoje naturalne przyczyny. Wpływają na to zmiany hormonalne, zdrowotne, ale również emocjonalne i relacyjne. To nie jest „wina” Pani organizmu – to raczej sygnał, że warto zadbać o siebie w nowy sposób, adekwatny do obecnego etapu życia. To, co szczególnie trudne w Pani wypowiedzi, to informacja o pretensjach ze strony męża. Seksualność powinna opierać się na wzajemnym szacunku, zrozumieniu i gotowości do rozmowy – a nie na presji czy poczuciu winy. Co mogę Pani zaproponować: Rozmowę z mężem – spokojną, szczerą, bez obwiniania. Warto opowiedzieć o swoich emocjach, o zmęczeniu, o potrzebie bliskości w innym wymiarze niż tylko seksualnym. Konsultację lekarską – warto skonsultować się z ginekologiem lub endokrynologiem, by sprawdzić poziom hormonów i wykluczyć inne przyczyny obniżonego libido (np. niedoczynność tarczycy, zaburzenia snu, leki). Rozważenie terapii indywidualnej lub pary – by wspólnie poszukać nowego sposobu bycia razem, także w sferze intymnej, bez napięcia i wzajemnych oskarżeń. Delikatną pracę z ciałem i emocjami – czasami pomocne są techniki relaksacyjne, medytacja, masaż, a także naturalne metody wspierające kobiecą energię i libido. Proszę pamiętać, że seksualność nie znika z wiekiem – ale zmienia się jej rytm, potrzeby i jakość. Najważniejsze, by w tym nowym etapie znalazła Pani przestrzeń dla siebie i czuła się w relacji bezpiecznie, a nie obciążona. Jeśli będzie Pani chciała, służę wsparciem – z pełnym zrozumieniem i szacunkiem dla Pani granic, historii i potrzeb.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, Dziękuję, że podzieliła się Pani tym, co Pani przeżywa. Temat libido szczególnie w dłuższych związkach i w późniejszym etapie życia jest bardzo delikatny, a jednocześnie niezwykle ważny. Niskie libido nie jest winą ani „problemem do naprawienia”. To często naturalna reakcja ciała i emocji na zmiany hormonalne, psychiczne czy relacyjne. Czasem pojawia się też w odpowiedzi na presję, napięcie lub poczucie, że nasze potrzeby są ignorowane. Pretensje nie budują pożądania – bliskość, czułość i zrozumienie już tak. Co możecie Państwo zrobić? Zaproponuję prostą, ale bardzo skuteczną praktykę: -Wprowadźcie „wieczory bliskości” – bez seksu, bez oczekiwań, tylko z czułym byciem razem. Na przykład raz w tygodniu: Wspólna herbata, spokojna rozmowa, Masaż dłoni, pleców lub stóp (bez podtekstów), Przytulenie, bez nacisku na „co dalej”. To pozwala: odbudować poczucie bezpieczeństwa w kontakcie cielesnym, rozmawiać nie tylko o seksie, ale o emocjach, obawach, pragnieniach, dać sobie zgodę na inny rytm bez winy i presji. Jeśli czuje Pani, że napięcie między potrzebami jest coraz większe, zachęcam też do wspólnej wizyty u seksuologa lub terapeuty par. To nie znaczy, że coś „nie działa” – tylko że oboje zasługujecie na wsparcie w tym, co się teraz zmienia. Z wiekiem wiele się kończy ale bliskość może zacząć się na nowo, dojrzalej, spokojniej, z większą uważnością. I to może być naprawdę piękne. Pozdrawiam Patrycja Borowska


To, że po sześćdziesiątce masz mniejszą ochotę na seks, jest naprawdę częste — ciało się zmienia, dochodzą leki, zmęczenie, stres. Kluczowe to spokój i rozmowa bez pretensji: powiedz mężowi jasno, czego dziś potrzebujesz, a czego nie — i umówcie „dni bliskości” bez obowiązku seksu (przytulenie, masaż, wspólny spacer/kąpiel), a zbliżenia tylko wtedy, gdy Twoje ciało naprawdę się rozgrzeje. Daj sobie więcej czasu na czułość i oddech, używajcie dobrego żelu nawilżającego, nie spieszcie się; u wielu kobiet ochota pojawia się dopiero w trakcie czułości, nie przed. Jeśli czujesz suchość lub pieczenie, warto delikatnie skonsultować to z ginekologiem/lekarką rodzinną — proste środki potrafią bardzo pomóc. I ważne: mąż musi zdjąć nacisk — im mniej presji, tym łatwiej o ochotę. Jeśli trudno Wam się dogadać, zapraszam na krótką rozmowę pary/seksuologiczną: pomogę Wam ułożyć ciepły, realny plan bliskości, żebyście oboje czuli się ważni i zaopiekowani.


Niskie libido po sześćdziesiątce może mieć wiele przyczyn – zarówno emocjonalnych, jak i związanych ze zdrowiem, hormonami czy przyjmowanymi lekami. Pretensje i nacisk ze strony partnera zwykle dodatkowo zmniejszają ochotę na bliskość. Warto zacząć od konsultacji z ginekologiem lub seksuologiem, aby wykluczyć przyczyny somatyczne. Równolegle pomocna może być psychoterapia, również psychodynamiczna, szczególnie jeśli wokół seksu narosło dużo napięcia, poczucia obowiązku czy konfliktów. Ważne jest też, aby Pani potrzeby i granice były w małżeństwie traktowane z takim samym szacunkiem jak potrzeby męża.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.