Mam 14 lat i mam dużo myśli samobójczych, tnę się. Chodziłam do psychologa przez 7 miesięcy i mi nic

9 odpowiedzi
Mam 14 lat i mam dużo myśli samobójczych, tnę się. Chodziłam do psychologa przez 7 miesięcy i mi nic nie pomogło. Czyje się coraz gorzej nie mam siły do życia. Co się stanie gdy będę miała próbę samobójczą mogą mnie zamknąć w psychiatryku? Na ile?
mgr Krzysztof Hanusyk
Psychoterapeuta, Psycholog
Wrocław
Samo chodzenie do psychologa nie pomaga. Piszac, ze to Pani nie pomoglo, mam poczucie, ze liczyla Pani, ze ktos wezmie za Pani los odpowiedzialnosc i zatroszczy sie o Pania. Gdy pisze Pani o probie samobojczej i pytaniu, co sie stanie po niej - zaklada Pani, ze ta proba bedzie nieudana. Gdzie w tym wszystkim jest Pani przezywanie i czego Pani potrzebuje? Rozumiem i czytam, ze jest coraz gorzej. W trosce o swoje zycie, powinna Pani powrocic do relacji terapeutycznej lub pozostawac w scislym/regularnym kontakcie z psychiatra.
ps. Po nieudanej probie samobojczej jest hospitalizacja.
Znajdź eksperta
mgr Aleksandra Zaród
Psychoterapeuta, Psycholog
Lublin
Masz 14 lat i potrzebujesz pomocy. To, że miałaś kontakt z psychologiem i Ci nie pomógł (mówiłaś mu o swoich myślach dotyczących odebrania sobie życia? udało Ci się przed nim naprawdę otworzyć?), nie oznacza, że nie ma wyjścia z tej sytuacji. Napisałaś, że masz myśli samobójcze i się okaleczasz - to są objawy (poważne, nie wolno ich zignorować, bo zagrażają Twojemu życiu! Nawet taka próba samobójcza "na próbę" może się okazać skuteczna lub nieodwracalna w skutkach np. uszkodzenie mózgu do końca życia). Ale jaka jest przyczyna Twojego stanu? Co takiego trudnego przeżywasz aktualnie, że nie widzisz już innych rozwiązań? Wiem, że masz 14 lat i potrzebujesz zgody dorosłych na rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. Porozmawiaj z najbliższą Ci osobą, o tym co się z Tobą dzieje i koniecznie idźcie do lekarza psychiatry (psychiatra i psycholog to nie ten sam zawód), aby pomógł Ci zapanować nad trudniejszymi objawami. Wtedy i praca z psychologiem będzie znacznie łatwiejsza i dająca lepsze efekty.
Zrobiłaś już bardzo dużo pisząc tu o sobie. Nie poddawaj się.

Przesyłam ciepłe myśli.

Ola Zaród.
mgr Klara Sadurska
Psycholog
Warszawa
Dzień dobry. :) Rozumiem, że świat, w którym żyjemy może być przytłaczający, a ból psychiczny tak silny, iż nie widzimy wyjścia z danej sytuacji. Warto pamiętać, że stan emocjonalny ulega zmianie, a decyzja o odebraniu sobie życia jest decyzją nieodwracalną. Skoro szukasz odpowiedzi - obecny jest element walki. Warto pamiętać, że podjęcie próby samobójczej może skończyć się kalectwem lub nieodwracalną utratą zdrowia (jeśli próba ta nie zakończy się "pomyślnie").
Jesteś osobą bardzo młodą, zapraszam na wizytę. Wierzę, że z każdej sytuacji jest bezpieczne wyjście, jeśli obecny jest stan depresyjny, być może zalecane będzie podjęcie terapii lekami. Nie poddawaj się!
mgr Małgorzata Koprowska
Psycholog, Psychotraumatolog
Reda
Witam serdecznie,
Polecam aby powiedzieć osobie bliskiej o wszystkim, rodzicowi, komuś z rodziny, najlepiej, aby podjąć szybciutko leczenie farmakologiczne u lekarza psychiatry - jest to w pierwszej chwili najważniejsze, z tego powodu, aby leki pomogły unormować stan samopoczucia, aby podnieść nastrój, który tak obniżony nie wspiera w wyzdrowieniu ani w lepszym funkcjonowaniu, a nawet sprawia to, że człowiek nie widzi wyjścia z sytuacji w której jest. Jeżeli unormujemy ten stan farmakologicznie (lekarz psychiatra się tym zajmuje, warto się otworzyć, wiele osób korzysta z leczenia u takiego specjalisty będących w depresji itp., stanach lub innych) i jest to ok, a nawet bardzo pomocne w poprawie stanu zdrowia, samopoczuciu z tym zw, z trudnościami. Odpowiedni psycholog natomiast wesprze aby poradzić sobie na dany trudny moment, jak również w dłuższym okresie, tak, aby łatwiej było sobie poradzić z różnymi trudnymi, wymagającymi wsparcia i pracy psychologicznej tematami, tym co absorbuje, tak, abyś znalazła w sobie zasoby i pomimo trudności umiała sobie poradzić lub skorzystać po prostu w cięższych chwilach z wsparcia. W odpowiedzi również na pytanie, oczywiście trafia się do szpitala psychiatrycznego (wiele osób mających depresje lub inne dolegliwości/ objawy, zaburzenia ma dobre odczucia zw., z pobytem - takie same jak w zwykłym szpitalu nawet). Można oczywiście i nawet polecam to zrobić pilnie z troski o Twoje/ Pani zdrowie udać się do lekarza psychiatry, można to zrobić prywatnie lub na nfz - jest to jednak pilne, aby zrobić to teraz, wziąć ze sobą osobę dorosłą - rodzica lub opiekuna (w przypadku gdyby nie miał ktoś rodziców) - bo wymagana jest zgoda w przypadku osoby niepełnoletniej. Jak również zapraszam w celu wsparcia psychologicznego, warto podejść do leczenia kompleksowo, całościowo. Łatwiej powinno być już po pierwszych kilku tygodniach brania leków (wdrożenia leczenia u psychiatry), jak zacznie się normować samopoczucie, nastrój z tym zw, łatwiej będzie pracować psychologicznie i psychoterapeutycznie, gdy zacznie się poprawiać z czasem samopoczucie. Życzę odwagi, otwarcia się na to, aby dać sobie pomóc, nawet gdy jest Pani/ Tobie trudno mocno, to wiedz, że są osoby, które chcą i mogą Cię wesprzeć i że warto zrobić pierwszy lub kolejny krok w celu polepszenia swojego stanu zdrowia. Zapraszam, wesprę w trudnościach, mogę również pokierować do dobrego lekarza psychiatry. Zapraszam z osobą dorosłą - rodzic (lub opiekun uprawniony).
Pozdrawiam serdecznie i życzę siły w tym ciężkim dla Ciebie/ Pani czasie oraz odwagi, co do podjęcia leczenia i wsparcia.
Sugeruję wizytę: Konsultacja psychologiczna - 200 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
mgr Alicja Jesionowska
Psycholog
Warszawa
Poszukaj wsparcia w kimś z Twojego otoczenia, na kim możesz teraz polegać, ale tylko po to, by ten ktoś towarzyszył Ci w znalezieniu profesjonalnej pomocy. Jest ona niezbędna, pozwoli Ci na "opanowanie" cięcia i towarzyszących Ci myśli samobójczych. Innego sposobu nie ma. Działaj!
mgr Michał Kłak
Psycholog
Warszawa
14 lat bywa ciężkim okresem. Wymagania szkoły, rówieśników i otoczenia mogą przytłaczać.
Jeśli masz myśli samobójcze i obawiasz się, że możesz je zrealizować nie czekaj - zgłoś się na 116 111 lub powiedz o tym rodzicom - powinni zabrać Cię na wizytę na najbliższym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym na konsultację z psychiatrą. Jeśli nie uzyskasz pomocy w ten sposób - powiadom wychowawcę w szkole lub szkolnego psychologa/pedagoga. Oni powinni Cię wtedy wesprzeć w szukaniu skutecznej pomocy.

Odpowiadając na pozostałą część pytania - pobyt na oddziale miewa różną długość. Wszystko zależy od Ciebie i Twojej współpracy ze znajdującymi się tam specjalistami. Mam jednak nadzieję, że nie będzie to konieczne i uzyskasz skuteczne wsparcie. Trzymam za Ciebie kciuki!
Bardzo mi przykro, że tak się czujesz. To, co opisujesz, jest bardzo trudne i poważne, a jednocześnie naprawdę ważne, że o tym mówisz. Nie jesteś z tym sama i to, że dotychczasowa pomoc nie zadziałała, nie oznacza, że nie ma dla Ciebie rozwiązania.

Jeśli chodzi o hospitalizację: po próbie samobójczej lekarze mogą zdecydować o pobycie w oddziale psychiatrycznym dzieci i młodzieży, ale nie po to, żeby kogoś ukarać czy „zamknąć”, tylko po to, żeby zadbać o bezpieczeństwo i realnie pomóc w momencie dużego zagrożenia. Taki pobyt nie zawsze jest konieczny i nie zawsze trwa długo. Jego długość zależy od tego, jak bardzo ktoś jest zagrożony i jak szybko udaje się ustabilizować stan. Celem jest ochrona, rozmowa ze specjalistami i uruchomienie skutecznej pomocy.

To, że chodziłaś do psychologa przez kilka miesięcy i nie poczułaś poprawy, nie znaczy, że nic nie da się zrobić. Czasem potrzebny jest inny terapeuta, inna forma terapii albo dodatkowe wsparcie lekami, zwłaszcza gdy pojawiają się myśli samobójcze i samouszkodzenia. To nie jest Twoja wina, że jest Ci coraz ciężej.

Bardzo proszę, jeśli w tej chwili czujesz, że możesz sobie zrobić krzywdę albo masz plan, poszukaj natychmiast pomocy. Zadzwoń po wsparcie albo powiedz dorosłemu, któremu możesz zaufać.

Twoje życie ma wartość, nawet jeśli teraz tego nie czujesz. To, co przeżywasz, da się objąć pomocą. Jeśli chcesz, napisz proszę, czy teraz jesteś bezpieczna i czy jest obok Ciebie ktoś dorosły, kto mógłby Cię wesprzeć.
Dzień dobry, myśli i próby samobójcze są realnym zagrożeniem dla życia, którego ochrona jest wartością nadrzędną. Problemy z którymi się mierzysz wymagają profesjonalnego wsparcia, nie powinno się zostawać z nimi sam na sam. Domyślam się, że poprzednie być może niesatysfakcjonujące doświadczenia nie zachęcają do kolejnych prób, jednak stanowczo zalecam podjęcie współpracy z psychologiem/psycholożką. Szczerze liczę, że zdecydujesz się na ten krok. Trzymam mocno za Ciebie kciuki.
mgr Marcin Liczmański
Psycholog
Starogard Gdański
Dzień dobry. Próba samobójcza bardzo często kończy się trwałym kalectwem, ewentualnie śmiercią. W tym kontekście pobyt w szpitalu psychiatrycznym po próbie samobójczej to nie wybór, tylko przypadek. Coś, jak rzut monetą - albo się uda albo nie. Zawsze coś może pójść nie tak, bo nie da się wszystkiego przewidzieć, nie da się idealnie zaplanować. Wiele osób przekonało się o tym zbyt późno - bezpowrotnie stracili zdrowie, zachowując jednak życie, które stało się dla nich jeszcze trudniejsze. Jeśli więc do tej pory nie miałaś w życiu zbyt wiele szczęścia, to może spróbujmy razem znaleźć dla Ciebie lepsze rozwiązanie. Jeśli chodzi o szpital psychiatryczny, a tym bardziej Oddział dla Dzieci i Młodzieży, to zapewniam Cię, że pracujący tam lekarze, psychoterapeuci i pielęgniarki nie znaleźli się w tym miejscu przypadkowo. To absolutnie wyjątkowi ludzie (opiekuńczy, cierpliwi, wyrozumiali), a zdecydowana większość pacjentów to osoby z depresją, głównie dziewczyny w wieku zbliżonym do Twojego. Jest więc z kim pogadać i jest o czym, w dodatku 24/7, więc brzmi całkiem dobrze. Niestety trzeba się nieźle natrudzić, żeby się tam dostać, bo ilość miejsc jest zawsze bardzo ograniczona. Dlatego jeśli masz dużo myśli samobójczych, to najlepiej udaj się na izbę przyjęć najbliższego szpitala psychiatrycznego i szczerze opowiedz lekarzowi o tym, jak się czujesz. Najlepiej, gdyby poszedł z Tobą ktoś dorosły, ale jeżeli nie masz takiej możliwości, to absolutnie się tym nie przejmuj - po prostu idź. Jeśli nie masz siły tego zrobić albo za bardzo się boisz, to zadzwoń, albo powiedz komuś, żeby zadzwonił - najważniejsze, żebyś ostatecznie znalazła się u odpowiedniego lekarza. Kiedy już tam trafisz, to będziesz musiała się nieźle napocić, żeby przekonać psychiatrę, że ma Cię "zamknąć" w szpitalu. Najprawdopodobniej przepisze Ci leki, ewentualnie skieruje na psychoterapię - czyli coś dla duszy i coś dla ciała, żebyś mogła lepiej zaopiekować się sobą. Bo trzeba się sobą opiekować, być dla siebie dobrym i wyrozumiałym - traktować siebie, jak najlepszego przyjaciela, takiego prawdziwego i na całe życie. Dlatego od dzisiaj, kiedy tylko pojawi się smutek, od razu pytaj: co bym zrobiła, gdyby to mój najlepszy przyjaciel czuł się w ten sposób? Co bym mu powiedziała? Co bym doradziła? A to, że chodzenie przez siedem miesięcy do jednego psychologa nic nie pomogło, oznacza jedynie tyle, że może warto poszukać innego psychologa. A na pewno warto znaleźć psychoterapeutę. I koniecznie iść do psychiatry. Dasz radę! Po prostu idź...

Eksperci

Anna Pala

Anna Pala

Psycholog, Psychoterapeuta

Katowice

Julia Soszyńska

Julia Soszyńska

Psycholog, Psychoterapeuta

Wrocław

Agnieszka Kwiecińska

Agnieszka Kwiecińska

Psychoterapeuta, Psychoonkolog, Psycholog

Kraków

Agnieszka Golińska

Agnieszka Golińska

Psychoterapeuta

Bytów

Anna Sutkowska-Jurczyk

Anna Sutkowska-Jurczyk

Psycholog

Katowice

Anna Słoczyńska

Anna Słoczyńska

Psycholog

Łódź

Podobne pytania

Masz pytania?

Nasi lekarze i specjaliści odpowiedzieli na 50 pytań dotyczących usługi: myśli samobójcze
  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.

Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.