Dzien dobry dzis dowiedzialam sie po 5 latach ze moja corka zostala zgwalcona miala 18 lat i dorzuci
Dzien dobry dzis dowiedzialam sie po 5 latach ze moja corka zostala zgwalcona miala 18 lat i dorzucili jej tabletke gwaltu, bylo ich dwuch....moja corka nie pamieta.wsydzila sie i ukryla to przez lata.Teraz mi to powiedziala.ma problemy z relacjami i jest zablokowana seksualnie.nie czuje potrzeby to plci przeciwnej a do kobiet i choc prubuje z chlopakiem nie czuje sie szczesliwa.dla mnie jako matki jest to straszny szoj.jak mam pomoc mojemu dziecku
9 odpowiedzi
Pani córka prawdopodobnie przeszła traumę. Jeżeli po 5 latach udało się jej o tym powiedzieć możliwe, że wypracowała już mechanizmy obronne. Niezbędne będzie rozpoczęcie terapii, najlepiej w nurcie psychodynamicznym, aby córka mogła dotrzeć do wypartych uczuć. Ta droga będzie bardzo bolesna i ciężka, ale tylko terapia może przynieść długotrwałe skutki. Ponadto radzę rozważyć konsultacje z psychiatrą, bo połączenie terapii z farmakologią byłoby w tym przypadku najlepszą opcją. Rozumiem, że sytuacja, w której znalazła się Pani córka musi być dla matki bardzo bolesna, ale warto skupić się teraz przede wszystkim na dobrze córki.
Dzień dobry. Domyślam się, że po usłyszeniu wiadomości z traumatycznymi wydarzeniami dziecka jest Pani w szoku. Może również doświadczać Pani poczucia winy. Proszę pamietać, że zarówno dla Pani, jak i dla dziecka to trudne chwile. Warto zatroszczyć sie od wsparcie dla córki (psychoterapia) oraz wsparcie dla samej siebie (np konsultacja z psychologiem).
Dzien dobry, Rozumiem, że jest w Pani bardzo trudnym momencie życia. Taka informacjami może powodować u Pani pojawienie się wielu emocji - poczucie winy, smutek, bezradność. Warto aby skonsultowała się Pani z psychologiem i porozmawiała o tym co się wydarzyło. Jednocześnie córka doświadczyła prawdopodobnie traumy. Możliwe że przez dłuższy czas wypierała to co wydarzyło, a teraz sytuacja do niej powróciła. Może Pani porozmawiać córką o zgłoszeniu tego do prokuratury.
Witam, córka odważyła się o tym Pani powiedzieć a to bardzo duży krok w tak traumatycznym doświadczeniu. Myślę, że dobre dla córki byłoby przepracowanie tego ze specjalistą - psychologiem i udanie się jej na psychoterapie. Warto też zadbać o wsparcie dla samej siebie i skorzystać w wsparcia psychologa w formie np. konsultacji psychologicznej.
Dzień dobry, bardzo mi przykro z powodu tego co musiała przejść Pani córka. Niezbędne będzie w jej przypadku podjęcie psychoterapii. Pani natomiast przyda się konsultacja psychologa z elementami psychoedukacji na takim spotkaniu dowiedziałby się Pani jak wspierać ofiary przemocy seksualnej i jak radzić sobie z ciężkimi dla naszych bliskich sytuacjami tak aby zaopiekować się również sobą.
Witam. To, co Pani opisała, to niezwykle trudna i bolesna sytuacja — zarówno dla córki, jak i dla Pani jako matki. Przemoc seksualna, połączona z utratą świadomości i poczuciem bezsilności, jest jednym z najbardziej traumatycznych doświadczeń, jakie mogą spotkać człowieka. Poczucie wstydu, lęk, problemy z bliskością i relacjami są częstymi konsekwencjami takiego wydarzenia — córka potrzebuje teraz przede wszystkim wsparcia, zrozumienia i poczucia bezpieczeństwa. Najważniejsze, by okazała jej Pani akceptację i empatię — bez oceniania i bez presji, z przekonaniem, że to, co się stało, nie było jej winą. Może Pani powiedzieć wprost, że wierzy córce i że to nie ona jest odpowiedzialna za przemoc, której doświadczyła. Samo usłyszenie tych słów od bliskiej osoby bywa ogromnym wsparciem. Warto, by córka skorzystała z pomocy psychotraumatologa lub terapeuty specjalizującego się w pracy z osobami, które doświadczyły przemocy seksualnej. Taka terapia pomaga stopniowo odzyskać poczucie kontroli, odbudować zaufanie i oswoić trudne emocje. Dla Pani również jest to bardzo obciążające doświadczenie — dlatego dobrze, by i Pani miała przestrzeń do rozmowy z psychologiem lub terapeutą, aby poradzić sobie z własnym bólem i bezsilnością. Wspieranie córki będzie łatwiejsze, jeśli Pani sama otrzyma potrzebne wsparcie emocjonalne. Pozdrawiam serdecznie, mgr Elżbieta Kosik
Opisana przez Panią sytuacja jest doświadczeniem głęboko traumatycznym – zarówno dla Pani córki, jak i dla Pani jako matki. Reakcje córki, takie jak trudności w relacjach, blokada seksualna, dezorientacja w obszarze potrzeb czy tożsamości seksualnej, mogą być długofalowymi konsekwencjami przemocy seksualnej i nie świadczą o „zaburzeniu” czy „problemie” samej osoby, lecz o skutkach traumy. W procesie pomagania kluczowe jest uszanowanie sprawczości córki. To ona powinna zdecydować, czy chce podjąć psychoterapię, w jakim momencie oraz w jakiej formie. Rolą matki jest stworzenie bezpiecznej, wspierającej przestrzeni i jasny komunikat, że pomoc jest dostępna, ale nie jest narzucana. Psychoterapeuta – szczególnie pracujący z traumą – może pomóc w przepracowaniu tego doświadczenia oraz jego konsekwencji, jednak decyzja o skorzystaniu z terapii należy wyłącznie do osoby, która doświadczyła przemocy. Jednocześnie warto podkreślić, że jeśli Pani – jako matka – czuje, że to doświadczenie ją przerasta, wywołuje silne emocje, poczucie bezradności, lęk lub przeciążenie, również ma Pani prawo skorzystać z własnej psychoterapii lub konsultacji psychologicznej. Taka pomoc powinna jednak dotyczyć wyłącznie Pani osobistych przeżyć i reakcji jako rodzica, a nie pracy nad traumą córki. Przepracowanie doświadczenia przemocy seksualnej jest procesem indywidualnym i wymaga osobistej pracy osoby, której to doświadczenie bezpośrednio dotyczy, w bezpiecznej relacji terapeutycznej i we własnym tempie. Najważniejsze na tym etapie jest uważne towarzyszenie, brak presji oraz jasny komunikat: „jestem obok i wierzę Ci”.
Dzień dobry To, co Pani teraz czuje, jest naturalną i zrozumiałą reakcją na wiadomość o tak drastycznym naruszeniu granic Pani dziecka. W sytuacjach wykorzystania seksualnego z użyciem środków psychoaktywnych mechanizmy obronne, takie jak czasowa utrata pamięci czy głębokie poczucie wstydu, często sprawiają, że osoba skrzywdzona milczy przez wiele lat, próbując w ten sposób poradzić sobie z przytłaczającym ciężarem. Ważne jest, aby wiedziała Pani, że brak wcześniejszej wiedzy o tym zdarzeniu nie wynika z Pani zaniedbania, lecz z natury samej traumy, która izoluje ofiarę od otoczenia. Fakt, że córka zdecydowała się o tym opowiedzieć Pani świadczy o poczuciu zaufaniu w Pani stronę, a także otwiera drogę do poszukiwania profesjonalnego wsparcia i stopniowego odzyskiwania przez nią poczucia bezpieczeństwa. W tej chwili kluczowe jest zapewnienie córce pełnej akceptacji dla jej tempa zdrowienia oraz jej obecnej tożsamości i wyborów relacyjnych, bez doszukiwania się w nich jedynie skutków traumy. Trudności w sferze intymnej oraz brak potrzeby bliskości z mężczyznami mogą być jej autentyczną orientacją lub formą ochrony psychiki – niezależnie od źródła, wymagają one zrozumienia, a nie naprawiania. Najskuteczniejszą formą wsparcia, jaką może Pani zaproponować, jest towarzyszenie jej w znalezieniu wykwalifikowanego psychoterapeuty traumy (pracującego np. metodą EMDR), który pomoże jej odzyskać poczucie sprawstwa nad własnym ciałem i życiem emocjonalnym w atmosferze całkowitego bezpieczeństwa
Dzień dobry, domyślam się, że wiadomość o okropnościach jakie spotkały Pani córkę oraz o tym z czym się obecnie boryka mocno na Panią wpłynęły. Chciałbym zaproponować Pani konsultację/rozmowę, która mogłaby Pani pomóc uporządkować sobie to wszystko w głowie. Żeby dobrze pomagać bliskim nam osobom, trzeba samemu też być dobrze zaopiekowanym.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





