Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Nazywam się Joanna Gąska – jestem psychologiem klinicznym, absolwentką Akademii Nauk Stosowanych w Szczecinie. Moje doświadczenie obejmuje staż kliniczny w szpitalu psychiatrycznym, gdzie współpracowałam z lekarzami psychiatrami, a także aktualnie pracę w szkole podstawowej jako psycholog.

Na co dzień towarzyszę dzieciom, młodzieży, rodzinom i osobom dorosłym w przechodzeniu przez trudności emocjonalne i życiowe. W pracy łączę podejście poznawczo-behawioralne (CBT) z terapią systemową, co pozwala mi skutecznie wspierać zarówno jednostkę, jak i cały system rodzinny.

Tworzę przestrzeń opartą na empatii, zrozumieniu i poczuciu bezpieczeństwa – miejsce, w którym możesz doświadczyć akceptacji i znaleźć sposoby na zmianę. Najważniejsze jest dla mnie Twoje dobro oraz to, byś czuł/a się wysłuchany/a i zaopiekowany/a.

W czym mogę pomóc?

  • lęki dziecięce i młodzieżowe (np. lęk separacyjny, fobie szkolne),

  • zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD),

  • ADHD i trudności z koncentracją uwagi,

  • obniżony nastrój, depresja, zaburzenia nastroju,

  • skutki traumy i kryzysy emocjonalne,

  • trudności wychowawcze i szkolne,

  • problemy w relacjach rówieśniczych,

  • kryzysy rodzinne i adaptacyjne,

  • niskie poczucie własnej wartości,

  • inne trudności psychiczne z obszaru psychologii klinicznej.

Mój cel

Moim celem jest nie tylko wsparcie dziecka czy nastolatka w odzyskaniu równowagi emocjonalnej, ale także towarzyszenie całej rodzinie w lepszym funkcjonowaniu jako systemu. W pracy z dorosłymi skupiam się na pomocy w przezwyciężaniu kryzysów, wzmacnianiu zasobów i budowaniu zdrowych relacji – tak, aby życie mogło stać się bardziej stabilne i satysfakcjonujące.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Psychosomatyka
  • Psychologia dzieci i młodzieży
  • Psychologia kryzysu
  • Psychoterapia młodzieży
  • Psychoterapia traumy
  • Opiniowanie psychologiczne
Pokaż więcej

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)
Dzieci (Tylko pod niektórymi adresami)

Rodzaje konsultacji

Konsultacje wideo

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    230 zł - 300 zł

  • Bezpłatna konsultacja wstępna - telefoniczna

    Darmowa usługa

  • Konsultacja psychologiczna (kolejna wizyta)

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna dla rodzin (kolejna wizyta)

    270 zł

  • Psychoterapia młodzieży

    200 zł - 220 zł

Adresy (2)

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Dialogi Terapeutyczne

Górczyńska 21, piersze piętro, gab.7, 66-400 Gorzów Wielkopolski

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

19 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • M

    Serdecznie polecam Panią Joanne
    Fachowe podejscie bardzo sympatyczna zna sie na tym fachu.

     • Dialogi Terapeutyczne Konsultacja psychologiczna  • 

  • S

    Polecam panią Joannę, bardzo pomogła mi ze zrozumieniem i ukierunkowaniem moich uczuć.

     • Dialogi Terapeutyczne Konsultacja psychologiczna  • 

  • A

    Pani Joanna to profesjonalna i wnikliwa psycholog. Postawiła trafne wnioski, które realnie pomogły mojej córce. Zdecydowanie polecam.

     • Dialogi Terapeutyczne Konsultacja psychologiczna  • 

  • M

    Pani empatyczna ,trafność diagnozy, profesjonalizm

     • Dialogi Terapeutyczne konsultacja psychologiczna (kolejna wizyta)  • 

  • H

    Z pełnym przekonaniem polecam panią psycholog. Choć terapia wciąż trwa, zmiany u mojego syna są wyraźne i bardzo budujące. Widać ogromne wsparcie i profesjonalne podejście.

     • Konsultacje online psychoterapia młodzieży  • 

  • I

    Pani Joanna jest bardzo ciepłą, a zarazem profesjonalą osobą. Gabinet jest tak wyposażony, że czuliśmy się jak w domu. Terapia dotyczyła mojego syna, który na każdej z wizyt czuł się wysłuchany i zrozumiany. Polecamy z całego serca.

     • Dialogi Terapeutyczne Konsultacja psychologiczna  • 

  • P

    Byliśmy na pierwszej wizycie razem z mężem — wizyta miała na celu wdrożenie planu leczenia dla naszego 10-letniego syna. Pani psycholog okazała się bardzo ciepłą i empatyczną osobą: wysłuchała nas uważnie, zadawała konkretne pytania i szczegółowo wyjaśniła każdy etap proponowanego planu. Czuliśmy się zaopiekowani i spokojni, bo wszystko zostało przedstawione jasno i profesjonalnie. Polecamy.

     • Dialogi Terapeutyczne Konsultacja psychologiczna  • 

  • J

    Pani Joanna niezwykle życzliwa i zaangażowania specjalistka, tworzy bezpieczną atmosferę, w której łatwo się otworzyć i poczuć zrozumianym.

     • Dialogi Terapeutyczne konsultacja psychologiczna dla rodzin (kolejna wizyta)  • 

  • Dziękuję Pani Joannie za zaangażowanie w pomoc, wytłumaczenie schematów, wsparcie i dużą dozę empatii. Bardzo polecam konsultację online, po każdej rozmowie czuje się lżejszy na duchu i spokojniejszy.

     • Konsultacje online Konsultacja online (pierwsza) - weekend  • 

  • M

    Bardzo polecam panią Joannę, jest profesjonalna, spokojna i życzliwa. Potrafi słuchać bez oceniania i trafnie naprowadza na właściwe rozwiązania. Po pierwszej wizycie już czuję się lżej i mam większy porządek w myślach.

     • Dialogi Terapeutyczne Konsultacja psychologiczna  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

9 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Witam,

Chciałem podzielić się krótko moją historią zdrowotną. Obecnie mam 34 lata. Jako niemowlę w wieku 3 miesięcy przeszedłem bardzo poważną operację usunięcia guza mózgu (oponiak) w okolicy skroniowej lewej. Jeśli chodzi o sprawę mojej sprawności fizycznej i intelektualnej nie zostawiła raczej żadnych śladów - w tej kwestii rozwijałem się prawidłowo. Ale chciałbym nawiązać w związku z tym do mojej psychiki. Od 18 roku życia leczę się psychiatrycznie. Biorę leki psychotropowe. Na początku leczyłem fobię społeczną i stany depresylno-lękowe. Od tego czasu miałem 3 epizody edepresyjne (ostatni w zeszłym roku). Od jakiegoś czasu (ok. 3 lat) również mocno zmieniła się też moja osobowość. Stałem się trochę narcystyczny (mocno spłaszczyła się moja empatia i brak rozumienia emocji innych ludzi) oraz wpadłem w spiralę rozpamiętywania przeszłości (głównie przykrych doświadczeń, które mnie spotkały ze strony innych ludzi). Nie rozumiem skąd się to wzięło dopiero np. po 5 czy 7 latach od jakiś zdarzeń. Próbowałem podjąć się psychoterapii ale niestety nie była owocna. Pani psychoterapeutka zasugerowała, że te wszystkie problemy psychiczne mogą się brać pokłosie tej przeżytej operacji i mogą nie dać się wyleczyć poprzez psychoterapię. Guz był zlokalizowany na oponie mózgowej a nie bezpośrednio na mózgu więc struktury mózgu nie zostały tknięte w czasie operacji.
Czy faktycznie może istnieć związek między tą ingerencją neurochirurgiczną a moim zdrowiem psychicznym?

Dziękuję Ci, że podzieliłeś się ze mną swoją historią.
To, co przeszedłeś w tak wczesnym wieku, było doświadczeniem niezwykle poważnym i trudnym – nawet jeśli dziś Twoje ciało nie nosi śladów tamtej operacji, Twój organizm i psychika mogły tę sytuację zapamiętać w sposób, którego nie jesteśmy w stanie w pełni zmierzyć ani zobaczyć.

To, że od lat szukasz zrozumienia dla swoich stanów emocjonalnych, pokazuje dużą samoświadomość i pragnienie, by żyć w zgodzie ze sobą – i to jest bardzo ważny zasób.

Nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy Twoje obecne trudności są bezpośrednim skutkiem tamtej ingerencji neurochirurgicznej. Faktycznie, niektóre badania wskazują, że nawet w przypadku braku uszkodzenia struktur mózgowych, bardzo wczesne doświadczenia medyczne mogą wpływać na późniejszy rozwój emocjonalny – poprzez stres organizmu, wpływ na układ nerwowy czy wczesne poczucie zagrożenia życia. Jednak to tylko jeden z możliwych elementów układanki.

Zmiana wrażliwości emocjonalnej, spłaszczenie empatii czy trudność w rozumieniu emocji innych ludzi mogą być także częścią szerszego procesu – długotrwałego leczenia psychiatrycznego, doświadczeń życiowych, stresu czy prób radzenia sobie z bólem emocjonalnym. Czasem, gdy psychika była wielokrotnie przeciążana, uruchamia mechanizmy ochronne, które odcinają część emocji – nie po to, by zranić innych, ale by samemu przetrwać.

To, że zauważasz w sobie te zmiany, że je analizujesz i chcesz zrozumieć ich źródło – to bardzo ważny krok. Nie znaczy, że jesteś „narcyzem” w potocznym sensie. Raczej – że próbujesz pojąć, dlaczego Twoje emocje zachowują się inaczej niż dawniej.

Chciałabym Cię zachęcić, byś nie tracił nadziei na rozwój i poprawę jakości życia. Czasem potrzebna jest inna forma terapii – bardziej oparta na relacji, na doświadczaniu emocji w bezpiecznym kontakcie, niż na analizie przyczyn. Współczesna psychoterapia potrafi dotykać także obszarów głęboko neurobiologicznych, pomagając odbudować więź z własnym ciałem i emocjami.

To, że Twoja pierwsza terapia nie przyniosła efektu, nie znaczy, że jesteś poza zasięgiem pomocy. Być może potrzebujesz terapeuty, który ma doświadczenie w pracy z osobami po wczesnych urazach medycznych lub z zaburzeniami więzi i emocji.

Z perspektywy psychoterapii — Twoja historia nie jest „zamknięta”. Ona wciąż się pisze. I masz wpływ na to, jaką treścią ją wypełnisz.

mgr Joanna Gąska

Około 2 lat temu zdradziłem żonę pod mocnym wpływem alkoholu z nieznajomą podczas wyjazdu. Wygrała moja chwilowa żądza nad wiernością. W naszym związku żona rzadko inicjuje seks, mówi że jest aseksualna, ja natomiast bardzo go potrzebuje, wtedy tez go brakowało. Nie szukam w niej winy, wiem że mój popęd w połączeniu z alkoholem zaprowadził mnie do tego miejsca. Od tamtego czasu co jakiś czas wracają do mnie silne wyrzuty sumienia, chciałbym jej wyznać prawdę, mam wrażenie, że bez wyznania nasze małżeństwo jest brudne, nieszczere. Nie mogę przestać o tym myśleć. Od tamtego czasu przestałem nadużywać alkoholu i dopuszczać do jakichkolwiek sytuacji "zagrożenia. Staram się nie zwracać uwagi na inne kobiety i spędzam więcej czasu z żoną, przestałem oglądać również pornografię, która mnie zatruwała. Bardzo kocham moją żonę, a ona mnie, mamy dwójkę małych dzieci , razem prowadzimy firmę. Wiem, że jeśli wyznam jej prawdę to nasze małżeństwo legnie w gruzach, bardzo osłabi to jej wrażliwą psychikę, może się załamać i skończy się rozwodem. Dzieci będą cierpiały i cała nasza rodzina. Nie wiem jak poradzić sobie z wyrzutami sumienia. Chciałbym się oczyścić i być szczerym, ale poprostu nie mogę i nie wiem co z tym zrobić. Dochodzi do tego aspekt wiary, jestem katolikiem i boje się potępienia za to co zrobiłem.

Dziękuję Ci, że podzieliłeś się ze mną tak trudną i intymną częścią swojej historii.
Widzę, jak wiele w Tobie refleksji, skruchy i potrzeby zrozumienia tego, co się wydarzyło. To, że dziś potrafisz o tym mówić w sposób tak szczery, świadczy o dużej dojrzałości emocjonalnej i moralnej.

Twoje wyrzuty sumienia są naturalnym odruchem serca, które nie jest obojętne. Widać, że to wydarzenie było dla Ciebie punktem zwrotnym – przestałeś uciekać w alkohol, w pornografię, w rozproszenie. Zamiast tego próbujesz być obecny, bliski i prawdziwy. To bardzo ważny krok ku autentycznej zmianie, nawet jeśli wciąż towarzyszy Ci ból.

Warto, żebyś wiedział, że skrucha nie zawsze musi oznaczać wyznanie, jeśli miałoby ono zniszczyć coś, co dziś budujesz z miłością i odpowiedzialnością. Czasem wyznanie staje się aktem przeniesienia ciężaru z siebie na drugą osobę, która nie jest gotowa go unieść. Być może dziś Twoim zadaniem nie jest „oczyścić się przez słowa”, ale „przemieniać winę w miłość” – każdego dnia, poprzez troskę, obecność, wierność i pokorę.

Jeśli nosisz w sobie głęboki żal i potrzebę duchowego pojednania – możesz to zrobić w przestrzeni sakramentu spowiedzi, który w wierze katolickiej ma wymiar uzdrawiający i pozwala na prawdziwe przebaczenie. Z punktu widzenia psychoterapii – możesz też pracować nad przyjęciem faktu, że nawet człowiek, który popełnił błąd, zasługuje na szansę i na wewnętrzny pokój.

Nie jesteś już tą samą osobą, która wtedy uległa impulsowi. Jesteś kimś, kto uczy się odpowiedzialności, bliskości i szacunku – dla siebie, dla żony, dla życia, które razem tworzycie.

Zamiast więc dążyć do spowiedzi wobec żony z potrzeby ulgi, spróbuj potraktować swoje poczucie winy jako przypomnienie, by kochać mądrzej, z większą uważnością i pokorą. Bo właśnie z tej pokory rodzi się prawdziwe odkupienie.


mgr Joanna Gąska
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania